- Jak ci jeden człek mówi żeś kiep, możesz to olać.
Jak ci drugi koleś powie, żes kiep, też możesz to w zasadzie olać.
Nawet jak trzeci ktoś powie ci żeś kiep, to jeszcze jakoś można nad tym przejść do porządku dziennego, choć lód staje się cieniutki jak papier.
Jednak kiedy czwarta osoba powie ci, żeś kiep.... masz problem!
Pozdrawiam, życzę spokojnej nocy. Czas łypnąć na Szkiełko Kontaktowe na TVN 24 ( ty pewnie tylko " Tubę Jarosława" sledzisz)... i nyny. Pa Kubusiu. Wzorze niedościgły. :))
Jak za dawnych czasow. Choc kiedys spieralismy sie o tematy wedkarskie (NK, okresy ochronne, smiecenie nad woda,SSR itp). Teraz to juz jakies osobiste wycieczki nie majace nic wspolnego z wedkarstwem.
A szkoda bo na tematy PZW i sprawy zwiazane z wedkarstwem lubie sie poprzekomarzac :)
Pawelz - kiedyś mieliśmy swiadomośc z kim gadamy. Teraz w jednym wątku dyskutujesz z Wosiami w 10-ciu wcieleniach. Ja dostawałem bana za banem i zakładałem konto za kontem, ale tak na poważnie, to każdy dobrze wiedział że gada z Ghostem. A te cygany robiły nas w szystkich w wała latami! Mało tego, brali udział i to bardzo czynnie w nagonkach na samych siebie. Dziś usiłują się wybielać i zaprzeczać. Budowali swój autorytet i w końcu poszło w moderkę - a gdy korona spadła z głowy, znów sie jeden z drugim chce wybielać. Mój styl pozna każdy. Jak się nazwę Lidka Paciejewska, to na drugi dzień wszyscy będą wiedzieć, że to Ghost wrócił. A oni się kamuflowali mając po kilka kont, całymi latami! Kuźwa! Wzorce patroszone!
Bo to jest jakaś zaraza . Polacy znają się na wszystkim i my tu to udowadniamy . to raz , dwa jak powiedział Piłsudski/ ten prawdziwy/ Racja jest jak dupa każdy ma swoją . i to że my się kłusimy o wszystko i nie umiemy rozmawiać to nasza wada narodowa. A może olać to odpuścić waśnie sorty, resorty Jarki i inne skwarki Jak o rybach to o rybach . Masz coś do powiedzenia mądrego napisz. Nie masz pojęcia zapytaj nie rżnij mądrali że wszystko wiesz. W dobie internetu każdy może pisać co chce i jak chce , zeszmacić i opluć każdego szkoda tylko że 90 % nas to katolicy z wielkim sercem i miłosierdziem do bliźniego tylko że ci najwięksi mają to najgłębiej w d....e. Jeszcze raz Piłsudski Polacy ? Naród dobry tylko ludzie ku...wy.
Kedzio a tak na marginesie ciekawe kto pamięta Twoje pierwsze "wcielenie" :-) trza przyznać - wtedy bywały niezłe jazdy (2017/07/11 10:33)
******************************************************************************************************************
OJ były to niezłe czasy i jazdy, co niektórzy to nawet po sądach się włóczyli. Pozdrawiam Was koledzy. Rysiu wybacz nie odpisuję lecz tłukę się po klinikach. Teraz znów w niedzielę wyjeżdżam na tydzień w górki. Kedzio trzeba by było powtórzyć wyprawę gdzieś na grzybki, rybki? Zdało by się co?
Ja się Piotrze nie zmieniłem. Niestety nie mogę tego powiedzieć o większości starych userów. Słowo daję, jak chorągiewki. Nie poznaje co niektórych. Przeca poglądy, to nie gacie. Poglądy się kształtują od dziecka, aż do pewnego momentu, kiedy są już, że tak powiem, dopracowane do perfekcji. Zawsze myślałem, że jest to proces nieodwracalny kiedy sie skończy powiedzmy te 30 lat. A tu proszę... wystarczy, ze pojawi sie jakaś nowa moda, a ludziska małpieją. Jestem chyba żywą skamieliną. Ja poglądów nie zmieniam.
Jak to mawiają "starożytni Indianie" człowiek uczy się całe życie. Na podstawie tych nauk i doświadczeń wyciąga wnioski i weryfikuje swoje poglady. Jeżeli ktoś stwierdza, że osiagnął perfekcję to znaczy iż uważa że osiągnął nieomylność i posiadł całą wiedzę.
