Witam, mam pytanie, może banalne ale nie znam na nie odpowiedzi, a więc...od jakiegoś czasu próbuję łowić sumy, z marnym efektem ale nie do tego zmierzam, ostatnim razem złowiłem małego sumka, około 50 cm, w płetwach piersiowych miał kolce. Czy to normalne u suma? W przeszłości złowiłem już kilka sztuk i żadna z tego co pamiętam poprzednie kolców nie miały, nie był to też sumik karłowaty zwany u mnie koluchem, wyglądał jak typowy sum, miał nieco bardziej spłaszczoną głowę niż te które wcześniej łowiłem, poza tym był "normalny". A więc może mi ktoś odpowie czy to był normalny sum i te kolce są normalnym zjawiskiem u małych sumków czy może był to jakiś mutant:)...pozdrawiam i liczę na jakąś konkretną odpowiedź.Pozdrawiam Marcin P.
Hm...właśnie w tym problem, że koluchy mają kolec jeszcze na płetwie grzbietowej, a ten nie miał, poza tym doskonale znam koluchy jako dziecko złowiłem ich całą masę, szkoda, że nie zrobiłem fotki, kształt ciała tego sumka którego złowiłem idealnie odpowiada sumowi europejskiemu jednak miał kolce...
Zdjęcia nie są dobrej jakości ale na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to koluch a mimo to kolce miał...nie wiem co o tym myśleć, bo z tego co wiem to sumy kolców nie mają...a więc kto mi powie co to jest?
Może to jakaś krzyżówka, złowiłem kilka już takich sumów z kolcami, w pobliżu jest starorzecze pełna koluchów nie połączone na stałe z rzeką a konkretnie z Wieprzem, jednak w czasie ostatnich powodzi zostało kilkakrotnie zalane i część tego dziadostwa przedostała się do rzeki, sam ich już kilka złowiłem w rzece co wcześniej mi się nie zdarzyło...a więc może w jakiś sposób się skrzyżowały co byłoby tragedią, ale to założenie czysto teoretyczne, bo nie znam się na genetyce i krzyżowaniu ale taka myśl mi przez głowę przeszła.
No więc skoro kolega uważa, że to sum pokrzyżowany z koluchem to jak go traktować, jako szkodnika czy jako suma, a jeśli jako szkodnika i go zabiorę, a przyjedzie ktoś mądry i uzna, że jest to sum to będę miał problemy, z drugiej strony skoro to jakaś krzyżówka to powinno się ją eliminować bo się okaże, że nie będzie normalnych sumów...
to zwykly sum a te kolce olej nawet jak sie skrzyzowal z koluchem . } W przypadku kontroli taka ryba bedzie potraktowana jak normalny sum bo wiekszośc ludzi patrzy na ilość/ długosc wąsów
Przedwczoraj złowiłem suma, sum nie ma kolców na płetwach i ma podłużną płetwę na dole, policz wąsy powinny być 2 na górze i 4 na dole. A to jest koluch nie wydaje mi sie żeby tak wyglądał sum
No właśnie, wąsy się zgadzają, płetwy też tylko te kolce...najlepsze jest to, że w zeszłym roku jednej nocy złowiłem takich dziwaków około dziesięciu, jest to dla mnie dziwne, że jest ich aż tyle, w tym roku z braku czasu nie łowiłem za wiele ale znowu jeden się trafił...obawiam się, znając koluchy i tego typu inwazyjne gatunki, a co najgorsze jeszcze jakąś krzyżówkę, że zdominują moją ukochaną rzekę i będzie tam pływać samo badziewie niebędące niczym konkretnym...muszę następnym razem jak to złowię, zrobić dokładniejsze zdjęcia i opis może wtedy uda się coś więcej na ten temat powiedzieć, a póki co dziękuję kolegom za wsparcie i zainteresowanie tematem. Zastanawiam się jedynie czy jest to możliwe aby te dwa gatunki się skrzyżowały...
