Co wolno wojewodzie…czyli jak przykład idzie z góry
18 grudnia 2011r wybrałem się na łowisko , zbiornik Z…….k w O……e. Celem mojej wyprawy miał być pstrąg tęczowy. Na łowisku zameldowałem się wraz z kolegą o godz.9:00,
W ruch poszły woblerki, gumki, obrotówki .Rzucamy ,rzucamy i nic nawet puknięcia .
W miedzy czasie na łowisko dojechał prezes koła nr.23 wraz ze swoim synem. Podobnie jak my pomachali kijami i nic, postanowily więc się przenieść na „łowisko” obok, czyli kąpielisko, gdzie obowiązuje zakaz łowienia ryb.(informacja na tablicach ogłoszeń plus znak na wodzie) machają, machają i jest jeden pstrąg ,drugi pstrąg, trzeci…..
Godzina 10:40 na łowisko podjechał granatowy peugeot RT….., z samochodu wysiada : (z wywiadu przeprowadzonego pomiędzy wędkarzami na łowisku wynika że to) prezes ZO PZW w T………u, komendant SSR i ktoś trzeci, rozkładają sprzęt idą na łowisko-kąpielisko (gdzie łowić nie wolno) i jest jeden pstrąg, drugi pstrąg, trzeci…..
Godzina 11:20 zmarznięty i rozgoryczony wracam do domu bez kontaktu z rybą podobnie jak kilku innych wędkarzy płatników łowiących na zbiorniku głównym
Zapytam:
-dlaczego koło nr23 zarybiło kąpielisko ,skoro na łowisku głównym ustanowiona jest zasada „złów i wypuść”
-po co jest na nim zakaz łowienia ryb.
-dlaczego prezesi, komendant są ponad prawem, ponad regulaminem
-skąd pieniądze na zarybianie kąpieliska (łowiska dla uprzywilejowanych)
I ta "władza" pzw oczekuje tu jeszcze szacunku i poważania. Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć i zapracować."Oni" jednak oddzielają się wysokim murem od zwykłych wędkarzy.Wędkarzy skromnych,mających szacunek do przyrody i kochających wędkarstwo. Dlatego mój kontakt z pzw zakończy się w przyszłym roku tak jak zwykle, po pięciu minutach jak opłacę składki.
I ta "władza" pzw oczekuje tu jeszcze szacunku i poważania. Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć i zapracować."Oni" jednak oddzielają się wysokim murem od zwykłych wędkarzy.Wędkarzy skromnych,mających szacunek do przyrody i kochających wędkarstwo. Dlatego mój kontakt z pzw zakończy się w przyszłym roku tak jak zwykle, po pięciu minutach jak opłacę składki.
Oto podejście wędkarza chcącego coś "zmienić" w PZW. Pięć minut, a potem 3000 postów jak to źle rządzą władze PZW.
I ta "władza" pzw oczekuje tu jeszcze szacunku i poważania. Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć i zapracować."Oni" jednak oddzielają się wysokim murem od zwykłych wędkarzy.Wędkarzy skromnych,mających szacunek do przyrody i kochających wędkarstwo. Dlatego mój kontakt z pzw zakończy się w przyszłym roku tak jak zwykle, po pięciu minutach jak opłacę składki.
Oto podejście wędkarza chcącego coś "zmienić" w PZW. Pięć minut, a potem 3000 postów jak to źle rządzą władze PZW.
I ma gość rację, bo zmienic i tak się nie da, żeby zmienić tak ą organizację jak PZW, to trzeba wpierw ją rozwiązać i potem ustalić nowe zasady, nowe władze i zabetonować to na kolejne lata
Panowie, żadnych skrótów - niech wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Trzeba piętnować takie zachowania. Panowie traktują wędkarzy jak bydło a PZW jak swój prywatny folwark. Normalnie jak za komuny.
Trzeba było natychmiast zadzwonić na Policję ( jeżeli by to nie poskutkowało to Policja ma też swoich przełożonych , a każde zgłoszenie telefoniczne do dyżurnego Policji jest automatycznie nagrywane i potem Komendant Prewencji je wszystkie odsłuchuje ) ....................... Prezes i inni polecieli by na zbity pysk
Wy naprawdę myślicie ze policja się tym zainteresuje , w tym poje…ustroju jaki panuje w naszym kraju to jedynym rozwiązaniem było by zadzwonić ale po karków , i niech obiją pyski takim ludziom. Zresztą cale PZW powinno spłonąć… bezkarne , złodzieje gorsze od co niektórych kłusoli.
Trzeba było natychmiast zadzwonić na Policję ( jeżeli by to nie poskutkowało to Policja ma też swoich przełożonych , a każde zgłoszenie telefoniczne do dyżurnego Policji jest automatycznie nagrywane i potem Komendant Prewencji je wszystkie odsłuchuje ) ....................... Prezes i inni polecieli by na zbity pysk
a oni się znają jak łyse konie i sam się kolego narazisz na mandat za MANIE a jak nie za manie to dostaniesz za NIEMANIE
Co wolno wojewodzie…czyli jak przykład idzie z góry
18 grudnia 2011r wybrałem się na łowisko , zbiornik Z…….k w O……e. Celem mojej wyprawy miał być pstrąg tęczowy. Na łowisku zameldowałem się wraz z kolegą o godz.9:00,
W ruch poszły woblerki, gumki, obrotówki .Rzucamy ,rzucamy i nic nawet puknięcia .
