Witam wszystkich:) Mam pytanie co to za wąż??? Nigdy się z takim nie spotkałem! Wie Ktoś co to za odmiana węża i czy jest jadowity? Atakował jak prawdziwy wąż..!
Witam wszystkich:) Mam pytanie co to za wąż??? Nigdy się z takim nie spotkałem! Wie Ktoś co to za odmiana węża i czy jest jadowity? Atakował jak prawdziwy wąż..!
A gdzieś Ty to cudo sfotografował? Bo przypomina mi to trochę pewną bardzo rzadką odmianę naszej żmijki zygzakowatej. Też o tym myślałem tylko nie jestem pewien :) strasznie była agresywna..:) Niedaleko rzeki ,4/5m dalej las mokry i liściasty..!
To jest Kaczyński,jestem pewny,tylko on tak potrafi atakować.Uważa się za jadowitego węża,jednak to tylko propaganda,jego jad znaczy tyle co nic.Więc nie obawiajcie się tego węża.To zakała ludzkości.
To jest Kaczyński,jestem pewny,tylko on tak potrafi atakować.Uważa się za jadowitego węża,jednak to tylko propaganda,jego jad znaczy tyle co nic.Więc nie obawiajcie się tego węża.To zakała ludzkości.
Witaj Krzysiu ..:) ale to....to nie kwakało tylko syczało..:)
Jestem zdania,że to żmija zygzakowata.Ten gatunek węża niekoniecznie musi mieć takowy zygzak na grzbiecie a w Polsce występuje kilka odmian pod względem barwy.Spotkałem żmije kilkakrotnie,ale tak ubarwionej jeszcze poza książkowymi zdjęciami nie widziałem.
Witaj Marku to jest żmija zygzakowata odmiana czarna jest oczywiście jadowita i bardzo dynamicznie kąsa,rozdrażniona lub nadepnięta moze być bardzo niebezpieczna,u mnie w okolicy nazywana jest potocznie (CZARNOŻMIJ)>POZDRAWIAM
Już zdążyłem wyczytać, że było to we Wrocku;) Bo na początku myślałem , że gdzieś na wakacjach w cieplejszych krajach. Ale skoro to Polska to odpowiedź tylko jedna: żmija zygzakowata Vipera berus, odmiana czarna. Najrzadszy kolor tej gadziny więc masz świetne i cholernie rzadkie fotki. A tak swoją drogą to też masz trochę szczęścia bo ten diabełek potrafi tak dziabnąć, że uczuleniowiec bez dwóch zdań idzie do piachu. Więc lepiej trzymać się z dala od żmij bo mogą być groźne. I ich nie zabijać bo są pod ochroną.
Preferowane siedliska:
Występuje zarówno na nizinach, wyżynach jak i w górach do 3000 m n.p.m.
Jest gatunkiem bardzo plastycznym ekologicznie, zamieszkującym
różnorodne środowiska, najczęściej wilgotne, lecz również suche, o
dużych różnicach temparatur dnia i nocy. Spotykana jest na łąkach
nizinnych i górskich, na bagnach i torfowiskach, na obrzeżach lasów,
leśnych polanach, polach uprawnych, rumowiskach skalnych, nasypach
kolejowych, w rzadkich lasach iglastych i brzezinach. Chętnie przebywa
na brzegach wód: jezior, stawów, strumieni i rzek.
Tryb życia:
Prowadzi naziemny tryb życia. W zależności od lokalnych warunków
klimatycznych może polować nocną lub w dzień: np. podczas wyjątkowo
upalnych okresów jest aktywna wyłącznie o zmroku i w nocy, zaś w
wysokich górach - w dzień. Wygrzewa się na słońcu najczęściej wczesnym
rankiem i późnym popołudniem. Szczególnie aktywna jest w ciepłe,
deszczowe dni. Ukrywa się w krzakach, pod korzeniami drzew, w stertach
kamieni i w norach gryzoni. W sen zimowy zapada między
wrześniem-październikiem a marcem- kwietniem. Spędza go w ziemnych
norach na głębokości 5 cm do 2 m. Często wiele osobników zimuje w jednej
kryjówce. Żmija zygzakowata jest wężem powolnym i mało płochliwym.
