Witam.Mam pytanko dotyczace lina czy ktos z was złapał lina w rzece? jesli tak prosze napisac w jakiej i na co i jaka metodą i czy to byla spokojna woda czy z lekkim pradem.
Owszem, liny żyją w rzekach. Ale w tych spokojnych miejscach. Jeśli cię to interesuje to ja łapie liny w rz. Zielona w woj. Mazowiecki. Łapie na kukurydze, białe i czerwone robaki.
O ładnie no ja juz troche wedkuje na tej rzece i na watrobke braly ładne klenie i male sumy;/ale lina nie złapałem a tam gdzie je jedze jest bardzo spokojna woda...dziwia mnie karasie ktore po tej powodzi sa w rzekach i biora w nurcie.
Witam.Mam pytanko dotyczace lina czy ktos z was złapał lina w rzece? jesli tak prosze napisac w jakiej i na co i jaka metodą i czy to byla spokojna woda czy z lekkim pradem.
Oczywiście że liny żyją w rzece. Wybierają jednak spokojniejsze odcinki o leniwym prądzie...
Owszem, liny żyją w rzekach. Ale w tych spokojnych miejscach. Jeśli cię to interesuje to ja łapie liny w rz. Zielona w woj. Mazowiecki. Łapie na kukurydze, białe i czerwone robaki.
na Warcie między główkami złowiłem w tym roku linka 36cm na wątróbkę z kurczaka :)
O ładnie no ja juz troche wedkuje na tej rzece i na watrobke braly ładne klenie i male sumy;/ale lina nie złapałem a tam gdzie je jedze jest bardzo spokojna woda...dziwia mnie karasie ktore po tej powodzi sa w rzekach i biora w nurcie.