Witam. Interesuje mnie kwestia ""łowienia"" karpi na czerwoną żyłkę.Jakie według was ma znaczenie kolor żyłki?Czytając różne opinie i fora można zauważyć, że coraz więcej osób sięga po takie żyłki, lecz główną zaletą o jakiej jest tam mowa to dobra widoczność podczas nocnych zasiadek.Nurtuje mnie pytanie, czy łowiąc w zbiorniku o średniej głębokości 1.5 - 2 m z liczną ilością roślinności nie wpłynie ona negatywne na zachowanie ryb?Jakie są wasze doświadczenia z takimi żyłkami?
Kolor żyłki prawdopodobnie większe znaczenie ma dla wędkarza niż dla ryb. Te kolorowe są lepiej widoczne podczas holu Według mnie ważne jest jakie parametry ma linka a nie jak wygląda . Łowiłem latem z kolegą,który miał na młynkach właśnie czerwoną żyłkę. Złowił najwięcej rybek z nas czterech:) Ale jak nie spróbujesz to się nie przekonasz.
Podobno światło czerwone nie przenika na większe głębokości , a to nie znaczy że przedmioty w czerwonym kolorze stają się niewidzialne - raczej zmieniają swój wygląd i to w naszym ludzkim postrzeganiu . Nie wiem jak to jest naprawdę , karpiarze przekonują że czerwona żyłka jest niewidzialna , a spinningiści czerwonymi kropkami lub paskami na przynętach prowokują ryby do ataku i to ponoć skutecznie . Osobiście nie zauważyłem żeby kolor żyłki miał jakiś wpływ na efekty połowu - stosuję różne kolory .
Stare karpie złapane na haczyk starają się wchodzić w zaczepy, a także przeciwstawiać się wędkarzowi. Jeżeli wędkarz ciągnie karpia w prawo to on ciągnie w lewo i odwrotnie. Dzięki czerwonej żyłce wędkarz widzi, w którą stronę płynie ryba, a wykorzystując przekorność karpia, może częściowo sterować jego kierunkiem ucieczki. Gdyby karp wiedział, że to czerwone coś, to żyłka, to na pewno by się nie dał złapać.
Dzięki wielkie panowie za wartościowe uwagi i podzielenie się doświadczeniem:-) mikado territory już w drodze do mnie:-) zobaczymy jak się spisze. pozdrawiam:-)
Witam. Interesuje mnie kwestia ""łowienia"" karpi na czerwoną żyłkę.Jakie według was ma znaczenie kolor żyłki?Czytając różne opinie i fora można zauważyć, że coraz więcej osób sięga po takie żyłki, lecz główną zaletą o jakiej jest tam mowa to dobra widoczność podczas nocnych zasiadek.Nurtuje mnie pytanie, czy łowiąc w zbiorniku o średniej głębokości 1.5 - 2 m z liczną ilością roślinności nie wpłynie ona negatywne na zachowanie ryb?Jakie są wasze doświadczenia z takimi żyłkami?
Ryby podobno nie widzą czerwonego koloru.
Tak jak pisze luzy, podobno czerwony w wodzie pierwszy im znika
Kolor żyłki prawdopodobnie większe znaczenie ma dla wędkarza niż dla ryb.
Te kolorowe są lepiej widoczne podczas holu
Według mnie ważne jest jakie parametry ma linka a nie jak wygląda .
Łowiłem latem z kolegą,który miał na młynkach właśnie czerwoną żyłkę.
Złowił najwięcej rybek z nas czterech:)
Ale jak nie spróbujesz to się nie przekonasz.
Podobno światło czerwone nie przenika na większe głębokości , a to nie znaczy że przedmioty w czerwonym kolorze stają się niewidzialne - raczej zmieniają swój wygląd i to w naszym ludzkim postrzeganiu . Nie wiem jak to jest naprawdę , karpiarze przekonują że czerwona żyłka jest niewidzialna , a spinningiści czerwonymi kropkami lub paskami na przynętach prowokują ryby do ataku i to ponoć skutecznie . Osobiście nie zauważyłem żeby kolor żyłki miał jakiś wpływ na efekty połowu - stosuję różne kolory .
Stare karpie złapane na haczyk starają się wchodzić w zaczepy, a także przeciwstawiać się wędkarzowi. Jeżeli wędkarz ciągnie karpia w prawo to on ciągnie w lewo i odwrotnie. Dzięki czerwonej żyłce wędkarz widzi, w którą stronę płynie ryba, a wykorzystując przekorność karpia, może częściowo sterować jego kierunkiem ucieczki. Gdyby karp wiedział, że to czerwone coś, to żyłka, to na pewno by się nie dał złapać.
Dzięki wielkie panowie za wartościowe uwagi i podzielenie się doświadczeniem:-)
mikado territory już w drodze do mnie:-) zobaczymy jak się spisze.
pozdrawiam:-)