Jeśli nie ma kormoranów, to ryby w stawie będą. Łabędzie są niegroźne.
A co ty się kormoranów czepiasz ? Dziecko , nie widziałeś jeszcze na oczy kormorana ,ale już próbujesz "jechać" na tych stereotypach. Zasada mówi : "skoro wataha wyje tak a nie inaczej " - to szczenięta próbują naśladować przywódcze basiory. To z filmu przyrodniczego ,ale jakże sprawdza się w przypadku zjawisk zachodzących w społeczności ludzkiej. Nie masz absolutnie pojęcia na temat tych ptaków , nie znasz ich roli w przyrodzie ,ale nie przeszkadza ci to wypisywać bzdury na ich temat.
takie głupie pytanie ale ważne czy łabędzie jedzą ryby? bo u mnie na stawie zdomowiły się dwie gęsi
a niech to pomyliłem gęsi z łabędzimi chodzi o łabędzie Wędkarstwo to nie tylko ryby,ale to co nas otacza,dowiedz się więcej o organizmach związanych ze środowiskiem wodnym.
Jeśli nie ma kormoranów, to ryby w stawie będą. Łabędzie są niegroźne.
A co ty się kormoranów czepiasz ? Dziecko , nie widziałeś jeszcze na oczy kormorana ,ale już próbujesz "jechać" na tych stereotypach. Zasada mówi : "skoro wataha wyje tak a nie inaczej " - to szczenięta próbują naśladować przywódcze basiory. To z filmu przyrodniczego ,ale jakże sprawdza się w przypadku zjawisk zachodzących w społeczności ludzkiej. Nie masz absolutnie pojęcia na temat tych ptaków , nie znasz ich roli w przyrodzie ,ale nie przeszkadza ci to wypisywać bzdury na ich temat.
Czego ty sie znowu ludzi czepiasz???????? Aż mnie ciśnie, zeby zapytać czym ty się żywisz. Bo jak mięsem, to nie rozumiem. Jak roślinami, to też nie rozumiem. Wypróżniasz się? Na pewno. Wydzielasz dwutlenek węgla? Na pewno. Używasz kosmetyków, chemii gospodarczej? Pojazdów mechanicznych-spalinowych, energii el, papieru, wody, czegokolwiek z przyrody czerpanego? Na pewno. To powineneś oberwać za to wszystko od ekologów. Opanuj się więc z tą "swoją" ekologią i przesadą w obronie przyrody, bo świata nie zmienisz, a tylko doprowadzasz ludzi tu do szału swoimi teoriami. Są granice. Plagi szczurów, karaluchów czy szarańczy też będziesz tak zaciekle bronił? Nie zauważasz, że już nie pierwszy raz przeginasz z tym?
Nigdy na jeziorze goczałkowickim nie łowiłem i dlatego nigdy w życiu nie widziałem ani jednego kormorana. Ale czy ty człowieku wiesz, co znaczy łowić ryby ? Bo póki co chyba żadnego postu w kierunku połowów nie napisałeś.
Może Pan Hrabia założy sobie grupę dla szlachty i tam sobie pisze pierdoły. Kormorany to ładne ptaszki ale mogą narobić poważnych szkód. Na małym stawie potrafią zeżreć wszystko co pływa byłe zmieściło się w dziobie.
Ryby nie stanowią głównego pokarmu łabędzi, jeśli ktoś widział łabędzia cmokającego rybę, to ta była już martwa zanim łabędz ją znalazł. Łabędzie nie potrafia łapać ryb.
Kormoran w tym samym czasie , to by połknął z 50 takich okoni
Bez wątpienia, a drugie tyle poranił.
Nie przesadzajcie.Jurku u Ciebie kormoranów jest sporo a mimo to drobnej ryby jest zatrzęsienie,okonie w Soczewce,Duninowie,wpływają wielkimi stadami,a na Skrwie płotek i innych drobnych ryb jest od groma.Kormorana widziałem nie raz w akcji i sporo musi się napracowac by okonia 25-30cm pochłonąc a często przegrywa tą walkę o jedzonko.Największym zagrożeniem dla okonia jest "paproch" podany przez amatora rybiego białka,tama która miesz poziomem wody(wysychanie ikry) lub siata wstawiona na trasie migracji okonia na tarlisko.
Jopek, u nas sa przekleństwem i wędkarzy i hodowców ryb. Poza tym z tego co widziałem i czytałem kormoran woli te większe ryby ganiać i łapać. Ale temat jest o łabędziach i myślę, że już jest wyczerpany.