No tak. Któżby inny miał się odezwać jak nie ty. Ty się nigdy niczego nie nauczysz, bo zwyczajnie słuchasz zbyt wielu bossów, którzy ci w głowie mieszają. Nikt nie będzie nigdy ideałem, bo to zarezerwował sobie Bóg. Jednak udowodniono to naukowo, że poglądy kształtują się w młodości. No - ty jeszcze masz czas się uczyć, boś siuśmajtek jeszcze. Ja, w wieku 50 lat nie muszę już dążyć do doskonałości. Zbyt mało czasu mi zostało, więc wolę go spożytkować na odpoczynek między innymi od nauki. Kiedy człowiek ma 30-35 lat, jest już w pełni ukształtowany, a nagła zmiana poglądów pod namową jakichś tam bęcwałów w białych kołnierzykach, świadczy w tym wieku o tym, że delikwent normalnie nie ma własnego zdania, że zatrzymał się gdzieś po drodze i zapomniał ruszyć w dalszą drogę. Czyli jeśli człek jest nieco niedorobiony, to każda mądrala może mu z mózgu sieczkę zrobić.
Ten się zatrzymał po drodze kto się ciągle uczy czy ten, który twierdzi, że już wszystko umie? Inwektywy w postaci bęcwałów, siśmajtków, niedorobionych świadczą, że brak Ci argumentów
Jak będę cie chciał nazwać bęcwałem, siuśmajtem lub niedorobionym, to NAPISZĘ TO AD PERSONA! Napiszę wtedy: Kuba, jesteś siuśmajtem, bęcwałem i jestes niedorobiony. CZY JA TAK NAPISAŁEM?! Człowieku ja mam głęboko gdzieś ciebie i twoje poglądy. Nawet w najmniejszym stopniu mnie nie interesują, więc sobie nie schlebiaj. Piszę ogólnikowo, nie kieruję mych słów do ciebie. Nie moja wina, żeś sobie coś ubzdurał i non stop płaczesz, że cię obrażam i piszesz donosy do redakcyi. Twój przykład jest faktycznie pewnym wzorcem dla mnie jeśli chodzi o pewne zachowania, jednak wypowiadam się ( podkreślam to z całą mocą) OGÓLNIE, a ty mnie wcale nie obchodzisz i latasz mi koło samego chłopie. Weź ty ze mnie zejdź. Dodam teraz ( teraz prosto do ciebie i o to sie możesz obrazić), że istotnie uważam, żeś jest smark, że jaj nie masz, i jesteś jak ta opisana chorągiewka, bez własnego kursu, kierunku, bez własnego zdania ( bo zdanie można mieć jedno a nie za każdym razem inne).
Teraz się obraź, bo teraz tę końcówkę kierowałem do ciebie - to już nie były ogólniki.
Roman, ja nie mam do tego człeka żadnych spraw. Nie trawię cwaniaków co to udają wielkich filozofów, bo środowisko pracy wymusza na nich zachowywanie formy w stylu " ą,ę, bułkę, przez bibułkę". Widać pan Woś bierze te słowa zawsze tylko do siebie, choć dawno przestałem go wskazywać palcem przy okazji podobnych zwrotów. To jest jego sprawa, jak on prywatnie podchodzi do cudzych wypowiedzi. Dlatego nie rozumiem, o co kaman.
Kaman o to Panie kedziu,że piszecie szanowni panowie nie w temacie-rozwalaci kolejny wątek dyskutując ze soba o swoich wzajemnych żalach-kto kogo bardziej w ciula zrobił.
I kto mial wiecej kont -i takie wasze wymądrzania.
Piszcie sobie prywatnie jakmacie taka potrzebę.
Jak to się ma do kultury obu Panów ?
Oj tak, oj tak... ja też! Tak Więc Jakubku nie komentuj już więcej czegoś, o czym tylko ty myślisz, że dotyczy tylko ciebie. Ale spróbuj tylko raz mnie czepnąć, będzie wojna na całego!
