jaź ma szare/czarne oczy, więc to nie może być jaź. Jest to płoteczka pewnie W takim razie , sami również chyba macie nie tyle łusek wzdłuż linii bocznej co trzeba oraz szare albo czarne oczy.Ryba przedstawiona na zdjęciu to oczywiście jaź .Bez dyskusji już na ten temat . Wątek miał być tylko zabawą a tymczasem powoli przeistacza się w kolokwium naukowe . Widział kto kiedy płotkę z takim pyszczkiem (wciętym , wręcz z lekka drapieżnym ) , albo drobną - znacznie drobniejszą łuską niż u jakiejkolwiek płoci ? Jaź ma przede wszystkim żółtą bądź lekko szarawą tęczówkę oka , ale nigdy czerwoną .Ryba przedstawiona na zdjęciu ma tęczówkę oka koloru przybrudzonego tombaku - żółty ,ale złamany , lekko przybrudzony.
Dziwię się troszkę postom. Zółte oczy , czerwone płetwy, pysk ustawiony ku górze co natychmiast rybę klasyfikuje do ryb pobierających pokarm z powierzchni i jako jedyna ryba ten zielonkawy grzbiet. WZDRĘGA !!!!! Napewno to ryba złowiona w malym dzikim stawee
Puknijcie się w czółka z przeproszeniem , bo już naprawdę zaczyna mnie ta sytuacja denerwować . Wątek ten miał być zabawą a przeistoczył się w audytorium wędkarzy , nierozpoznających gatunków ryb ( nie mówię ,że nie znających ,ale mających kłopoty z rozróżnianiem ich na zdjęciu ). Nawet jaź złowiony w jednym miejscu rzeki - będzie się różnił od drugiego złowionego w tej samej rzece , na innym jej odcinku. Poza tym nie powinno się porównywać małej rybki (oseska , dzidziusia jeszcze ) do ryby dorosłej ). Płetwy brzuszne i odbytową jaź ma z lekka czerwonawe , grzbietową i ogonową - szarawe ( dolna połowa ogonowej często jednak podbiegnięta czerwienią ) .Grzbietowa jest szarawa a poniżej połowy ciała czyli . Oko żółte lub żółto-szare,ale nigdy jak u płoci , czerwone . Łuska drobna , złotawa lekko (zimą nierzadko lekko jaśnieje ) z delikatnym obrzeżeniem czarnym co tworzy siatkę . Pigmentacja ciała ryby drobnej często różni się od tej u ryby dorosłej czyli dużej ( ilość pigmentu , liczba melanocytów itp ) . Zdjęcie to pochodzi ze strony poświęconej rybom , z atlasu a i sam każdy widzi - co ma na końcu widelca. Nie jest to wzdręga , nie jest to płoć ani kleń ani jelec - tylko jaź .
Jaź ma szarą płetwę grzbietową,ogonową i odbytową.Tu są czerwone. Ryba tej wielkości ma płetwy prawie przezroczyste ( lekko popielate a czasem także o innym podbarwieniu co nie zmienia stanu rzeczy ). Nie wiem jak można stosować takie bezzasadne porównania - zwłaszcza ,że kolor dłoni rzutuje na ostateczny odcień płetw. Poza tym mała rybka ma pewne subtelne różnice w pigmentacji i melanocytach ( komórkach produkujących i rozmieszczających barwnik ). Na obu zdjęciach wyraźnie widać ,że to jaź i nie ma co opowiadać głodnych kawałków na temat swoich wyobrażeń. Dla wędkarza od razu ( no, może po dłuższej , wybaczalnej, jeszcze chwili zastanowienia ) - od razu powinno być wiadome jaka to ryba. Kiedy na pastwisku pasie się krowa , to nikt nie zagląda jej pod ogon ( oprócz byka ewentualnie ). Tutaj jest tak samo . Jak można w ogóle wędkować mając trudności z rozpoznaniem gatunków ryb ? Ile takich osesków jazia - poszło na kotwicę na żywca zamiast płoci ?
