mam pytanie , rozmawiałem dzis ze strażnikiem PSR i powiedział mi ze jezeli łowie na dwie wedki a trzecia lezy całkiem z boku na brzegu nie zarzucona do wody lecz jest uzbrojana to dostane mandat w wysokości 300 zł . prosze o wypowiedz bo w regulaminie APR nic takiego nie znalazłem wiec mysle ze cos jest nie tak.
Bzdura to co nagadał ten strażnik. Wędek możesz mieć ile dusza zapragnie i to uzbrojonych, grunt, żeby tylko dwie było w wodzie. A gdybyś miał taką sytuację, że jakiś dureń chce Ci wlepić mandat to nie przyjmuj go. Niech skierują sprawę do sądu. Owszym będziesz się potem z nimi użerał, że niby widzieli jak łapiesz na 3 kije ale masz przynajmniej możliwość udowodnienia, że to strażnicy kłamali. I nawet jak przegrasz to przynajmniej masz poczucie, że próbowałeś walczyć z chamstwem a jak przyjmiesz mandat to znaczy , że od razu poddałeś się. Poza tym jak dobrze pamiętam to mandat za to przewinienie jest od 50 do 200 PLN a nie 300. Choć tu mogę się mylić. Trzeba by zadać to pytanie albo Jurkowi albo Mastiffowi, bo to są fajni ludzie z SSR.
dzieki Tomas81 , tez mu powiedziałem ze to bzdura i ze ja dede sie stosował do tego co mam w APR , myslałem poprostu ze weszły jakies nowe przepisy bo ten straznik mówił mi ze tak im mówili na szkoleni , serdeczne dzieki , mile widziane wypowiedzi Jurka albo Mastiffa lub iinch strażników z PSR lub SSR
też jestem Ciekawy jak to jest - nieraz jak nie ma brań, zamiast siedzieć można uzbroić wędki albo żeby nie łazić do samochodu który daleko stoi - kładziesz wędki przy łowisku... i za to tez mandat ? Czy to już nie nadgorliwość ? (a nadgorliwość gorsza od faszyzmu... )
no wlasnie, chocby w takich okolicznosciach ze przyjezdzasz z nastawieniem na spining, ale po godzinie sie okazuje ze nie ma zadnego efektu i chcesz sobie połowic na spławiki albo inne cuda, a ze ręce zmarznięte to potem już ciężej wszystko wychodzi, moze więc lepiej od razu 3 ozbroić (moze bez robaków na haczyku) po czym cisnąć spiningiem w kąt i wrzucic te 2 spławiki? no ciekaw jestem jak się wątek rozwinie...
Witajcie. Wedlug mnie to wzgledem RAPR to ,,wedka sklada sie z wedziska o dlugosci conajmniej 30cm i linki zakonczonej haczykiem"" . Wazne jest to aby haczyk trzeciej wedki znajdowal sie poza woda, najlepiej zaczepiony o wedke. Jesli tak jest to straznik nie powinien sie czepiac. A wedek to przecierz moge ze soba zabrac nad wode i z 5 , o co w tym chodzi ?
Rzadko biorę nad wodę więcej jak dwie wędki.Jednak gdybym już miał je nad wodą i jedna leżała na brzegu to nie dał bym sobie wcisnąć mandatu nawet gdyby na haku była przynęta.Trzeba było zapytać tego strażnika dzięki komu z rodziny czy znajomych dostał tą prace,bo może czas ją zmienić.
Rzadko biorę nad wodę więcej jak dwie wędki.Jednak gdybym już miał je nad wodą i jedna leżała na brzegu to nie dał bym sobie wcisnąć mandatu nawet gdyby na haku była przynęta.Trzeba było zapytać tego strażnika dzięki komu z rodziny czy znajomych dostał tą prace,bo może czas ją zmienić.
no Kolego nie wiem czy strażnicy SSR dostają niepłatną pracę dzięki rodzinnym koneksją
a ja czasami zabieram więcej wędek - np na 2 dniową zasiadkę, poza tym nigdy nie wiadomo co może być nad wodą potrzebne a wracać się do domu 50 czy 100 km... szkoda czasu i pieniędzy
A jak sa np zawody okregowe to zawodnicy maja naszykowane po kilka wedzisk albo i wiecej i leza przy samej wodzie i co wtedy ? Tez da sie nadinterpretowac przepisy ?
zgadzam sie z wami wszystkimi koledzy , co komu do tego ile mam wedek nad woda , w wodzie sa najwyzej dwie i moim zdaniem nikt sie nie powinien czepiac, co do straznika nie znam go osobiscie spotkałem go w sklepie wedkarskim i mówił jaki nowe przepisy i jakie kary
A jak sa np zawody okregowe to zawodnicy maja naszykowane po kilka wedzisk albo i wiecej i leza przy samej wodzie i co wtedy ? Tez da sie nadinterpretowac przepisy ?
myślę, że na zawodach rangi okręgowej są sędziowie dbający o przestrzeganie wszystkich regulaminów... trzeb aby jakiegoś zapytać jak to jest z tymi wędkami
Na brzegu mogę mieć cały sklep wędkarski z wędkami, nawet morskimi i wszystko będzie w porządku. Nie wolno nam ŁAPAĆ NA WIĘCEJ JAK DWIE WĘDKI SPŁAWIKOWE (GRUNTOWE) i to wszystko.