A ogólnie przepraszam - bo was guzik obchodzą te jego reakcje alergiczne. Ja do niego nie piszę i dla mnie jest powietrzem. :)
Kolego Kedzio chciałem właśnie Tobie odpisać o co kaman ale koledzy wyżej już chyba wszystko napisali co miało być napisane,ja tylko proszę aby w wątku pisać na temat a nie dogryzać jeden drugiemu ,to tyle
tak czytam i czytam i myślę że każdy z was ma po części rację ,wędkuję pl zrobiło się nudne i to nawet bardzo,nażekacie na Kedzia a to dzięki niemu tu było życie :)a teraz większość ma piórko w d..... he he
tak czytam i czytam i myślę że każdy z was ma po części rację ,wędkuję pl zrobiło się nudne i to nawet bardzo,nażekacie na Kedzia a to dzięki niemu tu było życie :)a teraz większość ma piórko w d..... he he
Też się zgadzam że kiedyś było tu życie.
A to dzięki konkursom, które obecnie się przeniosły na FB i tam powstało wiele grup o tematyce wędkarskiej.
A to choćby banerowi który pokazywał nowe watki z różnych tematyk. Tak więc było co poczytać, a teraz trzeba szukać, i nawet nie zobaczysz, bo świeży nie jest na pierwszym miejscu wyszukiwarki :-D
Dziś widzisz na pierwszej stronie tylko to co zaproponuje redakcja. Często odświeża wątki z przed roku, a nawet lat.
Czyli...
Czyli relacjonujmy swoje wyprawy nad wodę, dawajmy zdjęcia, nawet jezeli ryby nie są okazałe. Stare wątki napisane przez pasjonatów są jak najbardziej potrzebne, nakrecają, dają do myślenia.....Internet rozleniwia, łatwy dostęp do informacji gdzie na co i kiedy.... I co z tego że podajesz na wirtualnej tacy, jak młody sam musi łyknąć , jak to się robi ;].....
Może ini nie podzielą mojego zdania ale mam nadzieję że tak. Na stronie głównej tyleż samo miejsca zajmuje sekcja" jak było dziś na rybach" co sekcja" wędkarskie demoty" Moim zdaniem to nieporozumienie. Chętniej zobaczę wyniki połowów niż demotywatory, które po pierwsze dawno większość widziała na fejsie czy w innej części internetów, po drugie wiszą tam miesiąc albo i dwa zanim ktoś raczy je zmienić a po trzecie zazwyczaj są słabe.
Poproś kolesi z Redakcyi o sprawdzenie czy mam inne nicki - ciebie sprawdzili, więc mnie też mogą. :))
Ooo mnie sprawdzili, co Ty nie powiesz :) Może cie jeszcze poinformowali czy mam inne konta :) Nie żartuj :) Oczywiście, że mnie sprawdzili. Wszystkich moderatorów pewnie sprawdzali. Chyba nie powierzyli by komuś nieodpowiedzialnemu panelu moderatora.
Heeeeee! Doooobreeeeeee! A za co żeś wylecioł chłopcze z tej posadki?! Haaaa, haaaa.
To ja wyleciałem? No to coś nowego :)
nic nowego, to fragment z mojej zeszłorocznej korespondencji z adminem, z którego jasno wynika to o czym pisze kedzio, ergo jesteś zwykłym kłamcą :D ....."Nie znam kółka wzajemnej adoracji i daleko mi do faworyzowania kogokolwiek (osobiście zabierałem panel moderatora J.Wosia) - odpowiadam tylko na zgłoszenia użytkowników.
tak czytam i czytam i myślę że każdy z was ma po części rację ,wędkuję pl zrobiło się nudne i to nawet bardzo,nażekacie na Kedzia a to dzięki niemu tu było życie :)a teraz większość ma piórko w d..... he he
Też się zgadzam że kiedyś było tu życie.
A to dzięki konkursom, które obecnie się przeniosły na FB i tam powstało wiele grup o tematyce wędkarskiej.
A to choćby banerowi który pokazywał nowe watki z różnych tematyk. Tak więc było co poczytać, a teraz trzeba szukać, i nawet nie zobaczysz, bo świeży nie jest na pierwszym miejscu wyszukiwarki :-D
Dziś widzisz na pierwszej stronie tylko to co zaproponuje redakcja. Często odświeża wątki z przed roku, a nawet lat.
Czyli...