Jopek, u nas sa przekleństwem i wędkarzy i hodowców ryb. Poza tym z tego co widziałem i czytałem kormoran woli te większe ryby ganiać i łapać. Ale temat jest o łabędziach i myślę, że już jest wyczerpany. Te po kilka kilogramów również gania kormoran?
Pewnie. Hodowcy mają pokaleczone setki karpi również tych większych w stawach. Zgłaszają to nieraz w Okręgach PZW, w nadleśnictwach. Ja jakoś tego nie zauważyłem a kormoranów zalatujących w moje strony jest kilka-kilkanaście tysięcy,nigdy nie widziałem podziobanego suma lub sandacza o słusznych rozmiarach,certy widziałem czasem zamęczone ale to był promil tego co wyłowili w tym czasie frajery na duży haczyk z pinką nadzianą,lub rybaków z łódką wypchaną do granic wyporności.
Populację każdego gatunku określa zasobność środowiska w bazę pokarmową. Niestety ptaki pojawiły sie nad wodą długo przed człowiekiem i Kormoran nie zacznie jeść trawy tylko dlatego że ktoś kupił sobie wędkę, nazwał siebie wędkarzem i twierdzi że Kormoran wyżera mu ryby. Jego ryby.
No bez przesady to może się położymy i umrzemy grzecznie bo kormoran musi jeść i inna gadzina też taki jest świat, a kormorany ryby zjadają i o ile się nie pomyliłem to forum to jak i strona należy do wędkarzy a nie przyjaciół kormoranów i mamy prawo uważać kormorany, kłusowników, zanieczyszczenia, mięsiarzy, rybaków i złą politykę PZW za plagę naszych wód.
Kochani sprawa jest prosta życie w tym przyroda przede wszystkim nie znosi przesady w żadną stronę. To się nazywa równowaga biologiczna takie status qvo .Jest za dużo leszcza ryba karłowacieje znowu przesadzimy ze szczupakiem wyżre wszystko co żyje nawet żaby.Na koniec krótki przykład z życia. Jeśli przesadzę dziś z wódzią jutro będę miał kaca. I to jest pewnik .Takjak z tym nieszczęsnym kormoranem.Julian.
Z mojej obserwacji wynika, że łabędzie na drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację jedzą chleb, a na pierwsze śniadanie jedzą rośliny wodne. Ryby jedzą jak im ktoś poda, albo znajdą zdechłą. Rybom szkodzą te niezjedzone rośliny, które gnijąc produkują dwutlenek węgla.
Czy łabędzie jedzą ryby ? Tak, znam Marcina Łabądż i wiem że je ryby jak i jego żona i dzieci również, jak często to nie wiem. Natomiast śliczne łabądki z nad wody raczej nie delektują się rybkami.
Pokarm roślinny, ale z dodatkiem małży, ślimaków i larw owadów. Młode
w pierwszych dniach życia odżywiają się zbutwiałą roślinnością, którą
zdobywa matka. Pokarm często wydobywany jest wprost z dna zbiornika
poprzez zanurzenie całego przodu ciała i uniesienie tylnej części ponad
wodę. Dziennie wyrywają do 10 kg zanurzonych roślin wodnych [7]. Nieprawidłowa dieta, na przykład bogata w chleb, może powodować anielskie skrzydło, schorzenie nieuleczalne u dorosłych ptaków.
takie głupie pytanie ale ważne czy łabędzie jedzą ryby? bo u mnie na stawie zdomowiły się dwie gęsi
Tak gęsi jedzą łabędzie, dlatego u ciebie na stawie nie ma łabędzi i zostały tylko gęsi
takie głupie pytanie ale ważne czy łabędzie jedzą ryby? bo u mnie na stawie zdomowiły się dwie gęsi
Jedzą głównie rośliny ale w okresie zimowym mogą nawet posilic się jakąś martwą rybką,małże ślimaki i owady też zjadają.
Jedzą ryby, rzadko, ale się zdarza. Te wsadzały łby w siatkę i wyciagały płotki zjadając je.
Jeśli nie ma kormoranów, to ryby w stawie będą. Łabędzie są niegroźne.
Jeśli nie ma kormoranów, to ryby w stawie będą. Łabędzie są niegroźne.