Może i tak, ale nie złowiłem większego niż 50 cm, czyli może i długość o zgrozo też po ojcu i na pewno żarłoczność bo połyka pod sam przełyk, a jak trafiłem na dzień to nie można się było spokojnie usadowić bo tak momentalnie atakowały przynętę, że musiałem zrezygnować z jednaj wędki...ale czy to tak naprawdę jest możliwe aby się krzyżowały? A jeśli to co teraz?
Powiem tylko jedno i do tego krótko : twierdzenie jakoby sum krzyżował się z sumikiem karłowatym , to już coś więcej niż bzdura . To zwykła ignorancja kogoś kto , powołuje się na takie przekonania . I WY JESTEŚCIE WĘDKARZAMI ?
WSTYD .
Dla ścisłości ( choć i tak nikt nie przyjmie tego do wiadomości ) : Sum to ryba rzędu sumowców : tak jak np: amerykańskie ślepaki ( ryby jaskiniowe ) czy długowąs (np : senegalski Clarias Batrachus zwany czysto potocznie : sumem afrykańskim itd) , natomiast sumik to ryba z rzędu sumokształtnych (tak jak choćby azjatycki pangaz z Mekongu ) a przy tym z zupełnie innej rodziny : z sumikowatych Sum należy z kolei do rzędu sumowców i do rodziny sumowatych
PS : nie spisałem tego z Wikipedii ,ale dochodzę do wniosku ,że gdyby którakolwiek z tych osób , wypowiadających się wcześniej - to zrobiła , uniknęłaby zwykłego ośmieszania się i po prostu robienia z siebie ....
Sum należy z kolei do rzędu sumowców i do rodziny sumowatych
natomiast sumik to ryba z rzędu sumokształtnych (tak jak choćby azjatycki pangaz z Mekongu ) a przy tym z zupełnie innej rodziny
Kiedys w ciekawostkach przeczytalem ze w ZOO przez przypadek lis polarny zostal zaplodniony przez szakala i byly mlode?? Wiec w czym problem z ikra, tym bardziej??
Sum należy z kolei do rzędu sumowców i do rodziny sumowatych
natomiast sumik to ryba z rzędu sumokształtnych (tak jak choćby azjatycki pangaz z Mekongu ) a przy tym z zupełnie innej rodziny
Kiedys w ciekawostkach przeczytalem ze w ZOO przez przypadek lis polarny zostal zaplodniony przez szakala i byly mlode?? Wiec w czym problem z ikra, tym bardziej??
Lis i szakal należy do rodziny psowatych ! Filogenetyczne spokrewnienie oraz zbieżność taksonu ( klady) - sprawia ,że plemnik z łatwością przebija błonę komórkową komórki jajowej samicy i ją zapładnia. Znanych jest wiele krzyżówek także wśród ryb (np : w rodzinie karpiowatych ) : Jaź + płoć , jaź + krąp , wzdręga , kleń , jelec ( rodzaj Leuciscus przecież ) , kleń + lin , wzdręga + płoć , leszcz + krąp , kleń + lin itd itd . Krzyżówki koniowatych :osioł + koń = muł , zebra + koń - zebrula , Kotowate np : lygrys = tygrysica + lew , tyglew = lwica + tygrys . Rośliny ( np z rodziny różowatych ) , można krzyżować praktycznie dowolnie , z chlupotem . Na przykład jarząb krzyżuje się z gruszą bardzo łatwo , nawet samorzutnie (jarzębogrusza).
Sumik karłowaty a sum - to ryby z zupełnie odrębnych rodzin i nie krzyżują się w żadnej mierze ani warunkach . Proszę zatem nie kontynuować - usprawiedliwiając żenujące wypowiedzi wędkarzy wypowiadających się powyżej. Dodam jako podsumowanie ,że ryba powstała z komórek różniących się pod względem genetycznym ,nie byłaby HYBRYDĄ - lecz CHIMERĄ . Jak łatwo się domyślić , takie organizmy zazwyczaj powstają nie w środowisku naturalnym (cho zdarza się i tak ) ,ale w laboratorium . Nie ma żadnych szans na to aby spotkać kiedykolwiek krzyżówkę sumika z sumem - pływającą w dodatku w wodzie ! Wykluczone. Koniec tematu , proszę nie ciągnąć tego - bo to bardziej niż żenujące ( nieapetyczne ).
