Krąpia nie zapuszczaj, już lepiej leszcza. A karaś, zwłaszcza ten z importu, wszędzie praktycznie przeżyje i się rozpleni na potęgę, aż zacznie karłowacieć z nadmiaru.
Mimo że amur jest roślinożercą wcale tak super nie wyjada roślin. Nie wszystkie je.
Możesz samemu troszkę powyrywać (za pomocą grabi czy kotwiczki na lince), jak też żerujące ryby w dnie też troszkę przeczyszczą.
Jak wielkie to oczko?
Wyrywając samemu i wywalając to na kompost, przy okazji odmulasz i pogłębiasz. Ryba co zje musi trawić i wysrać... A dużo skłądników bioaktywnych w wodzie sprzyja nie tylko kwitnieniu zielska ale i glonów. Tak więc nawet wskazane jest nie przekarmiać ryb.
Jak to nie jest duża woda, to zastosowałbym "wieszak" na lince. Oczyściłem kiedyś w ten sposób stawek o wymiarach 30x50 metrów. Fakt, ciągnąłem "wieszak" podczepiając go do haka holowniczego w samochodzie, ale przez dwa lata miałem spokój z zielskiem. Powycinałem tez nieco trzcin, ale to już brodząc.
Widać że woda czysta i jest roślinność.
Krąpia nie zapuszczaj, już lepiej leszcza.
A karaś, zwłaszcza ten z importu, wszędzie praktycznie przeżyje i się rozpleni na potęgę, aż zacznie karłowacieć z nadmiaru.
Gdy powpuszczam amura lub lina moze zmiejszyc sie ilosc tych roslin?
Moze tak jak zmiejszyc ilosc tych roslin ?
Mimo że amur jest roślinożercą wcale tak super nie wyjada roślin. Nie wszystkie je.
Możesz samemu troszkę powyrywać (za pomocą grabi czy kotwiczki na lince), jak też żerujące ryby w dnie też troszkę przeczyszczą.
Jak wielkie to oczko?
Wyrywając samemu i wywalając to na kompost, przy okazji odmulasz i pogłębiasz. Ryba co zje musi trawić i wysrać... A dużo skłądników bioaktywnych w wodzie sprzyja nie tylko kwitnieniu zielska ale i glonów. Tak więc nawet wskazane jest nie przekarmiać ryb.
Jak to nie jest duża woda, to zastosowałbym "wieszak" na lince. Oczyściłem kiedyś w ten sposób stawek o wymiarach 30x50 metrów. Fakt, ciągnąłem "wieszak" podczepiając go do haka holowniczego w samochodzie, ale przez dwa lata miałem spokój z zielskiem. Powycinałem tez nieco trzcin, ale to już brodząc.
to twój prywatny staw??
Można tak powiedzieć ,