pewnego lipcowego dnia siedzialem nad jeziorem na rybkach lapiac szczupaczki na zywca wiem doskonale ze szczupak uderza bardzo energicznie a to branie bylo bardzo dziwnesplawik zaczal sie krecic leciutko sie podniosl do gory przytopil branie trwalo bardzo krotko poniewaz zacialem i nic tam juz nie bylo co to moglabyc za ryba
Drobne drapieżniki znęcały się nad uwięzionym żywczykiem, aż go zdjęły z haka. Węgorz by połknął i energicznie zwiał z nim w gardle, tak samo sum, i im podobne.
Bardzo podobny przypadek widziałem kilka lat temu na zbiorniku Lipie (okręg Rzeszów),ale tam sprawcami znikania trupków i mniejszych żywczyków okazały się raki pręgowane,których jest tam zatrzęsienie.
pewnego lipcowego dnia siedzialem nad jeziorem na rybkach lapiac szczupaczki na zywca wiem doskonale ze szczupak uderza bardzo energicznie a to branie bylo bardzo dziwnesplawik zaczal sie krecic leciutko sie podniosl do gory przytopil branie trwalo bardzo krotko poniewaz zacialem i nic tam juz nie bylo co to moglabyc za ryba
możee jakiś mały pistolecik troszkę większy od twojego żywca się do niego dobierał i poprostu ci go zdiął miałem kiedyś podobną sytuacje, a nieraz były takie brania i po zacięciu nic tylko podziabany żywiec>pozdrawiam
pewnego lipcowego dnia siedzialem nad jeziorem na rybkach lapiac szczupaczki na zywca wiem doskonale ze szczupak uderza bardzo energicznie a to branie bylo bardzo dziwnesplawik zaczal sie krecic leciutko sie podniosl do gory przytopil branie trwalo bardzo krotko poniewaz zacialem i nic tam juz nie bylo co to moglabyc za ryba
możee jakiś mały pistolecik troszkę większy od twojego żywca się do niego dobierał i poprostu ci go zdiął miałem kiedyś podobną sytuacje, a nieraz były takie brania i po zacięciu nic tylko podziabany żywiec>pozdrawiam
Mi się też tak wydaje że to mały szczupaczek. Ja miałem podobny przypadek i może wiecie co to było. W lecie pod wieczór wypuszczałem małą rybkę aż tu nagle na zestaw z 2 rosówkami przy nenufaarach z gruntu tak coś uderzyło że sygnalizator (ping-pong) strzelił o wędkę zaciołem. Był duży opór ale potem to coś weszło w zielsko i żyłka pękła czy to był węgorz czy może coś innego pozdrawiam
Na 100% to Kopernik nie żyje a co do brania to możemy sobie jedynie pogdybać ponieważ mogła to być każda z ryb raczej drapieżnych drapieżnych zarówno mała jak i rekordowa.
mógł to być sum, ponieważ rok temu w maju miałem taki sam przypadek spławik stał, po chwili zaczął się kręcić i na chwilę znikł pod wodę gdy wyszedł stał w miejscu, myślałem że to już po braniu, ale łykną tak mocno że nie zdołał się wyczepić. Gdy miałem rybę już pod brzegiem okazało się że to sum miał 65cm.
mialem podobne branie ,a ze zywiec byl niewielkich rozmiarow (karas 7-8 cm) zacielem zaraz po wyplynieciu splawika myslalem ze spoznione zaciecie ,ale nie okazalo sie ze to byl szczupak waga 2,60
Węgorz!!! na Bank , na mazurach jak bywam i łowię węgorze to ZAWSZE!! spławik Tańcuje po wodzie. Jak mam takie branie to czekam z minute albo lepiej i dopiero zacinam.
pewnego lipcowego dnia siedzialem nad jeziorem na rybkach lapiac szczupaczki na zywca wiem doskonale ze szczupak uderza bardzo energicznie a to branie bylo bardzo dziwnesplawik zaczal sie krecic leciutko sie podniosl do gory przytopil branie trwalo bardzo krotko poniewaz zacialem i nic tam juz nie bylo co to moglabyc za ryba
cwanego żywca miałeś:) sam powoli się wypinał z haka:D
pewnie cos malego obracalo twojego zywca.Takie brania i mi sie trafialy .
Węgorz na 100%
Drobne drapieżniki znęcały się nad uwięzionym żywczykiem, aż go zdjęły z haka. Węgorz by połknął i energicznie zwiał z nim w gardle, tak samo sum, i im podobne.
