Koledzy, jak wyglądają wasze wyprawy na szczupaki w tym sezonie? U mnie tragedia! Wędkuję głównie na Warcie i starorzeczach, Nowe Miasto, Czeszewo, Sroczewo, Pogorzelica, czasem zalew W Roszkowie. Udaję mi się wyrwać ze spinningiem średnio 3 razy w tygodniu...i kaplica! Największy miał może 45 cm, może 30 krótszych...gdzie te wymiarowe?! O okazach nawet nie wspominam...Moi koledzy mają podobnie, szczupak nie żeruję tylko w promieniu 30km o Jarocina czy co?! Maj nie przyniósł mi żadnej konkretnej ryby, od środy zabieram się za sandacza z gruntu...muszę odpocząć od polowań na szczupaka...ewentualnie na żywca. Tyle czekałem na 1maj..a mój ulubiony drapieżnik nie współpracuje :( Cieszy liczna populacja pistolecików 20-30cm...ale gdzie ich rodzice?!
Kolego brak szczupłego w tym roku to nie tylko twoje zmartwienie. Od 1 maja biczuje Wisłę w okolicach Świecia w kujawsko-pomorskim. Średnio jestem nad wodą 3 razy w tygodniu. 1 raz napatoczył się 1 szczupły 60 cm i dwa niewymiary. Jak na 13 wypadów to klęska. O wiele lepsze efekty miałem na rozlewisku rzeki Wdy w miejscowości Kozłowo. Trafiły się dwa przyzwoite esoxy 77 i 73cm i kilka mniejszych ale mimo wszystko powyżej 45 cm. Przyznaje się, że w sumie na Wiśle wędkuję pierwszy raz w tym sezonie, więc być może gubi mnie brak doświadczenia i wiedzy o łowisku.
Ze szczupakiem strasznie cięzko w tym seoznie. Padło już spokojnie około 50 ale wszystko małe. Jedynie jeden 2kg i tyle. Dziś też same podrostki. Okonie też nie współpracują :/ Nida wymarła ?
w rzekach nędza przez niski stan wody zapewne, na warcie tak jest w tym roku. Faktycznie ciekawiej jest na starorzeczach,ale nic konkretnego w tym roku nie złowiłem:/
To mnie zmartwiłeś kolego,bo miałem się wybrać jutro na Cegielinkę poćwiczyć trochę na drop shota.W maju na zawodach kołowych koło bielinka padło kilka sztuk szczupłego.A teraz lipa.
jestem poczatkujacy ale na odrze okolice zielonej gory tez lipa od maja 2 ok45 i nic wiecej czesciej okonek przyłów teraz juz wiem ze to nie brak umiejetności
No wreszcie wczoraj trafił się wymiarowy szczupaczek (52cm) i jeden 3 razy większy od mojego twistera, pustych zacięć nawet nie liczyłem :-) Co do Cegielinki osobiście nie byłem ale często "śmigam" samochodem w tych okolicach i jakoś nie widziałem natłoku wędkarzy więc przypuszcza, że też słabiutko.
Ale jest małe światełko w tunelu bo wczoraj widziałem jak "sąsiedzi" na łowisku wreszcie wyciągali jakieś płoteczki, okonki.
