Zwracam się do Was z pytaniem czy możliwe jest żeby Bobry płoszyły ryby.
Łowię na Bzurze koło mostu. Jeszcze w ubiegłym roku miałem wyniki na tym odcinku a teraz zero nawet płotka najmniejsza nie bierze. Zawsze gdy siedzę ten fragment rzeki przecina kilka Bobrów. Czy to może być przyczyna zaniku brań???
Dodam że stosuje bardzo delikatne zestawy i nic żyłka główna 0,12 przypon 0,08 i nic. Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
Jak na miesiąc łowienia przynajmniej 3 razy w tygodniu po kilka godzin 1 jazgarz 5 cm to chyba trochę za mało.
łowiłem na tym odcinku leszcze do 2kg a teraz nicccccccccccccccccccc.
Nie. Bobry i ryby żyją w jednej wodzie ale nie są dla siebie w żaden sposób konkurentami czy wrogami.Ryby które żyją z bobrami są do nich przyzwyczajone znają je i w żaden sposób ich się nie boją.Wiem bo obok niektórych moich miejscówek są żeremia,ryba potrafi brać nawet jak bóbr przepływa obok zestawu feedera.
Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
To się chyba nazywa kłusownictwo.?
nie wiadomo czy ich pilnował czy spał :)
A do autora, nie ma co zwalać na bogu ducha winnego bobra, który żył tam, żyje i zyć bedzie. Może rybki nie wpływają w twoje miejsce bo woda niska, na wisle stan najniższy chba od 15 lat :)
bobry raczej nie są temu winne fragment z wikipedii: Bóbr Europejski (Castor fiber) Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć.
Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
To się chyba nazywa kłusownictwo.?
Kolego nie pytaj sie jak idiota,
kłusownictwo nie sądze, zarzuciłem wędki i poszedłem spać do namiotu
Kolejny kłusownik z samołówką , któremu wydaje się ,że będąc nad wodą - jest panem we włościach. Prosimy o usunięcie tego wątku -zwłaszcza ,że kwestia bobrów - tych pożytecznych przecież zwierząt , poruszana jest w innych , sąsiednich wątkach tego forum.
bobry raczej nie są temu winne fragment z wikipedii: Bóbr Europejski (Castor fiber) Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć.
Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Wikipedia to kiepskie źródło pozyskiwania wiedzy,wielokrotnie obserwowałem bobry w dzień. Wszystko zależy od warunków wodnych,pory roku i związanej z nią aktywności tych zwierząt itd.. Bóbr wcale nie potrzebuje lasu bo u mnie rzeka nie płynie przez las a bóbr potrafi ciąć witki wierzbowe w samo południe obok mostu po którym jeżdżą samochody.
bobry raczej nie są temu winne fragment z wikipedii: Bóbr Europejski (Castor fiber) Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć.
Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Wikipedia to kiepskie źródło pozyskiwania wiedzy,wielokrotnie obserwowałem bobry w dzień. Wszystko zależy od warunków wodnych,pory roku i związanej z nią aktywności tych zwierząt itd.. Bóbr wcale nie potrzebuje lasu bo u mnie rzeka nie płynie przez las a bóbr potrafi ciąć witki wierzbowe w samo południe obok mostu po którym jeżdżą samochody.
I to jest właśnie potwierdzenie moich słów. Praktyka, a teoria to dwie zupełnie inne sprawy. Ale jet tutaj taki jeden, który pisze elaboraty, na podstawie wiedzy jedynie książkowej :))
bobry raczej nie są temu winne fragment z wikipedii: Bóbr Europejski (Castor fiber) Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć.
Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Wikipedia to kiepskie źródło pozyskiwania wiedzy,wielokrotnie obserwowałem bobry w dzień. Wszystko zależy od warunków wodnych,pory roku i związanej z nią aktywności tych zwierząt itd.. Bóbr wcale nie potrzebuje lasu bo u mnie rzeka nie płynie przez las a bóbr potrafi ciąć witki wierzbowe w samo południe obok mostu po którym jeżdżą samochody.
I to jest właśnie potwierdzenie moich słów. Praktyka, a teoria to dwie zupełnie inne sprawy. Ale jet tutaj taki jeden, który pisze elaboraty, na podstawie wiedzy jedynie książkowej :))
Pewnie młodziaku , masz na myśli mnie ? Wiem ,że tak . Zwyczajnie zazdrościsz mi wiadomości . Jestem skuteczny zarówno w teorii , jak i w praktyce , choć co przyznaję - pisać na forum ,dementować bzdury wypisywane przez nieopierzoną gzuberię z rocznika 89" - jest znacznie łatwiej niż wędkować . "Elaboraty " - jak to określiłeś , nie wiedząc znaczenia tego słowa a jedynie posiłkując się ogólną pospolitością jego nadużywania na tym forum , będę pisał - jakie chce i w dowolnych ilościach . Zabronisz mi ? Otóż nie : ty tylko zazdrościsz , ponieważ nie stać cię na napisanie choćby kilku ciekawszych zdań .
