Rozpocząłem tworzenie smużaków. O ile wystruganie korpusu i kształt steru nie sprawił mi wielkich kłopotów, to zastanowiło mnie czy do tych przynęt trzeba stosować stelaż czy może być oczko z drutu. Proszę o odpowiedź wykwalifikowanych strugaczy i tych początkujących jak ja :)
Witaj!Nigdy nie strugałem smużaków. Zajmuję się woblerkami szczupakowymi 15 cm+, i w nich stelaż jest niezbędny. Ale jak mniemam smużaków używa się na jazie i klenie, co nie? Więc odpowiedz sobie sam, czy jaź rozerwie drewnianego woblera na pół(w oczkach problemem nie jest samo mocowanie oczka, lecz drewno, które może pęknąć)?:) Zastosuj oczko.
Strugać może nie strugam smużaków ale je bardzo często używam i wiem z czego się składają. I w żadnym nie widziałem stelażu. Wybacz ale nawet największy kleń Ci nie wyrwie oczka gdyż prędzej pęknie linka a jak pewnie Ci wiadomo na klenio-jazie nie używa się grubszych żyłek jak 0,20mm czy cieniutkich pleciek zero/zero nic:)
Do smużaków wklejam oczka na dwuskładnikowy klej epoksydowy, wg mnie w zupełności to wystarcza, należy tylko pamiętać aby zwinięty kawałek był dość głęboko w korpusie.
Kompletny stelaż zdecydowanie lepiej chroni nasze robaczki przed zepsuciem ale bardzo rzadko widuje się takowe z pełnym drutem w środku. Ja wykonuje swoje smużaki bez stelaży nigdy przez to nie straciłem rybki, robię podobnie jak Panowie z portalu naklenie.pl http://www.naklenie.pl/index.php/lurebuilding/155-ozywic-owada-cz3-impregnacja-korpusu-i-jego-obciazenie
Sporo "strugaczy" robi i dużo większe wobki bez stelażu, nie mówiąc już o smużakach. Ja przykładowo daję stelaż zarówno do 2 centymetrowego smużaka, jak i 15 cm wobka, tak o...
Zależy też od drewna z jakiego jest wykonany wobler, długości drucika, zastosowanego kleju itp. Kiedyś kolega zaczynający struganie przyniósł mi smużaka, dwoma palcami udało mi się wyciągnąć oczko pomimo że było długie i zastosował taki klej jak ja, okazało się że oczko wkręcił w korpus a potem po powierzchni posmarował klejem.
Zależy też od drewna z jakiego jest wykonany wobler, długości drucika, zastosowanego kleju itp. Kiedyś kolega zaczynający struganie przyniósł mi smużaka, dwoma palcami udało mi się wyciągnąć oczko pomimo że było długie i zastosował taki klej jak ja, okazało się że oczko wkręcił w korpus a potem po powierzchni posmarował klejem.
Jak się popełnia takie błędy to co się dziwić. Chcąc dobrze instalować oczko trzeba lekko nawiercić a potem dopiero wkręcać i to już posmarowane klejem. I dotyczny to nie tylko woblerów ale jakichkolwiek wkrętów które mają trzymać na stałę w drewnie. Ale co ja tam się znam, ja tylko naprawiam i buduję swoje wędki:) Pozdro!
Smużaki Erneście.Malutkie woblerki "chodzące" pod powierzchnią wody .
Jarek11 bez obrazy ale wiekszej głupoty nie słyszałem w życiu. Smużaki jak sama nazwa wskazuje służą do smużenie nimi po powierzchni wody a maja one za zadanie imitować owady które wpadły do wody i zazwyczaj są wykonywane jako imitacje owadów.
To co podałeś na zdjęciach to nie żadne smużaki tylki woblerki kleniowo/jaziowe którymi ew. można kulawo posmużyć trzymając szczytówkę w górze.
Niewiem jakimi kijami łowisz klenie i kotwicami , mój kolega większość kleni łowi kijami do 20 g i 80 g też sie zdarza myślisz ze kleń nie da rady wyrwać oczka na takim kiju?
Niewiem jakimi kijami łowisz klenie i kotwicami , mój kolega większość kleni łowi kijami do 20 g i 80 g też sie zdarza myślisz ze kleń nie da rady wyrwać oczka na takim kiju?
