Wyjątkowo wilgotny lipiec sprzyja tego roku rozwojowi wszelkiej roślinności ale także i grzybom, które coraz częściej pokazują się w różnych regionach kraju pod różnymi postaciami. Podczas pobytu nad jeziorem w ostatnią sobotę lipca spotkaliśmy takie oto cudo na powalonym wichurą pniu starej wierzby. Gruszki na wierzbie-raczej nie, ale jak się okazuje nie dotyczy to grzybów.
Wypowiedzi dwóch moich przedmówców , sugerują , iż są oni przekonani o tym ,że na zdjęciu znajduje się kurka czyli pieprznik jadalny . Tymczasem nic bardziej błędnego ! Autor wątku od początku podkreśla ,że to ciekawostka (mimo ,że grzyb wcale nierzadki , to jednak dość osobliwy , bananowy kolor , kształt i miejsce występowania na poły czyni go dość niezwykłym ). Ten grzyb to żółciak siarkowy . Grzyb ten , dopóki owocnik jest młody - jest jadalny . Mozna go dokładnie ugotować a później usmażyć jak kotlet itp. Taki jest żółciak siarkowy.
Super! Taka wiadomość, to jest wiadomość. Jednocześnie śmiem przypuszczać, że takiej wielkości kurki i to na drzewach u nas nie rosną, o czym zapewne przedmówcy dobrze wiedzą. Pozdrawiam.
Super! Taka wiadomość, to jest wiadomość. Jednocześnie śmiem przypuszczać, że takiej wielkości kurki i to na drzewach u nas nie rosną, o czym zapewne przedmówcy dobrze wiedzą. Pozdrawiam.
po niedzielnej wichurze to nawet podgrzybki rosną na pniach bo pnie wcisnęło w ziemię lasu tak jakby brak i poza tym dachów domów i innych drzew w tym roku grzybów nie będzie .
Przykre, że pogoda aż tak mocno namieszała w tym roku wpływając nie tylko na zmienne brania ale i robiąc szkody. Miejmy nadzieję, że już tylko będzie lepiej.
Wyjątkowo wilgotny lipiec sprzyja tego roku rozwojowi wszelkiej roślinności ale także i grzybom, które coraz częściej pokazują się w różnych regionach kraju pod różnymi postaciami. Podczas pobytu nad jeziorem w ostatnią sobotę lipca spotkaliśmy takie oto cudo na powalonym wichurą pniu starej wierzby. Gruszki na wierzbie-raczej nie, ale jak się okazuje nie dotyczy to grzybów.
Oprócz ciekawostek przyrody możemy spotkać także ciekawskich wędkarzy.
A no można spotkać ;)
U mnie w pobliskich lasach był już wysyp kurek ;)
No ja również nazbierałem kurek w tym roku
Wypowiedzi dwóch moich przedmówców , sugerują , iż są oni przekonani o tym ,że na zdjęciu znajduje się kurka czyli pieprznik jadalny . Tymczasem nic bardziej błędnego ! Autor wątku od początku podkreśla ,że to ciekawostka (mimo ,że grzyb wcale nierzadki , to jednak dość osobliwy , bananowy kolor , kształt i miejsce występowania na poły czyni go dość niezwykłym ).
Ten grzyb to żółciak siarkowy . Grzyb ten , dopóki owocnik jest młody - jest jadalny . Mozna go dokładnie ugotować a później usmażyć jak kotlet itp.
Taki jest żółciak siarkowy.
Super! Taka wiadomość, to jest wiadomość. Jednocześnie śmiem przypuszczać, że takiej wielkości kurki i to na drzewach u nas nie rosną, o czym zapewne przedmówcy dobrze wiedzą. Pozdrawiam.
Super! Taka wiadomość, to jest wiadomość. Jednocześnie śmiem przypuszczać, że takiej wielkości kurki i to na drzewach u nas nie rosną, o czym zapewne przedmówcy dobrze wiedzą. Pozdrawiam.
po niedzielnej wichurze to nawet podgrzybki rosną na pniach bo pnie wcisnęło w ziemię lasu tak jakby brak i poza tym dachów domów i innych drzew w tym roku grzybów nie będzie .
Przykre, że pogoda aż tak mocno namieszała w tym roku wpływając nie tylko na zmienne brania ale i robiąc szkody. Miejmy nadzieję, że już tylko będzie lepiej.