Na brzegu mogę mieć cały sklep wędkarski z wędkami, nawet morskimi i wszystko będzie w porządku. Nie wolno nam ŁAPAĆ NA WIĘCEJ JAK DWIE WĘDKI SPŁAWIKOWE (GRUNTOWE) i to wszystko.
zapewne masz racje - nikt tego nie neguje - ale jak na Twój sklep ( wędki na brzegu - nie w wodzie) spojrzą strażnicy PSR i SSR i jak oni zinterpretują przepisy ? Ciężko potem będzie np w sądzie udowodnić że to Ty miałeś racje mając tylko na poparcie Twoje słowo przeciwko jego słowu - wydaje mi się, że strażnik będzie na lepszej pozycji...
Przepisy powinny być na tyle jasne i zrozumiałe dla wszystkich by każdy je rozumiał i nie interpretował w sposób dla niego korzystny.Sąd sam podejmie decyzję strażnik jest tylko świadkiem i jeśli powie że wędka leżała na brzegu to nie sądzę by sędzia ukarał takiego wędkarza.W przepisach jest określone na ile wędek można łowić a nie ile można mieć przy sobie.Przynajmniej w tych przepisach które znam.
Czytając Wasze wypowiedzi wywnioskowałem że nie wszyscy znają RAPR. Również z Ustawą o rybactwie też są kłopoty.Do rzeczy. Czynnie w wodzie mogą być dwie wędki.Na brzegu możecie mieć kilka, nawet uzbrojonych.Możecie mieć przecież mieć różne uzbrojenia.Ważne jest jednak to że jeżeli masz zamiar zarzucić wedkę z innym zestawem,wyciągnij jedną z zarzuconych i odłóż na bok.Nie będzie wtedy przypuszczenia że łapiesz na trzy wędki.Nie dajcie robić się w balona PS. Za trzy wędki jest teraz minimum-200 zł .Pozdrawiam
Jeśli czyjeś możliwości fizyczne, finansowe i terenowe pozwalają, to na brzegu rozłożonych wędzisk można mieć nawet 164 sztuki :). Wędzisko z zestawem uzbrojonym w hak zarzucone w wodzie, uznaje się za wędkę "łowiącą", a takich wędek w wodzie można mieć dwie w przypadku metod spławik/grunt itd......... Przepisy dot. tego są nam znane z RAPR. Natomiast wędzisko leżące na stanowisku/łowisku, a nie zarzucone z zestawem do wody, nie jest wędką "łowiącą" i takich wędzisk przygotowanych, a nie zarzuconych do wody, można mieć ile dusza zapragnie i finanse pozwolą. Oby nawet przez ułamek sekundy nie zaistniał fakt iż w wodzie znajdą się więcej jak dwa zestawy, wtedy mamy do czynienia z kłusownictwem. Nawet przez ułamek sekundy.
Według mnie zabrać ze sobą można więcej wędek. Grunt żeby łowić tylko na dwie z nich. Przecież duże grono spiningistów zabiera ze sobą 2 kije (cięższy i lżejszy), więc w tej sytuacji również przez złą interpretację przepisów mogliby dostać mandat, mimo że łowią tylko jedną wędką.
jogi nikt nie chce sie dac robic w balona dlatego moje takie zapytanie , ja równiez twierdze ze tylko 2 wedki w wodzie i zadnej innej , a co na brzegu to moje i wara mi od tego , poprostu zdziwiło mnie to co powiedział straznik PSR odnosnie 3 wedki uzbrojonej lezącej na brzegu nie zarzuconej do wody
Mastiff i wszyscy inni koledzy , dziekuje Wam za wypowiedzi bardzo mnie one satysfakcjonują , połamania kija na rybach , niech ja ino spotkam tego straznika jeszcze raz to ja mu szkolenia zrobie dzieki serdeczne jeszcze raz
Wypowiedż Mastiffa pokrywa się z moją,więc wszystko na ten temat.Mastiff to ekspert w przepisach.Pozdrawiam.
Dziekuję za docenienie zasobu moich wiadomości na temat przepisów, ale za eksperta napewno się nie uważam i na takie miano nie zasługuję, ponieważ każdy ze strażników i wielu wędkarzy posiada podobną wiedzę na ten temat, a w wielu kwestiach wędkarskich napewno większą. Pozdrawiam również.
