Witam, jakiś czas temu zakupiłem takiego woblerka jak w linku. Byłem sceptycznie nastawiony do niego ale okazał się być bardzo skuteczny. Chciałbym zapytać czy ktoś z forumowiczów rozpoznaje firmę lub może wykonawcę jeśli jest to handmade.
Typowy HM,ciężko będzie ci znależć wykonawcę ,masa ludzi wykonuje te przynety.Napisz gdzie go kupiłeś,z jakiego rejonu kraju pochodzi a będzie łatwiej,wzór,kolorystyka,praca,są w nim bardzo uniwersalne i równym powodzeniem może być dedykowany górskim rzeczułkom jak i nizinnym mega rzekom.Bardzo podobnie struga Gębski,on jednak nie używa poliwęglanu tej grubości.
Też mi to wygląda na rękodzieło, a dla znawców może, nie obrażając starszego pokolenia czy nie kojarzą czy krakuski pierwsze modele tak nie wyglądały? Dodam że wobler nie do końca będzie HM, ponieważ w miejscu pokryw skrzelowych tu na woblerze jest idealne zgrubienie (ciężko by było wystrugać tak wobka, bardziej forma). Ster natomiast jest ścięty przy krawędziach i wygląda to na robotę "maszyny". Nie ma żadnych podpisów,znaczeń.
luxis-woblerka kupiłem na allegro, sprzedawca nie podał nazwy, po prostu wystawiał co miał. Ma bardzo fajną lusterkująca prace, coś jak woblery boleniowe ale ten ma niecałe 4cm. więc pod bolenia odpada, schodzi głęboko.
Krakusek? może...te zgrubienia o których mówisz i frez steru świadczą o dobrej ręce wykonawcy,o doświadczeniu.Ktoś kto zainwestowałby w formę do odlewów nie babrał by się moim zdaniem malowaniem przez firankę,ciężki temat zapodany:) i nieraz już wałkowany na różnistych portalach.Najbardziej przerabane z tym szukaniem wykonawców takich cudeniek mają chyba łowcy spod znaku salmo...tu dominują HM-y,gdzieś tam takiego dostaniesz przypadkiem i okaże się tajną bronią na jakimś ciurku,miewałem już takie ,i dawaj wtedy sieć katować:)
Moim zdaniem też to rękodzieło ale na prawdę ładnie wykonane a jeśli to nie jest rękodzieło i kotwiczki są jakieś lipne to radził bym wymienić żeby nie było niemiłej niespodzianki nad woda podczas holu ryby ;)
Robercie, kupiłem go od użytkownika PATMA swego czasu (na pewno zauważyliście) sprzedawał bardzo dużo a tanio po 2-3woblery (Sieki,dorado,rapa itp.) i dokładał do tego obrotówkę itp. było to z 1,5miesiąca temu. Kupiłem od niego kilka woblerów ijest jeszcze jeden bardzo podobny do tego co dałem tutaj na forum, także bardzo łowny, tylko w kolorze złoty karaś hehe :)
Aha, a mój kolega także kupił od niego woblerki i on ma na pewno też z pod tej samej ręki woblerka tylko że jest bardziej garbaty,mniejszy i malowanie w kolorach czerwieni.
"kotwiczki są jakieś lipne to radził bym wymienić żeby nie było niemiłej niespodzianki nad woda podczas holu ryby" to to wiem że są lipne, ale dzięki ;)
Witam, jakiś czas temu zakupiłem takiego woblerka jak w linku.
Byłem sceptycznie nastawiony do niego ale okazał się być bardzo skuteczny.
Chciałbym zapytać czy ktoś z forumowiczów rozpoznaje firmę lub może wykonawcę jeśli jest to handmade.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e014e1e950758e5c.html
Niestety nie wyświetla mi się ta strona,nie wiem dlaczego?
?????
???? niepomoge!! nie wiem nigdzie takich ni ma!;)...?
Wyglada na Salmo sa nie ktore podobne ale musialo by cos pisac nwm..
mi to wyglada na jakies ręko dzieło
mi to wyglada na jakies ręko
mnie również. a salmo to to nie jest w 100%..
moim zdaniem to też rękodzieło
Typowy HM,ciężko będzie ci znależć wykonawcę ,masa ludzi wykonuje te przynety.Napisz gdzie go kupiłeś,z jakiego rejonu kraju pochodzi a będzie łatwiej,wzór,kolorystyka,praca,są w nim bardzo uniwersalne i równym powodzeniem może być dedykowany górskim rzeczułkom jak i nizinnym mega rzekom.Bardzo podobnie struga Gębski,on jednak nie używa poliwęglanu tej grubości.
Też mi to wygląda na rękodzieło, a dla znawców może, nie obrażając starszego pokolenia czy nie kojarzą czy krakuski pierwsze modele tak nie wyglądały? Dodam że wobler nie do końca będzie HM, ponieważ w miejscu pokryw skrzelowych tu na woblerze jest idealne zgrubienie (ciężko by było wystrugać tak wobka, bardziej forma).
Ster natomiast jest ścięty przy krawędziach i wygląda to na robotę "maszyny".
Nie ma żadnych podpisów,znaczeń.
luxis-woblerka kupiłem na allegro, sprzedawca nie podał nazwy, po prostu wystawiał co miał.
Ma bardzo fajną lusterkująca prace, coś jak woblery boleniowe ale ten ma niecałe 4cm. więc pod bolenia odpada, schodzi głęboko.
Krakusek? może...te zgrubienia o których mówisz i frez steru świadczą o dobrej ręce wykonawcy,o doświadczeniu.Ktoś kto zainwestowałby w formę do odlewów nie babrał by się moim zdaniem malowaniem przez firankę,ciężki temat zapodany:) i nieraz już wałkowany na różnistych portalach.Najbardziej przerabane z tym szukaniem wykonawców takich cudeniek mają chyba łowcy spod znaku salmo...tu dominują HM-y,gdzieś tam takiego dostaniesz przypadkiem i okaże się tajną bronią na jakimś ciurku,miewałem już takie ,i dawaj wtedy sieć katować:)
Moim zdaniem też to rękodzieło ale na prawdę ładnie wykonane a jeśli to nie jest rękodzieło i kotwiczki są jakieś lipne to radził bym wymienić żeby nie było niemiłej niespodzianki nad woda podczas holu ryby ;)
obcy daj namiary na tego goscia z allegro,moj kolega kupil kiedys w troche innym ksztalcie,ale te malowanie identyczne.
Robercie, kupiłem go od użytkownika PATMA swego czasu (na pewno zauważyliście) sprzedawał bardzo dużo a tanio po 2-3woblery (Sieki,dorado,rapa itp.) i dokładał do tego obrotówkę itp. było to z 1,5miesiąca temu.
Kupiłem od niego kilka woblerów ijest jeszcze jeden bardzo podobny do tego co dałem tutaj na forum, także bardzo łowny, tylko w kolorze złoty karaś hehe :)
Aha, a mój kolega także kupił od niego woblerki i on ma na pewno też z pod tej samej ręki woblerka tylko że jest bardziej garbaty,mniejszy i malowanie w kolorach czerwieni.
"kotwiczki są jakieś lipne to radził bym wymienić żeby nie było niemiłej niespodzianki nad woda podczas holu ryby" to to wiem że są lipne, ale dzięki ;)