Przykre to ,ale kilku forumowiczów - niestety (delikatnie mówiąc ) , zbłaźniła się ... Myślano po prostu ,że suma i sumika - łączy jakieś pokrewieństwo ,że obydwa gatunki - należą do tej samej rodziny . Dla mnie to żenujące ,że wędkarz , nie wie jakie ryby poławia i która do jakiej rodziny przynależy. Wędkarz powinien dysponować pewną wiedzą , być higieniczny i dokładny w zgłębianiu arkanów wędkarstwa oraz wszelkich zagadnień z nim związanych .Przecież to jest potrzebne , niezbędne nawet ... Niestety w Polsce - zazwyczaj jest inaczej . Jest jak jest .
Witam, mam pytanie, może banalne ale nie znam na nie odpowiedzi, a więc...od jakiegoś czasu próbuję łowić sumy, z marnym efektem ale nie do tego zmierzam, ostatnim razem złowiłem małego sumka, około 50 cm, w płetwach piersiowych miał kolce. Czy to normalne u suma? W przeszłości złowiłem już kilka sztuk i żadna z tego co pamiętam poprzednie kolców nie miały, nie był to też sumik karłowaty zwany u mnie koluchem, wyglądał jak typowy sum, miał nieco bardziej spłaszczoną głowę niż te które wcześniej łowiłem, poza tym był "normalny". A więc może mi ktoś odpowie czy to był normalny sum i te kolce są normalnym zjawiskiem u małych sumków czy może był to jakiś mutant:)...pozdrawiam i liczę na jakąś konkretną odpowiedź.Pozdrawiam Marcin P.
Sum którego złowiłeś to z pewnością był koluch:)
Hm...właśnie w tym problem, że koluchy mają kolec jeszcze na płetwie grzbietowej, a ten nie miał, poza tym doskonale znam koluchy jako dziecko złowiłem ich całą masę, szkoda, że nie zrobiłem fotki, kształt ciała tego sumka którego złowiłem idealnie odpowiada sumowi europejskiemu jednak miał kolce...
To jest koluch:)
To jest koluch:)
A to jest to coś co złowiłem rok temu, wygląda jak sum a ma kolce w płetwach skrzelowych.
i jeszcze jedno
jeszcze jedno
Zdjęcia nie są dobrej jakości ale na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to koluch a mimo to kolce miał...nie wiem co o tym myśleć, bo z tego co wiem to sumy kolców nie mają...a więc kto mi powie co to jest?
Może to jakaś krzyżówka, złowiłem kilka już takich sumów z kolcami, w pobliżu jest starorzecze pełna koluchów nie połączone na stałe z rzeką a konkretnie z Wieprzem, jednak w czasie ostatnich powodzi zostało kilkakrotnie zalane i część tego dziadostwa przedostała się do rzeki, sam ich już kilka złowiłem w rzece co wcześniej mi się nie zdarzyło...a więc może w jakiś sposób się skrzyżowały co byłoby tragedią, ale to założenie czysto teoretyczne, bo nie znam się na genetyce i krzyżowaniu ale taka myśl mi przez głowę przeszła.
Czy ten zwykły sum miał kolce na skrzelach takie jak okoń?
