Kilka tygodni temu usłyszałem od pewnego wędkarza, że bez uiszczania specjalnych opłat mozna wędkowac na Bukowie Dużym. Zainteresowałem się to sprawą i wychodzi, że można. Poniżej przedstawię swoja argumentację i proszę o odpowiedź kogoś z Koła Lubmor czy mam racje czy jednak nie.
Na początku stycznia wykupiłem znaki PZW, otrzymałem żółtą książeczkę tzw. zezwolenie. Czytam w niej: "1. Niniejsze zezwolenie uprawnia do wędkowania na wodach użytkowanych przez Okreg Nadnotecki PZW w Pile, zgodnie z załączonym wykazem, po wniesieniu odpowiednich składek. 2. Dowodem wniesienia składki, o której mowa w ust. 1 są znaki składek trwale umieszczone w legitymacji członkowskiej PZW." - mam takowe, w "zezwoleniu" czytam dalej "7. Odstępstwa od zasad przewidzianych w/w regulaminem oraz wykaz wód udostępnionych do wędkowania określają zapisy zamieszczone przez uprawnionego do rybactwa w dalszej częsci zezwolenia." Następnie czytam wykaz wód ON PZW w Pile - jest tam Bukowo Duże, a gdy otwieram na strone "Zakazy i ograniczenia obowiązujące w 2011roku w połowach ryb na wodach ON. Nic nie ma napisane, że jakieś ograniczenia są. Wnioskuję z tego, że opłaciwszy znaki mogę spokojnie lowić na Bukowie bez posiadania świstka, że uiściłem opłatę na zarybienie. Proszę o komentarz w tej sprawie.
Być może jest tak, że my z Koła Miejskiego płacimy niepotrzebnie. Opłacamy coś co już opłaciliśmy kupując znaki PZW. Jeśli tak jest to ta opłata zarybieniowa dla Koła Lubmor powinna być dobrowolna, a nie jak dotychczas obowiązkowa.
Nieźle Waść wykombinowałeś !!! Jez. Bukowo Duże działa na zasadach Łowiska Specjalnego PZW , a co za tym idzie obowiązują dodatkowe regulaminy i opłaty. Zapraszam we wtorek do siedziby koła od 16.00-19.00
A pro po, odnośnie ZEZWOLENIA PZW ON w Pile /ważne od 01.01.2011-31.12.2011/przytaczając Twoje argumenty z tego zezwolenia/ to po Części II tego " BUBLA" zamieszczono wykaz wód ON PZW w Pile pod poz.79 stoi jak BYK jez. Sarcze - Trzcianka. Idąc twoim tropem " zakazy i ograniczenia " nic tam nie jest wpisane na temat ograniczeń na jez. Sarcze!!! A jednak na tym jeziorze w w styczniu nie można było wędkować bez dokonania opłaty na rzecz RZGW./ Komunikat RZGW Poznań/ . Aktualnie na jez. Sarcze obowiązuje całkowity zakaz łowienia ryb!/Komunikat RZGW Poznań/. Okręg ujął to jezioro w wykazie - "ZEZWOLENIU" jednakże zapomniał poinformować wędkarzy-kół o faktycznym stanie prawnym tego jeziora!
Ale skoro nazwijmy to prawodawca zapomina czegoś uwzględnić w prawie to nie może wymagać ode mnie abym ja respektował coś o czym zapomniano. Ja nie muszę wiedzieć, że władza zapomniała o czymś, ja muszę się podporządkować prawu, a skoro w niemalże "okręgowej biblii" czytam, ze nie ma tam ograniczeń to dla mnie znaczy, że nie ma i mogę spokojnie łowić. Ciekaw jestem jakbym to było gdybym łowił na Waszej wodzie bez dodatkowej opłaty i dopadła by mnie czy to PSR czy SSR. Bo chyba racja w wyniku tego niedopatrzenia jest po mojej stronie.
