Zbyszku to jeszcze nie zima, mam nadzieję,w tamtym roku 7 XII byłem ostatni raz nad wodą mam nadzieję że i w tym roku może też będzie można w grudniu też jeszcze połowić. Wczoraj u mnie było słoneczko,bez wiatru do 14,00 nad wodą przyjemnie w taki dzień posiedzieć, jak jest odpowiednie towarzystwo i chmiel..?
Powitać,,no to już śniegiem sypnęło,i to ładnie ,,,woda w rzece jakaś przejrzysta,,ale ryb w dalszym ciągu tam nie widać:)) Bernardzie ojjj,czuje że tym razem w grudniu to dobrze sypnie:)),miętusia się prędzej chwytnie:)
Bernardzie ojjj,czuje że tym razem w grudniu to dobrze sypnie:)),miętusia się prędzej chwytnie:)
U mnie ta wdzięczna rybka nie występuje(woda za bystra w rzeczkach) a co do sniegu to u mnie nie ma jeszcze grama. Śnieg nie problem, Zbyszku, gorzej z mrozem jak wodę zamieni w lód. Ale na lud też są sposoby jak nie jest za gruby.
Jutro jadę na zaporówkę skoro świt(4,30) trzeba jeszcze sprawdzić co u drapieżców słychać, U mnie nadal pogoda jeszcze jesienna (+5-6 st.)i śniegu zero, tak że warunki Zbyszku jeszcze do wędkowania nie są tragiczne.
Rzeka u mnie już bez lodu ale po dwóch dniach opadów trochę przybrudzona , byłem z rana ale wiatr dmucha i nie za ciepło +5 st. Jutro wybieram się na stawy we wtorek jeszcze był lód na 2/3 stawu ale przy tym wietrze może już zszedł w większości i będzie możliwość kija zamoczyć. Tak że Zbyszku sezon można będzie zacząć !
Witam:) -sezon uznaje za otwarty, woda ani do góry, ani na dół nie schodzi :) Przykorciło pojechać i zerknąć nad wodę, oczywiście że bez kija się nie chodziło - "wędki" :) wędkarze na cud przynętę łowią gdzie nie gdzie jaźwice, ja standardowo na robaka jazgarza:)Jeżeli taki płytki stan wody się nie zmieni, to rybka nie podejdzie w górę rzeki.
U mnie już chłopcy siedzą nad rzeką i coś tam łapią ja na bajorku też już karpiki ciągnę, przednia zabawa, bo na rzece okonika szkoda kaleczyć przed tarłem a inne mnie nie rajcują, klenia już połapali nawet ładnego a jakie wybarwione ma płetwy i jaśniutki cały, woda czysta.
Ja dzisiaj spotkałem dziwne ryby, a może żaby, bo ryby i żaby maja płetwy.
Póki mróz porządnie nie chwyci- ciężko będzie....
Blisko brzegu trzebabyło je zawinąć podbierakiem i na patelnie :p
Coraz to mniej ptactwa,liści na drzewach,szaro ,stan wody wyższy....czyżby już zbliża się zima?:)
Zbyszku to jeszcze nie zima, mam nadzieję,w tamtym roku 7 XII byłem ostatni raz nad wodą
mam nadzieję że i w tym roku może też będzie można w grudniu też jeszcze połowić.
Wczoraj u mnie było słoneczko,bez wiatru do 14,00 nad wodą przyjemnie w taki dzień posiedzieć, jak jest odpowiednie towarzystwo i chmiel..?
Powitać,,no to już śniegiem sypnęło,i to ładnie ,,,woda w rzece jakaś przejrzysta,,ale ryb w dalszym ciągu tam nie widać:))
Bernardzie ojjj,czuje że tym razem w grudniu to dobrze sypnie:)),miętusia się prędzej chwytnie:)
Bernardzie ojjj,czuje że tym razem w grudniu to dobrze sypnie:)),miętusia się prędzej chwytnie:)
U mnie ta wdzięczna rybka nie występuje(woda za bystra w rzeczkach) a co do sniegu to u mnie nie ma jeszcze grama. Śnieg nie problem, Zbyszku, gorzej z mrozem jak wodę zamieni w lód.
Ale na lud też są sposoby jak nie jest za gruby.
Jutro jadę na zaporówkę skoro świt(4,30) trzeba jeszcze sprawdzić co u drapieżców słychać,
U mnie nadal pogoda jeszcze jesienna (+5-6 st.)i śniegu zero, tak że warunki Zbyszku jeszcze do wędkowania nie są tragiczne.
W zatokach jeszcze lód, dosyć gruby, około 7 cm. , rzeka z lodu już odpuściła i wezbrała :), he he , bazie już się pojawiły, czyżby wiosna? :) :) :)
Rzeka u mnie już bez lodu ale po dwóch dniach opadów trochę przybrudzona , byłem z rana ale wiatr dmucha i nie za ciepło +5 st. Jutro wybieram się na stawy we wtorek jeszcze był lód na 2/3 stawu ale przy tym wietrze może już zszedł w większości i będzie możliwość kija zamoczyć.
Tak że Zbyszku sezon można będzie zacząć !
Witam:) -sezon uznaje za otwarty, woda ani do góry, ani na dół nie schodzi :)
Przykorciło pojechać i zerknąć nad wodę, oczywiście że bez kija się nie chodziło - "wędki" :) wędkarze na cud przynętę łowią gdzie nie gdzie jaźwice, ja standardowo na robaka jazgarza:)Jeżeli taki płytki stan wody się nie zmieni, to rybka nie podejdzie w górę rzeki.
Witam Zbyszku Ja też mam Bardzo niski stan wody na Sanie i to się już ciągnie drugi rok. Jak tak dalej będzie to kiepski sezon się zapowiada.
U mnie już chłopcy siedzą nad rzeką i coś tam łapią ja na bajorku też już karpiki ciągnę, przednia zabawa, bo na rzece okonika szkoda kaleczyć przed tarłem a inne mnie nie rajcują, klenia już połapali nawet ładnego a jakie wybarwione ma płetwy i jaśniutki cały, woda czysta.