Ostatnio spotkałem sie z twierdzeniem że płoć jada kijanki. W zażartej dyskujji ostro go za to skrytykowałem. Jednak po powrocie do domu zaczełem się zastanawiać nad tym i doszedłem do wniosku że wszystko jest możliwe. A więdz moje pytanie do was bardziej doświadczonych wędkarzy i obserwatorów wody: czy płoć jada kijanki?
Ostatnio spotkałem sie z twierdzeniem że płoć jada kijanki. W zażartej dyskujji ostro go za to skrytykowałem. Jednak po powrocie do domu zaczełem się zastanawiać nad tym i doszedłem do wniosku że wszystko jest możliwe. A więdz moje pytanie do was bardziej doświadczonych wędkarzy i obserwatorów wody: czy płoć jada kijanki?
ha ha....dobre pytanie ,na które myśle że twierdzącej i pewnej odp. tu Ci nikt nie udzieli.Możemy domyślac sie że jada,logicznie rozumując .Pewnie jak pojawiła by sie kijanka na otwartej wodzie ,to raczej wątpliwe że jej sie upiekło.
Jak najbardziej, wszystko jest możliwe. Tak jak koledzy wypowiedzieli się wyżej prawdą jest, że nikt ci nie powie czy tak jest na pewno. Aby to sprawdzić spróbuj złapać płoć, zakładając na hak kijankę. Wówczas będziesz sam miał tą pewność. Pozdrawiam
Witam.
Ostatnio spotkałem sie z twierdzeniem że płoć jada kijanki. W zażartej dyskujji ostro go za to skrytykowałem. Jednak po powrocie do domu zaczełem się zastanawiać nad tym i doszedłem do wniosku że wszystko jest możliwe. A więdz moje pytanie do was bardziej doświadczonych wędkarzy i obserwatorów wody: czy płoć jada kijanki?
jak jest głodna to zje przynajmiej tak mi sie wydaje
Witam.
Ostatnio spotkałem sie z twierdzeniem że płoć jada kijanki. W zażartej dyskujji ostro go za to skrytykowałem. Jednak po powrocie do domu zaczełem się zastanawiać nad tym i doszedłem do wniosku że wszystko jest możliwe. A więdz moje pytanie do was bardziej doświadczonych wędkarzy i obserwatorów wody: czy płoć jada kijanki?
ha ha....dobre pytanie ,na które myśle że twierdzącej i pewnej odp. tu Ci nikt nie udzieli.Możemy domyślac sie że jada,logicznie rozumując .Pewnie jak pojawiła by sie kijanka na otwartej wodzie ,to raczej wątpliwe że jej sie upiekło.
Jak najbardziej, wszystko jest możliwe. Tak jak koledzy wypowiedzieli się wyżej prawdą jest, że nikt ci nie powie czy tak jest na pewno. Aby to sprawdzić spróbuj złapać płoć, zakładając na hak kijankę. Wówczas będziesz sam miał tą pewność. Pozdrawiam
Dokładnie jak powiedział kolega wyżej jeżeli by się znalazła na otwartej wodzie to by ją pewnie zjadła.
mam małe oczko wodne i pare małych karasi jak złape płoć i wpuszcze do oczka to poszukam kijanki i Ci powiem
nie jada