W miedzy czasie na łowisko dojechał prezes koła nr.23 wraz ze swoim synem. Podobnie jak my pomachali kijami i nic, postanowily więc się przenieść na „łowisko” obok, czyli kąpielisko, gdzie obowiązuje zakaz łowienia ryb.(informacja na tablicach ogłoszeń plus znak na wodzie) machają, machają i jest jeden pstrąg ,drugi pstrąg, trzeci…..
Godzina 10:40 na łowisko podjechał granatowy peugeot RT….., z samochodu wysiada : (z wywiadu przeprowadzonego pomiędzy wędkarzami na łowisku wynika że to) prezes ZO PZW w T………u, komendant SSR i ktoś trzeci, rozkładają sprzęt idą na łowisko-kąpielisko (gdzie łowić nie wolno) i jest jeden pstrąg, drugi pstrąg, trzeci…..
Godzina 11:20 zmarznięty i rozgoryczony wracam do domu bez kontaktu z rybą podobnie jak kilku innych wędkarzy płatników łowiących na zbiorniku głównym
Zapytam:
-dlaczego koło nr23 zarybiło kąpielisko ,skoro na łowisku głównym ustanowiona jest zasada „złów i wypuść”
-po co jest na nim zakaz łowienia ryb.
-dlaczego prezesi, komendant są ponad prawem, ponad regulaminem
-skąd pieniądze na zarybianie kąpieliska (łowiska dla uprzywilejowanych)
-za co, na co ,po co zapłaciłem 264zł składki
Wiesz co ja bym zrobił dołączył do nich
przechodziło mi to przez myśli,ale nie chciałem być z nimi utożsamiany
I ta "władza" pzw oczekuje tu jeszcze szacunku i poważania.
Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć i zapracować."Oni" jednak oddzielają się wysokim murem od zwykłych wędkarzy.Wędkarzy skromnych,mających szacunek do przyrody i kochających wędkarstwo.
Dlatego mój kontakt z pzw zakończy się w przyszłym roku tak jak zwykle, po pięciu minutach jak opłacę składki.
Szkoda że drogą elektroniczną nie da się tego zrobić ;D , ja bym tam nie szedł
Szkoda że drogą elektroniczną nie da się tego zrobić ;D , ja bym tam nie szedł
Słusznie.
Niestety trzeba będzie.:(
Wiesz co ja bym zrobił dołączył do nich
Dokładnie zrobiłbym to samo. Podszedł i zaczął rzucać z nimi. Zobaczenie ich miny byłoby bezcenne.
przechodziło mi to przez myśli,ale nie chciałem być z nimi utożsamiany
Trzeba było postąpić tak jak tu na forum radzą władze pzw i strażnicy. Powinieneś zadzwonić po Policję.:)
I ta "władza" pzw oczekuje tu jeszcze szacunku i poważania.
Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć i zapracować."Oni" jednak oddzielają się wysokim murem od zwykłych wędkarzy.Wędkarzy skromnych,mających szacunek do przyrody i kochających wędkarstwo.
Dlatego mój kontakt z pzw zakończy się w przyszłym roku tak jak zwykle, po pięciu minutach jak opłacę składki.
Oto podejście wędkarza chcącego coś "zmienić" w PZW. Pięć minut, a potem 3000 postów jak to źle rządzą władze PZW.
Trzeba było zrobić zdjęcia ,nagrać filmik i iść z tym gdzie trzeba . Dzieleniem się na forum takimi sprawami , niestety nic nie daje.
a gdzieniegdzie chca rozszerzenia uprawnień SSR
I ta "władza" pzw oczekuje tu jeszcze szacunku i poważania.
Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć i zapracować."Oni" jednak oddzielają się wysokim murem od zwykłych wędkarzy.Wędkarzy skromnych,mających szacunek do przyrody i kochających wędkarstwo.
Dlatego mój kontakt z pzw zakończy się w przyszłym roku tak jak zwykle, po pięciu minutach jak opłacę składki.
Oto podejście wędkarza chcącego coś "zmienić" w PZW. Pięć minut, a potem 3000 postów jak to źle rządzą władze PZW.
I ma gość rację, bo zmienic i tak się nie da, żeby zmienić tak ą organizację jak PZW, to trzeba wpierw ją rozwiązać i potem ustalić nowe zasady, nowe władze i zabetonować to na kolejne lata
Panowie, żadnych skrótów - niech wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Trzeba piętnować takie zachowania. Panowie traktują wędkarzy jak bydło a PZW jak swój prywatny folwark. Normalnie jak za komuny.
Witam , trzeba było zadzwonić na Policie to panowie prezesi stracili swoje funkcje w PZW i SSR .
Trzeba było natychmiast zadzwonić na Policję ( jeżeli by to nie poskutkowało to Policja ma też swoich przełożonych , a każde zgłoszenie telefoniczne do dyżurnego Policji jest automatycznie nagrywane i potem Komendant Prewencji je wszystkie odsłuchuje ) ....................... Prezes i inni polecieli by na zbity pysk
Wy naprawdę myślicie ze policja się tym zainteresuje , w tym poje…ustroju jaki panuje w naszym kraju to jedynym rozwiązaniem było by zadzwonić ale po karków , i niech obiją pyski takim ludziom. Zresztą cale PZW powinno spłonąć… bezkarne , złodzieje gorsze od co niektórych kłusoli.
Trzeba było natychmiast zadzwonić na Policję ( jeżeli by to nie poskutkowało to Policja ma też swoich przełożonych , a każde zgłoszenie telefoniczne do dyżurnego Policji jest automatycznie nagrywane i potem Komendant Prewencji je wszystkie odsłuchuje ) ....................... Prezes i inni polecieli by na zbity pysk
a oni się znają jak łyse konie i sam się kolego narazisz na mandat za MANIE a jak nie za manie to dostaniesz za NIEMANIE