Bardzo podobny przypadek widziałem kilka lat temu na zbiorniku Lipie (okręg Rzeszów),ale tam sprawcami znikania trupków i mniejszych żywczyków okazały się raki pręgowane,których jest tam zatrzęsienie.
pewnie maly drapieznik. duza ryba by polknela i poszla z zywcem precz.napewno to jakis maly drapieznik
pewnego lipcowego dnia siedzialem nad jeziorem na rybkach lapiac szczupaczki na zywca wiem doskonale ze szczupak uderza bardzo energicznie a to branie bylo bardzo dziwnesplawik zaczal sie krecic leciutko sie podniosl do gory przytopil branie trwalo bardzo krotko poniewaz zacialem i nic tam juz nie bylo co to moglabyc za ryba
możee jakiś mały pistolecik troszkę większy od twojego żywca się do niego dobierał i poprostu ci go zdiął miałem kiedyś podobną sytuacje, a nieraz były takie brania i po zacięciu nic tylko podziabany żywiec>pozdrawiam
pewnego lipcowego dnia siedzialem nad jeziorem na rybkach lapiac szczupaczki na zywca wiem doskonale ze szczupak uderza bardzo energicznie a to branie bylo bardzo dziwnesplawik zaczal sie krecic leciutko sie podniosl do gory przytopil branie trwalo bardzo krotko poniewaz zacialem i nic tam juz nie bylo co to moglabyc za ryba
możee jakiś mały pistolecik troszkę większy od twojego żywca się do niego dobierał i poprostu ci go zdiął miałem kiedyś podobną sytuacje, a nieraz były takie brania i po zacięciu nic tylko podziabany żywiec>pozdrawiam
racja
Mi się też tak wydaje że to mały szczupaczek.
Ja miałem podobny przypadek i może wiecie co to było.
W lecie pod wieczór wypuszczałem małą rybkę aż tu nagle na zestaw z 2 rosówkami przy nenufaarach z gruntu tak coś uderzyło że sygnalizator (ping-pong) strzelił o wędkę zaciołem.
Był duży opór ale potem to coś weszło w zielsko i żyłka pękła czy to był węgorz czy może coś innego pozdrawiam
Też się z takimi braniami spotkałem aż jeden zaplątał się w żyłkę i był to raczek.Pozdrawiam.
Może żywczyk czkawki dostał od zimnej wody?...:)))nie wyjąłeś to się nigdy nie dowiesz...
cwanego żywca miałeś:) sam powoli się wypinał z haka:D
Najprawdopodobniej tak jak kolega tu napisał lub bylo to cos małego i zbyt ambitnego żeby zerzreć twojego żywca bo moze był za duzy
podpisuje sie pod kolegami maluchy czesto tak broją
miałem podobną sytuację po zacięciu wyciągnąłem małego węgorza zaczepionego o kotwiczę
Węgorz na 100%
Na 100% to Kopernik nie żyje a co do brania to możemy sobie jedynie pogdybać ponieważ mogła to być każda z ryb raczej drapieżnych drapieżnych zarówno mała jak i rekordowa.
jakiś nurek ci go odczepił.xd
Kopernik nie umarł, On wrócił do domu :)
Kopernik była kobietą xD
Kopernik była kobietą xD
a może Curie Skłodowska też;)))
zadnego brania nie miałes to ze ci kreciło spławikiem to zywiec tak robi a ty zaciąłes i zywiec ci spadł
mógł to być sum, ponieważ rok temu w maju miałem taki sam przypadek spławik stał, po chwili zaczął się kręcić i na chwilę znikł pod wodę gdy wyszedł stał w miejscu, myślałem że to już po braniu, ale łykną tak mocno że nie zdołał się wyczepić. Gdy miałem rybę już pod brzegiem okazało się że to sum miał 65cm.
mialem podobne branie ,a ze zywiec byl niewielkich rozmiarow (karas 7-8 cm) zacielem zaraz po wyplynieciu splawika myslalem ze spoznione zaciecie ,ale nie okazalo sie ze to byl szczupak waga 2,60
okonie tak lubią brać
Węgorz!!! na Bank , na mazurach jak bywam i łowię węgorze to ZAWSZE!! spławik Tańcuje po wodzie. Jak mam takie branie to czekam z minute albo lepiej i dopiero zacinam.