Jeśli ktoś tu będzie tylko dla konkursów to nic po tym. Kiedyś było tu więcej życia dlatego że pobudzała je swoją obecnością silna grupa prawdziwych wędkarzy. Nie było ich na setki ale wystarczyło. Znosili cierpliwie głupie docinki ze strony innych i robili swoje. Pisali, wrzucali zdjęcia z wypadów nad wodę, odpowiadali na pytania, rozmawiali między sobą. Szkoda że ich wartość zauważono dopiero jak odeszli a cała reszta zaległa jak pszenica w żniwa.
Â
Czyżby po przegranych wyborach wędkarzom nie chce się pisać?
To kto w końcu przegrał te wybory? :)
Wszyscy przywódcy partyjni twierdzą, że to oni wygrali wybory, czyli pozostali przegrali, czyli wszyscy.
Czyżby po przegranych wyborach wędkarzom nie chce się pisać?
To kto w końcu przegrał te wybory? :)
Wszyscy przywódcy partyjni twierdzą, że to oni wygrali wybory, czyli pozostali przegrali, czyli wszyscy.
Â
A moze sa na innych forach, a moze nie interesuje Ich juz wedkarstwo.
Kto wie...
Kubuś - jest taka zasada:
- Jak ci jeden człek mówi żeś kiep, możesz to olać.
Jak ci drugi koleś powie, żes kiep, też możesz to w zasadzie olać.
Nawet jak trzeci ktoś powie ci żeś kiep, to jeszcze jakoś można nad tym przejść do porządku dziennego, choć lód staje się cieniutki jak papier.
Jednak kiedy czwarta osoba powie ci, żeś kiep.... masz problem!
Pozdrawiam, życzę spokojnej nocy. Czas łypnąć na Szkiełko Kontaktowe na TVN 24 ( ty pewnie tylko " Tubę Jarosława" sledzisz)... i nyny. Pa Kubusiu. Wzorze niedościgły. :))
PS:
Możesz być beznadziejny...
Możesz być głupi...
Ale nie możesz być beznadziejnie głupi.
Świetny tekst - co nie?
PS:
Możesz być beznadziejny...
Możesz być głupi...
Ale nie możesz być beznadziejnie głupi.
Świetny tekst - co nie?
Zabawne że ty to napisałeś :)
Jak za dawnych czasow. Choc kiedys spieralismy sie o tematy wedkarskie (NK, okresy ochronne, smiecenie nad woda,SSR itp). Teraz to juz jakies osobiste wycieczki nie majace nic wspolnego z wedkarstwem.
A szkoda bo na tematy PZW i sprawy zwiazane z wedkarstwem lubie sie poprzekomarzac :)
Pawelz - kiedyś mieliśmy swiadomośc z kim gadamy. Teraz w jednym wątku dyskutujesz z Wosiami w 10-ciu wcieleniach. Ja dostawałem bana za banem i zakładałem konto za kontem, ale tak na poważnie, to każdy dobrze wiedział że gada z Ghostem. A te cygany robiły nas w szystkich w wała latami! Mało tego, brali udział i to bardzo czynnie w nagonkach na samych siebie. Dziś usiłują się wybielać i zaprzeczać. Budowali swój autorytet i w końcu poszło w moderkę - a gdy korona spadła z głowy, znów sie jeden z drugim chce wybielać. Mój styl pozna każdy. Jak się nazwę Lidka Paciejewska, to na drugi dzień wszyscy będą wiedzieć, że to Ghost wrócił. A oni się kamuflowali mając po kilka kont, całymi latami! Kuźwa! Wzorce patroszone!
brakuje wam luzu
Bo to jest jakaś zaraza . Polacy znają się na wszystkim i my tu to udowadniamy . to raz , dwa jak powiedział Piłsudski/ ten prawdziwy/ Racja jest jak dupa każdy ma swoją . i to że my się kłusimy o wszystko i nie umiemy rozmawiać to nasza wada narodowa. A może olać to odpuścić waśnie sorty, resorty Jarki i inne skwarki Jak o rybach to o rybach . Masz coś do powiedzenia mądrego napisz. Nie masz pojęcia zapytaj nie rżnij mądrali że wszystko wiesz. W dobie internetu każdy może pisać co chce i jak chce , zeszmacić i opluć każdego szkoda tylko że 90 % nas to katolicy z wielkim sercem i miłosierdziem do bliźniego tylko że ci najwięksi mają to najgłębiej w d....e. Jeszcze raz Piłsudski Polacy ? Naród dobry tylko ludzie ku...wy.