tez sie martwilem ze jakies fatum na Pilicy a tu prosze wszedzie lipa;/stan wody w okolicach Tomszowa Mazowieckiego malutki! a na zalewie trzymaja kosmiczny poziom wody! ze szczupakiem lipa, koledzy jezdza na pilice i cos tam zlapali na zywca ale kolo 30 ja sobie ze spiningiem odpuscilem Mowimy o szczuplym ale u mnie w okolicach jest tak i z leszczem, na zalewie Sulejowskim tylko ku... sie sypia bo ludzie juz nie maja sily, czyzby sie jeszcze nie ruszyl?!na Pilicy owszem widac ladne stada ale nic poza tym bo plywaja kolo koszyczka i nie maja zamiaru brac Tak czy siak najbardziej lubie spiningowac a moja okolica nie pozawala na te chwile nic zlowic, narazie na koncie jeden 90cm i ze 30 pistoletow:(
Ja nie mam problemów z sandaczami ... padają sztuki przeważnie od 50 do 60 .... ale trafiają się również 70 i 80 .. ostatnio koleś pod samym brzegiem spiął dobrego ponad 90 ... poszedł razem z wobkiem ... szczupaków trochę nałapałem ale największy miał 54 centy ... ale ludzie trafiali sztuki do 8 kg .... wszystko na Oderce w Szczecinie :)
Jack ... łowię na Odrze na odcinkach SUMoskich .... kolejny sezon mi pokazał że wydawanie tyle hajsu na PZW to paranoja .... na odcinkach SUM polecam Odrę w Policach od Portu Morskiego aż po ujście kanału barkowego "ciepłego" tu idzie trafić naprawdę szczupaka ponad 60 centow i to nie żaden wyczyn.... to samo z sandaczem ..... jeśli chodzi o sandacze to szukam ich teraz na piaskowych brzegach ... plaża gdzie zaraz jest spad na te 4-5 metrow .... chociaz mam miejsce gdzie jest od razu na ponad 15 ;) .... sandacze biorą centralnie na szczycie spadu ... stosuję teraz jak najlżejsze główki 14 g to już dla mnie za dużo ale niestety nie raz lżej się nie da .... jak to nie pomaga to próbuje na dropsa texasa caroline i wyniki są :P na Parnicy wieczorem dobrze jest poczesać wachadłami lub obrotówkami zaraz pod powierzchnią ... naprawdę potrafi siąść ładny kloc ... a i może szczupak metrowy którego nie brakuje na parnicy :) w tamtym roku wieczorem było kilka takich spotkań tylko że jesienią.. niestety wszystkie przegrane ale najważniejsze że ryby widzieliśmy ... te szczupale stoją w toni ... ps. teraz kolega złapał suma 150 cm na parnicy na odcinku SUM podczas sandaczowej zasiadki ... :)
Ja po słabym Maju w którym złowiłem ok.20 szczupłych z czego 5 z wymiarem odpuściłem narazie drapieżniki. Płoć bierze u mnie jak szalona więc na tą chwilę, bacik 6-7 metrów i wracamy do korzeni wędkowania. Myślę, że za szczupłym po uganiam się pod koniec czerwca. Ogółem ten sezon jak narazie średniawy... może jesień będzie lepsza ;)
Ja wędkuję na Warcie w okolicach Gorzowa Wlkp. W tym sezonie tylko 2 wymiarowe, generalnie jest tak że prawie za każdym razem coś złapie, najczęściej w okolicach 45 cm.. A gdzie się podziały te duże zębole??? Strasznie ciężko z dużym szczupakiem, nawet się o nich nie słyszy. A to dlaczego??? stan wody, brud???
Jako że już zbliża się koniec sezonu więc chciał bym się dowiedzieć jak tam wasze efekty w tym roku??? Ja podbierałem tacie szczupaka 82cm. dajcie znać jak u was
od października do 5 grudnia 5 szczupłych ale niezbyt imponujących bo od 52-56 cm jutro wyprawa po szóstego mam nadzieję :-) a może Sandacz wpadnie ?? zobaczymy. Od stycznia zaczynam połowy pstrąga po raz pierwszy w życiu będę próbował zmierzyć się z tą rybą . pozdrawiam
Koledzy, jak wyglądają wasze wyprawy na szczupaki w tym sezonie? U mnie tragedia! Wędkuję głównie na Warcie i starorzeczach, Nowe Miasto, Czeszewo, Sroczewo, Pogorzelica, czasem zalew W Roszkowie. Udaję mi się wyrwać ze spinningiem średnio 3 razy w tygodniu...i kaplica! Największy miał może 45 cm, może 30 krótszych...gdzie te wymiarowe?! O okazach nawet nie wspominam...Moi koledzy mają podobnie, szczupak nie żeruję tylko w promieniu 30km o Jarocina czy co?! Maj nie przyniósł mi żadnej konkretnej ryby, od środy zabieram się za sandacza z gruntu...muszę odpocząć od polowań na szczupaka...ewentualnie na żywca. Tyle czekałem na 1maj..a mój ulubiony drapieżnik nie współpracuje :( Cieszy liczna populacja pistolecików 20-30cm...ale gdzie ich rodzice?!
