Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-10-03 20:51:09

    Pisałem o tym nie wiem już sam ile razy. Ja uważam, że tak, jak i w innych (normalnych krajach), zarybianiem i badaniem wód, powinno się zajmować państwo. Jedyną rzeczą, jaką w takim przypadku trzeba zrobić, to zadbać, by składki wędkarzy, trafiały do kasy z napisem "GOSPODARKA ZASOBAMI WODNYMI" i były przeznaczane przez państwo jedynie na utrzymanie ilości ryb w wodach śródlądowych. Sama licencja wędkarska, powinna być wykupywana w starostwach (bez jakichś durnych ceregieli typu egzaminy i takie tam sranie w banię). Pieniądze ze składek powinne być rozdzielane sprawiedliwie, na poszczególne rejony, według powierzchni wód w tych rejonach. Oczywiści jakis odsetek tej kwoty, musiał by byc ustanowiony jako specjalny fundusz kryzysowy, po to, by mozna było przeprowadzać akcje ratowania zbiorników, w których została juz bardzo mocno zaburzona równowaga. Koła wędkarski, zrzeszone w związku wędkarskim, powinne się zająć edukacją młodych adeptów tego hobby, propagowaniem etyki i organizacją zawodów sportowych, działajac jako rodzaj "KLUBÓW DOBROWOLNYCH", OPARTYCH NA DZIAŁANIACH SPOŁECZNYCH.

    Zasady wędkowania i regulaminy, powinien znać każdy, kto bedzie wykupywał licencję wędkarską, a ich przestrzeganie powinno być naznaczone odpowiedzialnością karną, w rozumieniu restrykcyjnego prawa i przepisów oraz wysokich, bolesnych kar.

    I żadnych podziałów na zakichane okręgi nie było by wtedy potrzeba.

    Kupując licencję, byłbyś wędkarzem POLSKIM, a nie ŚLĄSKIM, POMORSKIM, OPOLSKIM, czy innym. Miałbyś prawo wędkować tam, gdzie byś chciał, jadąc (jak w moim przypadku) raz za kilka lat na jakieś wczasy. Nie musiał byś uiszczać jakichś śmiesznych dniówek, okresówek , porozumień i innych badziewi.

    I tak, jak w mądrzejszych krajach, badaniami wód zajęły by sie uniwersytety, kształcące studentów odpowiednich kierunków.

    Wędkarz z wędkarzem podali by sobie rękę i nie patrzyli by na siebie wilkiem, jak miało to miejsce w moim przypadku i kolesi z koła w Wodzisławiu.

    Każdy był by wtedy u siebie, wędkując na każdej, dowolnej wodzie.

    No i kasa nie wsiąkała by w struktury PZW.

    Takie wędkarstwo marzy się GHOSTMIROWI.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-03 21:06:58

    Podejrzewam że nie tylko Tobie. Szczerze mówiąc to chore, że sytuacja w Polskim wędkarstwie z roku na rok zmienia się na coraz gorszą. Wprowadzenie składek okręgowych wydaje mi się paranoją- cała polityka porozumień, dopłat, podział rzeki na odcinki należące do okręgu wydaje mi się bez sensu. Dobija mnie fakt, że wędkarstwo zmierza w kierunku, który korzystny jest tylko dla kieszeni działaczy a dla wędkarz niestety w najmniejszym stopniu nie jest. Ryb mało, biurokracji dużo, składek jeszcze więcej i weź tu bądź mądry.
    Podam drobny przykład- w tym roku, na początku czerwca byłem ze znajomymi na działce w Gąbinie. Miejsce piękne, blisko jeziora Zdworskiego. Niestety nie mogłem tam połowić, bo musiałbym opłacić składki. A z racji tego, że mój okręg Mazowiecki nie ma porozumienia musiałbym zapłacić 15 zł za dzień wędkowania co wyniosłoby mnie na 5 dni pobytu 75 zł... Dlatego też zostawiłem wędki w domu, i odmówiłem ponownego wypadu w to miejsce.
    Bez sensu są też zakazy spinningowania w niektórych akwenach, które spotykam dość często czytając o różnych zbiornikach. Kurde, przepraszam ale co komu przeszkadza spinningista? Czy narobi więcej spustoszenia wśród drapieżników niż gość łowiący na dwie żywcówki?
    Podobnie jak przedmówca chciałbym mieć gwarancje że po uiszczeniu wpłaty, która w zdecydowanej większości pójdzie na rozsądne zarybienia będę mógł wędkować niezależnie od tego czy jestem u siebie, w Krakowie, Poznaniu czy na Śląsku. Nie chce siedzieć całymi dniami przed komputerem wyczytując który odcinek Wisły jest dostępny dla mnie, a w którym miejscu już jestem kłusownikiem.
    I chciałbym też zawodów wędkarskich, które nie będą miejscem masowych mordów ryb na czas...