I to jest właśnie potwierdzenie moich słów. Praktyka, a teoria to dwie zupełnie inne sprawy. Ale jet tutaj taki jeden, który pisze elaboraty, na podstawie wiedzy jedynie książkowej :))
nie jeden oj nie jeden chodź kto wie może ma kilka kont i toczy dyskusje sam ze sobą...:P
hehehe :) A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;) Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę?
hehehe :) A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;) Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę? Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy... Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ? Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
samołówką nazywasz wedkę o przyponie 0.08? Nawet nie zrozumiałeś że 2 wedki były postawione na nocżeby zobaczyć czy coś skubnie. Nie nazywaj kogos kłusownikiem kogo nie znasz.
I tak dla twojej informacji rybie mięso jadam tylko w wigilie.
Jak ci temat nie pasuje to nie trać czasu i nie wypowiadaj się.
Bóbr jest przykładem irracjonalnej ochrony środowiska. Jak by ci taki kolega stawiał tamy i zalewało ci pola uprawne z których żyjesz to byś inaczej pisał .
hehehe :) A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;) Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę? Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy... Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ? Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Z tymi zmianami loginów " na własną rękę" to chyba trochę popłynąłeś :)))
samołówką nazywasz wedkę o przyponie 0.08? Nawet nie zrozumiałeś że 2 wedki były postawione na nocżeby zobaczyć czy coś skubnie. Nie nazywaj kogos kłusownikiem kogo nie znasz.
I tak dla twojej informacji rybie mięso jadam tylko w wigilie.
Jak ci temat nie pasuje to nie trać czasu i nie wypowiadaj się.
Bóbr jest przykładem irracjonalnej ochrony środowiska. Jak by ci taki kolega stawiał tamy i zalewało ci pola uprawne z których żyjesz to byś inaczej pisał .
Jestem starszy od ciebie - jakbyś chciał wiedzieć . Przestań tutaj majaczyć i snuć teorie tak głupie ,że trudno je nawet komentować . Bóbr jest zwierzęciem przywracającym lasom łęgowym , rzekom i terenom podmokłym - ich dawny stan , to głównie dzięki niemu tereny podmokłe , które wskutek działań człowieka - zlądowiały , teraz zaczynają wracać do stanu pierwotnego. Bóbr nie jest problemem dla ryb i wędkarzy , problemem są właśnie ludzie tacy jak ty , którzy nie rozumieją mechanizmu powiązań a jedyne co ich obchodzi - to łatwy dostęp do ryb ! W rzece uregulowanej przez człowieka - znacznie łatwiej namierzyć i złowić rybę , niźli w tej nad ,którą zadomowiły się te stworzenia . I o to chodzi ludziom takim jak ty : zacofanym , nierozumiejącym niczego , egoistycznym : o to ,żeby rybki łowiło się łatwo a nad wodą nie było niczego , oprócz obozu ludzkiej bandy uznającej ryby i wodę za swoją własność. Samołówką jest każda wędka pozostawiona samopas na noc - i nie jest ważne czy jest to węglówka czy wierzbowy drąg , na którym ktoś co kilka dni zmienia żywce ...Proceder wyżej opisany to właśnie jedna z form kłusowania ( kłusownik posługuje się samołówką ).
hehehe :) A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;) Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę? Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy... Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ? Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Z tymi zmianami loginów " na własną rękę" to chyba trochę popłynąłeś :)))
Proszę , proszę : kolega withanight88 - odpowiada sam sobie . Nie mam cienia wątpliwości , iż "89Krzysztof " i Łukasz - to jedna osoba.
Rimte bóbr stal sie szkodnikiem przez takich zafajdanych ekologów jak ty.
Dobranoc dzieciaczku . Pierwsze słyszę ,żeby Bebiko tak pobudzało , iżby dzieci w w twoim wieku - nie spały jeszcze o tej porze .Szkodnikiem jesteś chyba ty sam - bo pozwolić tobie cokolwiek napisać w języku polskim - to jak dać małpie brzytwę do golenia .
Zwracam się do Was z pytaniem czy możliwe jest żeby Bobry płoszyły ryby.