Mastiff kolego może nie uwazasz sie za eksperta , ale duzo ludzi tu wie ze potrafisz rozwiązac wiele problemów ,wiecej takich ludzi a bedzie żyło sie lepiej
I widzę, że jest już po problemie jeżeli chodzi o ilość wędek. Natomiast dalej mnie nurtuje jak wysoki mandat mógłby chcieć mi wlepić taki upierdliwy strażnik, bo przyznam się szczerze, iż łowiąc stacjonarnie zawsze mam min. 3 kije. Nie mówiąc o spinie, gdzie też chodzę z 2 a nawet 3 wędziskami-tylko, że w tym przypadku raczej fizycznie nikt nie da rady wędkować na 2 spiny jednocześnie:)
Mastiff kolego może nie uwazasz sie za eksperta , ale duzo ludzi tu wie ze potrafisz rozwiązac wiele problemów ,wiecej takich ludzi a bedzie żyło sie lepiej
Kowal68, Ty również zasługujesz na pochwałe. Mało kto potrafi docenić i podziękować kolegom za niezobowiązującą pomoc na portalu. Tak Trzymać Panowie !
I widzę, że jest już po problemie jeżeli chodzi o ilość wędek. Natomiast dalej mnie nurtuje jak wysoki mandat mógłby chcieć mi wlepić taki upierdliwy strażnik, bo przyznam się szczerze, iż łowiąc stacjonarnie zawsze mam min. 3 kije. Nie mówiąc o spinie, gdzie też chodzę z 2 a nawet 3 wędziskami-tylko, że w tym przypadku raczej fizycznie nikt nie da rady wędkować na 2 spiny jednocześnie:)
Mastiff kolego może nie uwazasz sie za eksperta , ale duzo ludzi tu wie ze potrafisz rozwiązac wiele problemów ,wiecej takich ludzi a bedzie żyło sie lepiej
zgadzam się w 100 % - doceniam wypowiedzi innych Kolegów ale na wypowiedź Kolegi Maciej czekałem najbardziej
nie mogą wlepić ci żadnej kary cz mandatu za to że masz kilka wędek nawet uzbrojonych lecz możesz mieć tylko w wodzie dwie
tak na logikę masz racje - chodziło bardziej o interpretacje przepisu - ale jak Maciej powiedział - za to że wędki leża na brzegu żadnego mandatu nie powinniśmy dostać a jeśli już do takiej sytuacji by doszło nie należy go przyjmować
jesem staznikie ssr koledzy macie racje dwie wedki w wodzie na brzegu morze lerzec caly dobytek wedkarza ustawa natomiast mowi o mandacie minimum 200 zl
Do Kolegi jazdacz"a . Na brzegu możesz mieć rozłożony nawet sklep wędkarski ( chodzi o ilość wędek ) , tak , jak napisał Maciek Mastiff , ważne to , co się " moczy " - czyli w wodzie dwie wędki (metody - spławik , grunt ) , a co do zawodów , to nie nadinterpretacja przepisów , tylko zapis w RAPR - paragraf 6 - Ochrona ryb - punkt 10 - Łowienie ryb podczas zawodów regulują odrębne przepisy zawarte w " Zasadach Organizacji Sportu Wędkarskiego " . " Strażnik " wymieniony w tytule postu nie miał racji . Połamania kija .
Co do ilości wędek na zawodach to również możesz mieć nie tylko sklep, ale i całą hurtownię wędkarską, począwszy od 1,5 metrowych uklejowych bacików do 13 metrowych tyczek. Na zawodach łowisz na jedną wędkę a reszta czeka w pogotowiu.
Mało tego, możesz sobie powbijać 10000 podpórek i na nich położyć 10000 wędek uzbrojonych do boju, byle by tylko dwa zestawy wśród nich były w wodzie, a reszta zahaczona o podpórki lub przelotkę czy tam w inny sposób. Ja myślę że Kolega zakładający wątek tak naprawdę nie przeżył podobnej przygody a raczej ją wymyślił, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek strażnik walnął takiego knota. Świadczyło by to o tym człowieku raczej niechlubnie, a ja podsumował bym go że jest po prostu idiotą nieprzęciętnego pokroju.
Mało tego, możesz sobie powbijać 10000 podpórek i na nich położyć 10000 wędek uzbrojonych do boju, byle by tylko dwa zestawy wśród nich były w wodzie, a reszta zahaczona o podpórki lub przelotkę czy tam w inny sposób. Ja myślę że Kolega zakładający wątek tak naprawdę nie przeżył podobnej przygody a raczej ją wymyślił, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek strażnik walnął takiego knota. Świadczyło by to o tym człowieku raczej niechlubnie, a ja podsumował bym go że jest po prostu idiotą nieprzęciętnego pokroju.