No właśnie chętnie bym przyszedł do koła Lubmor się
dowiedzieć, ale obawiam się, że nie będę miał czasu we wtorek. Ale takich jak ja
jest więcej, bo ja od inny wędkarzy o tym problemie słyszałem więc
może warto oficjalnie w internecie zamieścić informację na ten temat, aby wyjaśnić to co jest niejasne?
A ja mam nadzieję że jako redaktor Bill poświęcisz troszkę czasu tej sprawie i czegoś ciekawego z pomocą twojej osoby (mam nadzieję) się dowiemy.Swoją droga ta sprawa nurtuje chyba większość wędkarzy którzy choć trochę zagłębili się w przepisy.pozd....
Dlatego właśnie zainicjowałem ten temat oczekujac jakiegoś oświadczenia do koła Lubmor w tej sprawie. Chciałbym aby wypowiedzieli się jasno jak to jest w końcu. Pytam bo chciałbym uniknąc sytuacji, że będę wedkował na Trzcinnie opłaciwszy znaki PZW, a otrzymam jakas kare, mandat czy coś w tym stylu, bo nie uiściłem dodatkowej opłaty.
Według tego co mam w tej żółtej książeczce nie powinienem pytać tylko jechac śmiało na ryby - bo mam czarno na białym co mi wolno, a gdzie muszę stosowac ograniczenia. Ale pytam bo moze czegoś nie wiem, a wędkarze z Lubmoru wybiją mnie z błędnego toku myślenia. W dodatku to nurtuje wielu, bardzo wielu wędkarzy z Koła Miejskiego.
A Kolega Cytryn prószył ważną kwestię - dojazdu. Sądzę, że do osady można smiało dojechać, a od osady można chyba dojść. A jeśli trzeba auto miec nad samą wodą to nie wiem jak to jest. Do parkingu przy plaży chyba można śmiało dojechać. Ale mówię chyba bo na 100% nie wiem.
Chodzi o to , że w zeszłym roku opłacałem to jezioro i koło Lubmor wystawiało mi specjalne zezwolenie na dojazd do parkingu nad wodą.Dlatego zapytałem bo nwet jak okazałoby się , że jednak trzeba zapłacić za jezioro to słono można by było zapłacić za brak jakiegoś zezwolenia na dojazd.Pozdrawiam.
W myśl przepisów zawartych w zezwoleniu na amatorski połów ryb wędką wydanym przez Okręg Nadnotecki w Pile jasno wynika ,że jezioro Bukowo Duże nie jest "łowiskiem specjalnym".Wystarczy umieć czytać i rozumieć tekst.
Kolega Kardynał npisał: A pro po, odnośnie ZEZWOLENIA PZW ON w Pile /ważne od 01.01.2011-31.12.2011/przytaczając Twoje argumenty z tego zezwolenia/ to po Części II tego " BUBLA" zamieszczono wykaz wód ON PZW w Pile pod poz.79 stoi jak BYK jez. Sarcze - Trzcianka. Idąc twoim tropem " zakazy i ograniczenia " nic tam nie jest wpisane na temat ograniczeń na jez. Sarcze!!! A jednak na tym jeziorze w w styczniu nie można było wędkować bez dokonania opłaty na rzecz RZGW./ Komunikat RZGW Poznań/ . Aktualnie na jez. Sarcze obowiązuje całkowity zakaz łowienia ryb!/Komunikat RZGW Poznań/. Okręg ujął to jezioro w wykazie - "ZEZWOLENIU" jednakże zapomniał poinformować wędkarzy-kół o faktycznym stanie prawnym tego jeziora!