Nawet na widok człowieka niechętnie ucieka. Kąsa dopiero przy próbie jej
schwytania lub po sprawieniu jej bólu (np. przez nadepnięcie). Jest
gatunkiem jadowitym. Jej ugryzienie może być niebezpieczne dla zdrowia, a
nawet życia człowieka. Po ukąszeniu przez tego węża konieczne jest
podanie surowicy.
Ja ...jak Ja Ale mój przyjaciel by ją nadepnął!!! wtedy zauważyłem ją jak atakuje..!!! nic się nie bała,chciałem ją złapać w rękę ale była strasznie szybka inie mogłem ją dobrze uchwycić,,by z bliska obejrzeć!
Jak się nie ma w ręku kija i przede wszystkim nie zna się na wężach to NIDGY NIE WOLNO łapać ich bo szpital trzeba będzie odwiedzić na bank a może sie to skończyć tragedią. O przypadkach śmierci po ugryzieniu przez naszą żmiję bardzo rzadko słychać ale już o amputacjach kończyn DUŻOOO częściej. Lepiej takiej piękności nie tykać bo może boleśnie oddać;) Poza tym sam ugryzienie jest ponoć cholernie bolesne. Piszę ponoć bo mnie jeszcze żadna nie ugryzła.
Dzielę się z wami szczerze ze wszystkich przygód nad wodą:) Przedstawiam moich nie opisanie szczerych przyjaciół i kolegów po kiju...z którymi na rybki jeżdżę:) i tych tu w wirtualu i poznanych na forum jak ina zlocie:)To jest coś przyjemnego..:) mieć tylu wspaniałych ludzi...i rozmawiać z nimi w różnych formach:)
Jak się nie ma w ręku kija i przede wszystkim nie zna się na wężach to NIDGY NIE WOLNO łapać ich bo szpital trzeba będzie odwiedzić na bank a może sie to skończyć tragedią. O przypadkach śmierci po ugryzieniu przez naszą żmiję bardzo rzadko słychać ale już o amputacjach kończyn DUŻOOO częściej. Lepiej takiej piękności nie tykać bo może boleśnie oddać;) Poza tym sam ugryzienie jest ponoć cholernie bolesne. Piszę ponoć bo mnie jeszcze żadna nie ugryzła. Mnie już dziabła kiedyś jedna jak robiłem drewno w lesie,owszem jest to bolesne:) A i tak bardzo lubię nadal wszystko co żyje w naturze,dla mnie co żyje jest szanowane!!!:)
Może koledzy ze wschodu przywieżli "żmiję kaukazką"? Nasze żmije mają okrągłe oczy, w tym przypadku opis pionowa kreska i wygląd, przemawiał by za kaukazką.
Może koledzy ze wschodu przywieżli "żmiję kaukazką"? Nasze żmije mają okrągłe oczy, w tym przypadku opis pionowa kreska i wygląd, przemawiał by za kaukazką.
Dobrze i z bliska się na siebie patrzeliśmy ..miała śliczne oczęta i bystre!!! Tylko że pionowe:)
To żmija zygzakowata w odrużnieniu od innych węży ma pionową źrenicę jest to tzw odmiana melanistyczna o jednolitym czarnym zabarwieniu piękny i rzadki okaz wpisz w google żmija zygzakowata a zobaczysz jak wiele może mieć odcieni
Najgorsze jest ukąszenie na wiosne po przebudzeniu ze względu na silny i zanieczyszczony jad.Na zdjeciach 1,2,4 przygotowywała się do ataku ,widać że wąż składa się w harmonijkę aby po chwili wyprostować się jak struna.Widziałem taką samą czarną ale w górach ale nie byłem odważny aby się z nią bawić.Raz miałem przyjemność mięć pytona na ramionach i powiem ,że w dotyku jego skóra jest miękka i delikatna ale zimna jak trup.