Proszę sobie teraz zobaczyć dorosłego osobnika i zastanowić się jak można trwać uparcie przy tych stereotypowych bzdurach pisanych w atlasie ryb Wedkuje.pl a przez to powielanych mimochodem - jakoby jaź miał odbytową płetwę szarą. Co najwyżej większe osobniki z rzek o dnie żwirowatym mają różowo -szarawą .Zdarzają się osobniki o płetwie dużo bledszej niż książkowe wzorce (niemal szarej ),ale jak "takie "opisy " jak ten z Wedkuje.pl mają się do rzeczywistości ? Mniejsze sztuki natomiast mają tę płetwę czerwonawą.
Dziwię się troszkę postom. Zółte oczy , czerwone płetwy, pysk ustawiony ku górze co natychmiast rybę klasyfikuje do ryb pobierających pokarm z powierzchni i jako jedyna ryba ten zielonkawy grzbiet. WZDRĘGA !!!!! Napewno to ryba złowiona w malym dzikim stawee ??? Odróżniasz jakieś gatunki oprócz bliźniaczych karpi oraz charakterystycznych sandaczy , które jeśli można było by pomylić najwyższym wysiłkiem woli - to chyba tylko sporadycznie zawleczonym do Polski berszem ? Dlaczego łowisz nie znając gatunków ryb ? Ile kosztuje karta wędkarska , bo chyba o egzaminie mowy nie było ?
Koledzy nie gadajcie głupot,bo aż wstyd.. Jest to kolego najlepsza naturalna przynęta na okonia,ale niestety obecnie pod ochroną,a mianowicie jest słonecznica,kiedyś bardzo często wystepowała,obecnie jest żadka rybka jak różnka,ciernik
Koledzy nie gadajcie głupot,bo aż wstyd.. Jest to kolego najlepsza naturalna przynęta na okonia,ale niestety obecnie pod ochroną,a mianowicie jest słonecznica,kiedyś bardzo często wystepowała,obecnie jest żadka rybka jak różnka,ciernik Weź się zastanów co robisz - brzydko mówiąc. Nie myślałem ,że JAŹ wzbudzi tyle kontrowersji. Widziałeś kiedyś słonecznicę ? Znasz gatunki ryb ? Weź się nie ośmieszaj człowieku.
To jest słonecznica. Tak wygląda dalsza kuzyneczka jazia , o którego tutaj zresztą od samego początku chodziło. Wątek uważam za dokończony , jednakże za deprymujący uznaję fakt , iż wiele osób szczycących się mianem wędkarza - traktuje kwestię drobnicy mało poważnie , podczas gdy inni w ogóle nie rozpoznają gatunków ryb.Ryby są w Polsce często jeszcze rozpoznawane mało starannie tj makroskopowo i w sposób rzekłbym wręcz konkretno-obrazowy . Pewność uzyskuje się wówczas gdy ryba nadaje się do sadza , zaś to co nie nadaje się do wliczenia w rozkłady połowu albo w ogóle jest ignorowana albo o zgrozo ; trafia na kotwicę w roli żywca ? Ile maleńkich jazi , zostało wziętych na hak jako płotka , ile różanek może nawet piekielnic zawisa w roli żywca ? Wstyd i jeszcze raz wstyd ,że wędkarz -który obowiązany jest znać gatunki ryb i je rozpoznawać ( aby przestrzegać regulaminu ) , pisze takie rzeczy.
Kiedyś nie raz łowiłem na słonecznice okonie,jak nie było jeszcze paproszków i bocznych troków i tych wszystkich metod których teraz pod dostatkiem i nie było zakazu,więc umiem odróżnić jazia od słonecznicy.
