Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-03-14 12:27:14

    Zdarza się często że żywiec traci ruchliwość jak zbyt długo dynda na haku lub kotwicy i jest zamieniany na nowy, albo po skończonym łowieniu zdjęty i rzucony w łowisko. Mam więc pytanie co robić z takim półżywą rybką? Lepiej ją wypuścić niech się męczy czy uśmiercić? Dodam Ze mój brat kiedyś złowił małego japończyka który wcześniej był żywcem i przetrwał.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-14 12:32:08

    no i w zeszłym roku okonka przebitego przez grzbiet na rosówe złapałem. Ja jestem zdania żeby wypuszczać część przeżyje. chyba że to jest trawianka to śmierć

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-14 12:41:28

    ale sam przyznasz że czasem idzie człowiek połowić na żywca w wybrane łowisko a tam pełno podziurawionych rybek wypieprzonych byle gdzie. Na trawie w mule w liściach i w wodzie, bo komuś już nie potrzebne. Mi to się czasami łowić odechciewa.

  • von_trzmielke 2009-03-14 14:03:02

    Wiele lat temu przestawiłem się na metodę spiningową. Tylko z powodów humanitarnych. Nie łowię już na żywca. Nie męczy mnie sumienie i nie mam problemów z podrywką i kombinowaniem przy zdobywaniu przynęty.
    Proponuję takie właśnie rozwiązanie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-03-14 16:05:26

    z tą drobnicą na brzegu to racja ale wydaje mi się że one już martwe zostały przywiezione i na koniec ktoś je z wiadra wylał i to nie do wody tylko na brzeg

  • Misiaczek 2009-03-14 20:47:56

    Uważam, że najlepszym wyjściem jest wrzucenie do wody. Mała część może przeżyje jak sami mówicie. Najwyżej ptactwo wodne się pożywi. A na trawianki nie powinniśmy łapć, nie powinniśmy dopuścić, żeby gdzieś ten obcy gatunek przyjął się do wody. Na haczyku raczej to nie grozi, ale czasami może spaść z niego np.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-14 21:16:26

    na trawianki łapię tam gdzie już są i szczupaki je znają nigdy nie przywiózłbym trawianki gdzieś gdzie jej nie ma i tym samym szczupaki jej nie znają. myślę że jak złowie kilka takich trawianek i łowię szczupaki w tym samym miejscu to jak jedna spadnie to się nic nie stanie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-14 21:50:20

    Uśmiercam, uzywam na trupa. Taka ryba nie przeżyje. Jeśli uda sie jej jakos przeżyć, i tak padnie ofiarą drapieżcy. Taka mała eutanazja. Skoro ja mecze przez jakiś czas, to ją od cierpienia wybawiam.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-03-15 17:10:03

    Czy nie zaniepokoiło Cie to ,że tam gdzie łowisz jest już trawianka i skąd się tam wzieła,
    Sama tam nie przypłyneła,pewnie ktoś łapał na żywca i dorował zużytej wolność
    siemanko

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-15 17:14:31

    co ty my byliśmy jednymi z pierwszych którzy wyczaili to paskudztwo w naszych wodach. jest połączenie z Wisłą i nie unikniesz tego badziewia jak bedzie chciało to przypłynie

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-15 21:46:16

    Może i z Wisły,wszystko jedno.Uważamjednak że jakiś cymbał do Wisły też to sprowadził.
    Skoro chodzą słuchy że w ciepłych kanałach w Koninie trafić można i piranie
    ,to to jest szczyt głupoty.
    pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-15 22:34:44

    a no gdzieś to swój początek mieć musiało i to niewątpliwie

  • Reklama


Reklama
Reklama