Witam! Wiem, że toto na zdjęciu to nie ryba, ale może ktoś pomoże mi zidentyfikować tego potwora? Znalazłam go w swoim słodkowodnym stawie. Myślałam, że to omułek, ale z tego co wyczytałam to one nie dorastają do takich rozmiarów.... Z góry dziękuję za odpowiedź!
Nic specjalnie dziwnego. Ma stworzenie warunki do rozwoju to rośnie. Żyzna woda, ma co filtrować to i przyrost bogaty :)))
Nie jestem pewien czy to nic specjalnego. W Polsce zdaje się mamy 4 gatunki. Chiński inwazyjny, pospolitą, która dorasta do 10cm i dwie pod ścisłą ochroną ( Wielka i Spłaszczona) Także albo to chiński najeźdźca albo któraś z chronionych
Wyrosła sobie cholera, nic dziwnego, to tak jak z ludzmi, jeden waży 80 kg i śmiało sobie podróżuje, drugi zaś jak wsiędzie do auta to trzeba to już traktować jako gabaryt i trzeba by pilotować :)
Nie, nie zaszkodzi ani małemu stawowi, ani rybom. One odżywiają się tym, co zanieczyszcza zbiornik, czyli fito i zooplanktonem oraz drobinkami substancji organicznych. Ponadto są one oznaką, ze zbiornik wodny ma się dobrze.
Jak @kedzio napisał - małże to poniekąd taki bioindykator wody czyli jak żyje i ma się dobrze to i woda dobra a rybom niewątpliwie nie zaszkodzi a różankom tylko pomoże.
Witam!
Wiem, że toto na zdjęciu to nie ryba, ale może ktoś pomoże mi zidentyfikować tego potwora? Znalazłam go w swoim słodkowodnym stawie. Myślałam, że to omułek, ale z tego co wyczytałam to one nie dorastają do takich rozmiarów....
Z góry dziękuję za odpowiedź!
to chyba jest szczeżuja wielka
Szczeżuja, dokładnie.Widziałem ich wiele w spuszczonych stawach hodowlanych są właśnie takie duże.
Nic specjalnie dziwnego. Ma stworzenie warunki do rozwoju to rośnie. Żyzna woda, ma co filtrować to i przyrost bogaty :)))
Nic specjalnie dziwnego. Ma stworzenie warunki do rozwoju to rośnie. Żyzna woda, ma co filtrować to i przyrost bogaty :)))
Nie jestem pewien czy to nic specjalnego. W Polsce zdaje się mamy 4 gatunki. Chiński inwazyjny, pospolitą, która dorasta do 10cm i dwie pod ścisłą ochroną ( Wielka i Spłaszczona) Także albo to chiński najeźdźca albo któraś z chronionych
Nie znam się na tym ale to też może być skójka
Wyrosła sobie cholera, nic dziwnego, to tak jak z ludzmi, jeden waży 80 kg i śmiało sobie podróżuje, drugi zaś jak wsiędzie do auta to trzeba to już traktować jako gabaryt i trzeba by pilotować :)
W naszym "Zawalisku" jest ich cała masa - i są jeszcze większe. Dorosłemu mężczyźnie nie mieszczą się na dłoni. To szczeżuja.
czy jeśli występują w małym stawie hodowlanym mogą szkodzić znajdującym się w nim rybom?
Nic nadzwyczajnego, w zb. Słok występują takie na codzień.
Ta z fotki ważyła 400g.
W zb. Sulejowskim są nieco mniejsze, za to brośnięte racicznicami jak koralowiec.
Nie, nie zaszkodzi ani małemu stawowi, ani rybom. One odżywiają się tym, co zanieczyszcza zbiornik, czyli fito i zooplanktonem oraz drobinkami substancji organicznych. Ponadto są one oznaką, ze zbiornik wodny ma się dobrze.
Jak @kedzio napisał - małże to poniekąd taki bioindykator wody czyli jak żyje i ma się dobrze to i woda dobra a rybom niewątpliwie nie zaszkodzi a różankom tylko pomoże.