Kiedyś nie raz łowiłem na słonecznice okonie,jak nie było jeszcze paproszków i bocznych troków i tych wszystkich metod których teraz pod dostatkiem i nie było zakazu,więc umiem odróżnić jazia od słonecznicy.
Weź się popukaj w głowę . Pierwszy raz widzisz chyba tutaj tę słonecznicę.
Zakaz łowienia na słonecznicę? :) A gdzie taki zakaz występuje ? Nie ma co dyskutować , bo będzie ci wmawiał słonecznicę aż sam zaczniesz wątpić a tak przynajmniej parę linijek wyżej -potwierdziłeś fakt na temat ryby , iż jest to jaź . Trudny do rozpoznania z uwagi na mało zaawansowany wiek ,ale jaź . Typ łuski , oko , płetwy , układ pyska , powłoki brzuszne - jak na małego jazia przystało , a poza tym pozostaje jeszcze świadomość ,że zdjęcie pochodzi z atlasu ryb , ze strony poświęconej zagadnieniom ichtiologicznym .Nawet jednak i bez tego , rybka ta jest do rozpoznania - trzeba tylko patrzyć co dzieje nad wodą i w wodzie a nie tylko co na haku i w sadzu a resztę spraw skazywać na niebyt.
Odnośnie tej słonecznicy mój post był skierowany do tego, który pisał o tym, że jest ona pod ochroną... A co do rozróżniania gatunków, coraz częściej pływają w naszych wodach mutacje dwóch gatunków, wtedy już tak łatwo i jednoznacznie rozpoznać ich się nie da.
Koledzy ale po co ta kłótnia i wklejanie przypisów z atlasów, miała być zabawa a jest wojna, niech będzie że to jaźopłociojelcokleń (mieszankus pospolitus nerwicus) i tyle . pozdrawiam :)
hehe...ogólnie i tak został wypuszczony bo nikt nie zje takiej odrobinki...stara zasada wędkarska..nie wiesz co to za ryba ? wypuść delikatnie...sam kiedyś złowiłem ciosę...a myślałem że to duża medalowa ukleja...na szczęście wędkarz obok...też nie wiedząc co to za ryba...skwitował...nie wiesz co to za ryba...delikatnie wypuść...to tak jak z grzybami...małe grzybki trudno rozróżnić..
Witaj Kolego. Tak to jest jaź .Miała to być zabawa a wyszło na poważnie , gdyż osoby wypowiadające się w tym wątku zaczęły stawiać diagnozy takie ,że zęby bolą .Śmiechy śmiechami a wyszła chryja .To jest mała żgajka jaziowa , pewna ponad wszelką wątpliwość . Takie wątki są wbrew pozorom przydatne , ponieważ skłaniają wędkarzy do bardziej uważnego wędkowania a także dbałości o umiejętność rozróżniania jednej ryby od drugiej. Każdy z nas może mieć czasem problemy tej natury , dlatego musimy ćwiczyć i wytrenować się w tej kwestii , by móc przestrzegać regulaminu . Niestety w praktyce okazuje się to znacznie bardziej prozaiczne : ot , ktoś ma już naście lat , zaczyna interesować się wędkowaniem , sprzętem ,ale niekoniecznie samymi rybami. Następnie zaczyna poławiać głównie karpie , puszczając zupełnie w niepamięć inne gatunki ryb. Nie będę znęcać się więcej nad użytkownikami forum ,ale jak sądzę wątek może być ważnym czynnikiem ku przestrodze dla tych wszystkich , którzy w ogóle nie dbają o znajomość gatunków. Nie twierdzę ,że rozpoznanie ryba na zdjęciach -a zwłaszcza tych maleńkich jest proste : dlatego musimy ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć umiejętności oraz poszerzać swą wiedzę nad wodą.
