Jest duża szansa że wymienią Ci na nową wędke lub naprawią uszkodzony element bądź wymienią tylko uszkodzony element.
Ale radzę urzywać wędki zgodnie z jej przeznaczeniem i dostosować daną wędke do odpowiedniej wielkości ryb tzn. nie idź z okoniową wykałaczką na szczupaka bo będzie z tego draka :)
Nie warto bajerować jeśli uszkodziliśmy wędke z własnej winy. Na moim przykładzie powiem że złamałem kiedyś spina za 250zł. Zadzwoniłem bezpośrednio do serwisu powiedziałem że z mojej winy. Następnego dnia był kurier z nową częścią szczytową.
Myślałem że koszty bedą wielkie, a tu miła niespodzoianka bo to naprawde śmieszna kwota.
miałem taką sytuacje że kupiłem wędzisko na spławik do 40g wyrzut miałem załozone około 10g i przy 3 rzucie wędzisko złamało sie na 2 przelotce.. zadzwoniłem do goscia u którego kupowałem, poszła do serwisu trwało to 2tyg i wymienili 3 przelotki i wszystko wporządku jest!
Na blanku widać czy przygniotłeś go drzwiami od samochodu czy pękł równo jak cięty laserem czyli była wada w produkcji.Wadliwy firma powinna wymienić na nowy, mi tak wymieniono w Jaxonie.
Na blanku widać czy przygniotłeś go drzwiami od samochodu czy pękł równo jak cięty laserem czyli była wada w produkcji.Wadliwy firma powinna wymienić na nowy, mi tak wymieniono w Jaxonie.
ale ja nie mam zamiaru przytrzaskiwać drzwiami tylko chodzi czy jak ryba mi złamie , np na pierwszej zasiadce?
kaki jak m złamiesz to wtedy będziesz sie martwił.teraz nie ma co "gdybać" zależy te od jakiej firmy wędka bo jeśli kupisz w wędkarskim jakiejś lepszej firmy wędke to pół biedy bo możesz tej gwarancji oczekiwać ,ale jak kupisz chińczyka na targu to nie masz najczęściej żadnej gwarancji.
ale jeśli mi np rybka złamie to jak z tym jest? powinni wymienić.. 2 lata temu kupiłem kijek (w zime) w domu się nim troszkę bawiłem i pękła szczytówka. Pojechałem więc do sklepu gdzie kupiłem wędkę,a że dobrze się ze sprzedawcą dogadywałem (bo zawsze gdy byłem w tym sklepie z pogadałem) tak więc po krótkiej rozmowie powiedziałem że to z mojej winy i za jakiś czas (ponieważ sprzedawca musiał ją gdzieś wysłać)miałem wsadzoną nową szczytówkę.
Na blanku widać czy przygniotłeś go drzwiami od samochodu czy pękł równo jak cięty laserem czyli była wada w produkcji.Wadliwy firma powinna wymienić na nowy, mi tak wymieniono w Jaxonie.
dokładnie tak samo miałem w Jaxonie! i wymielini bez problemu :)
Co do firmy Konger to oczywiście, że warto kupowac ich wyroby. Wypowiem się co do feederów bo takowych używam najwięcej. Konger robi dobre, wytrzymałe i lekkie (masa własna) feedery z tym że u nich naprawdę fajne kijaszki chodzą w cenie ponad 200 zł (grubo ponad 200 zł). Mając tyle w kieszeni można kupić fajny feederek Mikad, Robinson o lub Robinson. Dla przykładu: Mikado Golden Bay Heavy Feeder, Mikado SCR Hevvy Feeder. Robinson Tritium lub ich odpowiedniki z mniejszym ciężarem wyrzutowym.
Jeżeli nie przeszkadza Ci to, że wędka bęzie troche cięższa i szukasz taniego i dobrego kija to z Kongera poleciłbym Carbomaxx Heavy Feeder do 150 g - rzeka lub z mniejszym ciężarem wyrzutu na wodę stojącą. Mam go, używam i uważam, że jest solidnie wykonany i naprawę wytrzymały.