Czuwaj.
Może był to pijany strażnik z kultowego już tematu w Opiniach Bloggerów. Tak czy inaczej, sytuacja została już maksymalnie jasno przez kolegów wyjaśniona.
Mało tego, możesz sobie powbijać 10000 podpórek i na nich położyć 10000 wędek uzbrojonych do boju, byle by tylko dwa zestawy wśród nich były w wodzie, a reszta zahaczona o podpórki lub przelotkę czy tam w inny sposób. Ja myślę że Kolega zakładający wątek tak naprawdę nie przeżył podobnej przygody a raczej ją wymyślił, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek strażnik walnął takiego knota. Świadczyło by to o tym człowieku raczej niechlubnie, a ja podsumował bym go że jest po prostu idiotą nieprzęciętnego pokroju.
Czuwaj.
Kolego homeopat ,jestem 43 -letnim powaznym człowiekiem i ani mi na mysli wymyslanie jakichkolwiek przygód , jezeli nie pasuje ci odpowiadanie na czyjs post poprostu nie pisz. zadałem pytanie które mnie bardzo zdziwiło gdy to usłyszałem . Dzięki jeszcze raz Wszystkim za rozwiązanie problemu i mysle ze czas zakończyc dyskusje na ten temat bo wszystko juz zostało napisane
nie mozesz dostac mandatu za to ze masz 3 wedke uzbrojona na brzegu. zarzucone moga byc max 2 wedki. a jesli bys mial ta 3 wedke zarzucona to mandat karny wynosi 200zl. NIEMA MANDATU 300zl !!!. a straznik pewnie chcial w lape dostac albo zarobic cos na twojej niewiedzy. poczytaj regulaminy na rok 2011 tak na wszelki wypadek.
Każdy wędkarz może mieć uzbrojonych wędek tyle , ile zdoła , natomiast połów na 3 wędkę jest wykroczeniem , za co taryfikator mandatów przewiduje 200 złotych , a ten strażnik z państwówki , co to mówił albo jest niedouczony , albo specjalnie wprowadził Cię w błąd .......... a od tego roku możesz mieć nawet rozłożoną podrywkę wędkarska 1x1 m i oczka 5 mm .
http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/reportaze/425-patrol-spoleczna-stra-rybacka-w-akcji trzynasta min. filmu widac ze wedkarze maja porozkładane wieksze ilosci wedek opartych o gałezie i jakos nie dostali za nie mandatu.
zawsze kiedy wyjezdzam na dłuzsza wyprawe na 2 , 3 , czy 4 dni zabieram wiecej wedek i nigdy nie dostałem mandatu mimo to ze o namiot były oparte nawet 3 wedki plus spining.
Podobny temat buł już poruszany. W listopadzie 2010 r. PSR Olecko nałożyła grzywny na wędkarzy łowiących z łodzi na dwie wędki przyczepili się do kolejnych dwóch , które leżały w łodzi. Wędkarze w końcu przyjęli mandat, ulegli presji strażników straszących ich sądem i brakiem szansy na uniewinnienie oraz kosztami sądowymi.
Ja zawsze nad wodę zabieram 4 wędki. W przypadku zerwania lub splątania zarzucam zapasową wędkę. Kiedy brania są słabe to naprawiam uszkodzony sprzęt. Ponadto łowię ok. 15 lat i w zeszłym roku miałem pierwszą kontrolę. Kiedy po sprawdzeniu sprzętu strażnik zapytał mnie jaki wymiar ochronny ma lin to podałem mu 25 cm. Jednak zwątpiłem jak powiedział że 30 cm. Od tamtej pory wiem , że trzeba ich brać z przymrużeniem oka i być pewnym swego jeżeli wiemy że wszystko mamy w porządku.
Witam.to nie jest uczciwe.przecież jak haczyk z wędki nie jest w wodzie to nie łowi się przecież na tą wędkę.jednak uważam że powalczyć w sądzie można jednak i tak przegrasz bo strażnicy powiedzą że widzieli jak łowisz na 3 wędki.
Witam wszystkich forumowiczów.
mam pytanie , rozmawiałem dzis ze strażnikiem PSR i powiedział mi ze jezeli łowie na dwie wedki a trzecia lezy całkiem z boku na brzegu nie zarzucona do wody lecz jest uzbrojana to dostane mandat w wysokości 300 zł . prosze o wypowiedz bo w regulaminie APR nic takiego nie znalazłem wiec mysle ze cos jest nie tak.