Tak brzmi KOMUNIKAT DYREKTORA REGIONALNEGO ZARZĄDU GOSPODARKI WODNEJ W POZNANIU:"Dyrektor RZGW w Poznaniu - w związku ze stanowiskiem określonym w piśmie Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 30 grudnia 2010 r.znak DINmsp-5012/36/2010/mk m. in. w sprawie opłat za zezwolenie na amatorski połów ryb -informuje, iż od dnia 1 stycznia 2011 roku nie będzie pobierana opłata za amatorski połów ryb na wodach będących w obwodach rybackich, na których uprawnionym do rybactwa jest Dyrektor RZGW w Poznaniu.W związku z powyższym uprawianie amatorskiego połowu ryb na ww. wodach możliwe będzie na podstawie aktualnej karty wędkarskiej.Niniejsze stanowisko Dyrektora RZGW w Poznaniu obowiązuje do dnia oddania w użytkowanie wód obwodu rybackiego innemu uprawnionemu do rybactwa w drodze konkursu ofert".Czyli w styczniu można było wędkować bez dokonania opłaty na rzecz RZGW.
Witam wszystkich, należę do koła Lubmor a należałem do koła Miasta Trzcianki a przeszedłem tylko dlatego iż wolałem doplacić te pare złoty wiecej na zarybienie i mam spokój . moge codziennie jezdzic i w nocy przez caly rok bez problemu lapie rybki i odpoczywam nad jeziorkiem. a w sprawie dojazdu to sa lasy Nadleśnictwa (chyba ) Tuczno i to jest ich wymóg zeby miec zezwolenie na wjazd do lasu, a otrzymanie tego zezwolenia to nie jest problem,
wolalbym abyscie przemysleli wasze wpisy ludzie lowia na tym jeziorze od 20 lat i nikt nie mial problemow
przez te lata dbali i pielegnowali ta wode
a dla was to jest problem mysle ze poprostu zazdrosc ludzka sie w was odzywa bo jest to mysle ze najbogatsze jezioro w okolicach Trzcianki w zasoby ryb
a dlaczego?
Bo od 20 lat pilnuja tego jeziora odpowiedni ludzie
a kolega Bill mysle ze na polityka sie nadaje jesli szuka jakis luk prawnych i probuje obejsc przepisy jesli nawet nie ma jakis zapisanych to od wielu lat tak jest i jezioro jest zadbane
Stanowczo zaprzeczam temu, ze przemawia przeze mnie zazdrość. Sądzę, że przez nikogo kto sie tu wypowiedział z Koła Miejskiego nie przemawia zazdrość.
Problem jest chyba tego rodzaju, że moja intencja nie została zrozumiana. Ja mam pogląd, że zawsze nalezy przestrzegać prawa, jestem za państwem- a więc też Polskim Związkiem Wędkarskim- jako instytucją prawa, a nie tradycji. Proszę mnie zrozumieć! Po co mam dwa razy płacić za coś co według żółtej książeczki już płaciłem. Nie trafiłem szóstki w totka ażebym miał nadmiar pieniędzy.
Koło Lubmor -nie wiem dlaczego- nie publikuje żadnego oświadczenia w tej sprawie. Proszę mi wybaczyć ale to chyba pozwala mi dochodzić do coraz głębszego przekonania, że mamy rację w tej sprawie. Podejrzewam - tak słyszałem od Chrzestnego, który jest w Waszym kole- że to po prostu buk ON. Ale to jakby nie jest mój problem.
Co do zarybień i rybostanu Trzcinna to się nie wypowiem bo tylko kilka razy tam wędkowałem. Ale sądzę, że zarybienia są mniejsze niż w naszych wodach, ponieważ my dostajemy ryby z Okręgu- Wy ich nie dostajecie albo dostajecie rzadko i za małe pieniądze. Kupujecie ryby głównie tylko ze środków własnych. My mamy ryby ze środków własnych + z okręgu.
Onegdaj miałem propozycję przejścia do Koła Lubmor. Kusiło mnie to, jednak pozostałem w rodzimym kole. Prawda, ze dotychczas byłem pewien, że mam o tę jedną wodę (o BUkowo Duże) mniej, jednak szeroki rozmach działan koła Miejskiego, większa -jak sądzę- otwartość i gotowość do działania przeważyła szalę. Oddać Wam muszę jednak coś co jest ogromnym atutem. Szkółka wędkarska Pana Obrała. To na prawdę nęci młodzież - wiem bo rozmawiam z młodszymi kolegami. W dodatku wspomniany opiekun szkółki często mi udzielał wielu porad i wskazówek.