Dyskusja jak na starym, dobrym "wedkuje" :)
Dyskusja jak na starym, dobrym "wedkuje" :)
Historia kołem się toczy.
Kedzio a tak na marginesie ciekawe kto pamięta Twoje pierwsze "wcielenie" :-) trza przyznać - wtedy bywały niezłe jazdy
Kedzio a tak na marginesie ciekawe kto pamięta Twoje pierwsze "wcielenie" :-) trza przyznać - wtedy bywały niezłe jazdy (2017/07/11 10:33)
****************************************************************************************************************** OJ były to niezłe czasy i jazdy, co niektórzy to nawet po sądach się włóczyli. Pozdrawiam Was koledzy. Rysiu wybacz nie odpisuję lecz tłukę się po klinikach. Teraz znów w niedzielę wyjeżdżam na tydzień w górki. Kedzio trzeba by było powtórzyć wyprawę gdzieś na grzybki, rybki? Zdało by się co?
Może kiedyś. Pozdro.
Wedkuje było dobre za czasów Amitafa, Adlera, czy Camelota, dopóki nie zaczął opowiadać bajek o "Apetyzerze".
Kedzio a tak na marginesie ciekawe kto pamięta Twoje pierwsze "wcielenie" :-) trza przyznać - wtedy bywały niezłe jazdy
ja pamiętam
Kedzio a tak na marginesie ciekawe kto pamięta Twoje pierwsze "wcielenie" :-) trza przyznać - wtedy bywały niezłe jazdy
ja pamiętam
Ja się Piotrze nie zmieniłem. Niestety nie mogę tego powiedzieć o większości starych userów. Słowo daję, jak chorągiewki. Nie poznaje co niektórych. Przeca poglądy, to nie gacie. Poglądy się kształtują od dziecka, aż do pewnego momentu, kiedy są już, że tak powiem, dopracowane do perfekcji. Zawsze myślałem, że jest to proces nieodwracalny kiedy sie skończy powiedzmy te 30 lat. A tu proszę... wystarczy, ze pojawi sie jakaś nowa moda, a ludziska małpieją. Jestem chyba żywą skamieliną. Ja poglądów nie zmieniam.
Jak to mawiają "starożytni Indianie" człowiek uczy się całe życie. Na podstawie tych nauk i doświadczeń wyciąga wnioski i weryfikuje swoje poglady. Jeżeli ktoś stwierdza, że osiagnął perfekcję to znaczy iż uważa że osiągnął nieomylność i posiadł całą wiedzę.
No tak. Któżby inny miał się odezwać jak nie ty. Ty się nigdy niczego nie nauczysz, bo zwyczajnie słuchasz zbyt wielu bossów, którzy ci w głowie mieszają. Nikt nie będzie nigdy ideałem, bo to zarezerwował sobie Bóg. Jednak udowodniono to naukowo, że poglądy kształtują się w młodości. No - ty jeszcze masz czas się uczyć, boś siuśmajtek jeszcze. Ja, w wieku 50 lat nie muszę już dążyć do doskonałości. Zbyt mało czasu mi zostało, więc wolę go spożytkować na odpoczynek między innymi od nauki. Kiedy człowiek ma 30-35 lat, jest już w pełni ukształtowany, a nagła zmiana poglądów pod namową jakichś tam bęcwałów w białych kołnierzykach, świadczy w tym wieku o tym, że delikwent normalnie nie ma własnego zdania, że zatrzymał się gdzieś po drodze i zapomniał ruszyć w dalszą drogę. Czyli jeśli człek jest nieco niedorobiony, to każda mądrala może mu z mózgu sieczkę zrobić.
Ten się zatrzymał po drodze kto się ciągle uczy czy ten, który twierdzi, że już wszystko umie? Inwektywy w postaci bęcwałów, siśmajtków, niedorobionych świadczą, że brak Ci argumentów
Jak będę cie chciał nazwać bęcwałem, siuśmajtem lub niedorobionym, to NAPISZĘ TO AD PERSONA! Napiszę wtedy: Kuba, jesteś siuśmajtem, bęcwałem i jestes niedorobiony. CZY JA TAK NAPISAŁEM?! Człowieku ja mam głęboko gdzieś ciebie i twoje poglądy. Nawet w najmniejszym stopniu mnie nie interesują, więc sobie nie schlebiaj. Piszę ogólnikowo, nie kieruję mych słów do ciebie. Nie moja wina, żeś sobie coś ubzdurał i non stop płaczesz, że cię obrażam i piszesz donosy do redakcyi. Twój przykład jest faktycznie pewnym wzorcem dla mnie jeśli chodzi o pewne zachowania, jednak wypowiadam się ( podkreślam to z całą mocą) OGÓLNIE, a ty mnie wcale nie obchodzisz i latasz mi koło samego chłopie. Weź ty ze mnie zejdź. Dodam teraz ( teraz prosto do ciebie i o to sie możesz obrazić), że istotnie uważam, żeś jest smark, że jaj nie masz, i jesteś jak ta opisana chorągiewka, bez własnego kursu, kierunku, bez własnego zdania ( bo zdanie można mieć jedno a nie za każdym razem inne).
