Ludzie.Czym wy się fascynujecie?MMA to jedna wielka napierdalanka wiejska w nowym wydaniu i niema to nic wspólnego ze sztukami walki.Startują tam goście którzy wypalili się w jakimś swoim kierunku i teraz szukają tematu żeby siano zarobić.
A mnie się podoba. Podobało mi się, kiedy w Polsce jeszcze mało kto o tym słyszał. Nie wiem z czego to wynika, ale cieszę się, że w naszym kraju jest coraz bardziej popularne. I nie mów, że ci co się wypalą w jakimś kierunku idą do MMA. Jest mnóstwo zawodników, szczególnie w UFC, którzy nie są znani szerszej publice. Nie są jak Pudzianowski, którzy poszedł do MMA stricte dla kasy.
Mi też się podoba. Musi być napierdalanka bo inaczej nikt by się tym nie zainteresował i nie szło by na tym zarobić kasy. wypaleni zawodnicy? przeważnie nie wiele mają wspólnego z MMA bardziej to wyciąganie kasy i szow. Są tacy których interesuje balet, wole mma
Ludzie.Czym wy się fascynujecie?MMA to jedna wielka napierdalanka wiejska w nowym wydaniu i niema to nic wspólnego ze sztukami walki.Startują tam goście którzy wypalili się w jakimś swoim kierunku i teraz szukają tematu żeby siano zarobić.
Wyczuwam ból D. Nie masz chłopie pojęcia ile wysiłku, treningów i poświęcenia trzeba w to wszystko włożyć.
O gustach się nie dyskutuje.Równie dobrze można powiedzieć,że wyścigi samochodowe to banda kretynów siedzących w klatce,którzy mają 700 KM pod nogą,że piłka nożna to 22 idiotów którzy biegają za kawałkiem napompowanego tworzywa,że wędkarstwo to tylko durne machanie kijem i wywalanie pieniędzy do wody. Wszystko wydaje się głupie i bezsensowne dopóki nie zagłębisz się w to i nie poznasz prawdziwych uroków danej dziedziny,dyscypliny itp.
Witaj Rogeros.Sorki nie odpisywałem w temacie bo byłem na wyjeżdzie.Niestety w przeciwności do tego co Ty napisałeś mam pojęcie ile wysiłku kosztuje trening aby dojść do perfekcji.Trenowałem WING TSUN .Zacząłem w wieku 36 lat i wiem ile kosztuje wysiłku taki trening nawet normalny amatorski,a dodaj sobie do tego za przed treningiem zapierniczałem na budowie po piętrach z worami tynków lub gipsów.Oglądać to w telewizji i podniecać się tym co tam robi Pudzian albo inni to nie sztuka.Nie wiem ile masz lat,ale nigdy nie poruwnój się do tych gości.Bo oni to robią dla kasy a sens jest w tym żeby robić to dla siebie
Witaj Rogeros.Sorki nie odpisywałem w temacie bo byłem na wyjeżdzie.Niestety w przeciwności do tego co Ty napisałeś mam pojęcie ile wysiłku kosztuje trening aby dojść do perfekcji.Trenowałem WING TSUN .Zacząłem w wieku 36 lat i wiem ile kosztuje wysiłku taki trening nawet normalny amatorski,a dodaj sobie do tego za przed treningiem zapierniczałem na budowie po piętrach z worami tynków lub gipsów.Oglądać to w telewizji i podniecać się tym co tam robi Pudzian albo inni to nie sztuka.Nie wiem ile masz lat,ale nigdy nie poruwnój się do tych gości.Bo oni to robią dla kasy a sens jest w tym żeby robić to dla siebie
a że się spytam,z tymi worami latałeś dla siebie czy dla kasy?????????bo mi się w głowie nie mieści jak można z worami po pietrach zapierniczać a nie zamówić sobie transportu z dźwigiem ,bez urazy :)
Witaj Rogeros.Sorki nie odpisywałem w temacie bo byłem na wyjeżdzie.Niestety w przeciwności do tego co Ty napisałeś mam pojęcie ile wysiłku kosztuje trening aby dojść do perfekcji.Trenowałem WING TSUN .Zacząłem w wieku 36 lat i wiem ile kosztuje wysiłku taki trening nawet normalny amatorski,a dodaj sobie do tego za przed treningiem zapierniczałem na budowie po piętrach z worami tynków lub gipsów.Oglądać to w telewizji i podniecać się tym co tam robi Pudzian albo inni to nie sztuka.Nie wiem ile masz lat,ale nigdy nie poruwnój się do tych gości.Bo oni to robią dla kasy a sens jest w tym żeby robić to dla siebie
a że się spytam,z tymi worami latałeś dla siebie czy dla kasy?????????bo mi się w głowie nie mieści jak można z worami po pietrach zapierniczać a nie zamówić sobie transportu z dźwigiem ,bez urazy :)
W Polsce bardziej się opłaca wynająć człowieka niż maszynę.
Ludzie.Czym wy się fascynujecie?MMA to jedna wielka napierdalanka wiejska w nowym wydaniu i niema to nic wspólnego ze sztukami walki.Startują tam goście którzy wypalili się w jakimś swoim kierunku i teraz szukają tematu żeby siano zarobić.