Podkreślam raz jeszcze, że nie jest moim celem- jak napisał do mnie jeden z wędkarzy z koła Lubmor- sianie wiatru, bo stanowczo nie chcę zebrać burzy!
Przeczytałem wipsy kolegów i w wielu dostrzegam polską przywarę dzielenia włosa na więcej niż 4 części. ON PZW wydając Zezwolenie na wędkowanie na swoich wodach połączył je z Rejestrem połowów, który w naszym okręgu obowiązuje. W Rejestrze połowów znalazł się wykaz wód użytkowanych przez okręg, m.in. nasze jezioro, natomiast zapomniał uwzględnić o nim informację w części wykazu o zakazach i ograniczeniach, że jezioro ma status łowiska specjalnego. Na stronie naszego koła w tym samym portalu wyraźnie jest napisane,że jest to łowisko specjalne, a skoro jest różnica należy szukać odpowiedzi nie w naszym Kole tylko w ON PZW w Pile, który nie zmienił statusu jeziora tylko popełnił błąd przy druku Rejestru. Pytania i telefony powinny być kierowane do ZO i jako pewna "kara" za niepotrzebne zamieszanie spowodować, że takie błędy w przyszłości nie będą miały miejsca lub zostaną szybko naprawione.
Kilka tygodni temu usłyszałem od pewnego wędkarza, że bez uiszczania specjalnych opłat mozna wędkowac na Bukowie Dużym. Zainteresowałem się to sprawą i wychodzi, że można. Poniżej przedstawię swoja argumentację i proszę o odpowiedź kogoś z Koła Lubmor czy mam racje czy jednak nie.
Na początku stycznia wykupiłem znaki PZW, otrzymałem żółtą książeczkę tzw. zezwolenie. Czytam w niej: "1. Niniejsze zezwolenie uprawnia do wędkowania na wodach użytkowanych przez Okreg Nadnotecki PZW w Pile, zgodnie z załączonym wykazem, po wniesieniu odpowiednich składek. 2. Dowodem wniesienia składki, o której mowa w ust. 1 są znaki składek trwale umieszczone w legitymacji członkowskiej PZW." - mam takowe, w "zezwoleniu" czytam dalej "7. Odstępstwa od zasad przewidzianych w/w regulaminem oraz wykaz wód udostępnionych do wędkowania określają zapisy zamieszczone przez uprawnionego do rybactwa w dalszej częsci zezwolenia." Następnie czytam wykaz wód ON PZW w Pile - jest tam Bukowo Duże, a gdy otwieram na strone "Zakazy i ograniczenia obowiązujące w 2011roku w połowach ryb na wodach ON. Nic nie ma napisane, że jakieś ograniczenia są. Wnioskuję z tego, że opłaciwszy znaki mogę spokojnie lowić na Bukowie bez posiadania świstka, że uiściłem opłatę na zarybienie. Proszę o komentarz w tej sprawie.
Witam i do pytania się dołączam.Też zwróciłem na to uwagę a nie miałem okazji spytać z koła Lubmor...
Być może jest tak, że my z Koła Miejskiego płacimy niepotrzebnie. Opłacamy coś co już opłaciliśmy kupując znaki PZW. Jeśli tak jest to ta opłata zarybieniowa dla Koła Lubmor powinna być dobrowolna, a nie jak dotychczas obowiązkowa.
Nieźle Waść wykombinowałeś !!!
Jez. Bukowo Duże działa na zasadach Łowiska Specjalnego PZW , a co za tym idzie obowiązują dodatkowe regulaminy i opłaty.
