Witam. Byłem w czwartek / okolice podzamcza/ ale "ze spławiczkiem" ,celem wypróbowania nowego kija. Brania raczej sporadyczne ,lecz kilkanaście "jak palec" i trzy po 20 - 22 cm płotek udało mi się "wyjąć". Gdyby nie mrożny ,silny wiatr , pewno byłoby lepiej......:-).
Oczywiście wszystkie rybki od razu wracały na wolność .
Ale najważniejsze ,że kij wypróbowany i "choroba" na kilka dni "odpędzona". Pozdrawiam.
Jak to mówią "tonący brzytwy się chwyta",wiem coś o tym w tej marnej wiosno/zimy czas. Każdy sposób dobry by osiągnąć cel.:)
Wczoraj Krzysiu było tak jak w bajce.Woda na 3-3,5 m głęboka,drzewa pozatapiane i twarde dno.W dodatku łowiłem tam Miętusy.Na haczyku i fileciki i rosóweczki.I wielkie D! Rosóweczką udławił się rasowy Jazgarz,a filecika nawet nic nie skubnęło.
Witam. Dzisiaj byłem ze spinningiem na "Bzurce". Wreszcie pogoda jak marzenie , stan wody dosyć wysoki- sporo "przybrała". Zrobiłem spory spacerek od kładki za szpitalem w stronę Chodakowa. Zero zaiteresowania ze strony rybek moimi przynętami ;-( . Chyba trzeba poczekać ,aż trochę woda opadnie. Ale najważniejsze, że pierwsze w tym sezonie wyjście ze spinningiem zaliczone.Pozdrawiam
Czyli koledzy ,,Złoż broń i poczekaj na wiosnę ,, Całe szczęście że to już chyba niedługo .Woda dość wysoka i przybiera .To normalne bo śnieg topnieje .Ale kiedy się ustabilizuje i nastanie ciepełko ciepełko ciepełko to ,,szable w dłoń ,, i do zobaczenia nad wodą .
Czyli koledzy ,,Złoż broń i poczekaj na wiosnę ,, Całe szczęście że to już chyba niedługo .Woda dość wysoka i przybiera .To normalne bo śnieg topnieje .Ale kiedy się ustabilizuje i nastanie ciepełko ciepełko ciepełko to ,,szable w dłoń ,, i do zobaczenia nad wodą .
W moim przypadku to nawet śmierć mi wędki nie odbierze! Mają mi zapakować zestaw jakby co.
Czyli koledzy ,,Złoż broń i poczekaj na wiosnę ,, Całe szczęście że to już chyba niedługo .Woda dość wysoka i przybiera .To normalne bo śnieg topnieje .Ale kiedy się ustabilizuje i nastanie ciepełko ciepełko ciepełko to ,,szable w dłoń ,, i do zobaczenia nad wodą .
W moim przypadku to nawet śmierć mi wędki nie odbierze! Mają mi zapakować zestaw jakby co.
A gdzie tam Kolega o śmierci,jeszcze miętusa trza złapać a o wiślanym sumie nie wspomnę a jak by co to i tak cię z grobu wyciągnę !!!
Więc tak byłem nad BZurką ale nie dawało się pomoczyć wędki ponieważ stan wody był zbyt wysoki i sama woda była bruudna i płynąl straszny syf. Więc wróciłem się na Raweczke w okolicach sokołowa na fedeerek było sporo brań przeciętna płotka i jeden mały boleń łowiłem na czerwone i pinke ale więcej brań było na czerwonego. Na Bzurke przyjdzie czas jak woda się ustabilizuje tyle odemnie.
Więc tak byłem nad BZurką ale nie dawało się pomoczyć wędki ponieważ stan wody był zbyt wysoki i sama woda była bruudna i płynąl straszny syf. Więc wróciłem się na Raweczke w okolicach sokołowa na fedeerek było sporo brań przeciętna płotka i jeden mały boleń łowiłem na czerwone i pinke ale więcej brań było na czerwonego. Na Bzurke przyjdzie czas jak woda się ustabilizuje tyle odemnie.
