Witam, od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu. Czy ktoś miał podobny przypadek ??? proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
ja też jestem zdania, że to wydra. Poszukaj malutkich tropów na brzegu w mule, małe łapki podobne do psich tylko ze z długimi pazurami. Pastuch chyba niewile pomoże bo wydraj jest mała a nie rozwiniesz przeciez pastucha w trawie. Pozatym wejdzie np. rowem jak będzie taki wpływał do tego stawu. Powalcz może z pieskiem jak ma zmysł mysliwego to powiniene przegonić ale nic pewnego.
Witam ja też miałem taki problem:( co dzień był zagryziony karp na brzegu, u mnie chodziła w tamtym roku chyba w sierpniu to było, wycięła wszystkie karpie a nawet karasie duże została tylko drobnica narybek i też kombinowałem co tu zrobić i ogrodziłem staw siatką, wkopałem ją do ziemi ok 20 cm i nad ziemią wystaje ok 100 cm górą puściłem drut kolczasty i dołem też wkopałem w odległości od siatki ok 20 cm i na głębokość ok 5 cm jakby próbowała się podkopać bo zazwyczaj robi to pod samą siatka miałem montować pastuch ale u znajomego mojego wujka mieli pastuch a i tak gdzieś się przeciskała. A Ja jak narazie mam spokój
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
"Jest pod ochroną ale można zgłosić do starosty bodajże o legalny jej wystrzał. Napisać pismo że tam jest zarybiane itp."
Wydra jest zwierzęciem objętym ścisłą ochroną na terenie całego kraju , oprócz oznakowanego obrębu hodowlanego . OZNAKOWANEGO OBRĘBU HODOWLANEGO - czy to jest zrozumiałe dla kogoś takiego jak ty , czy nie ? Jest oznakowanie hodowli i sprzętu rybackiego służącego do odłowu ryb ? Oczywiście ,że nie ! Mowa tutaj o zwykłym bajorku ! Wydra na takim terenie jest tak samo pod ochroną - jak w innych miejscach Polski , bez względu na to czy to teren prywatny czy też nie. Zanim napiszesz coś tak bezmyślnego chłopcze , najpierw dwa razy się zastanów . Te farmazony , które wypisałeś to już podżeganie do przestępstwa : nikt bowiem : żaden urząd ani referat - nie wydałby zgody na odstrzał wydry na stawie czy bajorku , który nie jest przecież bo nie może być oznakowanym obrębem hodowlanym ! Ten zaś , z kolei musi spełniać takie warunki jak : minimum 1 hektar powierzchni , pozwolenia , postępowanie zgodnie z przepisami Prawa Wodnego i co podkreśliłem już wyżej : oznakowany sprzęt rybacki i oznakowany teren !
Są wakacje : młodzież nudzi się i wypisuje bezrozumne brednie .
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
Witam, od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu. Czy ktoś miał podobny przypadek ??? proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
To nie ma nic wspólnego z wędkarstwem . Po jakie licho narzucasz się innym na wędkarskim forum z tematyką dotyczącą hodowli ryb ? Znajdźcie sobie wszyscy forum o tematyce hodowlanej a nie tutaj zawracacie gitarę bzdurami na temat zdechłych bądź pożartych karpi. Nikogo to nie obchodzi . Decydując się na hodowlę , musiałeś liczyć się z ryzykiem ,że nie tylko tobie te ryby smakują . Rozmaite stworzenia , które żywią się rybami - nie rozumieją ,że to staw z rybami , które ty następnie wybebeszasz i żresz . Stawy , hodowla karpi , wydry atakujące ryby w bajorku - nikogo nie obchodzą . Tutaj się ewentualnie rozmawia na temat wędkarstwa a nie o d*e Maryny .
Zwierzęta mają także umysł , wszelkie zmysły a nawet marzenia , koncepcje i sny - to oczywiste .Ale , nie dotknęło ich zło hodowli , które wy tworzycie - zmniejszając tym samym obszar naturalnych biocenoz ( na miejscu ich powstają bajora ) . Dlatego wydra i inni rybożercy - nie wyrządzają żadnej krzywdy światu , zjadając takiego dajmy na to karpia z pseudo -hodowli . Mnogość "prywatnych " ogródków " , akwakultur , stawów , bajorek , hodowli - sprawia ,że to niepodobieństwo aby wydra lub inny rybożerca - nie spotkał na swje drodze łatwego żeru . Tematyka ta była już tutaj wałkowana wielokrotnie : zupełnie jakby poszczególni dyskutanci stanowili jakiś autorytet i byli w stanie podpisać się pod swoimi wywodami . Problem jednak w tym ,że taki przykładowy : mlody111
Jest pod ochroną ale można zgłosić do starosty bodajże o legalny jej wystrzał. Napisać pismo że tam jest zarybiane itp. Dawid345
Hej, a może to Bóbr u mojej babci
zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam
blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra."