A co ty się kormoranów czepiasz ? Dziecko , nie widziałeś jeszcze na oczy kormorana ,ale już próbujesz "jechać" na tych stereotypach. Zasada mówi : "skoro wataha wyje tak a nie inaczej " - to szczenięta próbują naśladować przywódcze basiory. To z filmu przyrodniczego ,ale jakże sprawdza się w przypadku zjawisk zachodzących w społeczności ludzkiej. Nie masz absolutnie pojęcia na temat tych ptaków , nie znasz ich roli w przyrodzie ,ale nie przeszkadza ci to wypisywać bzdury na ich temat.
takie głupie pytanie ale ważne czy łabędzie jedzą ryby? bo u mnie na stawie zdomowiły się dwie gęsi
a niech to pomyliłem gęsi z łabędzimi chodzi o łabędzie
takie głupie pytanie ale ważne czy łabędzie jedzą ryby? bo u mnie na stawie zdomowiły się dwie gęsi
a niech to pomyliłem gęsi z łabędzimi chodzi o łabędzie
Wędkarstwo to nie tylko ryby,ale to co nas otacza,dowiedz się więcej o organizmach związanych ze środowiskiem wodnym.
Jeśli nie ma kormoranów, to ryby w stawie będą. Łabędzie są niegroźne.
A co ty się kormoranów czepiasz ? Dziecko , nie widziałeś jeszcze na oczy kormorana ,ale już próbujesz "jechać" na tych stereotypach. Zasada mówi : "skoro wataha wyje tak a nie inaczej " - to szczenięta próbują naśladować przywódcze basiory. To z filmu przyrodniczego ,ale jakże sprawdza się w przypadku zjawisk zachodzących w społeczności ludzkiej. Nie masz absolutnie pojęcia na temat tych ptaków , nie znasz ich roli w przyrodzie ,ale nie przeszkadza ci to wypisywać bzdury na ich temat.
Czego ty sie znowu ludzi czepiasz???????? Aż mnie ciśnie, zeby zapytać czym ty się żywisz. Bo jak mięsem, to nie rozumiem. Jak roślinami, to też nie rozumiem. Wypróżniasz się? Na pewno. Wydzielasz dwutlenek węgla? Na pewno. Używasz kosmetyków, chemii gospodarczej? Pojazdów mechanicznych-spalinowych, energii el, papieru, wody, czegokolwiek z przyrody czerpanego? Na pewno. To powineneś oberwać za to wszystko od ekologów. Opanuj się więc z tą "swoją" ekologią i przesadą w obronie przyrody, bo świata nie zmienisz, a tylko doprowadzasz ludzi tu do szału swoimi teoriami. Są granice. Plagi szczurów, karaluchów czy szarańczy też będziesz tak zaciekle bronił? Nie zauważasz, że już nie pierwszy raz przeginasz z tym?
Nigdy na jeziorze goczałkowickim nie łowiłem i dlatego nigdy w życiu nie widziałem ani jednego kormorana.
Ale czy ty człowieku wiesz, co znaczy łowić ryby ? Bo póki co chyba żadnego postu w kierunku połowów nie napisałeś.
Panowie nie ma co się klócic :P odpowiedz na pytanie mysle ze padla i wystarczy :)
Może Pan Hrabia założy sobie grupę dla szlachty i tam sobie pisze pierdoły.
Kormorany to ładne ptaszki ale mogą narobić poważnych szkód. Na małym stawie potrafią zeżreć wszystko co pływa byłe zmieściło się w dziobie.
co z tymi łabędziami jedzą ryby czy nie
Na 99 % nie jedzą ryb.
Ryby nie wiszą w łabędziowym menu, ale jak są głodne to wrąbią i ryby.
http://www.otopjunior.org.pl/pl/blog/Netta/478
Ryby nie stanowią głównego pokarmu łabędzi, jeśli ktoś widział łabędzia cmokającego rybę, to ta była już martwa zanim łabędz ją znalazł. Łabędzie nie potrafia łapać ryb.
Kormoran w tym samym czasie , to by połknął z 50 takich okoni
Kormoran w tym samym czasie , to by połknął z 50 takich okoni
Bez wątpienia, a drugie tyle poranił.
Kormoran w tym samym czasie , to by połknął z 50 takich okoni
Bez wątpienia, a drugie tyle poranił.
Nie przesadzajcie.Jurku u Ciebie kormoranów jest sporo a mimo to drobnej ryby jest zatrzęsienie,okonie w Soczewce,Duninowie,wpływają wielkimi stadami,a na Skrwie płotek i innych drobnych ryb jest od groma.Kormorana widziałem nie raz w akcji i sporo musi się napracowac by okonia 25-30cm pochłonąc a często przegrywa tą walkę o jedzonko.Największym zagrożeniem dla okonia jest "paproch" podany przez amatora rybiego białka,tama która miesz poziomem wody(wysychanie ikry) lub siata wstawiona na trasie migracji okonia na tarlisko.