Pozdrawiam
Dzięki kolego za info ja pewnie koło weekendu wyskoczę ,może poziom wody ciut się ustabilizuje ,taką mam nadzieję.
Witam. Ja dzisiaj też byłem nad wodą , lecz tym razem ze "spławiczkiem" , na Witkowicach. Woda rzeczywiście duża / wyższy stan , niż wczoraj/ i trzeba trochę poczekać. Ale wiosnę już "czuć" , widać i słychać :-). Pozdrawiam
Witam. Dzisiaj też miałem trochę czasu wolnego , więc co ??? :-)) - znowu postanowiłem "odwiedzić" naszą piękną Bzurę , tym razem miał być to Kamion. Lecz jadąc przez Witkowice zobaczyłem, że łaka / za mostem / po której wczoraj szedłem, dzisiaj jest pod wodą .No cóż ,dałem sobie "na wstrzymanie" :-) .Przez dobę woda przybrała chyba z pół metra. Ale najważniejsze jest ,że byłem , zobaczyłem i na kilka dni choroba odpędzona :-). Pozdrawiam
Witam. Dzisiaj też miałem trochę czasu wolnego , więc co ??? :-)) - znowu postanowiłem "odwiedzić" naszą piękną Bzurę , tym razem miał być to Kamion. Lecz jadąc przez Witkowice zobaczyłem, że łaka / za mostem / po której wczoraj szedłem, dzisiaj jest pod wodą .No cóż ,dałem sobie "na wstrzymanie" :-) .Przez dobę woda przybrała chyba z pół metra. Ale najważniejsze jest ,że byłem , zobaczyłem i na kilka dni choroba odpędzona :-). Pozdrawiam Nooo .. Pięknie to wygląda Ciekawe czy droga do Brochowa wytrzyma ? Myślę że jeszcze z tydzień i wysoka woda zejdzie ale niebawem może dołożyć Wisełka i będzie cofka cóż pożyjemy zobaczymy .Ja na razie kompletuję nowy napęd do łajby i czekam na słoneczko .Jak będzie ciepło to majowy wekend ...MAZURKIIIIII .
Nooo .. Pięknie to wygląda Ciekawe czy droga do Brochowa wytrzyma ? Myślę że jeszcze z tydzień i wysoka woda zejdzie ale niebawem może dołożyć Wisełka i będzie cofka cóż pożyjemy zobaczymy .Ja na razie kompletuję nowy napęd do łajby i czekam na słoneczko .Jak będzie ciepło to majowy wekend ...MAZURKIIIIII .
Już Ci zazdroszczę tych Mazur, aczkolwiek może i mi się uda tam w ten majowy weekend pojechać . A na Mazury to mniej wiecej nad jakie jeziorko się wybierasz ? :-)))
Witam. Dzisiaj też miałem trochę czasu wolnego , więc co ??? :-)) - znowu postanowiłem "odwiedzić" naszą piękną Bzurę , tym razem miał być to Kamion. Lecz jadąc przez Witkowice zobaczyłem, że łaka / za mostem / po której wczoraj szedłem, dzisiaj jest pod wodą .No cóż ,dałem sobie "na wstrzymanie" :-) .Przez dobę woda przybrała chyba z pół metra. Ale najważniejsze jest ,że byłem , zobaczyłem i na kilka dni choroba odpędzona :-). Pozdrawiam
To mi kolego kilometrów oszczędził w weekend,dzięki za wrzucenie foty bo bym przejażdżkę miał galantą ,no nic trzeba z Bzurką ciut jeszcze poczekać-takie uroki wiosny nad rzeką.
Ciekawa woda na Utracie jest w miejscowości Strzyżew(1,5km w górę od Chopina). Jednak nie wiem jak z dojściem do brzegu przy tak dużej wodzie. W tym roku jeszcze nie miałem okazji wędkować na Utracie ale muszę to niebawem zmienić.
