Witam, zawsze jest warto zwłaszcza późną jesienią, niestety w tym okresie warto mieć łódkę gdyż drapieżnik zszedł już na głębsze partie wód, ryb szukać w wodzie, każdej jaką masz do dyspozycji od małej rzeki przez jeziora, stawy, żwirownie do wielkiej rzeki.Na co skusić tą "rybę życia"? nie wiem i chyba żaden wędkarz, nawet ten z wieloletnim doświadczeniem Ci na to pytanie nie odpowie, oczywiście próbuj na kopytka, rippery, twistery, woblery, wahadłówki, itd..Czytałem gdzieś że ryba w okresie późnej jesieni woli wieksze przynęty gumy 10cm+, wahadłówki 2,3 obrotówki 3,4.Pozdrawiam Mateusz
Jeżeli wody nie skuje lód ( mam na myśli rzeki) to sezon dla mnie się kończy 31 grudnia a zaczyna 1 stycznia. Moja całoroczna ryba to oczywiście kleń. Rodzaj i wielkość przynęt to kwestia pory roku i charakteru danej rzeki-moje nazwałbym średnimi i małymi.
Zawsze jest sens wędkować zwłaszcza na spinning, nawet teraz, ale jest dużo trudniej o udany połów. Prawdziwą poważną przeszkodą będzie dopiero ujemna temperatura, przy której woda zamarza na żyłce czy plecionce. pozdrawiam
nom zgadzam sie z kolega u gory :P ja juz mialem z tym problem w zeszły weekend rano wyszedłem nad jeziorko mam do niego 60 m po linii prostej :P kilka razy wyrzuciłem i przy kreceniu dźwięk khhhhrrhrruhkrkrk... a tu przelotka cala od lodu mowie nic lowie dalej zucilem jeszcze z 100 razy :PP i znowy krkrkrkrkr tylko inne patrze na kolowrotek a tam sopelek :P zylka zjechala i pęk ;/
zgadzam sie w zupelnosci ;) niestety dopadla nas juz taka temperatura ze zylka niestety wrecz peka co mi sie przydarzylo i stracilem moja ulubiona gume ;/ ale oczywiscie warto dalej jezdzic na spina bo ryby7 dalej biora przynajmniej tu u mnie ;) ale sadze ze w kazdym innym miejscu rowniez :) jak mawia moj kolega trzeba rzucac rzucac i rzucac :)
Na spinning łowimy przez cały rok z uwzględnieniem,okresów ochronnych poszczególnych gatunków ryb drapieżny i o ile jeziora nie zamarzną ,ale rzeki są wolne od lodu no chyba, że przyjdzie zima 100-lecia.Pozdrawiam
Pls. o info czy warto jeszcze ruszać ze spinem na rzekę, gdzie szukać ryby i na co próbować? dzięki za pomoc
Witam, zawsze jest warto zwłaszcza późną jesienią, niestety w tym okresie warto mieć łódkę gdyż drapieżnik zszedł już na głębsze partie wód, ryb szukać w wodzie, każdej jaką masz do dyspozycji od małej rzeki przez jeziora, stawy, żwirownie do wielkiej rzeki.Na co skusić tą "rybę życia"? nie wiem i chyba żaden wędkarz, nawet ten z wieloletnim doświadczeniem Ci na to pytanie nie odpowie, oczywiście próbuj na kopytka, rippery, twistery, woblery, wahadłówki, itd..Czytałem gdzieś że ryba w okresie późnej jesieni woli wieksze przynęty gumy 10cm+, wahadłówki 2,3 obrotówki 3,4.Pozdrawiam Mateusz
Jeżeli wody nie skuje lód ( mam na myśli rzeki) to sezon dla mnie się kończy 31 grudnia a zaczyna 1 stycznia. Moja całoroczna ryba to oczywiście kleń. Rodzaj i wielkość przynęt to kwestia pory roku i charakteru danej rzeki-moje nazwałbym średnimi i małymi.
Zawsze jest sens wędkować zwłaszcza na spinning, nawet teraz, ale jest dużo trudniej o udany połów. Prawdziwą poważną przeszkodą będzie dopiero ujemna temperatura, przy której woda zamarza na żyłce czy plecionce.
pozdrawiam
nom zgadzam sie z kolega u gory :P ja juz mialem z tym problem w zeszły weekend rano wyszedłem nad jeziorko mam do niego 60 m po linii prostej :P kilka razy wyrzuciłem i przy kreceniu dźwięk khhhhrrhrruhkrkrk... a tu przelotka cala od lodu mowie nic lowie dalej zucilem jeszcze z 100 razy :PP i znowy krkrkrkrkr tylko inne patrze na kolowrotek a tam sopelek :P zylka zjechala i pęk ;/
zgadzam sie w zupelnosci ;) niestety dopadla nas juz taka temperatura ze zylka niestety wrecz peka co mi sie przydarzylo i stracilem moja ulubiona gume ;/ ale oczywiscie warto dalej jezdzic na spina bo ryby7 dalej biora przynajmniej tu u mnie ;) ale sadze ze w kazdym innym miejscu rowniez :) jak mawia moj kolega trzeba rzucac rzucac i rzucac :)
Na spinning łowimy przez cały rok z uwzględnieniem,okresów ochronnych poszczególnych gatunków ryb drapieżny i o ile jeziora nie zamarzną ,ale rzeki są wolne od lodu no chyba, że przyjdzie zima 100-lecia.Pozdrawiam