Niedaleko mnie znajduje się staw hodowlany. Co roku na tym stawie jest możliwość od marca łowienia szczupaka. Właściciel na to pozwala. W tamtym roku miałem niezłe wyniki ( łatwo się łowi, ryby atakują często i to duże. Wszystkie ryby trafiały do wody z powrotem ) ale w tym roku zastanowiłem się czy powinienem zacząć łowić szczupaki przed upływem okresu ochronnego. Proszę o odpowiedź co sądzicie na ten temat ( proszę o przekonywujące argumenty).
Właściciel wody jest ignorantem nie dbajacym o własny interes, a etyczny wędkarz sobie odpuści łowienie tarlaków szczupaka. Ustawa o rybactwie śródlądowym powinna być znowelizowana i dostosowane do obecnych warunków, należy ukrócić możliwość sprzedaży ryb bedących w okresie ochronnym pseudo hodowcom. Zdarza się,ze kłusole dzierzawia jakies jeziorko i sprzedaja legalnie pochodzące z kłusownictwa.
Panowie z tego co dobrze pamiatam to sezon na szczupaka zaczyna sie w maju a kolega pisze ze moze je łowic od marca .to co ze to prywatny staw to my wedkarze mamy a nawet musimy przestrzegac jakis regół i praw i uszanujmy ryby w tym okresie drapieznik zaczyna tarło wiec moim skromnym zdaniem nie nalezy go lapac nawet na prywatnych łowiskach jezeli jest w tym okresie pod ochrona . A ze własciciel ci pozwolil lapac nie znaczy ze masz to robic ,ja osobiscie nie popieram tego .Dziekuje
...a mi sie wydaje inaczej jesli jest to staw prywatny zarybiany nie jest to woda dzierzawiona tylko zwykly staw hodowlany badz lowisko prywatne ( o charakterystyce komercyjnej) i placimy za to co zlowimy ...lub gospodarz pozwala nam to zabrac za darmo ... bo widzi w wodzie zbyt duza dominacje np.szczupaka to czemu nie ? nasze pieniadze pojda na dalsza dzialalność tego lowiska ... pod warunkiem ze gospodarz jest czlowiekiem z glowa na karku i wie co robi ..a nie liczy tylko na naturalny rozrod ryb wpuszczonych przed 10 laty a cala kase chowa do kieszeni i nie inwstuje w lowisko. Takie moje zdanie...
W pelni sie zgadzam z moim przedmowca. Jesli to prywatne lowisko, to wlasciciel decyduje, co dla niego najlepsze. Nie robmy tego za niego. Byc moze zbyt duza populacja szczupaka w jego stawie (stawach) nie jest pozadana. I w ten sposob chce ograniczyc ich liczebnosc. Jesli masz ochote na szczupaka, lub chcesz tylko powalczyc z ta ryba, to low. Ja nie mialbym oporow.
Jeżeli właściciel pozwala łowić szczupłego w marcu, to wierzcie mi on nie wie co robi, albo jest jak juz przedmówcy powiedzieli - kompletnym ignorantem. Posiadając kartę wędkarską (nie mylić z książeczką PZW) obowiązuje nas pewna etyka, pewne normy zachowań nad wodą (niezależnie od tego jaka to woda). I tak rozbudowana świadomość powinna mówić nam czy możemy łowić tarlaki.
Dla przykładu: W Polsce nie zabronione jest strzelanie do ludzi. Na Kubie Fidel pozwoli. Pojedziesz na Kubę?
Chyba nie przeczytałeś wypowiedzi kolegi Pawelz? Jeśli jest to prywatny staw, to właściciel decyduje o jego zawartości. Być może dlatego pozwala odławiać szczupaki, ponieważ jest ich już za dużo i przetrzebiłyby za mocno ryby, które chce hodować. W takim przypadku potrzeba zmniejszenia populacji drapieżnika jest dla niego ważniejsza od zasad etyki wędkarskiej.
Staw prywatny, więc tylko etyka, bo to tarlak, pomimo, że wypuszczony. Nasunęło mi się takie pytanie: A płocie wchodzące do ujść rzeczek? Najlepsze wiosenne łowiska polecane we wszystkich gazetach? Mała nic nie znacząca rybka? Ze szczupakiem bardzo powiązana. A jak znam życie to raczej w większości trafia na stoły łowców, a nie do wody. Slava masz całkowitą rację.