Ciekawa woda na Utracie jest w miejscowości Strzyżew(1,5km w górę od Chopina). Jednak nie wiem jak z dojściem do brzegu przy tak dużej wodzie. W tym roku jeszcze nie miałem okazji wędkować na Utracie ale muszę to niebawem zmienić. Wiem że na Strzyżewie troszkę łowiono,ale jak jest teraz to nie wiem.Rybka tam też na pewno jest.Zresztą w ogóle w tej rzeczce jest wszystko to co i w Wiśle z tym że na pewno w mniejszej ilości i rozmiarze.Choć Szczupaki Klenie Jazie trafiają się w większym formacie.Boli mnie tylko ten plastik i to szkło co płynie wierzchem.Z roku na rok jest coraz więcej tego syfu!
Byłem wczoraj nad Bzurą ale stan ciągle wysoki, dopiero koło Mistrzewic znalazłem kawałek suchej łąki z w miarę dobrym dostępem do wody. Około 1,5 godziny spinningowania i około kilometra wzdłuż rzeki ale nie było nawet puknięcia. Woda martwa, żadnych oznak ataków drapieżników :( Pozdrawiam
Hej, podjechałem nad Bzurę w czwartek w okolice mostku w Mistrzewicach, woda niestety brudniejsza i wyższa niż podczas wyprawy dwa tygodnie temu. (to dopiero moja druga wizyta na tym łowisku, czy może mi ktos napisać jaki jest normalny stan wody, czy opadnie jeszcze pół metra czy może 1,5?)Zrobiłem sobie spacer ze spinningiem w dół rzeki, ogólnie na łąkach już jest w miarę sucho ale nie wszędzie jeszcze da się przejść bez chociażby kaloszy.Nad wodą spędziłem okolo 2,5 godz a moje machanie zostało wynagrodzone dopiero w końcówce półmetrowym boleniem. W porównaniu do poprzednich łowów już powoli zaczyna się coś dziać, miałem sporo odprowadzeń blachy ale głównie przez małe klenie i chyba okonie. Na płyciznach przy brzegu było widać wygrzewające się ryby... mam nadzieję że wkrótce znów zaatakuję Bzurę a z wyprawy na wyprawę będzie coraz lepiej. Ps. Możecie doradzić mi jakieś spinningowe miejsca od Sochaczewa do Wyszogrodu? Na mapie cały ten odcinek wygląda dość ciekawie z tym że przy obecnym stanie wody jeszcze ciężko gdziekolwiek pochodzić bo albo rozlewisko na łące, albo 5-6m od brzegu jest jeszcze tyle podtopionych traw że nie ma jak rzucić. Pozdrawiam
Kolego powoli , powoli Bzurka wchodzi w koryto . Jak nie będzie ,,dolewać ,, to jeszcze z tydzień. A co do miejsc to odcinek Sochaczew do ujścia to najlepsza woda. Rzeka meandruje niesamowicie (co widać na mapie ) .Jak woda ustabilizuje się to i czystość się poprawi .
Piękne ryby, gdzie złapane i na jakie przynęty? Ja w ostatnią niedzielę tylko jednego okonka i małego jazika na woblerka na wysokości sochaczewa, generalnie bardzo słabo woda jeszcze trochę wysoka i mętna.Pozdrawiam
Witam. Ja wczoraj byłem przetestować nowe przynęty przy kładce /"na szpital"/. Dał się skusić jeden "klonek" 26 cm i za chwilę 18 cm "rapka". Ale pomimo "buziaków" i serdecznych prośb o sprowadzenie bardziej wiekowych przedstawicieli jednego bądź drugiego gatunku ............... "kicha" :-). Woda zaczęła powoli przybierać , pełno w niej niesionej trawy .Pozdrawiam.
Dziś woda w Bzurze była spora i nadal przybiera.Żaden mój woblerek,ani blaszka nic nie skusiła.Ale spacerek po krzaczorach od mostu Chodakowskiego w górę do byłego DPS i z powrotem uważam za fajny!
Oj duża ta woda na Bzurze, co dzień coraz wyższa. Łowi ktoś pomimo takiej wody w rzece? Pozdrawiam Kolego po ostatnich ,,dolewkach ,, to możesz łowić ze śmigłowca . Zostają stawy i glinianki oczywiście te z dala od rzeki .Może za dwa tyg wejdzie w koryto . Ciężki ten sezon się zapowieda .