Łowię na Bzurze koło mostu. Jeszcze w ubiegłym roku miałem wyniki na tym odcinku a teraz zero nawet płotka najmniejsza nie bierze. Zawsze gdy siedzę ten fragment rzeki przecina kilka Bobrów. Czy to może być przyczyna zaniku brań???
Dodam że stosuje bardzo delikatne zestawy i nic żyłka główna 0,12 przypon 0,08 i nic. Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
Jak na miesiąc łowienia przynajmniej 3 razy w tygodniu po kilka godzin 1 jazgarz 5 cm to chyba trochę za mało.
łowiłem na tym odcinku leszcze do 2kg a teraz nicccccccccccccccccccc.
A i od razu mówię że to na 100% nie są wydry
Leszcze łowiłeś w tarle zapewne (samce z wysypką tarłową ) i wraz z koleżkami - przeżyliście swoje eldorado napychając siatkę a może i nawet kieszenie , kiedy te okazałe ryby -przepływały rzeką . Teraz rzeka wróciła do "normalności ", gdyż jako ciek uregulowany - ma obniżone zwierciadło wody i zwykle jeśli coś się trafia na tym odcinku - to sama drobnica . JAK BYM TO WIDZIAŁ.STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ - CO DO PRZYCZYNY TAKIEGO BEZRYBIA.
hehehe :) A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;) Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę? Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy... Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ? Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Z tymi zmianami loginów " na własną rękę" to chyba trochę popłynąłeś :)))
Proszę , proszę : kolega withanight88 - odpowiada sam sobie . Nie mam cienia wątpliwości , iż "89Krzysztof " i Łukasz - to jedna osoba.
Udowodnij mi to a zniknę z portalu , ja i moje drugie konto @withanight88v2 (którego używałem kilka dni.)
Apeluję do Łukasza, czyli mojego drugiego konta - bo chyba można powiedzieć już oficjalnie, skoro alfa i omega, człowiek nieomylny i wszechwiedzący - rimte napisał, że jesteśmy jedną i tą samą osobą. (Gadanie ze samym sobą z dwóch różnych kont to już powoli objaw choroby psychicznej. Schizofrenia jakaś? W zasadzie to ja się na tym nie znam, ale rimte coś o tym powinien wiedzieć) Nie gadaj z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
Apeluję do Łukasza, czyli mojego drugiego konta - bo chyba można powiedzieć już oficjalnie, skoro alfa i omega, człowiek nieomylny i wszechwiedzący - rimte napisał, że jesteśmy jedną i tą samą osobą. (Gadanie ze samym sobą z dwóch różnych kont to już powoli objaw choroby psychicznej. Schizofrenia jakaś? W zasadzie to ja się na tym nie znam, ale rimte coś o tym powinien wiedzieć) Nie gadaj z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
Łukaszu i Krzysztofie ( w jednej osobie ) : generalnie nic do Was nie mam , wręcz przeciwnie : to zazwyczaj Wy , dopisujecie jakąś niemądrą , mało wyszukaną ripostę - w czasie , gdy gromię te absurdalne , bezdennie głupie wątki poświęcone rozważaniom np : na temat "dzikich karpi " ,bobrów .... Przestańcie ripostować , bo oprócz tego ,że nie jest to waszą mocną stroną - to jeszcze zaczynacie robić za adwokatów tej rozwydrzonej dzieciarni , która pojęcia nie ma o rybach - przez co swoimi wątkami - wprowadza wielu innych początkujących w błąd.Takie wątki nie mają racji bytu - jeśli Wedkuje.pl miałoby stanowić dla kogokolwiek - źródło rzetelnej wiedzy . Jeśli jednak forum to , wprowadza w błąd - poprzez zalew teorii niezgodnych z nauką i rzeczywistością (wątki na temat stawów , które są same w sobie groźniejsze niż jakkolwiek splewka czy inny pasożyt , gdyż wymagają chemikaliów , tematyka bobrów i ich wpływu na ryby , pytania dotyczące "dzikich karpi " - w czasie gdy wiadomo ,że takie "coś " - na polskich ziemiach nie istnieje ...) ; to czy nie lepiej jest kupić w kiosku nowy numer jednego z czasopism wędkarskich albo ładnie wydaną książkę ? Wreszcie : czy nie lepiej iść na ryby i tam szlifować