Bzdura to co nagadał ten strażnik. Wędek możesz mieć ile dusza zapragnie i to uzbrojonych, grunt, żeby tylko dwie było w wodzie. A gdybyś miał taką sytuację, że jakiś dureń chce Ci wlepić mandat to nie przyjmuj go. Niech skierują sprawę do sądu. Owszym będziesz się potem z nimi użerał, że niby widzieli jak łapiesz na 3 kije ale masz przynajmniej możliwość udowodnienia, że to strażnicy kłamali. I nawet jak przegrasz to przynajmniej masz poczucie, że próbowałeś walczyć z chamstwem a jak przyjmiesz mandat to znaczy , że od razu poddałeś się. Poza tym jak dobrze pamiętam to mandat za to przewinienie jest od 50 do 200 PLN a nie 300. Choć tu mogę się mylić. Trzeba by zadać to pytanie albo Jurkowi albo Mastiffowi, bo to są fajni ludzie z SSR.
dzieki Tomas81 , tez mu powiedziałem ze to bzdura i ze ja dede sie stosował do tego co mam w APR , myslałem poprostu ze weszły jakies nowe przepisy bo ten straznik mówił mi ze tak im mówili na szkoleni , serdeczne dzieki , mile widziane wypowiedzi Jurka albo Mastiffa lub iinch strażników z PSR lub SSR
też jestem Ciekawy jak to jest - nieraz jak nie ma brań, zamiast siedzieć można uzbroić wędki albo żeby nie łazić do samochodu który daleko stoi - kładziesz wędki przy łowisku... i za to tez mandat ? Czy to już nie nadgorliwość ? (a nadgorliwość gorsza od faszyzmu... )
no wlasnie, chocby w takich okolicznosciach ze przyjezdzasz z nastawieniem na spining, ale po godzinie sie okazuje ze nie ma zadnego efektu i chcesz sobie połowic na spławiki albo inne cuda, a ze ręce zmarznięte to potem już ciężej wszystko wychodzi, moze więc lepiej od razu 3 ozbroić (moze bez robaków na haczyku) po czym cisnąć spiningiem w kąt i wrzucic te 2 spławiki? no ciekaw jestem jak się wątek rozwinie...
czekam na wypowiedź specjalisty w temacie...
Witajcie.
Wedlug mnie to wzgledem RAPR to ,,wedka sklada sie z wedziska o dlugosci conajmniej 30cm i linki zakonczonej haczykiem"" . Wazne jest to aby haczyk trzeciej wedki znajdowal sie poza woda, najlepiej zaczepiony o wedke. Jesli tak jest to straznik nie powinien sie czepiac. A wedek to przecierz moge ze soba zabrac nad wode i z 5 , o co w tym chodzi ?
według RAPR zapewne tak jest jak piszesz Kolego ale jak to się sprawdza w praktyce... to już inna kwestia - ktoś może np. nadinterpretować przepisy
Rzadko biorę nad wodę więcej jak dwie wędki.Jednak gdybym już miał je nad wodą i jedna leżała na brzegu to nie dał bym sobie wcisnąć mandatu nawet gdyby na haku była przynęta.Trzeba było zapytać tego strażnika dzięki komu z rodziny czy znajomych dostał tą prace,bo może czas ją zmienić.
Rzadko biorę nad wodę więcej jak dwie wędki.Jednak gdybym już miał je nad wodą i jedna leżała na brzegu to nie dał bym sobie wcisnąć mandatu nawet gdyby na haku była przynęta.Trzeba było zapytać tego strażnika dzięki komu z rodziny czy znajomych dostał tą prace,bo może czas ją zmienić.
no Kolego nie wiem czy strażnicy SSR dostają niepłatną pracę dzięki rodzinnym koneksją
a ja czasami zabieram więcej wędek - np na 2 dniową zasiadkę, poza tym nigdy nie wiadomo co może być nad wodą potrzebne a wracać się do domu 50 czy 100 km... szkoda czasu i pieniędzy
A jak sa np zawody okregowe to zawodnicy maja naszykowane po kilka wedzisk albo i wiecej i leza przy samej wodzie i co wtedy ?
Tez da sie nadinterpretowac przepisy ?
zgadzam sie z wami wszystkimi koledzy , co komu do tego ile mam wedek nad woda , w wodzie sa najwyzej dwie i moim zdaniem nikt sie nie powinien czepiac, co do straznika nie znam go osobiscie spotkałem go w sklepie wedkarskim i mówił jaki nowe przepisy i jakie kary
moze ten straznik był nabąbiony na tym szkoleniu i cos źle usłyszał, sam wiem jak szkolenia wyglądają - ciezkie powroty do domu :)
W temacie jest wyraźnie PSR czyli Państwowa Straż.
W temacie jest wyraźnie PSR czyli Państwowa Straż.
przepraszam Kolegę - moje niedopatrzenie
A jak sa np zawody okregowe to zawodnicy maja naszykowane po kilka wedzisk albo i wiecej i leza przy samej wodzie i co wtedy ?
