Witam.Czy można np już kupić zanętę glinę i atraktory i np zostawić w szopie albo piwnicy nic się nie stanie bo mam kasę ale boje się że wydam na co innego bo bym już kupił na zawody i leżało by do maja.Nic by się nie stało
W takim razie odpowiadam Tobie kolego arus. Dwa lata temu miałem gruntowny remont w mieszkaniu i musiałem wszystkie swoje zanęty i dodatki wynieść do piwnicy. Parę dni później poszedłem do piwnicy i kiedy otwarłem drzwi i zapaliłem światło zdążyłem tylko zauważyć chowający się zad z charakterystycznym łysym ogonem. Chyba nie muszę tłumaczyć co to za zwierzątko? Zaraz po tym sprawdziłem worek foliowy w którym zostawiłem swoje dobra. Jedyne co zastałem to szczątki poszarpanego worka foliowego i pogryzione klipsy zabezpieczające opakowania.Ku mojemu zdziwieniu nie mogłem się doszukać nawet samych opakowań od zanęt.Wpier... prawie wszystko. Same dodatki były warte ok.80zł. :( Moja rada.Chować do plastikowych pojemników a jak macie to metalowe bo jak gryzoń głodny to i plastik przegryzie.
Igor jeśli masz zamiar przechowywać zanętę w piwnicy lub garażu, to na Twoim miejscu oczywiście jeśli masz taką możliwość poszukałbym w okolicy sklepu zoologicznego. Zazwyczaj takie sklepy handlują karmą dla zwierzątek. Przeważnie przywożą karmę luzem dla psów, kotów w metalowych pojemnikach. Ja mam taki pojemnik od znajomego i w nim przechowuję moją zanętę. Pozdr.
Kilkla lat temu holowałem rozbite auto kolegi który wracał z zawodów i stało u mnie w garazu około miesiąca i też obawiałem sie plagi gryzoni ale szczęśliwie na obawach się skończyło. Zanęty trzymam w garażu i też ich nie ubywa takze troszke mnie dziwią wasze spostrzeżenia . Ale może moje myszki są bardziej wybredne. Pozdrowionka
Witam.Czy można np już kupić zanętę glinę i atraktory i np zostawić w szopie albo piwnicy nic się nie stanie bo mam kasę ale boje się że wydam na co innego bo bym już kupił na zawody i leżało by do maja.Nic by się nie stało
Pewnie, że tak. Kup i połóż ją w suchym, chłodnym i przewiewnym miejscu.
i tak zeby myszy tego niedorwaly bo szkoda by bylo
Dzięki za odpowiedzi
ja trzymie w wiadarku zamknientym zeby niedopadły gryzonie
Panowie jakie gryzonie (myszy) ??? niech odezwie się ktoś komu myszy zjadły zanęte nie nadgryzły tylko zjadły
Panowie jakie gryzonie (myszy) ??? niech odezwie się ktoś komu myszy zjadły zanęte nie nadgryzły tylko zjadły
Myszy z rodziny karpiowatych...tzw..karpiowatki,żerują wczesną wiosną i jak wejdą w zanęte to koniec.....
W takim razie odpowiadam Tobie kolego arus. Dwa lata temu miałem gruntowny remont w mieszkaniu i musiałem wszystkie swoje zanęty i dodatki wynieść do piwnicy.
Parę dni później poszedłem do piwnicy i kiedy otwarłem drzwi i zapaliłem światło zdążyłem tylko zauważyć chowający się zad z charakterystycznym łysym ogonem.
Chyba nie muszę tłumaczyć co to za zwierzątko?
Zaraz po tym sprawdziłem worek foliowy w którym zostawiłem swoje dobra.
Jedyne co zastałem to szczątki poszarpanego worka foliowego i pogryzione klipsy zabezpieczające opakowania.Ku mojemu zdziwieniu nie mogłem się doszukać nawet samych opakowań od zanęt.Wpier... prawie wszystko. Same dodatki były warte ok.80zł. :(
Moja rada.Chować do plastikowych pojemników a jak macie to metalowe bo jak gryzoń głodny to i plastik przegryzie.
Witam.
Igor jeśli masz zamiar przechowywać zanętę w piwnicy lub garażu, to na Twoim miejscu oczywiście jeśli masz taką możliwość poszukałbym w okolicy sklepu zoologicznego. Zazwyczaj takie sklepy handlują karmą dla zwierzątek. Przeważnie przywożą karmę luzem dla psów, kotów w metalowych pojemnikach. Ja mam taki pojemnik od znajomego i w nim przechowuję moją zanętę.
Pozdr.
Kilkla lat temu holowałem rozbite auto kolegi który wracał z zawodów i stało u mnie w garazu około miesiąca i też obawiałem sie plagi gryzoni ale szczęśliwie na obawach się skończyło. Zanęty trzymam w garażu i też ich nie ubywa takze troszke mnie dziwią wasze spostrzeżenia . Ale może moje myszki są bardziej wybredne. Pozdrowionka