umiejętności i wiedzę ? To z czym się w tej chwili spotykamy na portalu Wedkuje.pl , to w większości : czysta amatorszczyzna , często podejście anachroniczne i zabobonne w , których to rozpowszechnianiu - nadzwyczaj skutecznie pomaga blogowo - internetowa machina .... Każdy może sobie napisać taką bzdurę jak np : "Bobry płoszą mi ryby - co z nimi zrobić " albo "Sum do stawu " czy też "W małej rzeczce w , które łowię pojawiły się dzikie karpie - jak je złowić " ; i nikt tego nie jest w stanie zdementować ! "Sum do stawu " , mój komentarz : jak bezmyślnym trzeba być i przedmiotowo traktującym ryby człowiekiem ,żeby o coś takiego pytać ? Kto zadaje tego typu pytania : wędkarz ? Chciałbyś mieć kolegę , który z tego wspaniałego drapieżcy polskich wód - robi wsad hodowlany do bajora ? To hańba dla polskiego wędkarstwa , iż nie tylko traktuje się w Polsce ryby jak zabawkę ,ale i również popiera się tego typu proceder .Nie ma to nic wspólnego z wędkarstwem a mimo to , zajmuje około 40 % ingrediencji tego forum ! Pytanie tylko , dlaczego ? Coraz częściej myli się i utożsamia po prostu tematykę pseduo-hodowli z wędkarstwem ! Ot , niedawno był tutaj nawet taki temat " Jak złowić jedynego jazia w stawie "albo "Jak złowić jedynego suma w stawie " - czy to jest wędkarstwo czy też jego upadek na rzecz wszechogarniającej tandety , totalnie bezmyślnej zabawy kosztem ryb ? "Bobry - płoszą mi ryby " - bez komentarza . Ktoś chciałby mieć nad wodą czysto jak w poczekalni u dentysty . Wiadomo wszakże , iż w rzece uregulowanej przez człowieka : bez bobrów - łowi się łatwiej i dobrze pływa kajakiem .
"Dzikie karpie " - trzeba być pozbawionym elementarnej wiedzy niezbędnej wędkarzowi , by w ogóle popełnić tego typu bzdurę . Ktoś korzysta z okazji - łowiąc w rzeczce karpie , które uciekły z podtopionych stawów a po zaniku brań , usiłuje dociec - co jest przyczyną tego ,że ryby zniknęły ? Spłynęły po prostu do najbliższego jeziora albo większej rzeki ,a łowienie tych karpi - to nic innego jak korzystanie z okazji , darmochy i nie ma nic wspólnego z wędkarstwem - oprócz fizycznego aspektu , tj. wyciągania ryb z wody przy pomocy wędki . Pozostaje jeszcze jedna kwestia, mianowicie terminu "Dziki karp "... Wszystkie karpie w Polsce są formami hodowlanymi tej ryby i pochodzą z hodowli . Do wód otwartych dostają się albo na skutek zarybień , bądź też jako uciekinierzy ze stawów. Ile razy , jak długo można dementować bzdury tego typu ? Dlaczego nikt się za to nie weźmie , przez co forum to - wprowadza w błąd innych , początkujących ? PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE ODZYWAĆ SIĘ JUŻ POD MOIM ADRESEM - NIGDY ! Czy to jest jasne ?
Witam,
Zwracam się do Was z pytaniem czy możliwe jest żeby Bobry płoszyły ryby.
Łowię na Bzurze koło mostu. Jeszcze w ubiegłym roku miałem wyniki na tym odcinku a teraz zero nawet płotka najmniejsza nie bierze. Zawsze gdy siedzę ten fragment rzeki przecina kilka Bobrów. Czy to może być przyczyna zaniku brań???
Dodam że stosuje bardzo delikatne zestawy i nic żyłka główna 0,12 przypon 0,08 i nic. Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
Jak na miesiąc łowienia przynajmniej 3 razy w tygodniu po kilka godzin 1 jazgarz 5 cm to chyba trochę za mało.
łowiłem na tym odcinku leszcze do 2kg a teraz nicccccccccccccccccccc.
A i od razu mówię że to na 100% nie są wydry
Czy Bobry są winne ?
Nie.
Bobry i ryby żyją w jednej wodzie ale nie są dla siebie w żaden sposób konkurentami czy wrogami.Ryby które żyją z bobrami są do nich przyzwyczajone znają je i w żaden sposób ich się nie boją.Wiem bo obok niektórych moich miejscówek są żeremia,ryba potrafi brać nawet jak bóbr przepływa obok zestawu feedera.
Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
To się chyba nazywa kłusownictwo.?
Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
To się chyba nazywa kłusownictwo.?
nie wiadomo czy ich pilnował czy spał :)
A do autora, nie ma co zwalać na bogu ducha winnego bobra, który żył tam, żyje i zyć bedzie. Może rybki nie wpływają w twoje miejsce bo woda niska, na wisle stan najniższy chba od 15 lat :)
Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
To się chyba nazywa kłusownictwo.?
Kolego nie pytaj sie jak idiota,
kłusownictwo nie sądze, zarzuciłem wędki i poszedłem spać do namiotu
Daniel1989, nie obrażaj kolegów, napisałeś, że zostawiłeś 2 stare wędki, ja też tak zrozumiałem, że zostawiłeś i poszedłeś, trochę kultury
Jeśli łowisz koło mostu, to może ktoś z tego mostu jakieś świństwa rzucił do wody i ryby pouciekały ?
bobry raczej nie są temu winne
fragment z wikipedii:
Bóbr Europejski (Castor fiber)
Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć. Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
To się chyba nazywa kłusownictwo.?
Kolego nie pytaj sie jak idiota,
kłusownictwo nie sądze, zarzuciłem wędki i poszedłem spać do namiotu
Kolejny kłusownik z samołówką , któremu wydaje się ,że będąc nad wodą - jest panem we włościach.
Prosimy o usunięcie tego wątku -zwłaszcza ,że kwestia bobrów - tych pożytecznych przecież zwierząt , poruszana jest w innych , sąsiednich wątkach tego forum.
bobry raczej nie są temu winne
fragment z wikipedii:
Bóbr Europejski (Castor fiber)
Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć. Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Wikipedia to kiepskie źródło pozyskiwania wiedzy,wielokrotnie obserwowałem bobry w dzień.
Wszystko zależy od warunków wodnych,pory roku i związanej z nią aktywności tych zwierząt itd..
Bóbr wcale nie potrzebuje lasu bo u mnie rzeka nie płynie przez las a bóbr potrafi ciąć witki wierzbowe w samo południe obok mostu po którym jeżdżą samochody.
bobry raczej nie są temu winne
fragment z wikipedii:
Bóbr Europejski (Castor fiber)
Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć. Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Wikipedia to kiepskie źródło pozyskiwania wiedzy,wielokrotnie obserwowałem bobry w dzień.
Wszystko zależy od warunków wodnych,pory roku i związanej z nią aktywności tych zwierząt itd..
Bóbr wcale nie potrzebuje lasu bo u mnie rzeka nie płynie przez las a bóbr potrafi ciąć witki wierzbowe w samo południe obok mostu po którym jeżdżą samochody.
I to jest właśnie potwierdzenie moich słów. Praktyka, a teoria to dwie zupełnie inne sprawy. Ale jet tutaj taki jeden, który pisze elaboraty, na podstawie wiedzy jedynie książkowej :))
bobry raczej nie są temu winne
fragment z wikipedii:
Bóbr Europejski (Castor fiber)
Aktywny jest nocą i o zmierzchu. Trudno więc go w czasie dnia zauważyć. Bobry najlepiej podpatrywać wcześnie rano. Występuje głównie w lasach łęgowych nad strumieniami, rzekami, jeziorami.
A pan zauważył go w czasie dnia?
Wikipedia to kiepskie źródło pozyskiwania wiedzy,wielokrotnie obserwowałem bobry w dzień.
Wszystko zależy od warunków wodnych,pory roku i związanej z nią aktywności tych zwierząt itd..
Bóbr wcale nie potrzebuje lasu bo u mnie rzeka nie płynie przez las a bóbr potrafi ciąć witki wierzbowe w samo południe obok mostu po którym jeżdżą samochody.
I to jest właśnie potwierdzenie moich słów. Praktyka, a teoria to dwie zupełnie inne sprawy. Ale jet tutaj taki jeden, który pisze elaboraty, na podstawie wiedzy jedynie książkowej :))
Pewnie młodziaku , masz na myśli mnie ? Wiem ,że tak . Zwyczajnie zazdrościsz mi wiadomości . Jestem skuteczny zarówno w teorii , jak i w praktyce , choć co przyznaję - pisać na forum ,dementować bzdury wypisywane przez nieopierzoną gzuberię z rocznika 89" - jest znacznie łatwiej niż wędkować .
"Elaboraty " - jak to określiłeś , nie wiedząc znaczenia tego słowa a jedynie posiłkując się ogólną pospolitością jego nadużywania na tym forum , będę pisał - jakie chce i w dowolnych ilościach . Zabronisz mi ? Otóż nie : ty tylko zazdrościsz , ponieważ nie stać cię na napisanie choćby kilku ciekawszych zdań .