Teraz się obraź, bo teraz tę końcówkę kierowałem do ciebie - to już nie były ogólniki.
wyzwiska, tyle potrafisz
Panowie kedzio i Jakub Woś,już raz prosiłem aby prywatne sprawy załatwiać gdzie indziej ,albo piszecie w temacie wątku albo wcale
Roman, ja nie mam do tego człeka żadnych spraw. Nie trawię cwaniaków co to udają wielkich filozofów, bo środowisko pracy wymusza na nich zachowywanie formy w stylu " ą,ę, bułkę, przez bibułkę". Widać pan Woś bierze te słowa zawsze tylko do siebie, choć dawno przestałem go wskazywać palcem przy okazji podobnych zwrotów. To jest jego sprawa, jak on prywatnie podchodzi do cudzych wypowiedzi. Dlatego nie rozumiem, o co kaman.
Kaman o to Panie kedziu,że piszecie szanowni panowie nie w temacie-rozwalaci kolejny wątek dyskutując ze soba o swoich wzajemnych żalach-kto kogo bardziej w ciula zrobił.
I kto mial wiecej kont -i takie wasze wymądrzania.
Piszcie sobie prywatnie jakmacie taka potrzebę.
Jak to się ma do kultury obu Panów ?
Panowie-nie wpierniczajcie tych swoich wzajemnych żalów i przysrywań na forum.
Głupie ,niegrzeczne wobec innych-nie jest to ciekawe.
Macię rację panowie roman76, tommy4 i Wibowit. Niepotrzebnie dałem się wciagnąć w pyskówkę. Przepraszam.
Oj tak, oj tak... ja też! Tak Więc Jakubku nie komentuj już więcej czegoś, o czym tylko ty myślisz, że dotyczy tylko ciebie. Ale spróbuj tylko raz mnie czepnąć, będzie wojna na całego!
A ogólnie przepraszam - bo was guzik obchodzą te jego reakcje alergiczne. Ja do niego nie piszę i dla mnie jest powietrzem. :)
Kolego Kedzio chciałem właśnie Tobie odpisać o co kaman ale koledzy wyżej już chyba wszystko napisali co miało być napisane,ja tylko proszę aby w wątku pisać na temat a nie dogryzać jeden drugiemu ,to tyle
tak czytam i czytam i myślę że każdy z was ma po części rację ,wędkuję pl zrobiło się nudne i to nawet bardzo,nażekacie na Kedzia a to dzięki niemu tu było życie :)a teraz większość ma piórko w d..... he he
He, he......
tak czytam i czytam i myślę że każdy z was ma po części rację ,wędkuję pl zrobiło się nudne i to nawet bardzo,nażekacie na Kedzia a to dzięki niemu tu było życie :)a teraz większość ma piórko w d..... he he
Też się zgadzam że kiedyś było tu życie.
A to dzięki konkursom, które obecnie się przeniosły na FB i tam powstało wiele grup o tematyce wędkarskiej.
A to choćby banerowi który pokazywał nowe watki z różnych tematyk. Tak więc było co poczytać, a teraz trzeba szukać, i nawet nie zobaczysz, bo świeży nie jest na pierwszym miejscu wyszukiwarki :-D
Dziś widzisz na pierwszej stronie tylko to co zaproponuje redakcja. Często odświeża wątki z przed roku, a nawet lat.
Czyli...
Czyli relacjonujmy swoje wyprawy nad wodę, dawajmy zdjęcia, nawet jezeli ryby nie są okazałe. Stare wątki napisane przez pasjonatów są jak najbardziej potrzebne, nakrecają, dają do myślenia.....Internet rozleniwia, łatwy dostęp do informacji gdzie na co i kiedy.... I co z tego że podajesz na wirtualnej tacy, jak młody sam musi łyknąć , jak to się robi ;].....