Smużak i kij do 80g!!!? Sorki ale chyba pomyliłeś z trolem:)))
Pewno że da radę ale na jakim sprzęcie? Tym do 80 g? Wybacz ale to nie łowienie danego gatunku a głupi przyłów albo bezsensowna walka o jakąkolwiek rybę. Ja łowię, a przynajmniej staram się, finezyjnie ale też bez przesady. Nie używam UL-ei ale wędka powyżej 18g na klenia nie ma dla mnie sensu. PS. A jak Ty łowisz? Bo jakoś tego nie opisałeś. Dziwne...
No fakt wszedłem do tematu oczek tak w ogóle a wyszedłem z tematu smużaków ,dziękuję za zwrócenie mi uwagi i przepraszam. Na "moich" wodach klenie łowi sie raczej grubo i niezbyt są tu znane smużaki . Regułą jest żyłka 0,20-0,25 bo kleń w silnym nurcie daje popalić . Na koncie nie mam zbyt wiele kleni bo nie są to ryby na które poluję . Woblery na które się łowi to 3-12cm więc jak uważają niektórzy troche spore. Ja bardzej łowię je na spławik niż na spinning . może sie faktycznie nie znam bo jestem młodym wędkarzem . Ja po prostu stosuję stelaż bo wiem ze napewno duża ryba mi go nie rozerwie .Pozdrawiam
Rozpocząłem tworzenie smużaków. O ile wystruganie korpusu i kształt steru nie sprawił mi wielkich kłopotów, to zastanowiło mnie czy do tych przynęt trzeba stosować stelaż czy może być oczko z drutu. Proszę o odpowiedź wykwalifikowanych strugaczy i tych początkujących jak ja :)
P.S: zapraszam do mojej nowej grupy. Abu do niej przejść -> kliknij tutaj <-
Witaj!Nigdy nie strugałem smużaków. Zajmuję się woblerkami szczupakowymi 15 cm+, i w nich stelaż jest niezbędny. Ale jak mniemam smużaków używa się na jazie i klenie, co nie? Więc odpowiedz sobie sam, czy jaź rozerwie drewnianego woblera na pół(w oczkach problemem nie jest samo mocowanie oczka, lecz drewno, które może pęknąć)?:) Zastosuj oczko.
Strugać może nie strugam smużaków ale je bardzo często używam i wiem z czego się składają. I w żadnym nie widziałem stelażu. Wybacz ale nawet największy kleń Ci nie wyrwie oczka gdyż prędzej pęknie linka a jak pewnie Ci wiadomo na klenio-jazie nie używa się grubszych żyłek jak 0,20mm czy cieniutkich pleciek zero/zero nic:)
Do smużaków wklejam oczka na dwuskładnikowy klej epoksydowy, wg mnie w zupełności to wystarcza, należy tylko pamiętać aby zwinięty kawałek był dość głęboko w korpusie.
Radze dać stelaż
Kompletny stelaż zdecydowanie lepiej chroni nasze robaczki przed zepsuciem ale bardzo rzadko widuje się takowe z pełnym drutem w środku.
Ja wykonuje swoje smużaki bez stelaży nigdy przez to nie straciłem rybki, robię podobnie jak Panowie z portalu naklenie.pl
http://www.naklenie.pl/index.php/lurebuilding/155-ozywic-owada-cz3-impregnacja-korpusu-i-jego-obciazenie
Sporo "strugaczy" robi i dużo większe wobki bez stelażu, nie mówiąc już o smużakach. Ja przykładowo daję stelaż zarówno do 2 centymetrowego smużaka, jak i 15 cm wobka, tak o...
Duże woblery bez stelażu to już dla mnie nieporozumienie, ale 1,5-2cm smużak moim zdaniem może się bez niego obejść
Radze dać stelaż
A może Kolega poda jakieś sensowne wyjaśnienie? Będę wdzięczny.
Co to są smużacze ?
Smużaki Erneście.Malutkie woblerki "chodzące" pod powierzchnią wody .
Smużaki Erneście.Malutkie woblerki "chodzące" pod powierzchnią wody .
Do takich mikro-woblerków stosuje pełen stelaż, w robaczkach/żuczkach nie stosuje bo łatwiej wtedy brzuszek ładnie obrobić.