I to jest właśnie potwierdzenie moich słów. Praktyka, a teoria to dwie zupełnie inne sprawy. Ale jet tutaj taki jeden, który pisze elaboraty, na podstawie wiedzy jedynie książkowej :))
nie jeden oj nie jeden chodź kto wie może ma kilka kont i toczy dyskusje sam ze sobą...:P
hehehe :)
A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;)
Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę?
hehehe :)
A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;)
Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę?
Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy...
Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ?
Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Rimte dzieciaku
samołówką nazywasz wedkę o przyponie 0.08? Nawet nie zrozumiałeś że 2 wedki były postawione na nocżeby zobaczyć czy coś skubnie. Nie nazywaj kogos kłusownikiem kogo nie znasz.
I tak dla twojej informacji rybie mięso jadam tylko w wigilie.
Jak ci temat nie pasuje to nie trać czasu i nie wypowiadaj się.
Bóbr jest przykładem irracjonalnej ochrony środowiska. Jak by ci taki kolega stawiał tamy i zalewało ci pola uprawne z których żyjesz to byś inaczej pisał .
hehehe :)
A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;)
Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę?
Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy...
Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ?
Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Z tymi zmianami loginów " na własną rękę" to chyba trochę popłynąłeś :)))
Rimte dzieciaku
samołówką nazywasz wedkę o przyponie 0.08? Nawet nie zrozumiałeś że 2 wedki były postawione na nocżeby zobaczyć czy coś skubnie. Nie nazywaj kogos kłusownikiem kogo nie znasz.
I tak dla twojej informacji rybie mięso jadam tylko w wigilie.
Jak ci temat nie pasuje to nie trać czasu i nie wypowiadaj się.
Bóbr jest przykładem irracjonalnej ochrony środowiska. Jak by ci taki kolega stawiał tamy i zalewało ci pola uprawne z których żyjesz to byś inaczej pisał .
Jestem starszy od ciebie - jakbyś chciał wiedzieć . Przestań tutaj majaczyć i snuć teorie tak głupie ,że trudno je nawet komentować .Bóbr jest zwierzęciem przywracającym lasom łęgowym , rzekom i terenom podmokłym - ich dawny stan , to głównie dzięki niemu tereny podmokłe , które wskutek działań człowieka - zlądowiały , teraz zaczynają wracać do stanu pierwotnego. Bóbr nie jest problemem dla ryb i wędkarzy , problemem są właśnie ludzie tacy jak ty , którzy nie rozumieją mechanizmu powiązań a jedyne co ich obchodzi - to łatwy dostęp do ryb ! W rzece uregulowanej przez człowieka - znacznie łatwiej namierzyć i złowić rybę , niźli w tej nad ,którą zadomowiły się te stworzenia . I o to chodzi ludziom takim jak ty : zacofanym , nierozumiejącym niczego , egoistycznym : o to ,żeby rybki łowiło się łatwo a nad wodą nie było niczego , oprócz obozu ludzkiej bandy uznającej ryby i wodę za swoją własność.
Samołówką jest każda wędka pozostawiona samopas na noc - i nie jest ważne czy jest to węglówka czy wierzbowy drąg , na którym ktoś co kilka dni zmienia żywce ...Proceder wyżej opisany to właśnie jedna z form kłusowania ( kłusownik posługuje się samołówką ).
hehehe :)
A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;)
Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę?
Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy...
Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ?
Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Z tymi zmianami loginów " na własną rękę" to chyba trochę popłynąłeś :)))
Proszę , proszę : kolega withanight88 - odpowiada sam sobie . Nie mam cienia wątpliwości , iż "89Krzysztof " i Łukasz - to jedna osoba.
Rimte bóbr stal sie szkodnikiem przez takich zafajdanych ekologów jak ty.
Rimte bóbr stal sie szkodnikiem przez takich zafajdanych ekologów jak ty.
Dobranoc dzieciaczku . Pierwsze słyszę ,żeby Bebiko tak pobudzało , iżby dzieci w w twoim wieku - nie spały jeszcze o tej porze .Szkodnikiem jesteś chyba ty sam - bo pozwolić tobie cokolwiek napisać w języku polskim - to jak dać małpie brzytwę do golenia .
Witam,
Zwracam się do Was z pytaniem czy możliwe jest żeby Bobry płoszyły ryby.
Łowię na Bzurze koło mostu. Jeszcze w ubiegłym roku miałem wyniki na tym odcinku a teraz zero nawet płotka najmniejsza nie bierze. Zawsze gdy siedzę ten fragment rzeki przecina kilka Bobrów. Czy to może być przyczyna zaniku brań???