Panowie, o jakiej etyce my tu mowimy ?. To jet prywatny staw, ryby trzymane w czytko komercyjnym celu. Co z tego ze szczupak jet przed tarlem. Lepiej byloby gdyby gosc nie chcac go u siebie wylowil siecia i nakarmil nim swinie albo sprzedawal na bazarze ?. Tylko ze jak zacznie sprzedawac, to od razu podniesie sie wrzask, ze klusol - no bo skad ma szczupaka w okresie ochronnym. PS. Przyklad z ludzmi to czysta demagogia. Nie porownujmy ludzi do zwierzat. No i szczupaka tak czy siak (po 1 maja) mozemy zabic. Ludzi nigdy (nie tylko na Kubie). Co do plotek, oczywiscie, tu sie zgodze, ale one zyja w naturalnym srodowisku, i nie nam decydowac czsy sa potrzebne naturze czy nie. Lowiac je w czasie tarla skutecznie zmniejszamy ich populacje, a tego nikt chyba nie chce.
Ludzie, niedlugo zaczniemy mowic o aborcji u ryb :). Co z tego ze szczupak ma miec tarlo.? Gosc byc moze nie chce miec szczupakow (poza kilkoma, kilkunastoma) w stawie. Woli karpie, liny czy inna biala rybe. Po co ma dopuszczac do rozmnazania sie szczupaka ???
Niedaleko mnie znajduje się staw hodowlany. Co roku na tym stawie jest możliwość od marca łowienia szczupaka. Właściciel na to pozwala. W tamtym roku miałem niezłe wyniki ( łatwo się łowi, ryby atakują często i to duże. Wszystkie ryby trafiały do wody z powrotem ) ale w tym roku zastanowiłem się czy powinienem zacząć łowić szczupaki przed upływem okresu ochronnego. Proszę o odpowiedź co sądzicie na ten temat ( proszę o przekonywujące argumenty).
POZDRAWIAM ;)
Jeżeli staw jest prywatny to tak, ale lepszym rozwiązaniem jest spytanie się właściciela stawu.
Jestem takiego samego zdania ja poprzednik. Jeśli to staw prywatny to najlepiej spytać właściciela .
Właściciel wody jest ignorantem nie dbajacym o własny interes, a etyczny wędkarz sobie odpuści łowienie tarlaków szczupaka. Ustawa o rybactwie śródlądowym powinna być znowelizowana i dostosowane do obecnych warunków, należy ukrócić możliwość sprzedaży ryb bedących w okresie ochronnym pseudo hodowcom. Zdarza się,ze kłusole dzierzawia jakies jeziorko i sprzedaja legalnie pochodzące z kłusownictwa.
Napisałem właśnie że się zgadza ;)
A i dziękuję essoxx za twoją wypowiedź zachęcam do dyskusji pozdrawiam :)
Panowie z tego co dobrze pamiatam to sezon na szczupaka zaczyna sie w maju a kolega pisze ze moze je łowic od marca .to co ze to prywatny staw to my wedkarze mamy a nawet musimy przestrzegac jakis regół i praw i uszanujmy ryby w tym okresie drapieznik zaczyna tarło wiec moim skromnym zdaniem nie nalezy go lapac nawet na prywatnych łowiskach jezeli jest w tym okresie pod ochrona . A ze własciciel ci pozwolil lapac nie znaczy ze masz to robic ,ja osobiscie nie popieram tego .Dziekuje
MARCIN8122 dziękuję za Pana wypowiedź w tamtym roku łowiłem ale w tym postanowiłem to przemyśleć i chyba raczej nie będę łowił...