Marku miałeś szczęście . A tak na oko to ile miała długości ? Bo wielkość żmii również odgrywa rolę czy człowiek przeżyje , czy tylko nogę lub rękę straci . Po ugryzieniu i czas się liczy , a jak byłeś na rybach to do szpitala pewno daleko ?
Na pewno wiem że wiosna jak już gadziny wyłażą . Ja spotkałem w ubiegłam roku taką .
nie chciał bym takiej gadziny spotkać nad wodą ale niestety występuje ona w pobliżu mojego łowiska ale jeszcze nigdy jej nie spotkałem i mam nadzieję że jej nie spotkam ale zawsze myślałem że gady to dopiero latem się wygrzewaja na pisku a tu już w marcu
Żmija zygzakowata w 100%...a do tego dołączyć fakt że żmije mają pionowe źrenice-węże,padalce okrągłe. Trójkątna główa-też żmija a weżę mają owalny zarys. Pozostaje jeszcze pierwotne ucho - u żmij jest sierpowate a u węży też owalne ale by to sprawdzić trzeba je zazwyczaj złapać.
Ja natknąłem się na taką w bieszczadach gdy byłem znacznie młodszy.Cały dzień wędrowaliśmy po podmokłych terenach i wpadłem na pomysł by łapać co większe zaskrońce.Osobniki po półtora wpadały w me łapy co chwilę dosłownie z 50 ich złapałem na trasie.Już podczas powrotu gdzieś o kilometr od schroniska weszliśmy na asfaltową drogę która wiedła między oczkami wodnymi... Patrzę leży następny, biegnę do niego bo skoro wygrzewa się na drodze to będzie pobudzony i pewnie szybko ucieknie...lecę chwytam za łbem i do góry go...gdy zrozumiałem co zrobiłem było już za puźno - zygę miałem w łapie. Starałem się jak najdelikatniej zejść z drogi i jak najostrożniej ją odłożyć i wycofać się...bo wiedziałem że te gady potrafią obrócić się w najbardzij nieoczekiwanym momencie. Odłożyłem ją a potem juz tylko rekord polski na 100 metrów ;P
Z wrażenia nawet zapomniałem że mam aparat i mogłem chociaż fotkę zrobić tej pięknisi...
Miałem na myśli odmianę :)ale swoją drogą na naszym łowisku jest sporo tych gadów i one nas się bardziej boją , niż my ich, jeszcze nikomo nic złego nie zrobiły
Jako osoba zajmująca się badaniem i ochroną przyrody potwierdzam jest to Żmija zygzakowata Vipera berus w ubarwieniu czarnym owszem jest jadowita, ale jej jad nie jest bardzo groźny, jest również tak jak i inne płazy i gady w naszym kraju pod ochroną, po za tym jest pożyteczna żywi się małymi gryzoniami jak myszy nornice, nie nękana nie zaatakuje więc starajmy się je omijać. Bardzo ładne zdjęcia zrobił kolega Marek
Zdjęcia owszem, są niezłe, jednak na ich podstawie naprawdę trudno rozpoznać tego gada. Ja stawiałbym na dosyć powszechnego i wyrośniętego ZASKROŃCA. Kolor się zgadza, ułożenie łusek też, nawet widać fragmenty charakterystycznych żółtych plamek za "policzkami". Ale nie jestem znawcą tego tematu, więc się nie upieram.
Witam wszystkich:)
Mam pytanie co to za wąż??? Nigdy się z takim nie spotkałem! Wie Ktoś co to za odmiana węża i czy jest jadowity? Atakował jak prawdziwy wąż..!
Witam wszystkich:)
Mam pytanie co to za wąż??? Nigdy się z takim nie spotkałem! Wie Ktoś co to za odmiana węża i czy jest jadowity? Atakował jak prawdziwy wąż..!
Na tknęliśmy się na tego węża nie daleko rzeki wygrzewał się na piachu! Oczy..pionowa kreska! uderzał w w buta z nie bywałą prędkością..:)
A gdzieś Ty to cudo sfotografował? Bo przypomina mi to trochę pewną bardzo rzadką odmianę naszej żmijki zygzakowatej.