Tez da sie nadinterpretowac przepisy ?
myślę, że na zawodach rangi okręgowej są sędziowie dbający o przestrzeganie wszystkich regulaminów... trzeb aby jakiegoś zapytać jak to jest z tymi wędkami
Szanowny Kolego!
Na brzegu mogę mieć cały sklep wędkarski z wędkami, nawet morskimi i wszystko będzie w porządku. Nie wolno nam ŁAPAĆ NA WIĘCEJ JAK DWIE WĘDKI SPŁAWIKOWE (GRUNTOWE) i to wszystko.
Szanowny Kolego!
Na brzegu mogę mieć cały sklep wędkarski z wędkami, nawet morskimi i wszystko będzie w porządku. Nie wolno nam ŁAPAĆ NA WIĘCEJ JAK DWIE WĘDKI SPŁAWIKOWE (GRUNTOWE) i to wszystko.
zapewne masz racje - nikt tego nie neguje - ale jak na Twój sklep ( wędki na brzegu - nie w wodzie) spojrzą strażnicy PSR i SSR i jak oni zinterpretują przepisy ?
Ciężko potem będzie np w sądzie udowodnić że to Ty miałeś racje mając tylko na poparcie Twoje słowo przeciwko jego słowu - wydaje mi się, że strażnik będzie na lepszej pozycji...
Przepisy powinny być na tyle jasne i zrozumiałe dla wszystkich by każdy je rozumiał i nie interpretował w sposób dla niego korzystny.Sąd sam podejmie decyzję strażnik jest tylko świadkiem i jeśli powie że wędka leżała na brzegu to nie sądzę by sędzia ukarał takiego wędkarza.W przepisach jest określone na ile wędek można łowić a nie ile można mieć przy sobie.Przynajmniej w tych przepisach które znam.
Czytając Wasze wypowiedzi wywnioskowałem że nie wszyscy znają RAPR. Również z Ustawą o rybactwie też są kłopoty.Do rzeczy. Czynnie w wodzie mogą być dwie wędki.Na brzegu możecie mieć kilka, nawet uzbrojonych.Możecie mieć przecież mieć różne uzbrojenia.Ważne jest jednak to że jeżeli masz zamiar zarzucić wedkę z innym zestawem,wyciągnij jedną z zarzuconych i odłóż na bok.Nie będzie wtedy przypuszczenia że łapiesz na trzy wędki.Nie dajcie robić się w balona PS. Za trzy wędki jest teraz minimum-200 zł .Pozdrawiam
Jeśli czyjeś możliwości fizyczne, finansowe i terenowe pozwalają, to na brzegu rozłożonych wędzisk można mieć nawet 164 sztuki :). Wędzisko z zestawem uzbrojonym w hak zarzucone w wodzie, uznaje się za wędkę "łowiącą", a takich wędek w wodzie można mieć dwie w przypadku metod spławik/grunt itd......... Przepisy dot. tego są nam znane z RAPR. Natomiast wędzisko leżące na stanowisku/łowisku, a nie zarzucone z zestawem do wody, nie jest wędką "łowiącą" i takich wędzisk przygotowanych, a nie zarzuconych do wody, można mieć ile dusza zapragnie i finanse pozwolą. Oby nawet przez ułamek sekundy nie zaistniał fakt iż w wodzie znajdą się więcej jak dwa zestawy, wtedy mamy do czynienia z kłusownictwem. Nawet przez ułamek sekundy.
Według mnie zabrać ze sobą można więcej wędek. Grunt żeby łowić tylko na dwie z nich. Przecież duże grono spiningistów zabiera ze sobą 2 kije (cięższy i lżejszy), więc w tej sytuacji również przez złą interpretację przepisów mogliby dostać mandat, mimo że łowią tylko jedną wędką.
i o taką wypowiedź mi chodziło - dzięki - myślę, że sprawa się wyjaśniła
jogi nikt nie chce sie dac robic w balona dlatego moje takie zapytanie , ja równiez twierdze ze tylko 2 wedki w wodzie i zadnej innej , a co na brzegu to moje i wara mi od tego , poprostu zdziwiło mnie to co powiedział straznik PSR odnosnie 3 wedki uzbrojonej lezącej na brzegu nie zarzuconej do wody
Wypowiedż Mastiffa pokrywa się z moją,więc wszystko na ten temat.Mastiff to ekspert w przepisach.Pozdrawiam.
Mastiff i wszyscy inni koledzy , dziekuje Wam za wypowiedzi bardzo mnie one satysfakcjonują , połamania kija na rybach , niech ja ino spotkam tego straznika jeszcze raz to ja mu szkolenia zrobie dzieki serdeczne jeszcze raz
Wypowiedż Mastiffa pokrywa się z moją,więc wszystko na ten temat.Mastiff to ekspert w przepisach.Pozdrawiam.