Witam, gwarancyjne kontakty miałem tylko z firmą Konger, obie wizyty w sklepie związane były z jedną wędką Konger Virago vs Zander 285 cw 10-35g. Defekty nie wynikały z mojej ułomności, a wad wędki. Pierwsza reklamacja trwała dość długo bo około 3 tygodni, druga ekspresowa w tydzień. Przyczyny reklamacji opisałem tu http://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/432-konger-virago-vs-zander-285cm-10-35g (opis podpisany przez Bartek) Reasumując serwis kongera raczej ok, mogę mieć zastrzeżenia co do jakości ich produkcji co zmusiło mnie do kontaktu z serwisem. Z tego co wiem od sprzedawcy całą serię tych wędzisk woził do reklamacji po kilka razy, nie tylko zandery ale inne modele też. pozdrawiam
Coraz wiecej firm daje tzw gwarancje bezwarunkowe. Pisze o muszkarstwie, w innych metodach nie wiem jak to wyglada. Nie interesuje ich w jaki sposob wedka byla uszkodzona. Moj kolega np sprzedaje Ross"y. Po prostu trzeba mu odeslas zlamany patyk a on dalej wysyla do producenta. A co ciekawe, producent nie chce wcale calej wedki tylko uciety kilkudziesiecio centymetrowy kawalek blanku dolnika. Sam zlamalem jedna wedke dwa razy. Raz z mojej winy (choc nie do konca, inne wedki bez problemu wytrzymywaly hol takiego zielska :)). Przyslali naprawiona (to inna firma, nie Ross). Za drugim razem zlamalem na rybie na Sanie. Wk... sie i oddalem tego kija. I nie bylo wiekszych ceregieli. Ale to byl kij z raczej dolnej polki.
jw. A jeśli nie , to w jakiej sytuacji należy mi sie nowa wędka?
Wystarczy że spojrzysz w kwity od wędki i sprawdzisz co obejmuje gwarancja a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
Ryby nie łamią wędek;D
Jest duża szansa że wymienią Ci na nową wędke lub naprawią uszkodzony element bądź wymienią tylko uszkodzony element. Ale radzę urzywać wędki zgodnie z jej przeznaczeniem i dostosować daną wędke do odpowiedniej wielkości ryb tzn. nie idź z okoniową wykałaczką na szczupaka bo będzie z tego draka :)
Nie warto bajerować jeśli uszkodziliśmy wędke z własnej winy. Na moim przykładzie powiem że złamałem kiedyś spina za 250zł. Zadzwoniłem bezpośrednio do serwisu powiedziałem że z mojej winy. Następnego dnia był kurier z nową częścią szczytową.
Myślałem że koszty bedą wielkie, a tu miła niespodzoianka bo to naprawde śmieszna kwota.
ja kilka razy wymienialem na gwarancji mistralla za darmo i tez z mojej winy (chyba gdzieś wczesniej musialem uderzyc i przy polowie pękła)
miałem taką sytuacje że kupiłem wędzisko na spławik do 40g wyrzut miałem załozone około 10g i przy 3 rzucie wędzisko złamało sie na 2 przelotce.. zadzwoniłem do goscia u którego kupowałem, poszła do serwisu trwało to 2tyg i wymienili 3 przelotki i wszystko wporządku jest!
ale jeśli mi np rybka złamie to jak z tym jest?
ale jeśli mi np rybka złamie to jak z tym jest?
Na blanku widać czy przygniotłeś go drzwiami od samochodu czy pękł równo jak cięty laserem czyli była wada w produkcji.Wadliwy firma powinna wymienić na nowy, mi tak wymieniono w Jaxonie.
ale jeśli mi np rybka złamie to jak z tym jest?
Na blanku widać czy przygniotłeś go drzwiami od samochodu czy pękł równo jak cięty laserem czyli była wada w produkcji.Wadliwy firma powinna wymienić na nowy, mi tak wymieniono w Jaxonie.
ale ja nie mam zamiaru przytrzaskiwać drzwiami tylko chodzi czy jak ryba mi złamie , np na pierwszej zasiadce?
ale ja nie mam zamiaru przytrzaskiwać drzwiami tylko chodzi czy jak ryba mi złamie , np na pierwszej zasiadce?
I?
Jak udowodnisz że to ryba?