"chlasną" jakąś wierutną , potworną bzdurę a za chwilę , nie pamiętają już w ogóle co napisali . Jako autorytet w tej dziedzinie śmiało może posłużyć ta oto instytucja :
Tona makulatury to 17 uratowanych drzew.
Pomyśl o środowisku zanim wydrukujesz ten list.
Ewa Pisarczyk
Główny Specjalista
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
Wydział Ochrony i Zarządzania Gatunkami Chronionymi, Zadrzewień
i Terenów Zieleni
Departament Ochrony Przyrody
To min : ta instytucja poinformowała mnie drogą elektroniczną ,że pojawiające się w Internecie wszelkie sugestie , artykuły - na temat eksterminacji czy choćby szkodzenia zwierzętom - to już czyn nielegalny ! Radzę więc aby od tej pory - zamykano wszelkie tego rodzaju wątki . Powodów jest wszakże bez liku : - nie mają one nic wspólnego z wędkarstwem . -prowadzą do awantur , ponieważ miłośnicy przyrody - nie są w stanie zdzierżyć bezmyślności ludzkiej jakiej daje się upust w tego typu tematach , pisząc na temat nielegalnego odstrzału itp. - stanowią akt podżegania do zabobonnej , nieuzasadnionej agresji i nienawiści do zwierząt a także rozpowszechniania krzywdzących mitów na ich temat .
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
Bury spokojnie , sprawdzałem czy czuwasz:) pierdoło ty jedna . Jeżeli to naprawdę , była tylko podpucha , to bardzo przepraszam . Nie uważam wcale aby to zachowanie można było uznać za dojrzałe i rozsądne . Jestem jednak miłośnikiem przyrody i nie dam jej kalać na forum . Dość ,że fizycznie dostaje w d>ę , to jeszcze tutaj ?
Witam, od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu. Czy ktoś miał podobny przypadek ??? proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Witam, od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu. Czy ktoś miał podobny przypadek ??? proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Byłem głodny. Wybacz...
Smacznego ! Uważaj tylko ,żebyś się nie rozchorował od tych karpi .Ciul , wie co im daje do żarcia .
Znajomy ma staw gdzie spotkał się z takim samym problemem jak twój. Okazało się że to nie żadna wydra tylko czaple wyjadały mu ryby ze stawu i zostawiały kawałki ryb i łuski. pozdr
Witam, od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu. Czy ktoś miał podobny przypadek ??? proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Byłem głodny. Wybacz...
Smacznego ! Uważaj tylko ,żebyś się nie rozchorował od tych karpi .Ciul , wie co im daje do żarcia .
I to ma być forum wędkarskie ? Jeżeli w ogóle takie coś jak "forum
wędkarskie " powstało , powinno być przepełnione tematyką stricte
wędkarską .
A tutaj co widzę ? Dosłownie i w rzeczy samej 3/4 kart tego forum -
zajęta jest przez tematykę opornych na życie , p*ych stawów i oczek do ,
których ładuje się ryby nie bacząc na ich biologię , wymagania ,
funkcję i rolę w przyrodzie .
Nie jestem sobiepański , nie wykazuję sobkowej etyki ,ale nie wytrzymuję
tej eskalacji głupoty , którą jest mylenie bądź utożsamianie wędkarstwa
z tematyką stawów i hodowli.
Dlatego pozwolę sobie na odstępstwo od normalności i powiem tymi słowy :
"WYPAD Z BARU " CZEGO TUTAJ SZUKACIE ZE SWOJĄ WSIOWĄ TECHNOLOGIĄ CHOWU
RYB , (KTÓRE NIE CHCĄ BYĆ JEDNAK CHOWANE , BO NAJCZĘŚCIEJ ZDYCHAJĄ LUB
CHORUJĄ ) ? Raz na zawsze wbijcie sobie do głów ,że WĘDKARSTWO NIE MA
NIC WSPÓLNEGO ZE STAWAMI , HODOWLĄ KARPIA i inną jałowizną , którą
punktujecie większość rubryk tego forum !