Witam,
Czy ktoś już spinningował w tym roku na Bzurze? jakie wyniki? Podobno biorą duże jazie ale jedynie na przystawkę....
PozdrawiamPaweł
W tym roku jeszcze nie , ale byłem z ds i nie miałem brania niestety
Witam. Byłem w czwartek / okolice podzamcza/ ale "ze spławiczkiem" ,celem wypróbowania nowego kija. Brania raczej sporadyczne ,lecz kilkanaście "jak palec" i trzy po 20 - 22 cm płotek udało mi się "wyjąć". Gdyby nie mrożny ,silny wiatr , pewno byłoby lepiej......:-). Oczywiście wszystkie rybki od razu wracały na wolność . Ale najważniejsze ,że kij wypróbowany i "choroba" na kilka dni "odpędzona". Pozdrawiam.
No to fajnie, że coś się dzieje nad naszą rzeką;-) ja czekam na cieplejszy dzień i ruszam szukać klenia ze spiningiem.
Pozdrawiam
Sobota od 16 do ciemnej nocki cel-miętus,niestety efekt prawie zerowy,4 kije 2 wędkarzy i jeden jazgarz,ale i tak wypad udany.
Sobota od 16 do ciemnej nocki cel-miętus,niestety efekt prawie zerowy,4 kije 2 wędkarzy i jeden jazgarz,ale i tak wypad udany.
Dałeś księdzu na tą mszę?
To ksiądz ma wam brania "załatwić" na Górze za kasę ? :))
To ksiądz ma wam brania "załatwić" na Górze za kasę ? :))
Kol. Łukasz ma problemy by złowić Miętusa.Sporo wypadów i lipa.Ostatnio zażartował że chyba da księdzu na mszę w tej intencji.
Jak to mówią "tonący brzytwy się chwyta",wiem coś o tym w tej marnej wiosno/zimy czas.
Każdy sposób dobry by osiągnąć cel.:)
Jak to mówią "tonący brzytwy się chwyta",wiem coś o tym w tej marnej wiosno/zimy czas.
Każdy sposób dobry by osiągnąć cel.:)
Wczoraj Krzysiu było tak jak w bajce.Woda na 3-3,5 m głęboka,drzewa pozatapiane i twarde dno.W dodatku łowiłem tam Miętusy.Na haczyku i fileciki i rosóweczki.I wielkie D! Rosóweczką udławił się rasowy Jazgarz,a filecika nawet nic nie skubnęło.
Tak to juz czasem jest.zNiby wszystko idealnie i wzorowo zrobione tylko - ryba brać nie chce !!
Ja równierz słyszałem że bierzę jaź na Bzurce w okolicach ujścia niestety nie miałem okazji się wyrwać ale w tym tygodniu to sprawdzę z fedeerkiem
Witam. Dzisiaj byłem ze spinningiem na "Bzurce". Wreszcie pogoda jak marzenie , stan wody dosyć wysoki- sporo "przybrała". Zrobiłem spory spacerek od kładki za szpitalem w stronę Chodakowa. Zero zaiteresowania ze strony rybek moimi przynętami ;-( . Chyba trzeba poczekać ,aż trochę woda opadnie. Ale najważniejsze, że pierwsze w tym sezonie wyjście ze spinningiem zaliczone.Pozdrawiam
Czyli koledzy ,,Złoż broń i poczekaj na wiosnę ,, Całe szczęście że to już chyba niedługo .Woda dość wysoka i przybiera .To normalne bo śnieg topnieje .Ale kiedy się ustabilizuje i nastanie ciepełko ciepełko ciepełko to ,,szable w dłoń ,, i do zobaczenia nad wodą .
Czyli koledzy ,,Złoż broń i poczekaj na wiosnę ,, Całe szczęście że to już chyba niedługo .Woda dość wysoka i przybiera .To normalne bo śnieg topnieje .Ale kiedy się ustabilizuje i nastanie ciepełko ciepełko ciepełko to ,,szable w dłoń ,, i do zobaczenia nad wodą .