Długość tego gada około 1,5m grubość jak ręka dorosłego człowieka przy nadgarstku..!
A gdzieś Ty to cudo sfotografował? Bo przypomina mi to trochę pewną bardzo rzadką odmianę naszej żmijki zygzakowatej.
Też o tym myślałem tylko nie jestem pewien :) strasznie była agresywna..:) Niedaleko rzeki ,4/5m dalej las mokry i liściasty..!
To jest Kaczyński,jestem pewny,tylko on tak potrafi atakować.Uważa się za jadowitego węża,jednak to tylko propaganda,jego jad znaczy tyle co nic.Więc nie obawiajcie się tego węża.To zakała ludzkości.
Z tego co wiem to w Polsce wystepuje tylko pięć garunków węży , zresztą przed chwilą to potwierdziłem w wikipedii i takiego gatunku tam nie ma ?
To jest Kaczyński,jestem pewny,tylko on tak potrafi atakować.Uważa się za jadowitego węża,jednak to tylko propaganda,jego jad znaczy tyle co nic.Więc nie obawiajcie się tego węża.To zakała ludzkości.
Witaj Krzysiu ..:) ale to....to nie kwakało tylko syczało..:)
Jestem zdania,że to żmija zygzakowata.Ten gatunek węża niekoniecznie musi mieć takowy zygzak na grzbiecie a w Polsce występuje kilka odmian pod względem barwy.Spotkałem żmije kilkakrotnie,ale tak ubarwionej jeszcze poza książkowymi zdjęciami nie widziałem.
Witaj Marku to jest żmija zygzakowata odmiana czarna jest oczywiście jadowita i bardzo dynamicznie kąsa,rozdrażniona lub nadepnięta moze być bardzo niebezpieczna,u mnie w okolicy nazywana jest potocznie (CZARNOŻMIJ)>POZDRAWIAM
Już zdążyłem wyczytać, że było to we Wrocku;) Bo na początku myślałem , że gdzieś na wakacjach w cieplejszych krajach. Ale skoro to Polska to odpowiedź tylko jedna: żmija zygzakowata Vipera berus, odmiana czarna. Najrzadszy kolor tej gadziny więc masz świetne i cholernie rzadkie fotki. A tak swoją drogą to też masz trochę szczęścia bo ten diabełek potrafi tak dziabnąć, że uczuleniowiec bez dwóch zdań idzie do piachu. Więc lepiej trzymać się z dala od żmij bo mogą być groźne. I ich nie zabijać bo są pod ochroną.
Preferowane siedliska: Występuje zarówno na nizinach, wyżynach jak i w górach do 3000 m n.p.m. Jest gatunkiem bardzo plastycznym ekologicznie, zamieszkującym różnorodne środowiska, najczęściej wilgotne, lecz również suche, o dużych różnicach temparatur dnia i nocy. Spotykana jest na łąkach nizinnych i górskich, na bagnach i torfowiskach, na obrzeżach lasów, leśnych polanach, polach uprawnych, rumowiskach skalnych, nasypach kolejowych, w rzadkich lasach iglastych i brzezinach. Chętnie przebywa na brzegach wód: jezior, stawów, strumieni i rzek. Tryb życia: Prowadzi naziemny tryb życia. W zależności od lokalnych warunków klimatycznych może polować nocną lub w dzień: np. podczas wyjątkowo upalnych okresów jest aktywna wyłącznie o zmroku i w nocy, zaś w wysokich górach - w dzień. Wygrzewa się na słońcu najczęściej wczesnym rankiem i późnym popołudniem. Szczególnie aktywna jest w ciepłe, deszczowe dni. Ukrywa się w krzakach, pod korzeniami drzew, w stertach kamieni i w norach gryzoni. W sen zimowy zapada między wrześniem-październikiem a marcem- kwietniem. Spędza go w ziemnych norach na głębokości 5 cm do 2 m. Często wiele osobników zimuje w jednej kryjówce. Żmija zygzakowata jest wężem powolnym i mało płochliwym. Nawet na widok człowieka niechętnie ucieka. Kąsa dopiero przy próbie jej schwytania lub po sprawieniu jej bólu (np. przez nadepnięcie). Jest gatunkiem jadowitym. Jej ugryzienie może być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia człowieka. Po ukąszeniu przez tego węża konieczne jest podanie surowicy.