Zapraszam we wtorek do siedziby koła od 16.00-19.00
A pro po, odnośnie ZEZWOLENIA PZW ON w Pile /ważne od 01.01.2011-31.12.2011/przytaczając Twoje argumenty z tego zezwolenia/ to po Części II tego " BUBLA" zamieszczono wykaz wód ON PZW w Pile pod poz.79 stoi jak BYK jez. Sarcze - Trzcianka. Idąc twoim tropem " zakazy i ograniczenia " nic tam nie jest wpisane na temat ograniczeń na jez. Sarcze!!!
A jednak na tym jeziorze w w styczniu nie można było wędkować bez dokonania opłaty na rzecz RZGW./ Komunikat RZGW Poznań/ . Aktualnie na jez. Sarcze obowiązuje całkowity zakaz łowienia ryb!/Komunikat RZGW Poznań/.
Okręg ujął to jezioro w wykazie - "ZEZWOLENIU" jednakże zapomniał poinformować wędkarzy-kół o faktycznym stanie prawnym tego jeziora!
Zapomniałem dodać iż ta sama sytuacja dot. jezior pod poz. 80 i 81 z Wykazu wód.
Ale skoro nazwijmy to prawodawca zapomina czegoś uwzględnić w prawie to nie może wymagać ode mnie abym ja respektował coś o czym zapomniano. Ja nie muszę wiedzieć, że władza zapomniała o czymś, ja muszę się podporządkować prawu, a skoro w niemalże "okręgowej biblii" czytam, ze nie ma tam ograniczeń to dla mnie znaczy, że nie ma i mogę spokojnie łowić. Ciekaw jestem jakbym to było gdybym łowił na Waszej wodzie bez dodatkowej opłaty i dopadła by mnie czy to PSR czy SSR. Bo chyba racja w wyniku tego niedopatrzenia jest po mojej stronie.
No właśnie chętnie bym przyszedł do koła Lubmor się dowiedzieć, ale obawiam się, że nie będę miał czasu we wtorek. Ale takich jak ja jest więcej, bo ja od inny wędkarzy o tym problemie słyszałem więc może warto oficjalnie w internecie zamieścić informację na ten temat, aby wyjaśnić to co jest niejasne?
A ja mam nadzieję że jako redaktor Bill poświęcisz troszkę czasu tej sprawie i czegoś ciekawego z pomocą twojej osoby (mam nadzieję) się dowiemy.Swoją droga ta sprawa nurtuje chyba większość wędkarzy którzy choć trochę zagłębili się w przepisy.pozd....
Dlatego właśnie zainicjowałem ten temat oczekujac jakiegoś oświadczenia do koła Lubmor w tej sprawie. Chciałbym aby wypowiedzieli się jasno jak to jest w końcu. Pytam bo chciałbym uniknąc sytuacji, że będę wedkował na Trzcinnie opłaciwszy znaki PZW, a otrzymam jakas kare, mandat czy coś w tym stylu, bo nie uiściłem dodatkowej opłaty.
A idąc za ciosem gdyby się okazało że masz rację (mam nadzieję) warto byłoby wówczas zapytać jeszcze o zezwolenie na dojazd do jeziora?Pozdrawiam.
Według tego co mam w tej żółtej książeczce nie powinienem pytać tylko jechac śmiało na ryby - bo mam czarno na białym co mi wolno, a gdzie muszę stosowac ograniczenia. Ale pytam bo moze czegoś nie wiem, a wędkarze z Lubmoru wybiją mnie z błędnego toku myślenia. W dodatku to nurtuje wielu, bardzo wielu wędkarzy z Koła Miejskiego.
A Kolega Cytryn prószył ważną kwestię - dojazdu. Sądzę, że do osady można smiało dojechać, a od osady można chyba dojść. A jeśli trzeba auto miec nad samą wodą to nie wiem jak to jest. Do parkingu przy plaży chyba można śmiało dojechać. Ale mówię chyba bo na 100% nie wiem.