Myśl ,wszystko zależy od serwisu i jak tam ocenią uszkodzenie.
kaki jak m złamiesz to wtedy będziesz sie martwił.teraz nie ma co "gdybać"
zależy te od jakiej firmy wędka bo jeśli kupisz w wędkarskim jakiejś lepszej firmy wędke to pół biedy bo możesz tej gwarancji oczekiwać ,ale jak kupisz chińczyka na targu to nie masz najczęściej żadnej gwarancji.
ale jeśli mi np rybka złamie to jak z tym jest?
powinni wymienić.. 2 lata temu kupiłem kijek (w zime) w domu się nim troszkę bawiłem i pękła szczytówka. Pojechałem więc do sklepu gdzie kupiłem wędkę,a że dobrze się ze sprzedawcą dogadywałem (bo zawsze gdy byłem w tym sklepie z pogadałem) tak więc po krótkiej rozmowie powiedziałem że to z mojej winy i za jakiś czas (ponieważ sprzedawca musiał ją gdzieś wysłać)miałem wsadzoną nową szczytówkę.
ale jeśli mi np rybka złamie to jak z tym jest?
Na blanku widać czy przygniotłeś go drzwiami od samochodu czy pękł równo jak cięty laserem czyli była wada w produkcji.Wadliwy firma powinna wymienić na nowy, mi tak wymieniono w Jaxonie.
dokładnie tak samo miałem w Jaxonie! i wymielini bez problemu :)
a co myslicie na temat firmy kanger???? warto w nia inwestowac????
Co do firmy Konger to oczywiście, że warto kupowac ich wyroby. Wypowiem się co do feederów bo takowych używam najwięcej. Konger robi dobre, wytrzymałe i lekkie (masa własna) feedery z tym że u nich naprawdę fajne kijaszki chodzą w cenie ponad 200 zł (grubo ponad 200 zł). Mając tyle w kieszeni można kupić fajny feederek Mikad, Robinson o lub Robinson. Dla przykładu: Mikado Golden Bay Heavy Feeder, Mikado SCR Hevvy Feeder. Robinson Tritium lub ich odpowiedniki z mniejszym ciężarem wyrzutowym.
Jeżeli nie przeszkadza Ci to, że wędka bęzie troche cięższa i szukasz taniego i dobrego kija to z Kongera poleciłbym Carbomaxx Heavy Feeder do 150 g - rzeka lub z mniejszym ciężarem wyrzutu na wodę stojącą. Mam go, używam i uważam, że jest solidnie wykonany i naprawę wytrzymały.
Witam, gwarancyjne kontakty miałem tylko z firmą Konger, obie wizyty w sklepie związane były z jedną wędką Konger Virago vs Zander 285 cw 10-35g. Defekty nie wynikały z mojej ułomności, a wad wędki. Pierwsza reklamacja trwała dość długo bo około 3 tygodni, druga ekspresowa w tydzień. Przyczyny reklamacji opisałem tu http://fishing-test.pl/wdki/23-wdki/432-konger-virago-vs-zander-285cm-10-35g (opis podpisany przez Bartek) Reasumując serwis kongera raczej ok, mogę mieć zastrzeżenia co do jakości ich produkcji co zmusiło mnie do kontaktu z serwisem. Z tego co wiem od sprzedawcy całą serię tych wędzisk woził do reklamacji po kilka razy, nie tylko zandery ale inne modele też. pozdrawiam
Coraz wiecej firm daje tzw gwarancje bezwarunkowe. Pisze o muszkarstwie, w innych metodach nie wiem jak to wyglada. Nie interesuje ich w jaki sposob wedka byla uszkodzona.
Moj kolega np sprzedaje Ross"y. Po prostu trzeba mu odeslas zlamany patyk a on dalej wysyla do producenta. A co ciekawe, producent nie chce wcale calej wedki tylko uciety kilkudziesiecio centymetrowy kawalek blanku dolnika.
Sam zlamalem jedna wedke dwa razy. Raz z mojej winy (choc nie do konca, inne wedki bez problemu wytrzymywaly hol takiego zielska :)). Przyslali naprawiona (to inna firma, nie Ross). Za drugim razem zlamalem na rybie na Sanie. Wk... sie i oddalem tego kija. I nie bylo wiekszych ceregieli. Ale to byl kij z raczej dolnej polki.
Ja feedera Cormorana złamałem przy zarzucaniu i wędkę naprawiono w ramach gwarancji.