Cześć mam małe pytanko:) Posiadam kilka przynęt i nie wiem czy nie są za duże na sandacza :/ A więc posiadam : -2 kopyta relaxa 12 cm (biało-niebieskie i czerwono-żółto-czarne) - kopyto też chyba relaxa 9 cm (takie zielonkawe z pieprzem) -twister 9 cm (żółty) A oprócz tego obrotówki rozmiar 1 mapso i mepssy , woblery od 3 - 12 cm oraz kilkanaście paprochów :) ale te przynęty na sandaczu nie wiem czy mi się przydadzą wiec zakładam ten post:D a i zamierzam łowić na jeziorze zaporowym klimkówka i na nizinnym odcinku ropy.
Koptytka jak najbardziej się nadają na sandała, sam osobiście już prawie w ogóle nie łapię na gumy mniejsze niż 4 cale, a dobitnym tego przykładem był w tym roku sandaczyk ok +40 który tak pieknie zagryzł shada 4", że zrobiłem mu zdjecie, aby znajomi, którzy twierdzą, że sandacze łapie się na małe przynęty góra do 3 cali , uwierzyli , że ryby te mimio stosunkowo niewielkiego pyska połykają głęboko nawet duże przynęty. Poza tym zwiększasz swoją szansę na dużego szczupaka używając 12 cm kopytek. Woblerki mogą sprawdzić się na Ropie ale tylko wtedy , gdy sandały będą gryzły z powierzchni. Na zbiorniku staraj się łapać na gumy. Życzę połamania kija! I oby nie na kolanie!
jak najbardziej sie nadaja kopytka twistery obrotowki rowniaz i woblerki tez sa skuteczne ale najlepsza bedzie guma i koguty na to najwiecej polawiam sandaczy
Cześć mam małe pytanko:) Posiadam kilka przynęt i nie wiem czy nie są za duże na sandacza :/ A więc posiadam :
-2 kopyta relaxa 12 cm (biało-niebieskie i czerwono-żółto-czarne)
- kopyto też chyba relaxa 9 cm (takie zielonkawe z pieprzem)
-twister 9 cm (żółty)
A oprócz tego obrotówki rozmiar 1 mapso i mepssy , woblery od 3 - 12 cm oraz kilkanaście paprochów :) ale te przynęty na sandaczu nie wiem czy mi się przydadzą wiec zakładam ten post:D a i zamierzam łowić na jeziorze zaporowym klimkówka i na nizinnym odcinku ropy.
Twister 9cm żółty na pewno się nada i na tej przynęcie radziłbym się skupić.
Woblery 7-10cm kolory jaskrawe (żółć-pomarańcz)
Na tym jeziorze nie próbowałbym na obrotówki, i na te kopytka.
Koptytka jak najbardziej się nadają na sandała, sam osobiście już prawie w ogóle nie łapię na gumy mniejsze niż 4 cale, a dobitnym tego przykładem był w tym roku sandaczyk ok +40 który tak pieknie zagryzł shada 4", że zrobiłem mu zdjecie, aby znajomi, którzy twierdzą, że sandacze łapie się na małe przynęty góra do 3 cali , uwierzyli , że ryby te mimio stosunkowo niewielkiego pyska połykają głęboko nawet duże przynęty. Poza tym zwiększasz swoją szansę na dużego szczupaka używając 12 cm kopytek. Woblerki mogą sprawdzić się na Ropie ale tylko wtedy , gdy sandały będą gryzły z powierzchni. Na zbiorniku staraj się łapać na gumy. Życzę połamania kija! I oby nie na kolanie!
jak najbardziej sie nadaja kopytka twistery obrotowki rowniaz i woblerki tez sa skuteczne ale najlepsza bedzie guma i koguty na to najwiecej polawiam sandaczy
Oki wielkie dzięki za rady bo zdawało mi się ze moje przynęty są zbyt wielkie na sandała:)