Dodam że stosuje bardzo delikatne zestawy i nic żyłka główna 0,12 przypon 0,08 i nic. Ostatnio nawet zostawiłem tam na noc zarzucone 2 stare wędki i przyneta równierz nie ruszona jedna na czerwonego 2 na białego robaka.
Jak na miesiąc łowienia przynajmniej 3 razy w tygodniu po kilka godzin 1 jazgarz 5 cm to chyba trochę za mało.
łowiłem na tym odcinku leszcze do 2kg a teraz nicccccccccccccccccccc.
A i od razu mówię że to na 100% nie są wydry
Leszcze łowiłeś w tarle zapewne (samce z wysypką tarłową ) i wraz z koleżkami - przeżyliście swoje eldorado napychając siatkę a może i nawet kieszenie , kiedy te okazałe ryby -przepływały rzeką . Teraz rzeka wróciła do "normalności ", gdyż jako ciek uregulowany - ma obniżone zwierciadło wody i zwykle jeśli coś się trafia na tym odcinku - to sama drobnica .JAK BYM TO WIDZIAŁ. STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ - CO DO PRZYCZYNY TAKIEGO BEZRYBIA.
aale debil, jak bys mial troche rozumu to bys w dyskusje sie nie wdawal. ty nawet karty nie masz pewnie oplaconej tylko jestes dzieckiem neostrady
hehehe :)
A to ciekawe, nie padł żaden konkretny nick, a jednak ktoś się odezwał. Chyba ten ktoś musi mieć świadomość tego co robi, jak monotonny jest w swoich wypowiedziach. A skuteczność nad wodą? Może jakieś zdjęcie pokaż, a nie tylko wypisuj ;)
Ps. Bardzo Ci zazdroszczę, jak dorosnę chcę być taki jak Ty. Mogę?
Najpierw musisz przestać pić NAN3 , wtedy pogadamy...
Mam intymne pytanie : smokczysz jeszcze z Saturna czy już z butelki bez smoczka ?
Odezwałem się , bo już wielokrotnie dawałeś wyraz dezaprobaty moim wypowiedziom : sam nie mając ani ćwierci nic ciekawszego do powiedzenia , sam nie mając w zasadzie nic , oprócz profilu "89Krzysztof" . Wolę często zmieniać profile , rotować - niż być taki monotonny i gnuśny jak ty .
Z tymi zmianami loginów " na własną rękę" to chyba trochę popłynąłeś :)))
Proszę , proszę : kolega withanight88 - odpowiada sam sobie . Nie mam cienia wątpliwości , iż "89Krzysztof " i Łukasz - to jedna osoba.
Udowodnij mi to a zniknę z portalu , ja i moje drugie konto @withanight88v2 (którego używałem kilka dni.)
Apeluję do Łukasza, czyli mojego drugiego konta - bo chyba można powiedzieć już oficjalnie, skoro alfa i omega, człowiek nieomylny i wszechwiedzący - rimte napisał, że jesteśmy jedną i tą samą osobą. (Gadanie ze samym sobą z dwóch różnych kont to już powoli objaw choroby psychicznej. Schizofrenia jakaś? W zasadzie to ja się na tym nie znam, ale rimte coś o tym powinien wiedzieć) Nie gadaj z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
aale debil, jak bys mial troche rozumu to bys w dyskusje sie nie wdawal. ty nawet karty nie masz pewnie oplaconej tylko jestes dzieckiem neostrady
"Zafajdany ekolog "
Czy naprawdę nie stać cię na bardziej wyszukane riposty ? G*o masz w gębie ,ale nikt tego nie zmieni . Za stary jesteś , by cię wychować na nowo .
Apeluję do Łukasza, czyli mojego drugiego konta - bo chyba można powiedzieć już oficjalnie, skoro alfa i omega, człowiek nieomylny i wszechwiedzący - rimte napisał, że jesteśmy jedną i tą samą osobą. (Gadanie ze samym sobą z dwóch różnych kont to już powoli objaw choroby psychicznej. Schizofrenia jakaś? W zasadzie to ja się na tym nie znam, ale rimte coś o tym powinien wiedzieć) Nie gadaj z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
Łukaszu i Krzysztofie ( w jednej osobie ) : generalnie nic do Was nie mam , wręcz przeciwnie : to zazwyczaj Wy , dopisujecie jakąś niemądrą , mało wyszukaną ripostę - w czasie , gdy gromię te absurdalne , bezdennie głupie wątki poświęcone rozważaniom np : na temat "dzikich karpi " ,bobrów .... Przestańcie ripostować , bo oprócz tego ,że nie jest to waszą mocną stroną - to jeszcze zaczynacie robić za adwokatów tej rozwydrzonej dzieciarni , która pojęcia nie ma o rybach - przez co swoimi wątkami - wprowadza wielu innych początkujących w błąd.Takie wątki nie mają racji bytu - jeśli Wedkuje.pl miałoby stanowić dla kogokolwiek - źródło rzetelnej wiedzy .