Hehe ale jazda :))) Nie myślałem, że mały jazik może przynieść tyle trudności. Najciekawsze jest to że tyle tu padło typów i każdy mógłby chyba za swój typ pokroić drugiego:) Ludziska kochane, nie ma co się tak napinać nad swoją wersją jak się pewności nie ma. Ktoś tam się pastwi nad słonecznicą (i jaszcze wmawia, że pod ochroną - proponują zapoznać się z obowiązującymi przepisami o zwierzakach objętych ochroną), gdzieś tam, że płotka (ludzie, przecież każdy z Was złowił pewnie płoci tysiące!!). Oj wędkarze, wędkarze ;)
Witam. Forumowicze wczoraj na wiśle złowiłem leszcza a później sam nie wiem co... wpierw pomyślalem o jaziu ale ta płetwa odbytowa.... wiecie co to jest? Dzięki za pomoc
Jaka to ryba ? Zgadywanka .
Ukleja ! :P
Jeszcze nie jadalna :)))
A tak na serio to nie wiem, cos kolo plotki ale ma jakis dziwny zielonkawy kolor, a gdzie byla zlowiona ?
Gdyby płetwy miała rozłożone, byłoby łatwiej zidentyfikować. Wydaje mi się, że to zwykła płotka, ale mogę się mylić. Ukleja to to raczej nie jest...
mała płotka mam w akwarium takie sAME
mała płotka mam w akwarium takie sAME
Ta rybka to mały jaź . Jazik jak palec u ręki ,ale jaź .
jaź!!!!!!!!!!!!!!!!!
płoć , ewidentnie... nie ta liczba łusek w lini bocznej co u jazia, dodatkowo nie ten kolor oka ...biedna mała płoteczka
albo jaź albo płoteczka. ale wydaje mi się że to jaź bo pyszczek ma duży. Nie mniej jednak to mała rybka i ciężko rozróżnić. Najlepiej wypuścić :D
jaź ma szare/czarne oczy, więc to nie może być jaź. Jest to płoteczka pewnie
jaź ma szare/czarne oczy, więc to nie może być jaź. Jest to płoteczka pewnie
W takim razie , sami również chyba macie nie tyle łusek wzdłuż linii bocznej co trzeba oraz szare albo czarne oczy.Ryba przedstawiona na zdjęciu to oczywiście jaź .Bez dyskusji już na ten temat . Wątek miał być tylko zabawą a tymczasem powoli przeistacza się w kolokwium naukowe . Widział kto kiedy płotkę z takim pyszczkiem (wciętym , wręcz z lekka drapieżnym ) , albo drobną - znacznie drobniejszą łuską niż u jakiejkolwiek płoci ? Jaź ma przede wszystkim żółtą bądź lekko szarawą tęczówkę oka , ale nigdy czerwoną .Ryba przedstawiona na zdjęciu ma tęczówkę oka koloru przybrudzonego tombaku - żółty ,ale złamany , lekko przybrudzony.
jaź ma szare/czarne oczy, więc to nie może być jaź. Jest to płoteczka pewnie
Ty sam masz szare albo czarne oczy. To jest jaź .
Po mojemu to właśnie taki kolor oczu ma jaź ;)
Jaż ma szarą płetwę grzbietową,ogonową i odbytową.Tu są czerwone.
Dziwię się troszkę postom.
Zółte oczy , czerwone płetwy, pysk ustawiony ku górze co natychmiast rybę klasyfikuje do ryb pobierających pokarm z powierzchni i jako jedyna ryba ten zielonkawy grzbiet.
WZDRĘGA !!!!!