Może ini nie podzielą mojego zdania ale mam nadzieję że tak. Na stronie głównej tyleż samo miejsca zajmuje sekcja" jak było dziś na rybach" co sekcja" wędkarskie demoty" Moim zdaniem to nieporozumienie. Chętniej zobaczę wyniki połowów niż demotywatory, które po pierwsze dawno większość widziała na fejsie czy w innej części internetów, po drugie wiszą tam miesiąc albo i dwa zanim ktoś raczy je zmienić a po trzecie zazwyczaj są słabe.
Poproś kolesi z Redakcyi o sprawdzenie czy mam inne nicki - ciebie sprawdzili, więc mnie też mogą. :))
Ooo mnie sprawdzili, co Ty nie powiesz :) Może cie jeszcze poinformowali czy mam inne konta :) Nie żartuj :) Oczywiście, że mnie sprawdzili. Wszystkich moderatorów pewnie sprawdzali. Chyba nie powierzyli by komuś nieodpowiedzialnemu panelu moderatora.
Heeeeee! Doooobreeeeeee! A za co żeś wylecioł chłopcze z tej posadki?! Haaaa, haaaa.
To ja wyleciałem? No to coś nowego :)
nic nowego, to fragment z mojej zeszłorocznej korespondencji z adminem, z którego jasno wynika to o czym pisze kedzio, ergo jesteś zwykłym kłamcą :D ....."Nie znam kółka wzajemnej adoracji i daleko mi do faworyzowania kogokolwiek (osobiście zabierałem panel moderatora J.Wosia) - odpowiadam tylko na zgłoszenia użytkowników.
Pozdrawiam,
Admin"
fajna reklama łowiska https://wedkuje.pl/wedkarski-rekord/dorsz/302773
Co tu jest wędką a co kołowrotkiem?
Czyżby po przegranych wyborach wędkarzom nie chce się pisać?
Ja tam piszę tylko na stronie Dragona :)
tak czytam i czytam i myślę że każdy z was ma po części rację ,wędkuję pl zrobiło się nudne i to nawet bardzo,nażekacie na Kedzia a to dzięki niemu tu było życie :)a teraz większość ma piórko w d..... he he
Też się zgadzam że kiedyś było tu życie.
A to dzięki konkursom, które obecnie się przeniosły na FB i tam powstało wiele grup o tematyce wędkarskiej.
A to choćby banerowi który pokazywał nowe watki z różnych tematyk. Tak więc było co poczytać, a teraz trzeba szukać, i nawet nie zobaczysz, bo świeży nie jest na pierwszym miejscu wyszukiwarki :-D
Dziś widzisz na pierwszej stronie tylko to co zaproponuje redakcja. Często odświeża wątki z przed roku, a nawet lat.
Czyli... Jeśli ktoś tu będzie tylko dla konkursów to nic po tym. Kiedyś było tu więcej życia dlatego że pobudzała je swoją obecnością silna grupa prawdziwych wędkarzy. Nie było ich na setki ale wystarczyło. Znosili cierpliwie głupie docinki ze strony innych i robili swoje. Pisali, wrzucali zdjęcia z wypadów nad wodę, odpowiadali na pytania, rozmawiali między sobą. Szkoda że ich wartość zauważono dopiero jak odeszli a cała reszta zaległa jak pszenica w żniwa.
Â
Czyżby po przegranych wyborach wędkarzom nie chce się pisać? To kto w końcu przegrał te wybory? :)
Czyżby po przegranych wyborach wędkarzom nie chce się pisać? To kto w końcu przegrał te wybory? :) Wszyscy przywódcy partyjni twierdzą, że to oni wygrali wybory, czyli pozostali przegrali, czyli wszyscy.
Czyżby po przegranych wyborach wędkarzom nie chce się pisać? To kto w końcu przegrał te wybory? :) Wszyscy przywódcy partyjni twierdzą, że to oni wygrali wybory, czyli pozostali przegrali, czyli wszyscy.
 A moze sa na innych forach, a moze nie interesuje Ich juz wedkarstwo.
Kto wie...
Wyborów jest wiele. Każdy ma prawo wybrać sam w taki sposób by nie czuć się przegranym. Wystarczy wybrać kierunek i konsekwentnie dążyć do celu.