Witam, leże chory w łóżku i wczoraj przeglądając stare gazety wędkarskie wpadłem na pomysł abyśmy tutaj pisali ciekawe tematy z czasopism wędkarskich.. Nie każdy kupuje takie gazetki i nie takie same.. ja mam gazetki z 2004,2006,2009 itd. ja ich nie kupiłem , ale ktoś miał do wyrzucenia, to wziąłem .. Myślę że można podzielić się jakimś tematem gdyż innej osobie może to pomóc i sami możemy zyskać ciekawych informacji. :)Co o tym sądzicie?
Witam, leże chory w łóżku i wczoraj przeglądając stare gazety wędkarskie wpadłem na pomysł abyśmy tutaj pisali ciekawe tematy z czasopism wędkarskich.. Nie każdy kupuje takie gazetki i nie takie same.. ja mam gazetki z 2004,2006,2009 itd. ja ich nie kupiłem , ale ktoś miał do wyrzucenia, to wziąłem .. Myślę że można podzielić się jakimś tematem gdyż innej osobie może to pomóc i sami możemy zyskać ciekawych informacji. :)Co o tym sądzicie? Widzę że nie ma chętnych , sam bym zaczął ale czekam na wasze opinie .. Co o ty sądzicie ?
Nie do końca rozumie,mam przepisywać z czasopism wędkarskich artykuły? Jakoś mnie do tego nie ciągnie,nawet jak coś będę zmieniał i obchodził to zwykły plagiat. Nie dla mnie.:) Wolę napisać źle, ale od siebie.
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Nawiązując do wypowiedzi kolegiKaziks403. Ja też obecnie kupuję prasę wędkarską sporadycznie.Przejadły mi się powtarzające się tematy artykułów i wszechobecna reklama.Teraz na miejsce dziesięciu gazet wole jedna dobrą książkę o tematyce wędkarskiej.
Ta na dodatek w tych gazetach piszą w wiekszości o łowiskach po za krajem :).Co mnie obchodzi jakaś Norwegia czy Szwecja ?? Mieszkam w PL więc wolałbym czytać o polskich łowiskach...
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Nawiązując do wypowiedzi kolegiKaziks403.
Ja też obecnie kupuję prasę wędkarską sporadycznie.Przejadły mi się powtarzające się tematy artykułów i wszechobecna reklama.Teraz na miejsce dziesięciu gazet wole jedna dobrą książkę o tematyce wędkarskiej.
Ja przerzucilem sie na filmy wedkarskie, ale nie naszej produkcji :) W naszych polskich jak juz cos tlumacza, to tak zeby jak najmniej powiedziec i przypadkiem jakiejs "tajemnicy" nie wydac. I pozniej ogladasz jakas godzinke goscia co sobie lowi, nic nie mowi, czasami zapoda jakis kawal typu "erotoman-marzyciel".
Lubie natomiast angielskie (minus - trzeba znac jezyk), wszystko jest pokazane, wytlumaczone i jeszcze gosc walkuje to wszystko przez caly film, tak ze nie ma szans zeby nie dotarlo :)
Nie znam angielskich filmów jednak zgadzam się całkowicie co do "wartości" większości rodzimych produkcji. Filmy zrobione tak jakby chodziło tylko o wypełnienie czasu nagrania.Zupełnie nieprzydatne wędkarzowi z praktyką i niezrozumiała nic nie znacząca treść dla początkującego. Każdy musi jakoś zarobić,widocznie te filmy przynoszą zyski.:)
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Nawiązując do wypowiedzi kolegiKaziks403.
Ja też obecnie kupuję prasę wędkarską sporadycznie.Przejadły mi się powtarzające się tematy artykułów i wszechobecna reklama.Teraz na miejsce dziesięciu gazet wole jedna dobrą książkę o tematyce wędkarskiej.
Ja przerzucilem sie na filmy wedkarskie, ale nie naszej produkcji :) W naszych polskich jak juz cos tlumacza, to tak zeby jak najmniej powiedziec i przypadkiem jakiejs "tajemnicy" nie wydac. I pozniej ogladasz jakas godzinke goscia co sobie lowi, nic nie mowi, czasami zapoda jakis kawal typu "erotoman-marzyciel".
Lubie natomiast angielskie (minus - trzeba znac jezyk), wszystko jest pokazane, wytlumaczone i jeszcze gosc walkuje to wszystko przez caly film, tak ze nie ma szans zeby nie dotarlo :)
Ja kupowałem dużo czasopism,książek i artykułów o tematyce wędkarskiej.Dużo też dostałem od swojego dziadka.Tych teraz trochę szkoda (lata 50te i 60te ). Teraz niechodzi już o kasę za te co kupiłem, ale Bóg mi swiadkiem zaczęło brakować mi miejsca w domu by to upchać.Pozbyłem się w końcu tego z pomocą młodych wędkarzy.Od lat 90tych to w 80% sama reklama. Nie lubię tego...Owszem zostawiłem kilka książek i kupuję jedno pismo(takie z cd).Ale to chyba tylko po to by być troszkę obeznany z nowinkami . Jestem raczej za pogadanką o tym co jest w realu a nie za......................... Pozdrawiam.
Witam, leże chory w łóżku i wczoraj przeglądając stare gazety wędkarskie wpadłem na pomysł abyśmy tutaj pisali ciekawe tematy z czasopism wędkarskich.. Nie każdy kupuje takie gazetki i nie takie same.. ja mam gazetki z 2004,2006,2009 itd. ja ich nie kupiłem , ale ktoś miał do wyrzucenia, to wziąłem .. Myślę że można podzielić się jakimś tematem gdyż innej osobie może to pomóc i sami możemy zyskać ciekawych informacji. :)Co o tym sądzicie?
