Witajcie.Nareszcie zaczne sezon wędkarski,ale miałem problem w tamtym roku o takiej porze jak marzec-i początek kwietnia nic mi nie brało.Teraz nastawiam się na płoć lina leszcza.Tam gdzie łowie jest nieduża rzeczka o bardzo rwącym nurcie.prosił bym was o pomoc jakich zanęt uzywać ile gliny i jak zachecic rybę do żerowania Pozdro Udanego Sezonu zyczę!!!!!!!!!!
ja bym kupił zanętę na leszcza lub lina i tak są bardzo podobne do siebie , dodał kleju do zanęty i bym wsypał jedno opakowanie gliny wiążącej . A smak zanęty myślę że będzie dobra wanilia lub karmel.
Teraz nastawiam się na płoć lina leszcza.Tam gdzie łowie jest nieduża rzeczka o bardzo rwącym nurcie Z tym może być problem.Chyba że miało tam być (i na lina)?
Teraz nastawiam się na płoć lina leszcza.Tam gdzie łowie jest nieduża rzeczka o bardzo rwącym nurcie Z tym może być problem.Chyba że miało tam być (i na leszcza)?
Zanęta na taki m łowisku może się okazać problemem drugoplanowym. Ponadto mogą być problemy z linem i leszczem. Jednak najpierw proponuję zrobić szczegółowe rozpoznanie rzeki. Poszukać należy tzw. głęboczków, miejsc za naturalnymi zawadami jak kamienie, powalone pnie, ostrogi, naturalne zatoczki i wnich szukać ryby.
Odnośnie zanęty zawsze glina jako materiał wiążacy i utrzymujący w łowisku kule zanętowe, trochę zanęty i jakieś robactwo (pinka, gnojaczki). Oczywiście dojdzie jeszcze do tego odpowiednio dobrany zestaw.
Przejrzyj atrtykuły Kolegów hefeed8, rysiosz i innych opisujących jak "czytać rzekę" i będzie dobrze. Pozdrawiam
Tak jak kol. wedkarz napisał kup zanętę na leszcza albo lina, a co do ilości dodania gliny do już kwestia siły nurtu, ot tak, nie widząc wody nie idzie zbytnio doradzić ile dodać.
Witajcie.Nareszcie zaczne sezon wędkarski,ale miałem problem w tamtym roku o takiej porze jak marzec-i początek kwietnia nic mi nie brało.Teraz nastawiam się na płoć lina leszcza.Tam gdzie łowie jest nieduża rzeczka o bardzo rwącym nurcie.prosił bym was o pomoc jakich zanęt uzywać ile gliny i jak zachecic rybę do żerowania Pozdro Udanego Sezonu zyczę!!!!!!!!!!
ja bym kupił zanętę na leszcza lub lina i tak są bardzo podobne do siebie , dodał kleju do zanęty i bym wsypał jedno opakowanie gliny wiążącej . A smak zanęty myślę że będzie dobra wanilia lub karmel.
Teraz nastawiam się na płoć lina leszcza.Tam gdzie łowie jest nieduża rzeczka o bardzo rwącym nurcie Z tym może być problem.Chyba że miało tam być (i na lina)?
Teraz nastawiam się na płoć lina leszcza.Tam gdzie łowie jest nieduża rzeczka o bardzo rwącym nurcie Z tym może być problem.Chyba że miało tam być (i na leszcza)?
Nie jestem głupi oczywiście na lina i na leszcza na jezioro!ale głównie chodzi mi o ta rzeczkę i nie piszcie takch głupich odpowiedzi!
Zanęta na taki m łowisku może się okazać problemem drugoplanowym. Ponadto mogą być problemy z linem i leszczem. Jednak najpierw proponuję zrobić szczegółowe rozpoznanie rzeki. Poszukać należy tzw. głęboczków, miejsc za naturalnymi zawadami jak kamienie, powalone pnie, ostrogi, naturalne zatoczki i wnich szukać ryby.
Odnośnie zanęty zawsze glina jako materiał wiążacy i utrzymujący w łowisku kule zanętowe, trochę zanęty i jakieś robactwo (pinka, gnojaczki). Oczywiście dojdzie jeszcze do tego odpowiednio dobrany zestaw.
Przejrzyj atrtykuły Kolegów hefeed8, rysiosz i innych opisujących jak "czytać rzekę" i będzie dobrze. Pozdrawiam
ja na marzec to daje jak najmniej zanety wiecej gliny troche płatków polecam zbyszka milewskiego(niwa) i lorenza:D
Tak jak kol. wedkarz napisał kup zanętę na leszcza albo lina, a co do ilości dodania gliny do już kwestia siły nurtu, ot tak, nie widząc wody nie idzie zbytnio doradzić ile dodać.