Wędkarstwo jest dla mnie czymś więcej niż hobby, to pasja pochłaniająca znaczną część mojej życiowej przestrzeni. Wędkarstwo uczy minie pokory, szacunku dla natury i respektu dla nieokiełznanych zjawisk przyrodniczych. Łowienie sprawia mi ogromną frajdę, odpręża mnie, uspokaja, napełnia nową energią.
Miłość do tego sportu zaszczepił we mnie mój tata, któremu jestem za to ogromnie wdzięczny.
Głęboko w sercu leży mi przyszłość naszych łowisk, o które powinniśmy dbać ze szczególną uwagą pamiętając o tym, że te miejsca, które są dziś naszym azylem, mają też być miejscem wypoczynku dla potomnych. Nadmierna eksploatacja przyrody jest destrukcyjna, nie tylko dla niej samej ale też dla ludzi czerpiących z niej nieocenione korzyści.