W moim przypadku to nawet śmierć mi wędki nie odbierze! Mają mi zapakować zestaw jakby co.
Czyli koledzy ,,Złoż broń i poczekaj na wiosnę ,, Całe szczęście że to już chyba niedługo .Woda dość wysoka i przybiera .To normalne bo śnieg topnieje .Ale kiedy się ustabilizuje i nastanie ciepełko ciepełko ciepełko to ,,szable w dłoń ,, i do zobaczenia nad wodą .
W moim przypadku to nawet śmierć mi wędki nie odbierze! Mają mi zapakować zestaw jakby co.
A gdzie tam Kolega o śmierci,jeszcze miętusa trza złapać a o wiślanym sumie nie wspomnę a jak by co to i tak cię z grobu wyciągnę !!!
Sobota od 16 do ciemnej nocki cel-miętus,niestety efekt prawie zerowy,4 kije 2 wędkarzy i jeden jazgarz,ale i tak wypad udany.
Dałeś księdzu na tą mszę?
Szczere chęci miałem ale księdza nie zastałem,na ryby pojechał ,ponoć miętusy biorą ,ale gdzie to księdza trza się spytać.
Co będzzie to będzie jadę zaraz bo mam wolne akurat
Co będzzie to będzie jadę zaraz bo mam wolne akurat
Daj znać jak wrócisz.
Więc tak byłem nad BZurką ale nie dawało się pomoczyć wędki ponieważ stan wody był zbyt wysoki i sama woda była bruudna i płynąl straszny syf. Więc wróciłem się na Raweczke w okolicach sokołowa na fedeerek było sporo brań przeciętna płotka i jeden mały boleń łowiłem na czerwone i pinke ale więcej brań było na czerwonego. Na Bzurke przyjdzie czas jak woda się ustabilizuje tyle odemnie.
Pozdrawiam
Więc tak byłem nad BZurką ale nie dawało się pomoczyć wędki ponieważ stan wody był zbyt wysoki i sama woda była bruudna i płynąl straszny syf. Więc wróciłem się na Raweczke w okolicach sokołowa na fedeerek było sporo brań przeciętna płotka i jeden mały boleń łowiłem na czerwone i pinke ale więcej brań było na czerwonego. Na Bzurke przyjdzie czas jak woda się ustabilizuje tyle odemnie.
Pozdrawiam
Dzięki kolego za info ja pewnie koło weekendu wyskoczę ,może poziom wody ciut się ustabilizuje ,taką mam nadzieję.
Witam. Ja dzisiaj też byłem nad wodą , lecz tym razem ze "spławiczkiem" , na Witkowicach. Woda rzeczywiście duża / wyższy stan , niż wczoraj/ i trzeba trochę poczekać. Ale wiosnę już "czuć" , widać i słychać :-). Pozdrawiam
Witam. Dzisiaj też miałem trochę czasu wolnego , więc co ??? :-)) - znowu postanowiłem "odwiedzić" naszą piękną Bzurę , tym razem miał być to Kamion. Lecz jadąc przez Witkowice zobaczyłem, że łaka / za mostem / po której wczoraj szedłem, dzisiaj jest pod wodą .No cóż ,dałem sobie "na wstrzymanie" :-) .Przez dobę woda przybrała chyba z pół metra. Ale najważniejsze jest ,że byłem , zobaczyłem i na kilka dni choroba odpędzona :-). Pozdrawiam
Witam. Dzisiaj też miałem trochę czasu wolnego , więc co ??? :-)) - znowu postanowiłem "odwiedzić" naszą piękną Bzurę , tym razem miał być to Kamion. Lecz jadąc przez Witkowice zobaczyłem, że łaka / za mostem / po której wczoraj szedłem, dzisiaj jest pod wodą .No cóż ,dałem sobie "na wstrzymanie" :-) .Przez dobę woda przybrała chyba z pół metra. Ale najważniejsze jest ,że byłem , zobaczyłem i na kilka dni choroba odpędzona :-). Pozdrawiam
Nooo .. Pięknie to wygląda Ciekawe czy droga do Brochowa wytrzyma ? Myślę że jeszcze z tydzień i wysoka woda zejdzie ale niebawem może dołożyć Wisełka i będzie cofka cóż pożyjemy zobaczymy .Ja na razie kompletuję nowy napęd do łajby i czekam na słoneczko .Jak będzie ciepło to majowy wekend ...MAZURKIIIIII .
