Kartę będę miał wyrobioną w następnym tygodniu wiec spokojnie się nad wodę wybiorę tym bardziej ze już jakieś początki mam zrobione przy zapalonym wędkarzu Stefanie :D a tak pozatym nie mam jeszcze jakis szczególnych sukcesów być może wina słabszego wzroku ale dam rade i miło było by mi poznać parę chętnych osób co by się od czasu do czasu ze mną gdzieś na wędkowanko wybrali ale też sam będę plądrował okoliczne wody i zbiorniki by coś fajnego złowić.Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu nr gg. 3712369
Witaj więc wśród zakręconej braci. Z całą pewnością pomalutku dojdziesz i do większych sukcesów, czego ci życzę serdecznie. Krakowa od razu nie zbudowano, więc drobnymi porażkami na początku się nie przejmuj. :)
W poscie napisałes wedkowanie na poważnie,a ja radzę na luzie,to nic ,że po dniu łowienia w siatce mała płotka.Po ryby idziemy do sklepu a na ryby nad kawałek wody i po spokój i odpoczynek. Powodzenia życzę.
W poscie napisałes wedkowanie na poważnie,a ja radzę na luzie,to nic ,że po dniu łowienia w siatce mała płotka.Po ryby idziemy do sklepu a na ryby nad kawałek wody i po spokój i odpoczynek. Powodzenia życzę.
Kolega ma rację u nas róznie bywa , czasem lepiej , czasem gorzej. Jedno jest pewne , na ryby się chodzi po spokój i odpoczynek . Czasami uciekam przed żoną.:-):-)
Kartę będę miał wyrobioną w następnym tygodniu wiec spokojnie się nad wodę wybiorę tym bardziej ze już jakieś początki mam zrobione przy zapalonym wędkarzu Stefanie :D a tak pozatym nie mam jeszcze jakis szczególnych sukcesów być może wina słabszego wzroku ale dam rade i miło było by mi poznać parę chętnych osób co by się od czasu do czasu ze mną gdzieś na wędkowanko wybrali ale też sam będę plądrował okoliczne wody i zbiorniki by coś fajnego złowić.Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu nr gg. 3712369
Witaj więc wśród zakręconej braci. Z całą pewnością pomalutku dojdziesz i do większych sukcesów, czego ci życzę serdecznie. Krakowa od razu nie zbudowano, więc drobnymi porażkami na początku się nie przejmuj. :)
Witaj wśród pozytywnie zakręconych:-)
Witamy w PZW
W poscie napisałes wedkowanie na poważnie,a ja radzę na luzie,to nic ,że po dniu łowienia w siatce mała płotka.Po ryby idziemy do sklepu a na ryby nad kawałek wody i po spokój i odpoczynek. Powodzenia życzę.
W poscie napisałes wedkowanie na poważnie,a ja radzę na luzie,to nic ,że po dniu łowienia w siatce mała płotka.Po ryby idziemy do sklepu a na ryby nad kawałek wody i po spokój i odpoczynek. Powodzenia życzę.
Kolega ma rację u nas róznie bywa , czasem lepiej , czasem gorzej. Jedno jest pewne , na ryby się chodzi po spokój i odpoczynek . Czasami uciekam przed żoną.:-):-)
Ale też kocham ten dreszczyk emocji kiedy nic nie bierze a tu nagle coś!! Bajka.