oczywiście że można jazie i klenie żerują na wiosnę bardzo aktywnie proponuję nęci ć grochem lub kukurydzą a na haczyk albo to samo albo mięsko czyli rosówka albo czerwony robaczek a raczej pęczek czerwonych robaków kleń także bardzo dobrze bierze na kosteczki żółtego sera jazie będą żerowa ć aż do tarła które jest w kwietniu a potem ponownie od maja
Ja bardziej poleciłbym ci łowienie jazi na mikroprzynęty spinningowe, woblerki, blaszki. Zgadzam się, że jaź o tej porze roku żeruje bardzo intensywnie i szansa na jego złowienie jest naprawdę spora.
Jazie i klenie dobrze łowi się na przepływanke najlepiej tyczką.Jako przynęty poleciłbym ci kastery czerwone robaki pinki i oczywiście ochotka.Do zanęty dodaj kasterów i pociętych czerwonych robaków.
No właśnie, nie potrzebnie je w sadzyku trzymałeś, jak wiesz już , że chcesz wypuścić to od razu to rób, bo w takim małym sadzyku takie duże ryby się bardzo męczą.
Wszystkie zwawo odplynely nie martwcie sie ja nie jestm taki glupi wiem co robie juz tyle razy trzymalem tak ryby i jeszcze nigdy martwej nie wypuscilem do wody a jak widze ze ryba niema juz sily to biore ja do domu
Mam pytanie bo blisko mnie jest kanał ktory wplywa do wisly czy tam mozna juz zlowic klenia i jazia i na co??
oczywiście że można jazie i klenie żerują na wiosnę bardzo aktywnie proponuję nęci ć grochem lub kukurydzą a na haczyk albo to samo albo mięsko czyli rosówka albo czerwony robaczek a raczej pęczek czerwonych robaków kleń także bardzo dobrze bierze na kosteczki żółtego sera jazie będą żerowa ć aż do tarła które jest w kwietniu a potem ponownie od maja
Ja bardziej poleciłbym ci łowienie jazi na mikroprzynęty spinningowe, woblerki, blaszki. Zgadzam się, że jaź o tej porze roku żeruje bardzo intensywnie i szansa na jego złowienie jest naprawdę spora.
Jazie i klenie dobrze łowi się na przepływanke najlepiej tyczką.Jako przynęty poleciłbym ci kastery czerwone robaki pinki i oczywiście ochotka.Do zanęty dodaj kasterów i pociętych czerwonych robaków.
jak widac udalo sie wynik bardzo dobry wszytkie zlowilem na kukurydze:)
jak widac udalo sie braly bardzo dobrze:)
Po co ich tyle zabierać?
wszytkie wrucily do wody:)
...a ile plywalo po wypuszczeniu do gory brzuchem ?
No właśnie, nie potrzebnie je w sadzyku trzymałeś, jak wiesz już , że chcesz wypuścić to od razu to rób, bo w takim małym sadzyku takie duże ryby się bardzo męczą.
Wszystkie zwawo odplynely nie martwcie sie ja nie jestm taki glupi wiem co robie juz tyle razy trzymalem tak ryby i jeszcze nigdy martwej nie wypuscilem do wody a jak widze ze ryba niema juz sily to biore ja do domu