Kolego brak szczupłego w tym roku to nie tylko twoje zmartwienie. Od 1 maja biczuje Wisłę w okolicach Świecia w kujawsko-pomorskim. Średnio jestem nad wodą 3 razy w tygodniu. 1 raz napatoczył się 1 szczupły 60 cm i dwa niewymiary. Jak na 13 wypadów to klęska. O wiele lepsze efekty miałem na rozlewisku rzeki Wdy w miejscowości Kozłowo. Trafiły się dwa przyzwoite esoxy 77 i 73cm i kilka mniejszych ale mimo wszystko powyżej 45 cm. Przyznaje się, że w sumie na Wiśle wędkuję pierwszy raz w tym sezonie, więc być może gubi mnie brak doświadczenia i wiedzy o łowisku.
Ze szczupakiem strasznie cięzko w tym seoznie. Padło już spokojnie około 50 ale wszystko małe. Jedynie jeden 2kg i tyle. Dziś też same podrostki. Okonie też nie współpracują :/ Nida wymarła ?
w rzekach nędza przez niski stan wody zapewne, na warcie tak jest w tym roku. Faktycznie ciekawiej jest na starorzeczach,ale nic konkretnego w tym roku nie złowiłem:/
Odra, Regalica okolice Szczecina żadnego wymiarowego (no może był dzisiaj ale 1-0 dla ryby).
Sandacze też same przedszkole o okoniu nawet nie będę wspominał.
Stan wody jest wysoki od 2 tygodni utrzymuje się na podobnym poziomie.
To mnie zmartwiłeś kolego,bo miałem się wybrać jutro na Cegielinkę poćwiczyć trochę na drop shota.W maju na zawodach kołowych koło bielinka padło kilka sztuk szczupłego.A teraz lipa.
jestem poczatkujacy ale na odrze okolice zielonej gory tez lipa od maja 2 ok45 i nic wiecej czesciej okonek przyłów teraz juz wiem ze to nie brak umiejetności
No wreszcie wczoraj trafił się wymiarowy szczupaczek (52cm) i jeden 3 razy większy od mojego twistera, pustych zacięć nawet nie liczyłem :-) Co do Cegielinki osobiście nie byłem ale często "śmigam" samochodem w tych okolicach i jakoś nie widziałem natłoku wędkarzy więc przypuszcza, że też słabiutko.
Ale jest małe światełko w tunelu bo wczoraj widziałem jak "sąsiedzi" na łowisku wreszcie wyciągali jakieś płoteczki, okonki.
tez sie martwilem ze jakies fatum na Pilicy a tu prosze wszedzie lipa;/stan wody w okolicach Tomszowa Mazowieckiego malutki! a na zalewie trzymaja kosmiczny poziom wody!
ze szczupakiem lipa, koledzy jezdza na pilice i cos tam zlapali na zywca ale kolo 30 ja sobie ze spiningiem odpuscilem
Mowimy o szczuplym ale u mnie w okolicach jest tak i z leszczem, na zalewie Sulejowskim tylko ku... sie sypia bo ludzie juz nie maja sily, czyzby sie jeszcze nie ruszyl?!na Pilicy owszem widac ladne stada ale nic poza tym bo plywaja kolo koszyczka i nie maja zamiaru brac
Tak czy siak najbardziej lubie spiningowac a moja okolica nie pozawala na te chwile nic zlowic, narazie na koncie jeden 90cm i ze 30 pistoletow:(
Myślałem, że napiszesz pistolecików, a nie pistoletów bo teraz mam problem.
Takich do 49 to już 2 też miałem, a takich do 40 to już kilka, do 35 , 30 i nawet 20 (wartości rosną geometrycznie).
Ten był pierwszy (miarowy).