Te czerwone oczy i do tego agresywny ? Bez zygzaków na grzbiecie ? Kurcze Snip Ty przechadzałeś się obok Amazonki czy jak ?
Znalazłem bardzo podobnego i chyba to jest żmija :)
Ja ...jak Ja Ale mój przyjaciel by ją nadepnął!!! wtedy zauważyłem ją jak atakuje..!!! nic się nie bała,chciałem ją złapać w rękę ale była strasznie szybka inie mogłem ją dobrze uchwycić,,by z bliska obejrzeć!
Jak się nie ma w ręku kija i przede wszystkim nie zna się na wężach to NIDGY NIE WOLNO łapać ich bo szpital trzeba będzie odwiedzić na bank a może sie to skończyć tragedią. O przypadkach śmierci po ugryzieniu przez naszą żmiję bardzo rzadko słychać ale już o amputacjach kończyn DUŻOOO częściej. Lepiej takiej piękności nie tykać bo może boleśnie oddać;) Poza tym sam ugryzienie jest ponoć cholernie bolesne. Piszę ponoć bo mnie jeszcze żadna nie ugryzła.
Dzielę się z wami szczerze ze wszystkich przygód nad wodą:) Przedstawiam moich nie opisanie szczerych przyjaciół i kolegów po kiju...z którymi na rybki jeżdżę:) i tych tu w wirtualu i poznanych na forum jak ina zlocie:)To jest coś przyjemnego..:) mieć tylu wspaniałych ludzi...i rozmawiać z nimi w różnych formach:)
Jak się nie ma w ręku kija i przede wszystkim nie zna się na wężach to NIDGY NIE WOLNO łapać ich bo szpital trzeba będzie odwiedzić na bank a może sie to skończyć tragedią. O przypadkach śmierci po ugryzieniu przez naszą żmiję bardzo rzadko słychać ale już o amputacjach kończyn DUŻOOO częściej. Lepiej takiej piękności nie tykać bo może boleśnie oddać;) Poza tym sam ugryzienie jest ponoć cholernie bolesne. Piszę ponoć bo mnie jeszcze żadna nie ugryzła.
Mnie już dziabła kiedyś jedna jak robiłem drewno w lesie,owszem jest to bolesne:)
A i tak bardzo lubię nadal wszystko co żyje w naturze,dla mnie co żyje jest szanowane!!!:)
Może koledzy ze wschodu przywieżli "żmiję kaukazką"? Nasze żmije mają okrągłe oczy, w tym przypadku opis pionowa kreska i wygląd, przemawiał by za kaukazką.
Może koledzy ze wschodu przywieżli "żmiję kaukazką"? Nasze żmije mają okrągłe oczy, w tym przypadku opis pionowa kreska i wygląd, przemawiał by za kaukazką.
Dobrze i z bliska się na siebie patrzeliśmy ..miała śliczne oczęta i bystre!!! Tylko że pionowe:)
To żmija zygzakowata w odrużnieniu od innych węży ma pionową źrenicę jest to tzw odmiana melanistyczna o jednolitym czarnym zabarwieniu piękny i rzadki okaz wpisz w google żmija zygzakowata a zobaczysz jak wiele może mieć odcieni
Najgorsze jest ukąszenie na wiosne po przebudzeniu ze względu na silny i zanieczyszczony jad.Na zdjeciach 1,2,4 przygotowywała się do ataku ,widać że wąż składa się w harmonijkę aby po chwili wyprostować się jak struna.Widziałem taką samą czarną ale w górach ale nie byłem odważny aby się z nią bawić.Raz miałem przyjemność mięć pytona na ramionach i powiem ,że w dotyku jego skóra jest miękka i delikatna ale zimna jak trup.
