Bylem wczoraj na komercyjnym zbiorniku, i nastawilismy się na karpie żyłka główna 0.22 przypon ok 40cm 0.18.Dodam że skróciliśmy przypon do ok 20cm haczyk 10 zaneta koszykowa ciemna feeder z gotowanym grochem i prażoną konopia i atraktor miodowy brania były na zbiorniku różne głównie karp, japoniec nawet trafił okoń około 45cm podczas ściągania zestawu i szczupak 35cm też przy ściąganiu a i małe liny też się trafiały ale nie u nas mieliśmy tylko parę nie za mocnych bić które po zacięciu okazały się puste my wróciliśmy do domu z nerwami co poszło nie tak proszę o pomoc pozdrawiam
Bylem wczoraj na komercyjnym zbiorniku, i nastawiliśmy się na karpie żyłka główna 0.22 przypon ok 40cm 0.18.Dodam że skróciliśmy przypon do ok 20cm haczyk 10 zanęta koszykowa ciemna feeder z gotowanym grochem i prażoną konopia i atraktor miodowy.Na hak sam biały biały z grochem kuku i biały z kuku brania były na zbiorniku różne głównie karp, japoniec nawet trafił okoń około 45cm podczas ściągania zestawu i szczupak 35cm też przy ściąganiu a i małe liny też się trafiały ale nie u nas mieliśmy tylko parę nie za mocnych bić które po zacięciu okazały się puste my wróciliśmy do domu z nerwami co poszło nie tak proszę o pomoc pozdrawiam
Wiesz co właśnie nad tym się ostatnio zastanawiałem, byłem na specjalnym łowisku i w ciągu pierwszych 30 min od przyjścia i zanęcenia wyciągnąłem kilka mniejszych karpi, 2 ładne liny a następnie cisza już do końca dnia, obok mnie siedziało z 3 chłopaków i kompletnie nic nie złapali a dość mocno nęcili, tylko nie wiem czym bo efektów nie było. Jeśli chodzi o karpie to jakoś możemy to tłumaczyć ukształtowaniem dna, ścieżką żerowania itp ale też nie do końca.. Myślę że w twoim przypadku duże znaczenie miały obyczaje kulinarne obowiązujące w tym zbiorniku. Jak się karpiszon przyzwyczai żreć jedno to na nic innego nie będzie taki pazerny i każdy nowy zapach czy smak będzie go w jakimś stopniu stopował, być może to jest to co spowodowało brak brań u was na stanowisku.
Bylem wczoraj na komercyjnym zbiorniku, i nastawilismy się na karpie żyłka główna 0.22 przypon ok 40cm 0.18.Dodam że skróciliśmy przypon do ok 20cm haczyk 10 zaneta koszykowa ciemna feeder z gotowanym grochem i prażoną konopia i atraktor miodowy brania były na zbiorniku różne głównie karp, japoniec nawet trafił okoń około 45cm podczas ściągania zestawu i szczupak 35cm też przy ściąganiu a i małe liny też się trafiały ale nie u nas mieliśmy tylko parę nie za mocnych bić które po zacięciu okazały się puste my wróciliśmy do domu z nerwami co poszło nie tak proszę o pomoc pozdrawiam
Bylem wczoraj na komercyjnym zbiorniku, i nastawiliśmy się na karpie żyłka główna 0.22 przypon ok 40cm 0.18.Dodam że skróciliśmy przypon do ok 20cm haczyk 10 zanęta koszykowa ciemna feeder z gotowanym grochem i prażoną konopia i atraktor miodowy.Na hak sam biały biały z grochem kuku i biały z kuku brania były na zbiorniku różne głównie karp, japoniec nawet trafił okoń około 45cm podczas ściągania zestawu i szczupak 35cm też przy ściąganiu a i małe liny też się trafiały ale nie u nas mieliśmy tylko parę nie za mocnych bić które po zacięciu okazały się puste my wróciliśmy do domu z nerwami co poszło nie tak proszę o pomoc pozdrawiam
Ciężko zrozumieć co napisałeś...
no. ale o co ci chodzi ?
Chodzi mi o to że zawsze wracałem z tego zbiornika z 2,3 karpiami i czy może nie potrzebnie dodałem atraktoru miodowego że nie było brań
może za dużo konopi albo zjarane były i odstraszały rybki
dzieki kolego za rade
Może sie karpie skończyły heheh
taki los wędkarza....nie zawsze wraca się z rybą czasami z przefiltrowanymi plucami ;).pozdrawiam
Wiesz co właśnie nad tym się ostatnio zastanawiałem, byłem na specjalnym łowisku i w ciągu pierwszych 30 min od przyjścia i zanęcenia wyciągnąłem kilka mniejszych karpi, 2 ładne liny a następnie cisza już do końca dnia, obok mnie siedziało z 3 chłopaków i kompletnie nic nie złapali a dość mocno nęcili, tylko nie wiem czym bo efektów nie było. Jeśli chodzi o karpie to jakoś możemy to tłumaczyć ukształtowaniem dna, ścieżką żerowania itp ale też nie do końca.. Myślę że w twoim przypadku duże znaczenie miały obyczaje kulinarne obowiązujące w tym zbiorniku. Jak się karpiszon przyzwyczai żreć jedno to na nic innego nie będzie taki pazerny i każdy nowy zapach czy smak będzie go w jakimś stopniu stopował, być może to jest to co spowodowało brak brań u was na stanowisku.