POZDRAWIAM ;)
...a mi sie wydaje inaczej jesli jest to staw prywatny zarybiany nie jest to woda dzierzawiona tylko zwykly staw hodowlany badz lowisko prywatne ( o charakterystyce komercyjnej) i placimy za to co zlowimy ...lub gospodarz pozwala nam to zabrac za darmo ... bo widzi w wodzie zbyt duza dominacje np.szczupaka to czemu nie ? nasze pieniadze pojda na dalsza dzialalność tego lowiska ... pod warunkiem ze gospodarz jest czlowiekiem z glowa na karku i wie co robi ..a nie liczy tylko na naturalny rozrod ryb wpuszczonych przed 10 laty a cala kase chowa do kieszeni i nie inwstuje w lowisko. Takie moje zdanie...
W pelni sie zgadzam z moim przedmowca. Jesli to prywatne lowisko, to wlasciciel decyduje, co dla niego najlepsze. Nie robmy tego za niego. Byc moze zbyt duza populacja szczupaka w jego stawie (stawach) nie jest pozadana. I w ten sposob chce ograniczyc ich liczebnosc.
Jesli masz ochote na szczupaka, lub chcesz tylko powalczyc z ta ryba, to low.
Ja nie mialbym oporow.
Jeżeli właściciel pozwala łowić szczupłego w marcu, to wierzcie mi on nie wie co robi, albo jest jak juz przedmówcy powiedzieli - kompletnym ignorantem. Posiadając kartę wędkarską (nie mylić z książeczką PZW) obowiązuje nas pewna etyka, pewne normy zachowań nad wodą (niezależnie od tego jaka to woda). I tak rozbudowana świadomość powinna mówić nam czy możemy łowić tarlaki.
Dla przykładu: W Polsce nie zabronione jest strzelanie do ludzi. Na Kubie Fidel pozwoli. Pojedziesz na Kubę?
Pzdr
tj. miało być "w Polsce zabronione jest... " ;)
Chyba nie przeczytałeś wypowiedzi kolegi Pawelz? Jeśli jest to prywatny staw, to właściciel decyduje o jego zawartości. Być może dlatego pozwala odławiać szczupaki, ponieważ jest ich już za dużo i przetrzebiłyby za mocno ryby, które chce hodować. W takim przypadku potrzeba zmniejszenia populacji drapieżnika jest dla niego ważniejsza od zasad etyki wędkarskiej.
Staw prywatny, więc tylko etyka, bo to tarlak, pomimo, że wypuszczony. Nasunęło mi się takie pytanie: A płocie wchodzące do ujść rzeczek? Najlepsze wiosenne łowiska polecane we wszystkich gazetach? Mała nic nie znacząca rybka? Ze szczupakiem bardzo powiązana. A jak znam życie to raczej w większości trafia na stoły łowców, a nie do wody.
Slava masz całkowitą rację.
Panowie, o jakiej etyce my tu mowimy ?. To jet prywatny staw, ryby trzymane w czytko komercyjnym celu. Co z tego ze szczupak jet przed tarlem. Lepiej byloby gdyby gosc nie chcac go u siebie wylowil siecia i nakarmil nim swinie albo sprzedawal na bazarze ?. Tylko ze jak zacznie sprzedawac, to od razu podniesie sie wrzask, ze klusol - no bo skad ma szczupaka w okresie ochronnym.
PS. Przyklad z ludzmi to czysta demagogia. Nie porownujmy ludzi do zwierzat. No i szczupaka tak czy siak (po 1 maja) mozemy zabic. Ludzi nigdy (nie tylko na Kubie).
Co do plotek, oczywiscie, tu sie zgodze, ale one zyja w naturalnym srodowisku, i nie nam decydowac czsy sa potrzebne naturze czy nie. Lowiac je w czasie tarla skutecznie zmniejszamy ich populacje, a tego nikt chyba nie chce.
właściciel tego stawu powinien się zastanowić nad tą decyzją ponieważ szczupaki mają wtedy tarło
Ludzie, niedlugo zaczniemy mowic o aborcji u ryb :).
Co z tego ze szczupak ma miec tarlo.? Gosc byc moze nie chce miec szczupakow (poza kilkoma, kilkunastoma) w stawie. Woli karpie, liny czy inna biala rybe. Po co ma dopuszczac do rozmnazania sie szczupaka ???
Właściciel Ci pozwala , a TY będziesz łowił.To tak jakbyś popełniał przestępstwo na czyjejś posesji i tłumaczył się że ci właściciel na to pozwolił.