Napewno to ryba złowiona w malym dzikim stawee
Puknijcie się w czółka z przeproszeniem , bo już naprawdę zaczyna mnie ta sytuacja denerwować . Wątek ten miał być zabawą a przeistoczył się w audytorium wędkarzy , nierozpoznających gatunków ryb ( nie mówię ,że nie znających ,ale mających kłopoty z rozróżnianiem ich na zdjęciu ). Nawet jaź złowiony w jednym miejscu rzeki - będzie się różnił od drugiego złowionego w tej samej rzece , na innym jej odcinku. Poza tym nie powinno się porównywać małej rybki (oseska , dzidziusia jeszcze ) do ryby dorosłej ). Płetwy brzuszne i odbytową jaź ma z lekka czerwonawe , grzbietową i ogonową - szarawe ( dolna połowa ogonowej często jednak podbiegnięta czerwienią ) .Grzbietowa jest szarawa a poniżej połowy ciała czyli . Oko żółte lub żółto-szare,ale nigdy jak u płoci , czerwone . Łuska drobna , złotawa lekko (zimą nierzadko lekko jaśnieje ) z delikatnym obrzeżeniem czarnym co tworzy siatkę . Pigmentacja ciała ryby drobnej często różni się od tej u ryby dorosłej czyli dużej ( ilość pigmentu , liczba melanocytów itp ) . Zdjęcie to pochodzi ze strony poświęconej rybom , z atlasu a i sam każdy widzi - co ma na końcu widelca. Nie jest to wzdręga , nie jest to płoć ani kleń ani jelec - tylko jaź .
Jaź ma szarą płetwę grzbietową,ogonową i odbytową.Tu są czerwone.
Ryba tej wielkości ma płetwy prawie przezroczyste ( lekko popielate a czasem także o innym podbarwieniu co nie zmienia stanu rzeczy ). Nie wiem jak można stosować takie bezzasadne porównania - zwłaszcza ,że kolor dłoni rzutuje na ostateczny odcień płetw. Poza tym mała rybka ma pewne subtelne różnice w pigmentacji i melanocytach ( komórkach produkujących i rozmieszczających barwnik ). Na obu zdjęciach wyraźnie widać ,że to jaź i nie ma co opowiadać głodnych kawałków na temat swoich wyobrażeń. Dla wędkarza od razu ( no, może po dłuższej , wybaczalnej, jeszcze chwili zastanowienia ) - od razu powinno być wiadome jaka to ryba. Kiedy na pastwisku pasie się krowa , to nikt nie zagląda jej pod ogon ( oprócz byka ewentualnie ). Tutaj jest tak samo . Jak można w ogóle wędkować mając trudności z rozpoznaniem gatunków ryb ? Ile takich osesków jazia - poszło na kotwicę na żywca zamiast płoci ?
Proszę sobie teraz zobaczyć dorosłego osobnika i zastanowić się jak można trwać uparcie przy tych stereotypowych bzdurach pisanych w atlasie ryb Wedkuje.pl a przez to powielanych mimochodem - jakoby jaź miał odbytową płetwę szarą. Co najwyżej większe osobniki z rzek o dnie żwirowatym mają różowo -szarawą .Zdarzają się osobniki o płetwie dużo bledszej niż książkowe wzorce (niemal szarej ),ale jak "takie "opisy " jak ten z Wedkuje.pl mają się do rzeczywistości ? Mniejsze sztuki natomiast mają tę płetwę czerwonawą.
Dziwię się troszkę postom.
Zółte oczy , czerwone płetwy, pysk ustawiony ku górze co natychmiast rybę klasyfikuje do ryb pobierających pokarm z powierzchni i jako jedyna ryba ten zielonkawy grzbiet.
WZDRĘGA !!!!!
Napewno to ryba złowiona w malym dzikim stawee
??? Odróżniasz jakieś gatunki oprócz bliźniaczych karpi oraz charakterystycznych sandaczy , które jeśli można było by pomylić najwyższym wysiłkiem woli - to chyba tylko sporadycznie zawleczonym do Polski berszem ? Dlaczego łowisz nie znając gatunków ryb ? Ile kosztuje karta wędkarska , bo chyba o egzaminie mowy nie było ?
Koledzy nie gadajcie głupot,bo aż wstyd..