Nooo .. Pięknie to wygląda Ciekawe czy droga do Brochowa wytrzyma ? Myślę że jeszcze z tydzień i wysoka woda zejdzie ale niebawem może dołożyć Wisełka i będzie cofka cóż pożyjemy zobaczymy .Ja na razie kompletuję nowy napęd do łajby i czekam na słoneczko .Jak będzie ciepło to majowy wekend ...MAZURKIIIIII .
Już Ci zazdroszczę tych Mazur, aczkolwiek może i mi się uda tam w ten majowy weekend pojechać . A na Mazury to mniej wiecej nad jakie jeziorko się wybierasz ? :-)))
Witam. Dzisiaj też miałem trochę czasu wolnego , więc co ??? :-)) - znowu postanowiłem "odwiedzić" naszą piękną Bzurę , tym razem miał być to Kamion. Lecz jadąc przez Witkowice zobaczyłem, że łaka / za mostem / po której wczoraj szedłem, dzisiaj jest pod wodą .No cóż ,dałem sobie "na wstrzymanie" :-) .Przez dobę woda przybrała chyba z pół metra. Ale najważniejsze jest ,że byłem , zobaczyłem i na kilka dni choroba odpędzona :-). Pozdrawiam
To mi kolego kilometrów oszczędził w weekend,dzięki za wrzucenie foty bo bym przejażdżkę miał galantą ,no nic trzeba z Bzurką ciut jeszcze poczekać-takie uroki wiosny nad rzeką.
No i co woda jeszcze wyższa nawet Raweczka już jest tak wysoka że nie da się łowić.
ZOstają zbiorniki
No i co woda jeszcze wyższa nawet Raweczka już jest tak wysoka że nie da się łowić.
ZOstają zbiorniki
Na dopływach da radę jeszcze połowić.
Czyżby to Utrata w Żelazowej Woli?
Czyżby to Utrata w Żelazowej Woli?
Jakiś kilometr w dół od rancza Chopina.
Ciekawa woda na Utracie jest w miejscowości Strzyżew(1,5km w górę od Chopina). Jednak nie wiem jak z dojściem do brzegu przy tak dużej wodzie. W tym roku jeszcze nie miałem okazji wędkować na Utracie ale muszę to niebawem zmienić.
Ciekawa woda na Utracie jest w miejscowości Strzyżew(1,5km w górę od Chopina). Jednak nie wiem jak z dojściem do brzegu przy tak dużej wodzie. W tym roku jeszcze nie miałem okazji wędkować na Utracie ale muszę to niebawem zmienić.
Wiem że na Strzyżewie troszkę łowiono,ale jak jest teraz to nie wiem.Rybka tam też na pewno jest.Zresztą w ogóle w tej rzeczce jest wszystko to co i w Wiśle z tym że na pewno w mniejszej ilości i rozmiarze.Choć Szczupaki Klenie Jazie trafiają się w większym formacie.Boli mnie tylko ten plastik i to szkło co płynie wierzchem.Z roku na rok jest coraz więcej tego syfu!
Witam. No i cóż ciekawego "słychać na Bzurce" ? Woda ciut spadła , więc powinno się coś "ruszyć" :-)
Byłem wczoraj nad Bzurą ale stan ciągle wysoki, dopiero koło Mistrzewic znalazłem kawałek suchej łąki z w miarę dobrym dostępem do wody. Około 1,5 godziny spinningowania i około kilometra wzdłuż rzeki ale nie było nawet puknięcia. Woda martwa, żadnych oznak ataków drapieżników :( Pozdrawiam
Wczoraj 4 szczupaki (72cm 64cm 35cm i 34cm) i dwa ładne okonie...