Witam,
od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu.
Czy ktoś miał podobny przypadek ???
proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Jest to na 100% wydra!!! A jak wiadomo wydra jest pod ochroną i nie można jej nic zrobić. Ewentualnie można postawić wokoło stawu tzw. pastuch.
ja też jestem zdania, że to wydra. Poszukaj malutkich tropów na brzegu w mule, małe łapki podobne do psich tylko ze z długimi pazurami. Pastuch chyba niewile pomoże bo wydraj jest mała a nie rozwiniesz przeciez pastucha w trawie. Pozatym wejdzie np. rowem jak będzie taki wpływał do tego stawu. Powalcz może z pieskiem jak ma zmysł mysliwego to powiniene przegonić ale nic pewnego.
Miałem taki sam przypadek jak kolega i nie była to wydra tylko dużo mniejsza od niej norka. Atakuje ona mój staw tylko póżną jesienią.
Pizda.
Witam ja też miałem taki problem:( co dzień był zagryziony karp na brzegu, u mnie chodziła w tamtym roku chyba w sierpniu to było, wycięła wszystkie karpie a nawet karasie duże została tylko drobnica narybek i też kombinowałem co tu zrobić i ogrodziłem staw siatką, wkopałem ją do ziemi ok 20 cm i nad ziemią wystaje ok 100 cm górą puściłem drut kolczasty i dołem też wkopałem w odległości od siatki ok 20 cm i na głębokość ok 5 cm jakby próbowała się podkopać bo zazwyczaj robi to pod samą siatka miałem montować pastuch ale u znajomego mojego wujka mieli pastuch a i tak gdzieś się przeciskała. A Ja jak narazie mam spokój
chyba że nikt nie zauważy
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
A to coś zjadło od ogona do głowy czy od głowy do ogona, jeśli zostawiło głowę, jest to wydra.
Bear Grylls
Monika i Kulfon albo krasnal Hałabała , jedno z dwóch .
Jest pod ochroną ale można zgłosić do starosty bodajże o legalny jej wystrzał. Napisać pismo że tam jest zarybiane itp.
"Jest pod ochroną ale można zgłosić do starosty bodajże o legalny jej wystrzał. Napisać pismo że tam jest zarybiane itp."
Wydra jest zwierzęciem objętym ścisłą ochroną na terenie całego kraju , oprócz oznakowanego obrębu hodowlanego . OZNAKOWANEGO OBRĘBU HODOWLANEGO - czy to jest zrozumiałe dla kogoś takiego jak ty , czy nie ?
Jest oznakowanie hodowli i sprzętu rybackiego służącego do odłowu ryb ? Oczywiście ,że nie ! Mowa tutaj o zwykłym bajorku ! Wydra na takim terenie jest tak samo pod ochroną - jak w innych miejscach Polski , bez względu na to czy to teren prywatny czy też nie.
Zanim napiszesz coś tak bezmyślnego chłopcze , najpierw dwa razy się zastanów .
Te farmazony , które wypisałeś to już podżeganie do przestępstwa : nikt bowiem : żaden urząd ani referat - nie wydałby zgody na odstrzał wydry na stawie czy bajorku , który nie jest przecież bo nie może być oznakowanym obrębem hodowlanym ! Ten zaś , z kolei musi spełniać takie warunki jak : minimum 1 hektar powierzchni , pozwolenia , postępowanie zgodnie z przepisami Prawa Wodnego i co podkreśliłem już wyżej : oznakowany sprzęt rybacki i oznakowany teren !
Są wakacje : młodzież nudzi się i wypisuje bezrozumne brednie .
Jest pod ochroną ale można zgłosić do starosty bodajże o legalny jej wystrzał. Napisać pismo że tam jest zarybiane itp.
Bezdennie głupie , szczeniackie wywody , wypisywane bez krzty zastanowienia .
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
Bóbr jest zwierzem roslinożernym.
A wydrze w łeb i po sprawie.
Witam,
od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu.
Czy ktoś miał podobny przypadek ???
proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
To nie ma nic wspólnego z wędkarstwem . Po jakie licho narzucasz się innym na wędkarskim forum z tematyką dotyczącą hodowli ryb ?