Jest to kolego najlepsza naturalna przynęta na okonia,ale niestety obecnie pod ochroną,a mianowicie jest słonecznica,kiedyś bardzo często wystepowała,obecnie jest żadka rybka jak różnka,ciernik
aha..i jeszcze jedne obecnie jest pod ścisłą ochroną.
Koledzy nie gadajcie głupot,bo aż wstyd..
Jest to kolego najlepsza naturalna przynęta na okonia,ale niestety obecnie pod ochroną,a mianowicie jest słonecznica,kiedyś bardzo często wystepowała,obecnie jest żadka rybka jak różnka,ciernik
Weź się zastanów co robisz - brzydko mówiąc. Nie myślałem ,że JAŹ wzbudzi tyle kontrowersji. Widziałeś kiedyś słonecznicę ? Znasz gatunki ryb ? Weź się nie ośmieszaj człowieku.
To jest słonecznica. Tak wygląda dalsza kuzyneczka jazia , o którego tutaj zresztą od samego początku chodziło. Wątek uważam za dokończony , jednakże za deprymujący uznaję fakt , iż wiele osób szczycących się mianem wędkarza - traktuje kwestię drobnicy mało poważnie , podczas gdy inni w ogóle nie rozpoznają gatunków ryb.Ryby są w Polsce często jeszcze rozpoznawane mało starannie tj makroskopowo i w sposób rzekłbym wręcz konkretno-obrazowy . Pewność uzyskuje się wówczas gdy ryba nadaje się do sadza , zaś to co nie nadaje się do wliczenia w rozkłady połowu albo w ogóle jest ignorowana albo o zgrozo ; trafia na kotwicę w roli żywca ? Ile maleńkich jazi , zostało wziętych na hak jako płotka , ile różanek może nawet piekielnic zawisa w roli żywca ? Wstyd i jeszcze raz wstyd ,że wędkarz -który obowiązany jest znać gatunki ryb i je rozpoznawać ( aby przestrzegać regulaminu ) , pisze takie rzeczy.
Kiedyś nie raz łowiłem na słonecznice okonie,jak nie było jeszcze paproszków i bocznych troków i tych wszystkich metod których teraz pod dostatkiem i nie było zakazu,więc umiem odróżnić jazia od słonecznicy.
Kiedyś nie raz łowiłem na słonecznice okonie,jak nie było jeszcze paproszków i bocznych troków i tych wszystkich metod których teraz pod dostatkiem i nie było zakazu,więc umiem odróżnić jazia od słonecznicy.
Weź się popukaj w głowę . Pierwszy raz widzisz chyba tutaj tę słonecznicę.
Słonecznica po raz ostatni.
Zakaz łowienia na słonecznicę? :) A gdzie taki zakaz występuje ?
Zakaz łowienia na słonecznicę? :) A gdzie taki zakaz występuje ?
Nie ma co dyskutować , bo będzie ci wmawiał słonecznicę aż sam zaczniesz wątpić a tak przynajmniej parę linijek wyżej -potwierdziłeś fakt na temat ryby , iż jest to jaź . Trudny do rozpoznania z uwagi na mało zaawansowany wiek ,ale jaź . Typ łuski , oko , płetwy , układ pyska , powłoki brzuszne - jak na małego jazia przystało , a poza tym pozostaje jeszcze świadomość ,że zdjęcie pochodzi z atlasu ryb , ze strony poświęconej zagadnieniom ichtiologicznym .Nawet jednak i bez tego , rybka ta jest do rozpoznania - trzeba tylko patrzyć co dzieje nad wodą i w wodzie a nie tylko co na haku i w sadzu a resztę spraw skazywać na niebyt.
Odnośnie tej słonecznicy mój post był skierowany do tego, który pisał o tym, że jest ona pod ochroną...
A co do rozróżniania gatunków, coraz częściej pływają w naszych wodach mutacje dwóch gatunków, wtedy już tak łatwo i jednoznacznie rozpoznać ich się nie da.