Dziekuję za docenienie zasobu moich wiadomości na temat przepisów, ale za eksperta napewno się nie uważam i na takie miano nie zasługuję, ponieważ każdy ze strażników i wielu wędkarzy posiada podobną wiedzę na ten temat, a w wielu kwestiach wędkarskich napewno większą. Pozdrawiam również.
Mastiff kolego może nie uwazasz sie za eksperta , ale duzo ludzi tu wie ze potrafisz rozwiązac wiele problemów ,wiecej takich ludzi a bedzie żyło sie lepiej
Hmmmmm......... dzięki.
I widzę, że jest już po problemie jeżeli chodzi o ilość wędek. Natomiast dalej mnie nurtuje jak wysoki mandat mógłby chcieć mi wlepić taki upierdliwy strażnik, bo przyznam się szczerze, iż łowiąc stacjonarnie zawsze mam min. 3 kije. Nie mówiąc o spinie, gdzie też chodzę z 2 a nawet 3 wędziskami-tylko, że w tym przypadku raczej fizycznie nikt nie da rady wędkować na 2 spiny jednocześnie:)
Mastiff kolego może nie uwazasz sie za eksperta , ale duzo ludzi tu wie ze potrafisz rozwiązac wiele problemów ,wiecej takich ludzi a bedzie żyło sie lepiej
Kowal68, Ty również zasługujesz na pochwałe. Mało kto potrafi docenić
i podziękować kolegom za niezobowiązującą pomoc na portalu.
Tak Trzymać Panowie !
I widzę, że jest już po problemie jeżeli chodzi o ilość wędek. Natomiast dalej mnie nurtuje jak wysoki mandat mógłby chcieć mi wlepić taki upierdliwy strażnik, bo przyznam się szczerze, iż łowiąc stacjonarnie zawsze mam min. 3 kije. Nie mówiąc o spinie, gdzie też chodzę z 2 a nawet 3 wędziskami-tylko, że w tym przypadku raczej fizycznie nikt nie da rady wędkować na 2 spiny jednocześnie:)
Nie przyjmujesz mandatu za to.
Mastiff to akurat wiem i już pisałem o tym w swoim pierwszym poście w tym temacie ale, że ze mnie ciekawe świata bydle;) chcę wszystko wiedzieć!
Mastiff kolego może nie uwazasz sie za eksperta , ale duzo ludzi tu wie ze potrafisz rozwiązac wiele problemów ,wiecej takich ludzi a bedzie żyło sie lepiej
zgadzam się w 100 % - doceniam wypowiedzi innych Kolegów ale na wypowiedź Kolegi Maciej czekałem najbardziej
nie mogą wlepić ci żadnej kary cz mandatu za to że masz kilka wędek nawet uzbrojonych lecz możesz mieć tylko w wodzie dwie
nie mogą wlepić ci żadnej kary cz mandatu za to że masz kilka wędek nawet uzbrojonych lecz możesz mieć tylko w wodzie dwie
tak na logikę masz racje - chodziło bardziej o interpretacje przepisu - ale jak Maciej powiedział - za to że wędki leża na brzegu żadnego mandatu nie powinniśmy dostać a jeśli już do takiej sytuacji by doszło nie należy go przyjmować
jesem staznikie ssr koledzy macie racje dwie wedki w wodzie na brzegu morze lerzec caly dobytek wedkarza ustawa natomiast mowi o mandacie minimum 200 zl
Do Kolegi jazdacz"a . Na brzegu możesz mieć rozłożony nawet sklep wędkarski ( chodzi o ilość wędek ) , tak , jak napisał Maciek Mastiff , ważne to , co się " moczy " - czyli w wodzie dwie wędki (metody - spławik , grunt ) , a co do zawodów , to nie nadinterpretacja przepisów , tylko zapis w RAPR - paragraf 6 - Ochrona ryb - punkt 10 - Łowienie ryb podczas zawodów regulują odrębne przepisy zawarte w " Zasadach Organizacji Sportu Wędkarskiego " . " Strażnik " wymieniony w tytule postu nie miał racji . Połamania kija .
Co do ilości wędek na zawodach to również możesz mieć nie tylko sklep, ale i całą hurtownię wędkarską, począwszy od 1,5 metrowych uklejowych bacików do 13 metrowych tyczek. Na zawodach łowisz na jedną wędkę a reszta czeka w pogotowiu.
Mało tego, możesz sobie powbijać 10000 podpórek i na nich położyć 10000 wędek uzbrojonych do boju, byle by tylko dwa zestawy wśród nich były w wodzie, a reszta zahaczona o podpórki lub przelotkę czy tam w inny sposób. Ja myślę że Kolega zakładający wątek tak naprawdę nie przeżył podobnej przygody a raczej ją wymyślił, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek strażnik walnął takiego knota. Świadczyło by to o tym człowieku raczej niechlubnie, a ja podsumował bym go że jest po prostu idiotą nieprzęciętnego pokroju.