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-04 06:27:07

    To samo się marzy rycerzowi .Pozdrawiam .

  • kazik 2009-10-04 07:24:29

    Popieram i jeszcze raz popieram .

  • Reklama
  • bonek18 2009-10-04 09:35:50

    No ja też się z tym zgadzam.Ale na razie możemy tylko pomarzyć.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-04 12:55:56

    Jak widzę, to betonowy porządek odpowiada większości. Chyba jestem jakis inny. Ale mam to sobie za coś.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-04 13:57:05

    jestem za w 100 procentach wkońcu to PZW a nie okręgówka niech roczna składka kossztuje 50 zł więcej ale był łowił w całej polsce bez uganiania się gzie wykupić okresowe pozwolenie i marnować wkoću to prywatny cenny czas

  • hydrobud 2009-10-04 16:42:14

    Takie rozwiązania śnią mi się po nocach tylko jak się obudzę to rzeczywistość jest nadal betonowa

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-10-04 17:11:17

    Mirek widzę,że jesteś już umęczony tym BETONEM .WYTRWAŁOŚCI.TY to potrafisz wierzę w Ciebie mieszaj do skutku .Pozdrawiam CIĘ.

  • grzegorzk75 2009-10-04 18:53:54

    I ja mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju wędkarstwo będzie takie piękne. Póki nie rozpierdzieli się betonik, pozostaje nam żyć nadzieją - na lepsze jutro :(

  • hubi 2009-10-04 20:55:25

    W całosci popieram twoje marzenia to tylko my depcząc im po piętach wczesniej czy póżniej doprowadzimy do zmian i to na lepsze ale to tylko zalezy od nas tak trzymac pozdrawiam .

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-04 20:59:55

    Ghostmir Gdyby było tak jak piszesz to nawet ryby by nie musiały brać i było by lepiej niż jest. Też mnie denerwują te podziały które tylko komplikują wczasy zwykłemu wędkarzynie mojego pokroju. Ja muszę 5 dni rezerwować nocleg a kolejne 5 uiszczać jakąś dziwną opłatę.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-10-04 21:45:55

    Naprawdę marzenie.

  • Irkoni 2009-10-05 18:18:06

    Zgadzam się z kolegą GHOSTMIREM ,mądrze gada.Jesteśmy jednym z niewielu państw a może nawet jedynym które ma takie powalone przepisy.Wędkowałem już w Czechach,Niemczech i Holandii i tam jest właśnie tak jak mówi kolega GHOSTMIR,no ale czy my tutaj doczekamy się lepszych czasów.....Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-05 19:03:38

    samo zdrowie ,to co piszesz. też jestem zdania ,jak Ty, ale kiedy tak będzie?