Dziękuję za odpowiedź - robię takie od lat i do tej pory nie wiedziałem co !
No własne w dużych i małych wkręty ,hhmmm w woblerze 15 cm wkręty mają jakieś (tak myśle) jakieś 5 cm a w smurzaku? 1,5cm? Duży kleń da radę .
No własne w dużych i małych wkręty ,hhmmm w woblerze 15 cm wkręty mają jakieś (tak myśle) jakieś 5 cm a w smurzaku? 1,5cm? Duży kleń da radę .
Duży kleń da radę wyrwać wkręt skoro na węźle masz wytrzymałość góra 2 kilo, miękki kij i delikatne kotwiczki?! Bardzo ciekawe...
Zależy też od drewna z jakiego jest wykonany wobler, długości drucika, zastosowanego kleju itp. Kiedyś kolega zaczynający struganie przyniósł mi smużaka, dwoma palcami udało mi się wyciągnąć oczko pomimo że było długie i zastosował taki klej jak ja, okazało się że oczko wkręcił w korpus a potem po powierzchni posmarował klejem.
Zależy też od drewna z jakiego jest wykonany wobler, długości drucika, zastosowanego kleju itp. Kiedyś kolega zaczynający struganie przyniósł mi smużaka, dwoma palcami udało mi się wyciągnąć oczko pomimo że było długie i zastosował taki klej jak ja, okazało się że oczko wkręcił w korpus a potem po powierzchni posmarował klejem.
Jak się popełnia takie błędy to co się dziwić. Chcąc dobrze instalować oczko trzeba lekko nawiercić a potem dopiero wkręcać i to już posmarowane klejem. I dotyczny to nie tylko woblerów ale jakichkolwiek wkrętów które mają trzymać na stałę w drewnie. Ale co ja tam się znam, ja tylko naprawiam i buduję swoje wędki:)
Pozdro!
Smużaki Erneście.Malutkie woblerki "chodzące" pod powierzchnią wody .
Jarek11 bez obrazy ale wiekszej głupoty nie słyszałem w życiu. Smużaki jak sama nazwa wskazuje służą do smużenie nimi po powierzchni wody a maja one za zadanie imitować owady które wpadły do wody i zazwyczaj są wykonywane jako imitacje owadów.
To co podałeś na zdjęciach to nie żadne smużaki tylki woblerki kleniowo/jaziowe którymi ew. można kulawo posmużyć trzymając szczytówkę w górze.
Niewiem jakimi kijami łowisz klenie i kotwicami , mój kolega większość kleni łowi kijami do 20 g i 80 g też sie zdarza myślisz ze kleń nie da rady wyrwać oczka na takim kiju?
Niewiem jakimi kijami łowisz klenie i kotwicami , mój kolega większość kleni łowi kijami do 20 g i 80 g też sie zdarza myślisz ze kleń nie da rady wyrwać oczka na takim kiju?
Smużak i kij do 80g!!!? Sorki ale chyba pomyliłeś z trolem:)))
Pewno że da radę ale na jakim sprzęcie? Tym do 80 g? Wybacz ale to nie łowienie danego gatunku a głupi przyłów albo bezsensowna walka o jakąkolwiek rybę. Ja łowię, a przynajmniej staram się, finezyjnie ale też bez przesady. Nie używam UL-ei ale wędka powyżej 18g na klenia nie ma dla mnie sensu. PS. A jak Ty łowisz? Bo jakoś tego nie opisałeś. Dziwne...
smużak + 80 gramów na bocznym troku żeby daleko latał :D
No fakt wszedłem do tematu oczek tak w ogóle a wyszedłem z tematu smużaków ,dziękuję za zwrócenie mi uwagi i przepraszam. Na "moich" wodach klenie łowi sie raczej grubo i niezbyt są tu znane smużaki . Regułą jest żyłka 0,20-0,25 bo kleń w silnym nurcie daje popalić . Na koncie nie mam zbyt wiele kleni bo nie są to ryby na które poluję . Woblery na które się łowi to 3-12cm więc jak uważają niektórzy troche spore. Ja bardzej łowię je na spławik niż na spinning . może sie faktycznie nie znam bo jestem młodym wędkarzem . Ja po prostu stosuję stelaż bo wiem ze napewno duża ryba mi go nie rozerwie .Pozdrawiam