Ja nie mam problemów z sandaczami ... padają sztuki przeważnie od 50 do 60 .... ale trafiają się również 70 i 80 .. ostatnio koleś pod samym brzegiem spiął dobrego ponad 90 ... poszedł razem z wobkiem ... szczupaków trochę nałapałem ale największy miał 54 centy ... ale ludzie trafiali sztuki do 8 kg .... wszystko na Oderce w Szczecinie :)
Czyli muszę się zastanowić co ja robię nad Odrą?
Tak sobie siedzę zbieram śmieci (po innych) i to mi jak do tej pory najlepiej wychodzi :-)
Pozdrawiam.
Jack ... łowię na Odrze na odcinkach SUMoskich .... kolejny sezon mi pokazał że wydawanie tyle hajsu na PZW to paranoja .... na odcinkach SUM polecam Odrę w Policach od Portu Morskiego aż po ujście kanału barkowego "ciepłego" tu idzie trafić naprawdę szczupaka ponad 60 centow i to nie żaden wyczyn.... to samo z sandaczem ..... jeśli chodzi o sandacze to szukam ich teraz na piaskowych brzegach ... plaża gdzie zaraz jest spad na te 4-5 metrow .... chociaz mam miejsce gdzie jest od razu na ponad 15 ;) .... sandacze biorą centralnie na szczycie spadu ... stosuję teraz jak najlżejsze główki 14 g to już dla mnie za dużo ale niestety nie raz lżej się nie da .... jak to nie pomaga to próbuje na dropsa texasa caroline i wyniki są :P na Parnicy wieczorem dobrze jest poczesać wachadłami lub obrotówkami zaraz pod powierzchnią ... naprawdę potrafi siąść ładny kloc ... a i może szczupak metrowy którego nie brakuje na parnicy :) w tamtym roku wieczorem było kilka takich spotkań tylko że jesienią.. niestety wszystkie przegrane ale najważniejsze że ryby widzieliśmy ... te szczupale stoją w toni ... ps. teraz kolega złapał suma 150 cm na parnicy na odcinku SUM podczas sandaczowej zasiadki ... :)
Po za jednym porzadnym tez kleska ze szczupakiem.Same niewymiarowe.Mucha tez bez rezultatow.Chyba trzeba jezioro zmienic.Moz kormorany je wyzarly.
No już się bałem :-)
Ja łowię przed Szczecinem (woda nieco bardziej czysta) za Szczecinem nigdy.
"Wyżej" jak pisałeś SUMOWSKIE nie wykupione.
Pozdro.
Ja po słabym Maju w którym złowiłem ok.20 szczupłych z czego 5 z wymiarem odpuściłem narazie drapieżniki. Płoć bierze u mnie jak szalona więc na tą chwilę, bacik 6-7 metrów i wracamy do korzeni wędkowania. Myślę, że za szczupłym po uganiam się pod koniec czerwca. Ogółem ten sezon jak narazie średniawy... może jesień będzie lepsza ;)
Ja wędkuję na Warcie w okolicach Gorzowa Wlkp.
W tym sezonie tylko 2 wymiarowe, generalnie jest tak że prawie za każdym razem coś złapie, najczęściej w okolicach 45 cm..
A gdzie się podziały te duże zębole???
Strasznie ciężko z dużym szczupakiem, nawet się o nich nie słyszy.
A to dlaczego???
stan wody, brud???
Jako że już zbliża się koniec sezonu więc chciał bym się dowiedzieć jak tam wasze efekty w tym roku??? Ja podbierałem tacie szczupaka 82cm. dajcie znać jak u was
Mam kumpla co podebrał sąsiadowi większego..ale ciiiiii bo sąsiad jeszcze nie wie.
Kapnie się przed wigilią.
od października do 5 grudnia 5 szczupłych ale niezbyt imponujących bo od 52-56 cm jutro wyprawa po szóstego mam nadzieję :-) a może Sandacz wpadnie ?? zobaczymy. Od stycznia zaczynam połowy pstrąga po raz pierwszy w życiu będę próbował zmierzyć się z tą rybą . pozdrawiam
eh pozazdrościć możliwości wypadu na rybki.. ja chory jestem ale napewno jak mi się poprawi to idę z spinolem;)