Czuwaj.
Mało tego, możesz sobie powbijać 10000 podpórek i na nich położyć 10000 wędek uzbrojonych do boju, byle by tylko dwa zestawy wśród nich były w wodzie, a reszta zahaczona o podpórki lub przelotkę czy tam w inny sposób. Ja myślę że Kolega zakładający wątek tak naprawdę nie przeżył podobnej przygody a raczej ją wymyślił, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek strażnik walnął takiego knota. Świadczyło by to o tym człowieku raczej niechlubnie, a ja podsumował bym go że jest po prostu idiotą nieprzęciętnego pokroju.
Czuwaj.
Może był to pijany strażnik z kultowego już tematu w Opiniach Bloggerów. Tak czy inaczej, sytuacja została już maksymalnie jasno przez kolegów wyjaśniona.
Mało tego, możesz sobie powbijać 10000 podpórek i na nich położyć 10000 wędek uzbrojonych do boju, byle by tylko dwa zestawy wśród nich były w wodzie, a reszta zahaczona o podpórki lub przelotkę czy tam w inny sposób. Ja myślę że Kolega zakładający wątek tak naprawdę nie przeżył podobnej przygody a raczej ją wymyślił, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek strażnik walnął takiego knota. Świadczyło by to o tym człowieku raczej niechlubnie, a ja podsumował bym go że jest po prostu idiotą nieprzęciętnego pokroju.
Czuwaj.
Kolego homeopat ,jestem 43 -letnim powaznym człowiekiem i ani mi na mysli wymyslanie jakichkolwiek przygód , jezeli nie pasuje ci odpowiadanie na czyjs post poprostu nie pisz. zadałem pytanie które mnie bardzo zdziwiło gdy to usłyszałem . Dzięki jeszcze raz Wszystkim za rozwiązanie problemu i mysle ze czas zakończyc dyskusje na ten temat bo wszystko juz zostało napisane
nie mozesz dostac mandatu za to ze masz 3 wedke uzbrojona na brzegu. zarzucone moga byc max 2 wedki. a jesli bys mial ta 3 wedke zarzucona to mandat karny wynosi 200zl. NIEMA MANDATU 300zl !!!. a straznik pewnie chcial w lape dostac albo zarobic cos na twojej niewiedzy. poczytaj regulaminy na rok 2011 tak na wszelki wypadek.
Każdy wędkarz może mieć uzbrojonych wędek tyle , ile zdoła , natomiast połów na 3 wędkę jest wykroczeniem , za co taryfikator mandatów przewiduje 200 złotych , a ten strażnik z państwówki , co to mówił albo jest niedouczony , albo specjalnie wprowadził Cię w błąd .......... a od tego roku możesz mieć nawet rozłożoną podrywkę wędkarska 1x1 m i oczka 5 mm .
http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/reportaze/425-patrol-spoleczna-stra-rybacka-w-akcji trzynasta min. filmu widac ze wedkarze maja porozkładane wieksze ilosci wedek opartych o gałezie i jakos nie dostali za nie mandatu.
zawsze kiedy wyjezdzam na dłuzsza wyprawe na 2 , 3 , czy 4 dni zabieram wiecej wedek i nigdy nie dostałem mandatu mimo to ze o namiot były oparte nawet 3 wedki plus spining.
Podobny temat buł już poruszany. W listopadzie 2010 r. PSR Olecko nałożyła grzywny na wędkarzy łowiących z łodzi na dwie wędki przyczepili się do kolejnych dwóch , które leżały w łodzi. Wędkarze w końcu przyjęli mandat, ulegli presji strażników straszących ich sądem i brakiem szansy na uniewinnienie oraz kosztami sądowymi.
Ja zawsze nad wodę zabieram 4 wędki. W przypadku zerwania lub splątania zarzucam zapasową wędkę. Kiedy brania są słabe to naprawiam uszkodzony sprzęt. Ponadto łowię ok. 15 lat i w zeszłym roku miałem pierwszą kontrolę. Kiedy po sprawdzeniu sprzętu strażnik zapytał mnie jaki wymiar ochronny ma lin to podałem mu 25 cm. Jednak zwątpiłem jak powiedział że 30 cm. Od tamtej pory wiem , że trzeba ich brać z przymrużeniem oka i być pewnym swego jeżeli wiemy że wszystko mamy w porządku.
Witam.to nie jest uczciwe.przecież jak haczyk z wędki nie jest w wodzie to nie łowi się przecież na tą wędkę.jednak uważam że powalczyć w sądzie można jednak i tak przegrasz bo strażnicy powiedzą że widzieli jak łowisz na 3 wędki.