Marku miałeś szczęście . A tak na oko to ile miała długości ? Bo wielkość żmii również odgrywa rolę czy człowiek przeżyje , czy tylko nogę lub rękę straci . Po ugryzieniu i czas się liczy , a jak byłeś na rybach to do szpitala pewno daleko ?
Na pewno wiem że wiosna jak już gadziny wyłażą . Ja spotkałem w ubiegłam roku taką .Chętnych na polowanie na żmije zapraszam nad sigle. Piękne grube i duże. Czasami strasznie się tam wedkuje
nie chciał bym takiej gadziny spotkać nad wodą ale niestety występuje ona w pobliżu mojego łowiska ale jeszcze nigdy jej nie spotkałem i mam nadzieję że jej nie spotkam ale zawsze myślałem że gady to dopiero latem się wygrzewaja na pisku a tu już w marcu
Żmija zygzakowata w 100%...a do tego dołączyć fakt że żmije mają pionowe źrenice-węże,padalce okrągłe. Trójkątna główa-też żmija a weżę mają owalny zarys. Pozostaje jeszcze pierwotne ucho - u żmij jest sierpowate a u węży też owalne ale by to sprawdzić trzeba je zazwyczaj złapać.
Ja natknąłem się na taką w bieszczadach gdy byłem znacznie młodszy.Cały dzień wędrowaliśmy po podmokłych terenach i wpadłem na pomysł by łapać co większe zaskrońce.Osobniki po półtora wpadały w me łapy co chwilę dosłownie z 50 ich złapałem na trasie.Już podczas powrotu gdzieś o kilometr od schroniska weszliśmy na asfaltową drogę która wiedła między oczkami wodnymi... Patrzę leży następny, biegnę do niego bo skoro wygrzewa się na drodze to będzie pobudzony i pewnie szybko ucieknie...lecę chwytam za łbem i do góry go...gdy zrozumiałem co zrobiłem było już za puźno - zygę miałem w łapie. Starałem się jak najdelikatniej zejść z drogi i jak najostrożniej ją odłożyć i wycofać się...bo wiedziałem że te gady potrafią obrócić się w najbardzij nieoczekiwanym momencie. Odłożyłem ją a potem juz tylko rekord polski na 100 metrów ;P
Z wrażenia nawet zapomniałem że mam aparat i mogłem chociaż fotkę zrobić tej pięknisi...
Ostatnio w tv pokazywali program przyrodniczy a w nim naszą żmiję.Mamy kilka odmian i prezentowana na fotce jest żmija czarna , bardzo żadki okaz
Ostatnio w tv pokazywali program przyrodniczy a w nim naszą żmiję.Mamy kilka odmian i prezentowana na fotce jest żmija czarna , bardzo żadki okaz
Mała poprawka::):) jest to żmija zygzakowata odmiana czarna i fakt rzadki okaz.
Miałem na myśli odmianę :)ale swoją drogą na naszym łowisku jest sporo tych gadów i one nas się bardziej boją , niż my ich, jeszcze nikomo nic złego nie zrobiły
Jako osoba zajmująca się badaniem i ochroną przyrody potwierdzam jest to Żmija zygzakowata Vipera berus w ubarwieniu czarnym owszem jest jadowita, ale jej jad nie jest bardzo groźny, jest również tak jak i inne płazy i gady w naszym kraju pod ochroną, po za tym jest pożyteczna żywi się małymi gryzoniami jak myszy nornice, nie nękana nie zaatakuje więc starajmy się je omijać.
Bardzo ładne zdjęcia zrobił kolega Marek
Zdjęcia owszem, są niezłe, jednak na ich podstawie naprawdę trudno rozpoznać tego gada. Ja stawiałbym na dosyć powszechnego i wyrośniętego ZASKROŃCA. Kolor się zgadza, ułożenie łusek też, nawet widać fragmenty charakterystycznych żółtych plamek za "policzkami".
Ale nie jestem znawcą tego tematu, więc się nie upieram.
Marek zawsze ma jakieś ciekawe przygody. Stawiam na to, że to jednak żmija. Zaskroniec by zwiał.