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-05 19:05:58

    Zeby doczekać takich czasów, to trzeba z torbami puscic kilkuset - któryś tysiąc urzędasów. Miedzy innymi tych z PZW. Biurokracja wykańcza tewn kraj i wykańcza obywateli. Afera za aferą, a winnych nigdy nie ma. Dziś Drzewiecki podał sie do dymisji, a wczoraj był niewinny. Takich przykładów jest u nas pełno. Kradną, manipulują, oszukują i ..... podnoszą podatki, ceny, opłaty. Jak tu żyć, skoro nie liczy sie nic, tylko nabijanie kabzy. My się nie liczymy, liczą się stołki i podkładanie świń opozycji. I NIE MA WYJĄTKÓW. To samo robiły komuchy, to samo pisiory, i to samo platfusy. NIE MA TU UCZCIWEGO UGRUPOWANIA, KTÓREMU POLSKA LEZY NA WZGLĘDZIE I DOBRO OBYWATELI. To samo jest w PZW - kombinuje sie, jak by tu jeszcze ilość etatów powiększyć i o ile podnieść składki. Okręgi będą trwać, bo etatów nie odpuszczą.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-06 12:24:05

    Ghostmirze słyszałeś kiedyś ,aby ktoś dobrowolnie odszedł od koryta-bo ja nie.Pomarzyć zawsze możesz,a ja wiem że te marzenia się nie spełnią.Gdyby tak było ,to było by pełno ryb i czystych wód,nie musiał byś się bujać w Polskę szukając nowych wrażeń.Wyjazd chyba tylko po to by zobaczyć kawałek ojczyzny,a nie na ryby.Marzenie piękne, ale raczej my nie doczekamy takich czasów,jedyne co mogę powiedzieć to że ryby co roku coraz mniej.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-10-06 17:58:09

    Mirek, Święta prawda i święte słowa, aż serce ściska jak człowiek pomyśli o zarazie toczącej ten kraj.

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-06 19:05:33

    koryto dawno już puste ale lizać jeszcze można więc liżą

  • kalmar 2009-10-08 09:06:13

    czytałem o opłatach w angli. z tego co wyczytałem taka podstawowa kosztuje rocznie ok 35-45 funtów (wyższa jeśli łowisz też trociowate - o ile pamiętam) więc podobnie jak u nas, tylko, że to, jak zrozumiałem na całą GB :) więc nigdzie nie dopłaca się za łowienie :), w większości akwenów możesz zabrać 2 ryby (inaczej na wodach prywatnych - tam płaci się za ryby lub jest nakaz wypuszczania). pozdrawiam.
    A ja doczekałem się zawodów gruntowych w moim kole :) bo do tej pory to mieli tylko tyczkarze kilka razy w roku :) i wygrywał ten, który więcej wydał na setki kilogramów zanęty :) hehe. na te zawody pojadę :) czasem warto bo po wielu niepowodzeniach, to większa motywacja, bo można się z kolegą wyrwać by pojechać gdzieś dalej czy w nowe miejsce :) pewnie, że można mniej złowić, ale akurat to mniej ważne :)
    pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-08 20:23:32

    Drogi kalmarze. Jest wiele krajów, w których te sprawy są inaczej niz u nas postrzegane. Ale my mamy swoje PZW, które powstało i istniało w komunistycznym państwie. Jest to skamieniałość, która jeszcze długo będzie się opierać o komunistyczne wzorce. Tacy Czesi, zrobili rozwałkę i odsunęli komunistów od koryt wprosty sposób. Byłeś kimś powyżej zwykłego członka partii komunistycznej, to nie miożesz piastować stanowisk kierowniczych i amen.
    I gdzie dziś są Czesi? Byłem niedawno. Już nas przeskoczyli pod każdym względem. I nadal nie biorą kasy od unii, a daja sobie doskonale radę.

    A my? Tylko oszustwa i afery, codzień nowe dymisje, zaniedbania. VCiągle mamy na stołkach buców którzy sprzeniewierzyli ten kraj. Nadal istnieja u nas organizacje, które żyły jako komunistyczne twory.

    Jak więc mozna tu cos zmienić na lepsze?



Reklama
Reklama