Znajdźcie sobie wszyscy forum o tematyce hodowlanej a nie tutaj zawracacie gitarę bzdurami na temat zdechłych bądź pożartych karpi.
Nikogo to nie obchodzi . Decydując się na hodowlę , musiałeś liczyć się z ryzykiem ,że nie tylko tobie te ryby smakują . Rozmaite stworzenia , które żywią się rybami - nie rozumieją ,że to staw z rybami , które ty następnie wybebeszasz i żresz .
Stawy , hodowla karpi , wydry atakujące ryby w bajorku - nikogo nie obchodzą . Tutaj się ewentualnie rozmawia na temat wędkarstwa a nie o d*e Maryny .
Zwierzęta mają także umysł , wszelkie zmysły a nawet marzenia , koncepcje i sny - to oczywiste .Ale , nie dotknęło ich zło hodowli , które wy tworzycie - zmniejszając tym samym obszar naturalnych biocenoz ( na miejscu ich powstają bajora ) . Dlatego wydra i inni rybożercy - nie wyrządzają żadnej krzywdy światu , zjadając takiego dajmy na to karpia z pseudo -hodowli . Mnogość "prywatnych " ogródków " , akwakultur , stawów , bajorek , hodowli - sprawia ,że to niepodobieństwo aby wydra lub inny rybożerca - nie spotkał na swje drodze łatwego żeru .
Tematyka ta była już tutaj wałkowana wielokrotnie : zupełnie jakby poszczególni dyskutanci stanowili jakiś autorytet i byli w stanie podpisać się pod swoimi wywodami . Problem jednak w tym ,że taki przykładowy :
mlody111 Jest pod ochroną ale można zgłosić do starosty bodajże o legalny jej wystrzał. Napisać pismo że tam jest zarybiane itp.
Dawid345 Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra."
"chlasną" jakąś wierutną , potworną bzdurę a za chwilę , nie pamiętają już w ogóle co napisali .
Jako autorytet w tej dziedzinie śmiało może posłużyć ta oto instytucja :
Tona makulatury to 17 uratowanych drzew.
Pomyśl o środowisku zanim wydrukujesz ten list. Ewa Pisarczyk
Główny Specjalista
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
Wydział Ochrony i Zarządzania Gatunkami Chronionymi, Zadrzewień i Terenów Zieleni
Departament Ochrony Przyrody
ul. Wawelska 52/54
00-922 Warszawa
tel.: +48 (22) 57 92 156
fax: +48 (22) 57 92 128
gsm: +48 783 923 031.
To min : ta instytucja poinformowała mnie drogą elektroniczną ,że pojawiające się w Internecie wszelkie sugestie , artykuły - na temat eksterminacji czy choćby szkodzenia zwierzętom - to już czyn nielegalny !
Radzę więc aby od tej pory - zamykano wszelkie tego rodzaju wątki . Powodów jest wszakże bez liku :
- nie mają one nic wspólnego z wędkarstwem .
-prowadzą do awantur , ponieważ miłośnicy przyrody - nie są w stanie zdzierżyć bezmyślności ludzkiej jakiej daje się upust w tego typu tematach , pisząc na temat nielegalnego odstrzału itp.
- stanowią akt podżegania do zabobonnej , nieuzasadnionej agresji i nienawiści do zwierząt a także rozpowszechniania krzywdzących mitów na ich temat .
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
Bóbr jest zwierzem roslinożernym.
A wydrze w łeb i po sprawie.
Hej, a może to Bóbr u mojej babci zjadają nie to że ryby to i jabłka które spadną na ziemie bo jest tam blisko staw a i żaby ale nie wykluczone że wydra.
i zaczęło się hehe są za i przeciw wydrze jest tego dziadostwa coraz więcej nierozumie dlaczego są pod ochroną jak dla mnie to szkodniki i tyle ....
I co VIP - DRESIE ?
Bury spokojnie , sprawdzałem czy czuwasz:) pierdoło ty jedna .
Bury spokojnie , sprawdzałem czy czuwasz:) pierdoło ty jedna .
Jeżeli to naprawdę , była tylko podpucha , to bardzo przepraszam . Nie uważam wcale aby to zachowanie można było uznać za dojrzałe i rozsądne . Jestem jednak miłośnikiem przyrody i nie dam jej kalać na forum . Dość ,że fizycznie dostaje w d>ę , to jeszcze tutaj ?