Witam, leże chory w łóżku i wczoraj przeglądając stare gazety wędkarskie wpadłem na pomysł abyśmy tutaj pisali ciekawe tematy z czasopism wędkarskich.. Nie każdy kupuje takie gazetki i nie takie same.. ja mam gazetki z 2004,2006,2009 itd. ja ich nie kupiłem , ale ktoś miał do wyrzucenia, to wziąłem .. Myślę że można podzielić się jakimś tematem gdyż innej osobie może to pomóc i sami możemy zyskać ciekawych informacji. :)Co o tym sądzicie?
Widzę że nie ma chętnych , sam bym zaczął ale czekam na wasze opinie .. Co o ty sądzicie ?
Nie do końca rozumie,mam przepisywać z czasopism wędkarskich artykuły?
Jakoś mnie do tego nie ciągnie,nawet jak coś będę zmieniał i obchodził to zwykły plagiat.
Nie dla mnie.:) Wolę napisać źle, ale od siebie.
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Wole zajzec na forum lub sie kogos zapytac,tutaj duzo wiecej sie dowiem.
Pozdrawiam forumowiczow.
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Nawiązując do wypowiedzi kolegiKaziks403.
Ja też obecnie kupuję prasę wędkarską sporadycznie.Przejadły mi się powtarzające się tematy artykułów i wszechobecna reklama.Teraz na miejsce dziesięciu gazet wole jedna dobrą książkę o tematyce wędkarskiej.
Ta na dodatek w tych gazetach piszą w wiekszości o łowiskach po za krajem :).Co mnie obchodzi jakaś Norwegia czy Szwecja ?? Mieszkam w PL więc wolałbym czytać o polskich łowiskach...
A wracając do tematu to w tych czasach wystarczy wklepać w google interesujące nas zapytanie i już mamy gotową odpowiedź ;)
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Nawiązując do wypowiedzi kolegiKaziks403.
Ja też obecnie kupuję prasę wędkarską sporadycznie.Przejadły mi się powtarzające się tematy artykułów i wszechobecna reklama.Teraz na miejsce dziesięciu gazet wole jedna dobrą książkę o tematyce wędkarskiej.
Ja przerzucilem sie na filmy wedkarskie, ale nie naszej produkcji :) W naszych polskich jak juz cos tlumacza, to tak zeby jak najmniej powiedziec i przypadkiem jakiejs "tajemnicy" nie wydac. I pozniej ogladasz jakas godzinke goscia co sobie lowi, nic nie mowi, czasami zapoda jakis kawal typu "erotoman-marzyciel".
Lubie natomiast angielskie (minus - trzeba znac jezyk), wszystko jest pokazane, wytlumaczone i jeszcze gosc walkuje to wszystko przez caly film, tak ze nie ma szans zeby nie dotarlo :)
Nie znam angielskich filmów jednak zgadzam się całkowicie co do "wartości" większości rodzimych produkcji.
Filmy zrobione tak jakby chodziło tylko o wypełnienie czasu nagrania.Zupełnie nieprzydatne wędkarzowi z praktyką i niezrozumiała nic nie znacząca treść dla początkującego.
Każdy musi jakoś zarobić,widocznie te filmy przynoszą zyski.:)
Nie myślcie że ja kupuje wszystkie prenumeraty .. ja kupuje 3 razy na rok .. No widzę że to nie przejdzie.. Temat do zamknięcia .Pozdrawiam :)
Prenumerowałem kiedyś wszystkie gazety wędkarskie. Trochę to kosztowało. Artykuły były coraz mniej ciekawe, co pewien czas powtarzające się i nie wnoszące nic ciekawego, reklamy na co drugiej stronie. Od momentu dostępności wszelkich wiadomości i nowinek w sieci, zrezygnowałem a kasę przeznaczam na sprzęcik.
Nawiązując do wypowiedzi kolegiKaziks403.
Ja też obecnie kupuję prasę wędkarską sporadycznie.Przejadły mi się powtarzające się tematy artykułów i wszechobecna reklama.Teraz na miejsce dziesięciu gazet wole jedna dobrą książkę o tematyce wędkarskiej.
Ja przerzucilem sie na filmy wedkarskie, ale nie naszej produkcji :) W naszych polskich jak juz cos tlumacza, to tak zeby jak najmniej powiedziec i przypadkiem jakiejs "tajemnicy" nie wydac. I pozniej ogladasz jakas godzinke goscia co sobie lowi, nic nie mowi, czasami zapoda jakis kawal typu "erotoman-marzyciel".
Lubie natomiast angielskie (minus - trzeba znac jezyk), wszystko jest pokazane, wytlumaczone i jeszcze gosc walkuje to wszystko przez caly film, tak ze nie ma szans zeby nie dotarlo :)
A ja lubie ostatnio emitowane filmy czeskie.Ja kupowałem dużo czasopism,książek i artykułów o tematyce wędkarskiej.Dużo też dostałem od swojego dziadka.Tych teraz trochę szkoda (lata 50te i 60te ). Teraz niechodzi już o kasę za te co kupiłem, ale Bóg mi swiadkiem zaczęło brakować mi miejsca w domu by to upchać.Pozbyłem się w końcu tego z pomocą młodych wędkarzy.Od lat 90tych to w 80% sama reklama. Nie lubię tego...Owszem zostawiłem kilka książek i kupuję jedno pismo(takie z cd).Ale to chyba tylko po to by być troszkę obeznany z nowinkami . Jestem raczej za pogadanką o tym co jest w realu a nie za......................... Pozdrawiam.