Witam, a gdzie i na jakie przynęty jeśli można wiedzieć?
Pozdrawiam
Gosławice, Wola Kałkowa i Przezwiska... Hmm przynęty? No cóż coś na jakąś rynkową wahadłówkę i obrotówka abu gracia reflex i woblerek salmo executor
Hej, podjechałem nad Bzurę w czwartek w okolice mostku w Mistrzewicach, woda niestety brudniejsza i wyższa niż podczas wyprawy dwa tygodnie temu. (to dopiero moja druga wizyta na tym łowisku, czy może mi ktos napisać jaki jest normalny stan wody, czy opadnie jeszcze pół metra czy może 1,5?)Zrobiłem sobie spacer ze spinningiem w dół rzeki, ogólnie na łąkach już jest w miarę sucho ale nie wszędzie jeszcze da się przejść bez chociażby kaloszy.Nad wodą spędziłem okolo 2,5 godz a moje machanie zostało wynagrodzone dopiero w końcówce półmetrowym boleniem. W porównaniu do poprzednich łowów już powoli zaczyna się coś dziać, miałem sporo odprowadzeń blachy ale głównie przez małe klenie i chyba okonie. Na płyciznach przy brzegu było widać wygrzewające się ryby... mam nadzieję że wkrótce znów zaatakuję Bzurę a z wyprawy na wyprawę będzie coraz lepiej.
Ps. Możecie doradzić mi jakieś spinningowe miejsca od Sochaczewa do Wyszogrodu? Na mapie cały ten odcinek wygląda dość ciekawie z tym że przy obecnym stanie wody jeszcze ciężko gdziekolwiek pochodzić bo albo rozlewisko na łące, albo 5-6m od brzegu jest jeszcze tyle podtopionych traw że nie ma jak rzucić.
Pozdrawiam
Kolego powoli , powoli Bzurka wchodzi w koryto . Jak nie będzie ,,dolewać ,, to jeszcze z tydzień. A co do miejsc to odcinek Sochaczew do ujścia to najlepsza woda. Rzeka meandruje niesamowicie (co widać na mapie ) .Jak woda ustabilizuje się to i czystość się poprawi .
3 szczupaki 59/50/pistolet
5 okoni 27-28 i jede maluch
Piękne ryby, gdzie złapane i na jakie przynęty? Ja w ostatnią niedzielę tylko jednego okonka i małego jazika na woblerka na wysokości sochaczewa, generalnie bardzo słabo woda jeszcze trochę wysoka i mętna.Pozdrawiam
Nie wiem jak te wsie sie nazywaja. 10 km za piątkiem (jechałem od łęczycy). Wszystkie ryby złapane na obrotówke nr 4.
59 cm / 2 okonie ok 15 cm
Witam. Ja wczoraj byłem przetestować nowe przynęty przy kładce /"na szpital"/. Dał się skusić jeden "klonek" 26 cm i za chwilę 18 cm "rapka". Ale pomimo "buziaków" i serdecznych prośb o sprowadzenie bardziej wiekowych przedstawicieli jednego bądź drugiego gatunku ............... "kicha" :-). Woda zaczęła powoli przybierać , pełno w niej niesionej trawy .Pozdrawiam.
Dziś woda w Bzurze była spora i nadal przybiera.Żaden mój woblerek,ani blaszka nic nie skusiła.Ale spacerek po krzaczorach od mostu Chodakowskiego w górę do byłego DPS i z powrotem uważam za fajny!
Oj duża ta woda na Bzurze, co dzień coraz wyższa. Łowi ktoś pomimo takiej wody w rzece?
Pozdrawiam
Oj duża ta woda na Bzurze, co dzień coraz wyższa. Łowi ktoś pomimo takiej wody w rzece?
Pozdrawiam
Kolego po ostatnich ,,dolewkach ,, to możesz łowić ze śmigłowca . Zostają stawy i glinianki oczywiście te z dala od rzeki .Może za dwa tyg wejdzie w koryto . Ciężki ten sezon się zapowieda .
Dzisiejszy stan wody na Bzurze w m.Kamion.