Jopek, u nas sa przekleństwem i wędkarzy i hodowców ryb. Poza tym z tego co widziałem i czytałem kormoran woli te większe ryby ganiać i łapać. Ale temat jest o łabędziach i myślę, że już jest wyczerpany.
Jopek, u nas sa przekleństwem i wędkarzy i hodowców ryb. Poza tym z tego co widziałem i czytałem kormoran woli te większe ryby ganiać i łapać. Ale temat jest o łabędziach i myślę, że już jest wyczerpany.
Te po kilka kilogramów również gania kormoran?
Pewnie. Hodowcy mają pokaleczone setki karpi również tych większych w stawach. Zgłaszają to nieraz w Okręgach PZW, w nadleśnictwach.
Pewnie. Hodowcy mają pokaleczone setki karpi również tych większych w stawach. Zgłaszają to nieraz w Okręgach PZW, w nadleśnictwach.
Ja jakoś tego nie zauważyłem a kormoranów zalatujących w moje strony jest kilka-kilkanaście tysięcy,nigdy nie widziałem podziobanego suma lub sandacza o słusznych rozmiarach,certy widziałem czasem zamęczone ale to był promil tego co wyłowili w tym czasie frajery na duży haczyk z pinką nadzianą,lub rybaków z łódką wypchaną do granic wyporności.
Populację każdego gatunku określa zasobność środowiska w bazę pokarmową.
Niestety ptaki pojawiły sie nad wodą długo przed człowiekiem i Kormoran nie zacznie jeść trawy tylko dlatego że ktoś kupił sobie wędkę, nazwał siebie wędkarzem i twierdzi że Kormoran wyżera mu ryby. Jego ryby.
No bez przesady to może się położymy i umrzemy grzecznie bo kormoran musi jeść i inna gadzina też taki jest świat, a kormorany ryby zjadają i o ile się nie pomyliłem to forum to jak i strona należy do wędkarzy a nie przyjaciół kormoranów i mamy prawo uważać kormorany, kłusowników, zanieczyszczenia, mięsiarzy, rybaków i złą politykę PZW za plagę naszych wód.
Kochani sprawa jest prosta życie w tym przyroda przede wszystkim nie znosi przesady w żadną stronę. To się nazywa równowaga biologiczna takie status qvo .Jest za dużo leszcza ryba karłowacieje znowu przesadzimy ze szczupakiem wyżre wszystko co żyje nawet żaby.Na koniec krótki przykład z życia. Jeśli przesadzę dziś z wódzią jutro będę miał kaca. I to jest pewnik .Takjak z tym nieszczęsnym kormoranem.Julian.
Z mojej obserwacji wynika, że łabędzie na drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację jedzą chleb, a na pierwsze śniadanie jedzą rośliny wodne. Ryby jedzą jak im ktoś poda, albo znajdą zdechłą. Rybom szkodzą te niezjedzone rośliny, które gnijąc produkują dwutlenek węgla.
Łabędzie jadają ryby lecz łapać nie potrafią.
Czy łabędzie jedzą ryby ? Tak, znam Marcina Łabądż i wiem że je ryby jak i jego żona i dzieci również, jak często to nie wiem. Natomiast śliczne łabądki z nad wody raczej nie delektują się rybkami.
takie głupie pytanie ale ważne czy łabędzie jedzą ryby? bo u mnie na stawie zdomowiły się dwie gęsi
Spożywają je nagminnie w dużych ilościach i tylko medalowe sztuki.
:)))
Wikipedia ...
Pożywienie
Pokarm roślinny, ale z dodatkiem małży, ślimaków i larw owadów. Młode w pierwszych dniach życia odżywiają się zbutwiałą roślinnością, którą zdobywa matka. Pokarm często wydobywany jest wprost z dna zbiornika poprzez zanurzenie całego przodu ciała i uniesienie tylnej części ponad wodę. Dziennie wyrywają do 10 kg zanurzonych roślin wodnych [7]. Nieprawidłowa dieta, na przykład bogata w chleb, może powodować anielskie skrzydło, schorzenie nieuleczalne u dorosłych ptaków.
..........co innego węże:
https://youtu.be/9xFO-nDYufk?t=7m5s