Potwierdzam słowa 2780plox grzybów jest ogromny wysyp a uzbieranie takiego koszyka podgrzybków jak na jego zdjęciu zająło mi dzisiaj małą chwilę. Las czeka.
wtorek okolice Sanoka gatunki borowik i rydz pojawiają się ale widać że większość wyzbierana byłem popołudniu na pewno rano ktoś był bo było sporo śladów skrobania borowików
a ja na brak grzybów niemogę narzekać od prawie dwóch tygodni praktycznie co dziennie jestem w lesie a moje łupy to głównie czarne łebki,prawdziwki,kozaki,maślaki,krawce w garażu mam ponad 20 sznurków z grzybkami
Ja w zeszły weekend na dwa wypady zgarnąłem 4 wiadra, głównie podgrzybków. W ten weekend muszę co najmniej wyrównać mój zeszłotygodniowy rekord. I zabiorę aparat.
No ładnie koledzy,widze podobnie jak u mnie...powiem szczerze ostatnio wole grzyby niż ryby bo jadać na grzyby zawsze wiem że coś znajde a z rybami przynajmniej u mnie ostatnio marnie,co 2 dzien wyjazdy ze spinningiem i marnie,a grzybkow przynajmniej do domu można zabrac :)
Ostatnio będąc na rybach ledwo schodząc na łowisko uzbieraliśmy całą reklamówkę kozaków czerwony i trochę prawdziwków, jak i kozaczków szarych(koźlarz babka) Żonka przeszła wokół zbiornika i nazbierała drugą reklamówkę tegoż samego z dodatkiem sporej ilości maślaczków. Rybki nie dopisały 3 okoniki z czego 2 zabrałem i jedna 5 cm płotka:):):)
No to połączyłeś przyjemne z pożytecznym. Swoją drogą jak nieraz przejeżdżam koło lasu i widzę mnóstwo samochodów zaparkowanych, gdzie się tylko da, to myślę sobie co teraz robią te biedne zwierzęta. Pewnie pouciekały z lasów..
No tak mija sezon na brązowe teraz zielone rosną. W moim regionie największą popularnością cieszą się Olszowe Drogi niedaleko Moniek, w pobliżu Biebrzy.
Mam wrażenie, że kończy się ten wysyp grzybów. Byłem we środę. Oczywiście uzbierałem cały koszyk podgrzybków. Ale były to wieksze, juz starsze egzemplarze. Młodych bardzo mało. Co ciekawe. W tym roku są bardzo zdrowe grzyby.
Kto nie ma grzybów namawiam do lasu.
Dasz bór.
Potwierdzam słowa 2780plox grzybów jest ogromny wysyp a uzbieranie takiego koszyka podgrzybków jak na jego zdjęciu zająło mi dzisiaj małą chwilę. Las czeka.
Są grzybki są, a najwięcej jest śniaków vel podgrzybków wręcz zatrzęsienie i dobrze:):)
Były małe prawdziwki to mój i przy drodze, lubię zbierać za biegaczami:):)
Żonka znalazła na sam koniec grzybobrania i calutki zdrowy o dziwo.
Tego to mnóstwo, lecz jest to piękno lasu i czasami wnerwia jak widzę z dreptany las i wszystko co stanie na drodze , a nie nadaje się do wzięcia.
wtorek okolice Sanoka gatunki borowik i rydz pojawiają się ale widać że większość wyzbierana
byłem popołudniu na pewno rano ktoś był bo było sporo śladów skrobania borowików
a ja na brak grzybów niemogę narzekać od prawie dwóch tygodni praktycznie co dziennie jestem w lesie a moje łupy to głównie czarne łebki,prawdziwki,kozaki,maślaki,krawce w garażu mam ponad 20 sznurków z grzybkami
1 godzina i taki koszyczek ;)
śmigam na grzybki w sobotę:D
http://www.youtube.com/watch?v=aMC_LCjzO08
jak na grzybki to tylko z piosenką na ustach ;) ....dasz bór ...czy połamania koszyka ??
piękne grzybki panowie , tylko pozazdrościć i pogratulować :)
Ja w zeszły weekend na dwa wypady zgarnąłem 4 wiadra, głównie podgrzybków. W ten weekend muszę co najmniej wyrównać mój zeszłotygodniowy rekord. I zabiorę aparat.
Powiem wam koledzy że grzyby są, nie to co kilka lat temu ale są:))
<gdy nie biorą rybki,wybierz sie na grzybki> :D
KALETY-Zielona (Śląsk)
Wychodzone 8 kg. podgrzybków.
Naprawde, wole posiedzieć przy kijach.
Wczorajsze... :)
No ładnie koledzy,widze podobnie jak u mnie...powiem szczerze ostatnio wole grzyby niż ryby bo jadać na grzyby zawsze wiem że coś znajde a z rybami przynajmniej u mnie ostatnio marnie,co 2 dzien wyjazdy ze spinningiem i marnie,a grzybkow przynajmniej do domu można zabrac :)
Przyjemnie popatrzeć na Wasze plony, ja jednak należę do tych leniwców, którzy wolą posiedzieć przy kijach niż chodzić i szukać grzybów.
Ostatnio będąc na rybach ledwo schodząc na łowisko uzbieraliśmy całą reklamówkę kozaków czerwony i trochę prawdziwków, jak i kozaczków szarych(koźlarz babka) Żonka przeszła wokół zbiornika i nazbierała drugą reklamówkę tegoż samego z dodatkiem sporej ilości maślaczków. Rybki nie dopisały 3 okoniki z czego 2 zabrałem i jedna 5 cm płotka:):):)
No to połączyłeś przyjemne z pożytecznym. Swoją drogą jak nieraz przejeżdżam koło lasu i widzę mnóstwo samochodów zaparkowanych, gdzie się tylko da, to myślę sobie co teraz robią te biedne zwierzęta. Pewnie pouciekały z lasów..
No tak mija sezon na brązowe teraz zielone rosną.
W moim regionie największą popularnością cieszą się Olszowe Drogi niedaleko Moniek, w pobliżu Biebrzy.
Mam wrażenie, że kończy się ten wysyp grzybów. Byłem we środę. Oczywiście uzbierałem cały koszyk podgrzybków. Ale były to wieksze, juz starsze egzemplarze. Młodych bardzo mało. Co ciekawe. W tym roku są bardzo zdrowe grzyby.