Jeśli jednak forum to , wprowadza w błąd - poprzez zalew teorii niezgodnych z nauką i rzeczywistością (wątki na temat stawów , które są same w sobie groźniejsze niż jakkolwiek splewka czy inny pasożyt , gdyż wymagają chemikaliów , tematyka bobrów i ich wpływu na ryby , pytania dotyczące "dzikich karpi " - w czasie gdy wiadomo ,że takie "coś " - na polskich ziemiach nie istnieje ...) ; to czy nie lepiej jest kupić w kiosku nowy numer jednego z czasopism wędkarskich albo ładnie wydaną książkę ? Wreszcie : czy nie lepiej iść na ryby i tam szlifować umiejętności i wiedzę ? To z czym się w tej chwili spotykamy na portalu Wedkuje.pl , to w większości : czysta amatorszczyzna , często podejście anachroniczne i zabobonne w , których to rozpowszechnianiu - nadzwyczaj skutecznie pomaga blogowo - internetowa machina ....
Każdy może sobie napisać taką bzdurę jak np : "Bobry płoszą mi ryby - co z nimi zrobić " albo "Sum do stawu " czy też "W małej rzeczce w , które łowię pojawiły się dzikie karpie - jak je złowić " ; i nikt tego nie jest w stanie zdementować !
"Sum do stawu " , mój komentarz : jak bezmyślnym trzeba być i przedmiotowo traktującym ryby człowiekiem ,żeby o coś takiego pytać ? Kto zadaje tego typu pytania : wędkarz ? Chciałbyś mieć kolegę , który z tego wspaniałego drapieżcy polskich wód - robi wsad hodowlany do bajora ? To hańba dla polskiego wędkarstwa , iż nie tylko traktuje się w Polsce ryby jak zabawkę ,ale i również popiera się tego typu proceder .Nie ma to nic wspólnego z wędkarstwem a mimo to , zajmuje około 40 % ingrediencji tego forum ! Pytanie tylko , dlaczego ? Coraz częściej myli się i utożsamia po prostu tematykę pseduo-hodowli z wędkarstwem !
Ot , niedawno był tutaj nawet taki temat " Jak złowić jedynego jazia w stawie "albo "Jak złowić jedynego suma w stawie " - czy to jest wędkarstwo czy też jego upadek na rzecz wszechogarniającej tandety , totalnie bezmyślnej zabawy kosztem ryb ?
"Bobry - płoszą mi ryby " - bez komentarza . Ktoś chciałby mieć nad wodą czysto jak w poczekalni u dentysty . Wiadomo wszakże , iż w rzece uregulowanej przez człowieka : bez bobrów - łowi się łatwiej i dobrze pływa kajakiem .
"Dzikie karpie " - trzeba być pozbawionym elementarnej wiedzy niezbędnej wędkarzowi , by w ogóle popełnić tego typu bzdurę . Ktoś korzysta z okazji - łowiąc w rzeczce karpie , które uciekły z podtopionych stawów a po zaniku brań , usiłuje dociec - co jest przyczyną tego ,że ryby zniknęły ? Spłynęły po prostu do najbliższego jeziora albo większej rzeki ,a łowienie tych karpi - to nic innego jak korzystanie z okazji , darmochy i nie ma nic wspólnego z wędkarstwem - oprócz fizycznego aspektu , tj. wyciągania ryb z wody przy pomocy wędki .
Pozostaje jeszcze jedna kwestia, mianowicie terminu "Dziki karp "...
Wszystkie karpie w Polsce są formami hodowlanymi tej ryby i pochodzą z hodowli . Do wód otwartych dostają się albo na skutek zarybień , bądź też jako uciekinierzy ze stawów.
Ile razy , jak długo można dementować bzdury tego typu ? Dlaczego nikt się za to nie weźmie , przez co forum to - wprowadza w błąd innych , początkujących ?
PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE ODZYWAĆ SIĘ JUŻ POD MOIM ADRESEM - NIGDY !
Czy to jest jasne ?