Witam. Czy przy takich temperaturach jest sens żeby nad wodę wybierać się z wędką? Jeśli tak to na co i z jaką przynętą? Łowię na Wiśle w Warszawie, najczęściej na spinning raczej wieczorami.
w takie upały często podchodzi karp, karaś czasem lin skubnie. Z rana ładnie zapowiadającego się dnia można spróbować rzucić na sandacza - na trupka. W dni słoneczne szczupak powinien podchodzić na płytką wodę za drobnicą więc mozna go tam poszukać z jakimiś małymi obrotówkami lub ripperami
Możesz spróbować wybrać się nocą na spining gdyż ryby drapieżne często zerują w nocy po takim upalnym dniu,sam byłem od piątku 2 razy na spinningowej nocce z tym ze na zaporowce, brania były chimeryczne i przejściowe zaczynały się toż po zachodzie słońca oraz przed wschodem trwały ok godziny.Pozdrawiam
Upał to tylko nocka ze spinningiem(poprzednik już o tym wspominał)a,że łowię w rzekach podgórskich to nastawiam się głównie na jazie i klenie.Świt też jest fajny ale wolę zostać nad rzeką do świtu niż budzić się o 3-ciej.Pozdrawiam.
Kto nie próbuje ten nie ma sukcesów. Zawsze jest sens wypadu nad wodę, ale w takie upały jak obecnie to bez przegrzania można wędkować od zmierzchu do świtu. Potem trzeba szukać cienia i ochłody.
Witaj regnok!!!Pewnie ze jest sens!Ja tez uwielbiab spinning ale ostatnio niestety nie wedkuje w ten sposob bo te powodzie i teraz upaly robia swoje ale za to wedkuje z przyjaciolmi na delikatne bolonki nad pobliskimi jeziorami i lapiemy bardzo ladne wzdregi oraz linki w nie dalej jak wczoraj zerwalem poteznego karpika a wiec moja rada aby przetrwac ten okres to polecam bolonke z delikatnym zestawem i nad wode!!!POZDRO I POWODZENIA!!!!!!!
Witam. Czy przy takich temperaturach jest sens żeby nad wodę wybierać się z wędką? Jeśli tak to na co i z jaką przynętą? Łowię na Wiśle w Warszawie, najczęściej na spinning raczej wieczorami.
w takie upały często podchodzi karp, karaś czasem lin skubnie.
Z rana ładnie zapowiadającego się dnia można spróbować rzucić na sandacza - na trupka.
W dni słoneczne szczupak powinien podchodzić na płytką wodę za drobnicą więc mozna go tam poszukać z jakimiś małymi obrotówkami lub ripperami
Możesz spróbować wybrać się nocą na spining gdyż ryby drapieżne często zerują w nocy po takim upalnym dniu,sam byłem od piątku 2 razy na spinningowej nocce z tym ze na zaporowce, brania były chimeryczne i przejściowe zaczynały się toż po zachodzie słońca oraz przed wschodem trwały ok godziny.Pozdrawiam
Upał to tylko nocka ze spinningiem(poprzednik już o tym wspominał)a,że łowię w rzekach podgórskich to nastawiam się głównie na jazie i klenie.Świt też jest fajny ale wolę zostać nad rzeką do świtu niż budzić się o 3-ciej.Pozdrawiam.
Kto nie próbuje ten nie ma sukcesów. Zawsze jest sens wypadu nad wodę, ale w takie upały jak obecnie to bez przegrzania można wędkować od zmierzchu do świtu. Potem trzeba szukać cienia i ochłody.
Witaj regnok!!!Pewnie ze jest sens!Ja tez uwielbiab spinning ale ostatnio niestety nie wedkuje w ten sposob bo te powodzie i teraz upaly robia swoje ale za to wedkuje z przyjaciolmi na delikatne bolonki nad pobliskimi jeziorami i lapiemy bardzo ladne wzdregi oraz linki w nie dalej jak wczoraj zerwalem poteznego karpika a wiec moja rada aby przetrwac ten okres to polecam bolonke z delikatnym zestawem i nad wode!!!POZDRO I POWODZENIA!!!!!!!