Chodzi o to , że w zeszłym roku opłacałem to jezioro i koło Lubmor wystawiało mi specjalne zezwolenie na dojazd do parkingu nad wodą.Dlatego zapytałem bo nwet jak okazałoby się , że jednak trzeba zapłacić za jezioro to słono można by było zapłacić za brak jakiegoś zezwolenia na dojazd.Pozdrawiam.
Witam
W myśl przepisów zawartych w zezwoleniu na amatorski połów ryb wędką wydanym przez Okręg Nadnotecki w Pile jasno wynika ,że jezioro Bukowo Duże nie jest "łowiskiem specjalnym".Wystarczy umieć czytać i rozumieć tekst.
Kolega Kardynał npisał:
A pro po, odnośnie ZEZWOLENIA PZW ON w Pile /ważne od 01.01.2011-31.12.2011/przytaczając Twoje argumenty z tego zezwolenia/ to po Części II tego " BUBLA" zamieszczono wykaz wód ON PZW w Pile pod poz.79 stoi jak BYK jez. Sarcze - Trzcianka. Idąc twoim tropem " zakazy i ograniczenia " nic tam nie jest wpisane na temat ograniczeń na jez. Sarcze!!!
A jednak na tym jeziorze w w styczniu nie można było wędkować bez dokonania opłaty na rzecz RZGW./ Komunikat RZGW Poznań/ . Aktualnie na jez. Sarcze obowiązuje całkowity zakaz łowienia ryb!/Komunikat RZGW Poznań/.
Okręg ujął to jezioro w wykazie - "ZEZWOLENIU" jednakże zapomniał poinformować wędkarzy-kół o faktycznym stanie prawnym tego jeziora!
Tak brzmi KOMUNIKAT DYREKTORA REGIONALNEGO ZARZĄDU GOSPODARKI WODNEJ W POZNANIU:"Dyrektor RZGW w Poznaniu - w związku ze stanowiskiem określonym w piśmie Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 30 grudnia 2010 r.znak DINmsp-5012/36/2010/mk m. in. w sprawie opłat za zezwolenie na amatorski połów ryb -informuje, iż od dnia 1 stycznia 2011 roku nie będzie pobierana opłata za amatorski połów ryb na wodach będących w obwodach rybackich, na których uprawnionym do rybactwa jest Dyrektor RZGW w Poznaniu.W związku z powyższym uprawianie amatorskiego połowu ryb na ww. wodach możliwe będzie na podstawie aktualnej karty wędkarskiej.Niniejsze stanowisko Dyrektora RZGW w Poznaniu obowiązuje do dnia oddania w użytkowanie wód obwodu rybackiego innemu uprawnionemu do rybactwa w drodze konkursu ofert".Czyli w styczniu można było wędkować bez dokonania opłaty na rzecz RZGW.
Pozdrawiam
Witam wszystkich, należę do koła Lubmor a należałem do koła Miasta Trzcianki a przeszedłem tylko dlatego iż wolałem doplacić te pare złoty wiecej na zarybienie i mam spokój . moge codziennie jezdzic i w nocy przez caly rok bez problemu lapie rybki i odpoczywam nad jeziorkiem. a w sprawie dojazdu to sa lasy Nadleśnictwa (chyba ) Tuczno i to jest ich wymóg zeby miec zezwolenie na wjazd do lasu, a otrzymanie tego zezwolenia to nie jest problem,
wolalbym abyscie przemysleli wasze wpisy ludzie lowia na tym jeziorze od 20 lat i nikt nie mial problemow
przez te lata dbali i pielegnowali ta wode
a dla was to jest problem mysle ze poprostu zazdrosc ludzka sie w was odzywa bo jest to mysle ze najbogatsze jezioro w okolicach Trzcianki w zasoby ryb
a dlaczego?
