Reklama
  • tomaspl2010-03-19 08:45:07

    Witam, mom pytanie do wędkarzy z Chorzowa czy ktoś już był w tym roku na rybach ? jeśli tak to kaj ? pytam bo zapowiado sie ciepły wekend a niewiem czy stawy już odtajały . Jo som osobiście jeżdza na skałka ale jak tam byłem 2 tydnie temu to był jeszcze lód niewiem kaj sie jeszcze można wybrać prosze o jakieś sugestie.

  • zbynio5o 2010-03-19 15:01:07

    Cześć Tomas. Chyba będziesz musiał jeszcze poczekać.
    Zbiorniki jeszcze pod lodem ale na skałce nie byłem.

  • staszek873 2010-03-22 14:18:23

    Codziennie chodzę na skałkę dla "zdrowotności" z Jrysa,4 razy dookoła i zpowrotem,dzisiaj lodu już nie ma a chłopcy już siedzą przy kijach,rybek nie widziałem....

  • nano92 2010-04-03 21:39:44

    Witam
    26 marca była super pogoda wieczór cieplutki  wiec z kilkoma znajomymi " napaleńcami" po długiej zimie....wybraliśmy się na Skałkę" czyli... otwarcie sezonu;) z pogodą trafiliśmy  w 10 :)  (następnego dnia padało i było chłodno) po jednej wędce na  grunt i po jednej na spławik . Było przyjemnie ale niestety  brak jakiegokolwiek  brania.:)
    pozdrawiam

  • Reklama
  • nano92 2010-04-03 22:24:05

    Witam :)
    2 kwietnia kolejna wyprawa ponowie z dwoma "zapaleńcami" wybrałem się na ryby.Ktoś podsunła pomysł że może by tak na pstrąga :) więc podjęliśmy decyzję PSTRĄG:) wiec ok....ja chciałm jechać na "czarną przemszę " ale zostałem przegłosowany  odcienek "Mała Wisła 1" Wcześniej zaopatrzyliśmy się w potrzebny sprzęt( małe błyski,małe wistery itp) no i w drogę. Nigdy wcześniej tam nie byłem. Na stacji benzynowej w Drogomyślu wykupiliśmy jednodniowe zezwolenia na łowienie ( cena 18 zł) . Pas wędkowania to 10 kilometów Wisły odcinki głębsze i płytsze, ale mało odcinków dostępnych z uwagi iż brzegi zarośnięte .Miejsca  zazwyczaj oblegane przez wędkarzy łatwo było odnaleźć  z uwagi że był syf...opakowania po puszkach kukurydzy opakowania po zanętach , butelki po alkoholu tip .jednym słowem masakra... (wstyd że nikt po sobie nie sprząta....) Nie trafiliśmy w pogodę było zimno  śnieg z deszczem i chyba z 6 stopni tylko:) ale nikt tym się nie przejmował , złożyliśmy wędki i do ataku.... a tu nic... same zaczepy :) straciłem 4 krętliki  i cztery twistery:) po drodze spotkaliśmy miejscowego i wypytaliśmy gdzie są dobre miejsca....na pstrąga :) dostaliśmy namiar że za mostem kolejowym jest ok... więc szybko udaliśmy się tam:) hmmmm tam też nie było nic specjalnego:) założyłem małego białego twistera....czytałem ze pstrąg lubi taki kolor bo przypomina małe pijawki... ale nadal nie było brania. Przypomniałem sobie ze mam w kieszeni atraktor zapachowy ( na okonia) ale co tam... postanowiłem go użyć....nim założyłem twistera i posmarowałem go tym cudownym smarowidłem.... kumpel był szybszy posmarował białego twistera i rzut... nie minęło chyba z 1 minuta i branie....:) pomyślałem ehh ten to ma szczęście. Było branie i to zlapał się mały 15 cm Okoń:)  I kto by pomyślał.... no to hop Okoń  znów do wody.Ja niestety mino atraktora nic nie złapałem:) Potem postanowiliśmy znaleść jeszcze inne miejsce . Byliśmy przy moście drogowym w Sturmieniu było tam całkiem ok... miejsca głębokie niedaleko stopnia spiętrzającego ,  było jeszcze małe zakole. Warunki ok ale znów 0 brania;) Postanowiliśmy że jeszcze tam wrócimy po wielkiego Pstrąga.
    Jeszcze jedno jak w tą okolice chcecie się wybrać...wodery obowiązkowe.
    Pozdrawiam



Reklama
Reklama