Oczywiście, że tak. Cokolwiek zawodnicze, to nie znaczy że przeznaczone TYLKO na zawody. Ja często kokosa dodaje do zanęt, a na zawody jeżdżę rzadko, bo nie lubię bezsensownych masówek. Przecież nie ma niczego z zastrzeżeniem "Tylko na zawody". W koszu COCO spisuje sie tak samo jak w kulach.
Oczywiście, że tak. Cokolwiek zawodnicze, to nie znaczy że przeznaczone TYLKO na zawody. Ja często kokosa dodaje do zanęt, a na zawody jeżdżę rzadko, bo nie lubię bezsensownych masówek. Przecież nie ma niczego z zastrzeżeniem "Tylko na zawody". W koszu COCO spisuje sie tak samo jak w kulach.
Ile dajesz tego do zanęty? Na opakowaniach niby napisane że do 10%,a jak wynika z Twojego doświadczenia?
Oj, nie powiem Ci. Zawsze staram się mieszać składniki na wyczucie i na pamięć proporcji. Ale gramatura proporcji jest zbliżona do tych zalecanych na opakowaniach. Często eksperymentuję z ilościami. Nie trzymam sie całkowicie twardych proporcji.
Witam! Coco-belge to cośtam cośtam z orzecha belgijskiego, świetna sprawa - pachnie, wabi i przyspiesza trawienie ryb. Wszystkie dodatki zanętowe dostępne w sklepach można stosować do woli. To, że czegoś używają wyczynowcy nie oznacza, że przeciętny Kowalski ma zakaz. Bzdura, wręcz przeciwnie. Niektóre dodatki znacznie poprawiają skuteczność zanęty i warto ich używać. Ja dodaję coco albo konopie tak, aby stanowiły 10-15% całej zanęty. Czyli na 2kg całości daję 200-300g, nie więcej.
"Coco-belge, to dodatek wytworzony z mączki orzecha kokosowego. Posiada właściwości przeczyszczające i przyśpieszające trawienie. Stosowany głównie do zanęt płociowych w okresie jesienno-zimowym. Posiada silny zapach skutecznie wabiący ryby. Należy stosować do 15% objętości zanęty."
Moim zdaniem Coco Belge nie wabi ryb zapachem, jest to dodatek do zanęt który ma silne działanie przeczyszczające, warto go stosować na łowiskach o dużej presji wędkarskiej gdzie do wody trafia duża ilość zanęty. Gdyby zapach kokosów był atrakcyjny dla ryb mielibyśmy w tym aromacie zanęty, dipy i inne atrakcje.
"Coco-belge, to dodatek wytworzony z mączki orzecha kokosowego. Posiada właściwości przeczyszczające i przyśpieszające trawienie. Stosowany głównie do zanęt płociowych w okresie jesienno-zimowym. TO LATEM MOŻE SIĘ NIE SPRAWDZIĆ,CZY MOŻE BYĆ SŁABSZY EFEKT ? Posiada silny zapach skutecznie wabiący ryby. ZAPACH TO MA DOŚĆ INTENSYWNY I MOŻE TO KOLIDOWAĆ Z INNYMI ZAPACHAMI-ATRAKTORAMI DODAWANYMI DO ZANĘTY... Należy stosować do 15% objętości zanęty."
Czy dodajecie to do zanęty łowiąc metodą gruntową z koszyczkiem? Słyszałem że bardziej nadaje się do zanęt zawodniczych...
Oczywiście, że tak. Cokolwiek zawodnicze, to nie znaczy że przeznaczone TYLKO na zawody. Ja często kokosa dodaje do zanęt, a na zawody jeżdżę rzadko, bo nie lubię bezsensownych masówek. Przecież nie ma niczego z zastrzeżeniem "Tylko na zawody". W koszu COCO spisuje sie tak samo jak w kulach.
Oczywiście, że tak. Cokolwiek zawodnicze, to nie znaczy że przeznaczone TYLKO na zawody. Ja często kokosa dodaje do zanęt, a na zawody jeżdżę rzadko, bo nie lubię bezsensownych masówek. Przecież nie ma niczego z zastrzeżeniem "Tylko na zawody". W koszu COCO spisuje sie tak samo jak w kulach.
Ile dajesz tego do zanęty? Na opakowaniach niby napisane że do 10%,a jak wynika z Twojego doświadczenia?
Oj, nie powiem Ci. Zawsze staram się mieszać składniki na wyczucie i na pamięć proporcji. Ale gramatura proporcji jest zbliżona do tych zalecanych na opakowaniach. Często eksperymentuję z ilościami. Nie trzymam sie całkowicie twardych proporcji.
Witam!
Coco-belge to cośtam cośtam z orzecha belgijskiego, świetna sprawa - pachnie, wabi i przyspiesza trawienie ryb.
Wszystkie dodatki zanętowe dostępne w sklepach można stosować do woli.
To, że czegoś używają wyczynowcy nie oznacza, że przeciętny Kowalski ma zakaz. Bzdura, wręcz przeciwnie. Niektóre dodatki znacznie poprawiają skuteczność zanęty i warto ich używać.
Ja dodaję coco albo konopie tak, aby stanowiły 10-15% całej zanęty.
Czyli na 2kg całości daję 200-300g, nie więcej.
"Coco-belge, to dodatek wytworzony z mączki orzecha kokosowego. Posiada właściwości przeczyszczające i przyśpieszające trawienie. Stosowany głównie do zanęt płociowych w okresie jesienno-zimowym. Posiada silny zapach skutecznie wabiący ryby. Należy stosować do 15% objętości zanęty."
Moim zdaniem Coco Belge nie wabi ryb zapachem, jest to dodatek do zanęt który ma silne działanie przeczyszczające, warto go stosować na łowiskach o dużej presji wędkarskiej gdzie do wody trafia duża ilość zanęty. Gdyby zapach kokosów był atrakcyjny dla ryb mielibyśmy w tym aromacie zanęty, dipy i inne atrakcje.
"Coco-belge, to dodatek wytworzony z mączki orzecha kokosowego. Posiada właściwości przeczyszczające i przyśpieszające trawienie. Stosowany głównie do zanęt płociowych w okresie jesienno-zimowym. TO LATEM MOŻE SIĘ NIE SPRAWDZIĆ,CZY MOŻE BYĆ SŁABSZY EFEKT ? Posiada silny zapach skutecznie wabiący ryby. ZAPACH TO MA DOŚĆ INTENSYWNY I MOŻE TO KOLIDOWAĆ Z INNYMI ZAPACHAMI-ATRAKTORAMI DODAWANYMI DO ZANĘTY... Należy stosować do 15% objętości zanęty."
http://forum.wedkuje.pl/post/coco-belge/113056/0
http://forum.wedkuje.pl/post/coco-belge/106305/0