Dla mnie MMA to jest; Marcin, Magda, Adam, jak by nie patrzeć miły trójkąt.
Ludzie.Czym wy się fascynujecie?
To samo mówi mi sąsiadka jak powiem jej że wyjeżdzam o 2.30 rano na tyby :)
A mnie się podoba. Podobało mi się, kiedy w Polsce jeszcze mało kto o tym słyszał. Nie wiem z czego to wynika, ale cieszę się, że w naszym kraju jest coraz bardziej popularne.
I nie mów, że ci co się wypalą w jakimś kierunku idą do MMA. Jest mnóstwo zawodników, szczególnie w UFC, którzy nie są znani szerszej publice. Nie są jak Pudzianowski, którzy poszedł do MMA stricte dla kasy.
Mi też się podoba. Musi być napierdalanka bo inaczej nikt by się tym nie zainteresował i nie szło by na tym zarobić kasy. wypaleni zawodnicy? przeważnie nie wiele mają wspólnego z MMA bardziej to wyciąganie kasy i szow. Są tacy których interesuje balet, wole mma
Ludzie.Czym wy się fascynujecie?MMA to jedna wielka napierdalanka wiejska w nowym wydaniu i niema to nic wspólnego ze sztukami walki.Startują tam goście którzy wypalili się w jakimś swoim kierunku i teraz szukają tematu żeby siano zarobić.
Wyczuwam ból D. Nie masz chłopie pojęcia ile wysiłku, treningów i poświęcenia trzeba w to wszystko włożyć.
Publika zawsze kochała igrzyska. Rozrywka dla mas.
O gustach się nie dyskutuje.Równie dobrze można powiedzieć,że wyścigi samochodowe to banda kretynów siedzących w klatce,którzy mają 700 KM pod nogą,że piłka nożna to 22 idiotów którzy biegają za kawałkiem napompowanego tworzywa,że wędkarstwo to tylko durne machanie kijem i wywalanie pieniędzy do wody.
Wszystko wydaje się głupie i bezsensowne dopóki nie zagłębisz się w to i nie poznasz prawdziwych uroków danej dziedziny,dyscypliny itp.
Witaj Rogeros.Sorki nie odpisywałem w temacie bo byłem na wyjeżdzie.Niestety w przeciwności do tego co Ty napisałeś mam pojęcie ile wysiłku kosztuje trening aby dojść do perfekcji.Trenowałem WING TSUN .Zacząłem w wieku 36 lat i wiem ile kosztuje wysiłku taki trening nawet normalny amatorski,a dodaj sobie do tego za przed treningiem zapierniczałem na budowie po piętrach z worami tynków lub gipsów.Oglądać to w telewizji i podniecać się tym co tam robi Pudzian albo inni to nie sztuka.Nie wiem ile masz lat,ale nigdy nie poruwnój się do tych gości.Bo oni to robią dla kasy a sens jest w tym żeby robić to dla siebie
Witaj Rogeros.Sorki nie odpisywałem w temacie bo byłem na wyjeżdzie.Niestety w przeciwności do tego co Ty napisałeś mam pojęcie ile wysiłku kosztuje trening aby dojść do perfekcji.Trenowałem WING TSUN .Zacząłem w wieku 36 lat i wiem ile kosztuje wysiłku taki trening nawet normalny amatorski,a dodaj sobie do tego za przed treningiem zapierniczałem na budowie po piętrach z worami tynków lub gipsów.Oglądać to w telewizji i podniecać się tym co tam robi Pudzian albo inni to nie sztuka.Nie wiem ile masz lat,ale nigdy nie poruwnój się do tych gości.Bo oni to robią dla kasy a sens jest w tym żeby robić to dla siebie
a że się spytam,z tymi worami latałeś dla siebie czy dla kasy?????????bo mi się w głowie nie mieści jak można z worami po pietrach zapierniczać a nie zamówić sobie transportu z dźwigiem ,bez urazy :)
Witaj Rogeros.Sorki nie odpisywałem w temacie bo byłem na wyjeżdzie.Niestety w przeciwności do tego co Ty napisałeś mam pojęcie ile wysiłku kosztuje trening aby dojść do perfekcji.Trenowałem WING TSUN .Zacząłem w wieku 36 lat i wiem ile kosztuje wysiłku taki trening nawet normalny amatorski,a dodaj sobie do tego za przed treningiem zapierniczałem na budowie po piętrach z worami tynków lub gipsów.Oglądać to w telewizji i podniecać się tym co tam robi Pudzian albo inni to nie sztuka.Nie wiem ile masz lat,ale nigdy nie poruwnój się do tych gości.Bo oni to robią dla kasy a sens jest w tym żeby robić to dla siebie
a że się spytam,z tymi worami latałeś dla siebie czy dla kasy?????????bo mi się w głowie nie mieści jak można z worami po pietrach zapierniczać a nie zamówić sobie transportu z dźwigiem ,bez urazy :)
W Polsce bardziej się opłaca wynająć człowieka niż maszynę.
śmiech na sali