Czy wy wszędzie musicie się kłócić? Takich ludzi powinni od razu blokować...
Witam,
od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu.
Czy ktoś miał podobny przypadek ???
proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Byłem głodny. Wybacz...
Witam,
od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu.
Czy ktoś miał podobny przypadek ???
proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Byłem głodny. Wybacz...
Smacznego ! Uważaj tylko ,żebyś się nie rozchorował od tych karpi .Ciul , wie co im daje do żarcia .
Znajomy ma staw gdzie spotkał się z takim samym problemem jak twój. Okazało się że to nie żadna wydra tylko czaple wyjadały mu ryby ze stawu i zostawiały kawałki ryb i łuski. pozdr
"Smacznego ! Uważaj tylko ,żebyś się nie rozchorował od tych karpi .Ciul , wie co im daje do żarcia. "
.............................:)
Dobranoc.
Witam,
od jakiegoś czasu coś wyjada mi ryby ze stawu.Ostatnio znalazłem karpia do połowy zjedzonego, leżał na brzegu. Ciągle w tym samym miejscu są łuski, nie ma żadnych śladów w pobliżu stawu.
Czy ktoś miał podobny przypadek ???
proszę o podzielenie się informacjami jak to można złapać.
Byłem głodny. Wybacz...
Smacznego ! Uważaj tylko ,żebyś się nie rozchorował od tych karpi .Ciul , wie co im daje do żarcia .
Może mysie bobki?
Bóbr jest zwierzem roslinożernym.
A wydrze w łeb i po sprawie.
tobie w łeb. wydra też zwierze dziurawcu.
Bóbr jest zwierzem roslinożernym.
A wydrze w łeb i po sprawie.
tobie w łeb. wydra też zwierze dziurawcu.
Jedź lepiej do babci stawu pilnować bo jej bóbr ryby opędzluje :))) a nie za obrażanie na forum się bierzesz.
Pewnie w okolicy jest wydra lub czaple
Idź spać bo nie widzę tu kogoś żeby cie tu tolerował.Już się nie bierzesz za temat JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH CD. bo cie obrzucili mięsem;)
Idź spać bo nie widzę tu kogoś żeby cie tu tolerował.Już się nie bierzesz za temat JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH CD. bo cie obrzucili mięsem;)
Boooobberrrrr :)
To Przybysze z Matplanety :Pigmo i Sigmo.
Albo dinozaury zżarły aury.
BÓBR JAK JUŻ TY .....
I to ma być forum wędkarskie ? Jeżeli w ogóle takie coś jak "forum wędkarskie " powstało , powinno być przepełnione tematyką stricte wędkarską .
A tutaj co widzę ? Dosłownie i w rzeczy samej 3/4 kart tego forum - zajęta jest przez tematykę opornych na życie , p*ych stawów i oczek do , których ładuje się ryby nie bacząc na ich biologię , wymagania , funkcję i rolę w przyrodzie .
Nie jestem sobiepański , nie wykazuję sobkowej etyki ,ale nie wytrzymuję tej eskalacji głupoty , którą jest mylenie bądź utożsamianie wędkarstwa z tematyką stawów i hodowli.
Dlatego pozwolę sobie na odstępstwo od normalności i powiem tymi słowy :
"WYPAD Z BARU " CZEGO TUTAJ SZUKACIE ZE SWOJĄ WSIOWĄ TECHNOLOGIĄ CHOWU RYB , (KTÓRE NIE CHCĄ BYĆ JEDNAK CHOWANE , BO NAJCZĘŚCIEJ ZDYCHAJĄ LUB CHORUJĄ ) ? Raz na zawsze wbijcie sobie do głów ,że WĘDKARSTWO NIE MA NIC WSPÓLNEGO ZE STAWAMI , HODOWLĄ KARPIA i inną jałowizną , którą punktujecie większość rubryk tego forum !
"Dlatego pozwolę sobie na odstępstwo od normalności i powiem tymi słowy :"
Czyli pozwalasz sobie na bycie sobą? Takich jak ty internet utrzymuje przy życiu... 4 ściany, komputer i chora wyobraźnia.
Pozdrawiam i życzę: http://www.youtube.com/watch?v=t3TpbmBKo7Y&feature=related
Trochę sobie przy tym potupałem.:)
Aaa... może za jakiś czas zmienię fotkę główną i ciekaw jestem co wtedy poczniesz bidulku.
3maj się.