Bo od 20 lat pilnuja tego jeziora odpowiedni ludzie
a kolega Bill mysle ze na polityka sie nadaje jesli szuka jakis luk prawnych i probuje obejsc przepisy jesli nawet nie ma jakis zapisanych to od wielu lat tak jest i jezioro jest zadbane
Stanowczo zaprzeczam temu, ze przemawia przeze mnie zazdrość. Sądzę, że przez nikogo kto sie tu wypowiedział z Koła Miejskiego nie przemawia zazdrość.
Problem jest chyba tego rodzaju, że moja intencja nie została zrozumiana. Ja mam pogląd, że zawsze nalezy przestrzegać prawa, jestem za państwem- a więc też Polskim Związkiem Wędkarskim- jako instytucją prawa, a nie tradycji. Proszę mnie zrozumieć! Po co mam dwa razy płacić za coś co według żółtej książeczki już płaciłem. Nie trafiłem szóstki w totka ażebym miał nadmiar pieniędzy.
Koło Lubmor -nie wiem dlaczego- nie publikuje żadnego oświadczenia w tej sprawie. Proszę mi wybaczyć ale to chyba pozwala mi dochodzić do coraz głębszego przekonania, że mamy rację w tej sprawie. Podejrzewam - tak słyszałem od Chrzestnego, który jest w Waszym kole- że to po prostu buk ON. Ale to jakby nie jest mój problem.
Co do zarybień i rybostanu Trzcinna to się nie wypowiem bo tylko kilka razy tam wędkowałem. Ale sądzę, że zarybienia są mniejsze niż w naszych wodach, ponieważ my dostajemy ryby z Okręgu- Wy ich nie dostajecie albo dostajecie rzadko i za małe pieniądze. Kupujecie ryby głównie tylko ze środków własnych. My mamy ryby ze środków własnych + z okręgu.
Onegdaj miałem propozycję przejścia do Koła Lubmor. Kusiło mnie to, jednak pozostałem w rodzimym kole. Prawda, ze dotychczas byłem pewien, że mam o tę jedną wodę (o BUkowo Duże) mniej, jednak szeroki rozmach działan koła Miejskiego, większa -jak sądzę- otwartość i gotowość do działania przeważyła szalę. Oddać Wam muszę jednak coś co jest ogromnym atutem. Szkółka wędkarska Pana Obrała. To na prawdę nęci młodzież - wiem bo rozmawiam z młodszymi kolegami. W dodatku wspomniany opiekun szkółki często mi udzielał wielu porad i wskazówek.
Podkreślam raz jeszcze, że nie jest moim celem- jak napisał do mnie jeden z wędkarzy z koła Lubmor- sianie wiatru, bo stanowczo nie chcę zebrać burzy!
Pozdrawiam!
Przeczytałem wipsy kolegów i w wielu dostrzegam polską przywarę dzielenia włosa na więcej niż 4 części. ON PZW wydając Zezwolenie na wędkowanie na swoich wodach połączył je z Rejestrem połowów, który w naszym okręgu obowiązuje. W Rejestrze połowów znalazł się wykaz wód użytkowanych przez okręg, m.in. nasze jezioro, natomiast zapomniał uwzględnić o nim informację w części wykazu o zakazach i ograniczeniach, że jezioro ma status łowiska specjalnego. Na stronie naszego koła w tym samym portalu wyraźnie jest napisane,że jest to łowisko specjalne, a skoro jest różnica należy szukać odpowiedzi nie w naszym Kole tylko w ON PZW w Pile, który nie zmienił statusu jeziora tylko popełnił błąd przy druku Rejestru. Pytania i telefony powinny być kierowane do ZO i jako pewna "kara" za niepotrzebne zamieszanie spowodować, że takie błędy w przyszłości nie będą miały miejsca lub zostaną szybko naprawione.
Pozdrawiam i zapraszam nad nasze jezioro.
Kto sieje wiatr ten zbiera burze!!!
Co z Bukowem Dużym?ANO WALCZYMY!!!