Witam...tak jak w temacie. Zaneta jest otwarta ( nie zwilzona, nie rozrobiona) i takie pytanie: mam zagiac tam gdzie nacialem (do wysypania) czy zamrozic ?
Witam...tak jak w temacie. Zaneta jest otwarta ( nie zwilzona, nie rozrobiona) i takie pytanie: mam zagiac tam gdzie nacialem (do wysypania) czy zamrozic ?
ja bym wyrzucił :) ....
weź to zamknij i wloz w jakieś miejsce :)
Witam...tak jak w temacie. Zaneta jest otwarta ( nie zwilzona, nie rozrobiona) i takie pytanie: mam zagiac tam gdzie nacialem (do wysypania) czy zamrozic ?
Zwiń,zepnij i odłóż w suche miejsce.Nie zalecam przechowywać zbyt długo ponieważ,może stracić na właściwościach wabiących.Mrożąc dostarczysz jej wilgoci co może doprowadzić do szybszego rozkładu.
Witam, zepnij opakowanie klamerką i wsadź do suchego, a zarazem ciemnego miejsca. Będzie wszystko Ok, ja kiedyś tak zrobiłem i trzymałem ją nieświadomie z 3 miesiące, tydzień temu ją znalazłem, troszeczkę ją dopaliłem i wszystko grało Brania były. Pozdro
Tak jak chłopaki piszą, zepnij najlepiej gumką recepturką. A jak Cie kiedyś nadmiar zostanie z zawodów przesyp do reklamówki i do zamrażarki. Kiedyś zostawiłem rozrobioną zanętę leszczową w samochodzie (2 dni w upale) trochę się skisiła ale za to pięknie w nią płocie wchodziły ;)
Dziwi mnie że została,zwłaszcza z zawodów.Ale nie o tym mowa.Przynętę "rozrobioną" można zamrozić w szczelnie zamkniętym pojemniku czy worku foliowym.Wyciąga się ją na ok 12 godz przed łowieniem.Najczęściej wystarczy przetrzeć przez sito.Suchą zanętę najlepiej przechowywać w szczelnie zamykanych pojemnikach,np wiaderkach.Jeżeli jest trochę wilgotna to trzeba ją dosuszyć stawiając pojemnik na kaloryferze np.Otwarty oczywiście.
Witam...tak jak w temacie. Zaneta jest otwarta ( nie zwilzona, nie rozrobiona) i takie pytanie: mam zagiac tam gdzie nacialem (do wysypania) czy zamrozic ?
zamknij tam gdzie naciąłeś, zawiń i zepnij np spinaczem, i już
Witam...tak jak w temacie. Zaneta jest otwarta ( nie zwilzona, nie rozrobiona) i takie pytanie: mam zagiac tam gdzie nacialem (do wysypania) czy zamrozic ?
ja bym wyrzucił :) .... weź to zamknij i wloz w jakieś miejsce :)
Nie dopuść żeby zawilgotniała. Wszystko.
.....dlaczego jest otwarta paczka z zanętą?
Witam...tak jak w temacie. Zaneta jest otwarta ( nie zwilzona, nie rozrobiona) i takie pytanie: mam zagiac tam gdzie nacialem (do wysypania) czy zamrozic ?
Zwiń,zepnij i odłóż w suche miejsce.Nie zalecam przechowywać zbyt długo ponieważ,może stracić na właściwościach wabiących.Mrożąc dostarczysz jej wilgoci co może doprowadzić do szybszego rozkładu.
Dodaj dwa surowe jajka i usmaż na patelni. Do tego gotowane ziemniaczki i mizeria. Palce lizać:)
bo zostala mi z zawodow ;]
łoł...ziomek....moze pinke do tego ? ej czekaj ide grzac patelke :D
Witam, zepnij opakowanie klamerką i wsadź do suchego, a zarazem ciemnego miejsca. Będzie wszystko Ok, ja kiedyś tak zrobiłem i trzymałem ją nieświadomie z 3 miesiące, tydzień temu ją znalazłem, troszeczkę ją dopaliłem i wszystko grało Brania były. Pozdro
Tak jak chłopaki piszą, zepnij najlepiej gumką recepturką. A jak Cie kiedyś nadmiar zostanie z zawodów przesyp do reklamówki i do zamrażarki. Kiedyś zostawiłem rozrobioną zanętę leszczową w samochodzie (2 dni w upale) trochę się skisiła ale za to pięknie w nią płocie wchodziły ;)
Dziwi mnie że została,zwłaszcza z zawodów.Ale nie o tym mowa.Przynętę "rozrobioną" można zamrozić w szczelnie zamkniętym pojemniku czy worku foliowym.Wyciąga się ją na ok 12 godz przed łowieniem.Najczęściej wystarczy przetrzeć przez sito.Suchą zanętę najlepiej przechowywać w szczelnie zamykanych pojemnikach,np wiaderkach.Jeżeli jest trochę wilgotna to trzeba ją dosuszyć stawiając pojemnik na kaloryferze np.Otwarty oczywiście.