Witajcie mam pytanie czy na zamrożonym stawie można łowić na spławik z brzegu na wędke 5m ?.Wczoraj staw był rozmarznięty a dzisiaj w nocy utwarzyła się cienka warstwa lodu i niewiem czy można tak łowić
Jak ci staw rozmarznie na kilka metrów od brzegu to śmiało łów. Najlepiej przy samej krawędzi lodu i bardzo często (zwłaszcza jak świeci słońce) na niewielkiej głębokości, prawie pod samym lodem. Jak lód nie jest zbyt "czepliwy", możesz nawet zarzucić na taflę i ostrożnie ściagnąć zestaw tak, aby wpadł do wody przy samej krawędzi lodu. Bardzo często miałam brania na błystkę, jak rzuciłam na lód i powoli ściągnęłam przynętę do wody. Raz nawet jaź chwycił blaszkę zaraz po wpadnięciu i wskoczył na taflę :) A jak możesz się ustawić tak, aby przeciągnąć przynętę wzdłuż krawędzi lodu, to masz prawie "eldorado".
Witajcie mam pytanie czy na zamrożonym stawie można łowić na spławik z brzegu na wędke 5m ?.Wczoraj staw był rozmarznięty a dzisiaj w nocy utwarzyła się cienka warstwa lodu i niewiem czy można tak łowić
Łowić można.Jeżeli ma się uprawnienia
Jak chcesz to zobić skoro masz cienki lód na który nie wejdziesz ale jest i zestawu nie zarzucisz?
Jak ci staw rozmarznie na kilka metrów od brzegu to śmiało łów. Najlepiej przy samej krawędzi lodu i bardzo często (zwłaszcza jak świeci słońce) na niewielkiej głębokości, prawie pod samym lodem. Jak lód nie jest zbyt "czepliwy", możesz nawet zarzucić na taflę i ostrożnie ściagnąć zestaw tak, aby wpadł do wody przy samej krawędzi lodu. Bardzo często miałam brania na błystkę, jak rzuciłam na lód i powoli ściągnęłam przynętę do wody. Raz nawet jaź chwycił blaszkę zaraz po wpadnięciu i wskoczył na taflę :) A jak możesz się ustawić tak, aby przeciągnąć przynętę wzdłuż krawędzi lodu, to masz prawie "eldorado".