Koledzy, niedługo wybieram się na HEL,cz może ktoś wie jak obecnie wygląda sytuacja z dorszem w tamtym rejonie? (wiosną ponoć była kicha).
Jak byłem pod koniec maja na belonie to z dorszem w Jastarni i na Helu było gorzej niż źle. Jedynym pocieszeniem dla wędkarzy były śledzie. Ale jechać tyle kilosów żeby sobie śledzie z kutra połapać to dla mnie porażka.
Kicha
Koledzy, niedługo wybieram się na HEL,cz może ktoś wie jak obecnie wygląda sytuacja z dorszem w tamtym rejonie? (wiosną ponoć była kicha).
Jak byłem pod koniec maja na belonie to z dorszem w Jastarni i na Helu było gorzej niż źle. Jedynym pocieszeniem dla wędkarzy były śledzie. Ale jechać tyle kilosów żeby sobie śledzie z kutra połapać to dla mnie porażka.
Kicha