Witam,mam pytanie do wędkarzy,polujących na sandacze w okolicach Szczucina,Oblekonia,Komorowa-jak było z braniami ryb tego gatunku na jesieni 2010roku?...bo u mnie było słabiutko w porównaniu z 2009r.Kilka niewymiarków,i tylko jedna ładna sztuka ponad 80cm-a zaskoczeniem była spora ilość szczupaków w granicach 2kg.Dziwiło mnie też to ,że praktycznie nie widać było ataków dużych boleni,których na odcinku szczucińskim zawsze na jesieni było zatrzęsienie!!!No cóz może choć 2011rok będzie spokojniejszy-i z mniejszą ilośćią powodziowej wody.Pozdrawiam-Grzegorz
Łowiłem na odcinku Chwalibogowice-Opatowiec rzeczywiście sporo ostatnio szczupaka,ale tez trafiały sie ładne bolenie i sandacze.Jeśli ktoś łowił na tym odcinku prosze o podzielenie sie ubiegłorocznymi wyprawami,pozdrawiam.
no cóż powódz zawsze niesie jakies skutki ja zanim sie przeprowadziłem to k-kozle tez był zalanyi okazało sie ze w małej rzeczce kłodnica pojawiły sie olbrzymie karpie nawet hodowlane i szczupaki a za to w innych miejscach sie wyniosły no niestety anomalia pogodowe tez wpływają na ryby pare lat do tyłu nie pamiętam dokładnie roku zima była łagodna to połowa lutego szczupak juz był wytarty zmiany klimatyczne dużo wpływają na zachowanie ryb z tego wynika ze kazdego roku trzeba szukac na nowo siedlisk.pozdro
Witam,mam pytanie do wędkarzy,polujących na sandacze w okolicach Szczucina,Oblekonia,Komorowa-jak było z braniami ryb tego gatunku na jesieni 2010roku?...bo u mnie było słabiutko w porównaniu z 2009r.Kilka niewymiarków,i tylko jedna ładna sztuka ponad 80cm-a zaskoczeniem była spora ilość szczupaków w granicach 2kg.Dziwiło mnie też to ,że praktycznie nie widać było ataków dużych boleni,których na odcinku szczucińskim zawsze na jesieni było zatrzęsienie!!!No cóz może choć 2011rok będzie spokojniejszy-i z mniejszą ilośćią powodziowej wody.Pozdrawiam-Grzegorz
Łowiłem na odcinku Chwalibogowice-Opatowiec rzeczywiście sporo ostatnio szczupaka,ale tez trafiały sie ładne bolenie i sandacze.Jeśli ktoś łowił na tym odcinku prosze o podzielenie sie ubiegłorocznymi wyprawami,pozdrawiam.
no cóż powódz zawsze niesie jakies skutki ja zanim sie przeprowadziłem to k-kozle tez był zalanyi okazało sie ze w małej rzeczce kłodnica pojawiły sie olbrzymie karpie nawet hodowlane i szczupaki a za to w innych miejscach sie wyniosły no niestety anomalia pogodowe tez wpływają na ryby pare lat do tyłu nie pamiętam dokładnie roku zima była łagodna to połowa lutego szczupak juz był wytarty zmiany klimatyczne dużo wpływają na zachowanie ryb z tego wynika ze kazdego roku trzeba szukac na nowo siedlisk.pozdro