Koledzy ale po co ta kłótnia i wklejanie przypisów z atlasów, miała być zabawa a jest wojna, niech będzie że to jaźopłociojelcokleń (mieszankus pospolitus nerwicus) i tyle . pozdrawiam :)
plotka
hehe...ogólnie i tak został wypuszczony bo nikt nie zje takiej odrobinki...stara zasada wędkarska..nie wiesz co to za ryba ? wypuść delikatnie...sam kiedyś złowiłem ciosę...a myślałem że to duża medalowa ukleja...na szczęście wędkarz obok...też nie wiedząc co to za ryba...skwitował...nie wiesz co to za ryba...delikatnie wypuść...to tak jak z grzybami...małe grzybki trudno rozróżnić..
Jaka to ryba ? Zgadywanka .
Oczywiście że ta rybka to jazik.
Jaka to ryba ? Zgadywanka .
Oczywiście że ta rybka to jazik.
Witaj Kolego. Tak to jest jaź .Miała to być zabawa a wyszło na poważnie , gdyż osoby wypowiadające się w tym wątku zaczęły stawiać diagnozy takie ,że zęby bolą .Śmiechy śmiechami a wyszła chryja .To jest mała żgajka jaziowa , pewna ponad wszelką wątpliwość . Takie wątki są wbrew pozorom przydatne , ponieważ skłaniają wędkarzy do bardziej uważnego wędkowania a także dbałości o umiejętność rozróżniania jednej ryby od drugiej. Każdy z nas może mieć czasem problemy tej natury , dlatego musimy ćwiczyć i wytrenować się w tej kwestii , by móc przestrzegać regulaminu . Niestety w praktyce okazuje się to znacznie bardziej prozaiczne : ot , ktoś ma już naście lat , zaczyna interesować się wędkowaniem , sprzętem ,ale niekoniecznie samymi rybami. Następnie zaczyna poławiać głównie karpie , puszczając zupełnie w niepamięć inne gatunki ryb. Nie będę znęcać się więcej nad użytkownikami forum ,ale jak sądzę wątek może być ważnym czynnikiem ku przestrodze dla tych wszystkich , którzy w ogóle nie dbają o znajomość gatunków. Nie twierdzę ,że rozpoznanie ryba na zdjęciach -a zwłaszcza tych maleńkich jest proste : dlatego musimy ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć umiejętności oraz poszerzać swą wiedzę nad wodą.
Hehe ale jazda :))) Nie myślałem, że mały jazik może przynieść tyle trudności. Najciekawsze jest to że tyle tu padło typów i każdy mógłby chyba za swój typ pokroić drugiego:) Ludziska kochane, nie ma co się tak napinać nad swoją wersją jak się pewności nie ma. Ktoś tam się pastwi nad słonecznicą (i jaszcze wmawia, że pod ochroną - proponują zapoznać się z obowiązującymi przepisami o zwierzakach objętych ochroną), gdzieś tam, że płotka (ludzie, przecież każdy z Was złowił pewnie płoci tysiące!!). Oj wędkarze, wędkarze ;)
to jest koluch na bank
witam mam problem niewiem dokładnie co to za ryba chyba jaź proszę o pomoc w ustaleniu gatunku z góry dziękuje
Mała płotka łapie takie same na mojej rzece:)
A czasem nie jest to czebaczek amurski
płotka lub mieszaniec
jest ot słonecznica
PŁOĆ
mi to wyglada na ukleje
przepraszam pomyliłem sie to płoć
Ta rybka to mały jaź
Wydaje mi się, że to płotka, ale mogę się mylić.
słonecznica
Witam. Forumowicze wczoraj na wiśle złowiłem leszcza a później sam nie wiem co... wpierw pomyślalem o jaziu ale ta płetwa odbytowa.... wiecie co to jest? Dzięki za pomoc
Chyba krąp?