Witam wczoraj byłem na rybach i złapałem kilka płoci . Gdy wróciłem , moją zdobycz wrzuciłemdo stawiku .Następnego dnia okazało się , że jedna z ryb miała odgryzioną płetwę ogonową i kawałek pyska .Ryba jeszcze żyła.
Często wydry są problemem, albo inne leśne drapieżniki. Nie wiem, w jakich okolicach mieszkasz, ale nie sądzę, żeby to kot był sprawcą. Za bardzo unikają kontaktu z wodą.
Kot co prawda wody się boi ale rybka dla niego to duża pokusa, i jest w stanie wyłowić małe rybki do zera w parę dni. Mam wannę w kopaną w ziemie gdzie z rynny spustowej jest zasilana wodą deszczową , którą używam do podlewania warzyw i pomidorów z pod folii. W okresie jesiennym przechowuję w niej małe rybki na drapieżniki aż do mrozów, i na własne oczy zobaczyłem jak mój kocur sprytnie jedną łapą wyrzucał karasie z wanny a następnie je zjadał, dopiero z siatki plastykowej zrobiłem przykrycie i dał sobie spokój. Wcześniej też sądziłem że to robota innego zwierza.
Witam wczoraj byłem na rybach i złapałem kilka płoci . Gdy wróciłem , moją zdobycz wrzuciłemdo stawiku .Następnego dnia okazało się , że jedna z ryb miała odgryzioną płetwę ogonową i kawałek pyska .Ryba jeszcze żyła.
co mogło ją tak okaleczyć ? ijak to wytępić ?
U mojego kolegi to był kot.Wytępić,sprawa indywidualna.
Jeśli to miał być żarto, to nawet nie śmieszny.
Często wydry są problemem, albo inne leśne drapieżniki. Nie wiem, w jakich okolicach mieszkasz, ale nie sądzę, żeby to kot był sprawcą. Za bardzo unikają kontaktu z wodą.
Kot co prawda wody się boi ale rybka dla niego to duża pokusa, i jest w stanie wyłowić małe rybki do zera w parę dni. Mam wannę w kopaną w ziemie gdzie z rynny spustowej jest zasilana wodą deszczową , którą używam do podlewania warzyw i pomidorów z pod folii.
W okresie jesiennym przechowuję w niej małe rybki na drapieżniki aż do mrozów, i na własne oczy zobaczyłem jak mój kocur sprytnie jedną łapą wyrzucał karasie z wanny a następnie je zjadał, dopiero z siatki plastykowej zrobiłem przykrycie i dał sobie spokój.
Wcześniej też sądziłem że to robota innego zwierza.
to na pewno krokodyl