Nie, normalnie wewnątrz płetwy skrzelowej taki dość długi prawie na całą długość płetwy
Myślę że to mógł być zwykły sum ale pokrzyżowany z koluchem:)
No więc skoro kolega uważa, że to sum pokrzyżowany z koluchem to jak go traktować, jako szkodnika czy jako suma, a jeśli jako szkodnika i go zabiorę, a przyjedzie ktoś mądry i uzna, że jest to sum to będę miał problemy, z drugiej strony skoro to jakaś krzyżówka to powinno się ją eliminować bo się okaże, że nie będzie normalnych sumów...
marcin669 najlepiej będzie jeżeli zapytasz w kole PZW.8)
Chętnie ale jestem na wyjeździe a nawet jak jestem w domu to godziny ich urzędowania nie do końca mi odpowiadają...
to zwykly sum a te kolce olej nawet jak sie skrzyzowal z koluchem . }
W przypadku kontroli taka ryba bedzie potraktowana jak normalny sum bo wiekszośc ludzi patrzy na ilość/ długosc wąsów
Przedwczoraj złowiłem suma, sum nie ma kolców na płetwach i ma podłużną płetwę na dole, policz wąsy powinny być 2 na górze i 4 na dole.
A to jest koluch nie wydaje mi sie żeby tak wyglądał sum
Chociaż może i być to sum możliwe że małe sumy mają kolce albo sam nie wiem nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem.
No właśnie, wąsy się zgadzają, płetwy też tylko te kolce...najlepsze jest to, że w zeszłym roku jednej nocy złowiłem takich dziwaków około dziesięciu, jest to dla mnie dziwne, że jest ich aż tyle, w tym roku z braku czasu nie łowiłem za wiele ale znowu jeden się trafił...obawiam się, znając koluchy i tego typu inwazyjne gatunki, a co najgorsze jeszcze jakąś krzyżówkę, że zdominują moją ukochaną rzekę i będzie tam pływać samo badziewie niebędące niczym konkretnym...muszę następnym razem jak to złowię, zrobić dokładniejsze zdjęcia i opis może wtedy uda się coś więcej na ten temat powiedzieć, a póki co dziękuję kolegom za wsparcie i zainteresowanie tematem. Zastanawiam się jedynie czy jest to możliwe aby te dwa gatunki się skrzyżowały...
Hybryda suma i sumika karłowatego ?
Po ojcu odziedziczył tylko dwa kolce, resztę po matce, ot rozwiązanie:>
Może i tak, ale nie złowiłem większego niż 50 cm, czyli może i długość o zgrozo też po ojcu i na pewno żarłoczność bo połyka pod sam przełyk, a jak trafiłem na dzień to nie można się było spokojnie usadowić bo tak momentalnie atakowały przynętę, że musiałem zrezygnować z jednaj wędki...ale czy to tak naprawdę jest możliwe aby się krzyżowały? A jeśli to co teraz?
Skoro nie po drodze Ci do PZW to proponuje. Zrobić dobre zdjęcia i wysłać do siedziby koła mailem.
Pewnie będę musiał tak zrobić, szkoda tylko, że pewnie dopiero za rok będę mógł złowić ewentualnie kolejnego mutanta...
Powiem tylko jedno i do tego krótko : twierdzenie jakoby sum krzyżował się z sumikiem karłowatym , to już coś więcej niż bzdura . To zwykła ignorancja kogoś kto , powołuje się na takie przekonania . I WY JESTEŚCIE WĘDKARZAMI ?
WSTYD .
Dla ścisłości ( choć i tak nikt nie przyjmie tego do wiadomości ) :
Sum to ryba rzędu sumowców : tak jak np: amerykańskie ślepaki ( ryby jaskiniowe ) czy długowąs (np : senegalski Clarias Batrachus zwany czysto potocznie : sumem afrykańskim itd) , natomiast sumik to ryba z rzędu sumokształtnych (tak jak choćby azjatycki pangaz z Mekongu ) a przy tym z zupełnie innej rodziny : z sumikowatych Sum należy z kolei do rzędu sumowców i do rodziny sumowatych
PS : nie spisałem tego z Wikipedii ,ale dochodzę do wniosku ,że gdyby którakolwiek z tych osób , wypowiadających się wcześniej - to zrobiła , uniknęłaby zwykłego ośmieszania się i po prostu robienia z siebie ....
Sum należy z kolei do rzędu sumowców i do rodziny sumowatych
natomiast sumik to ryba z rzędu sumokształtnych (tak jak choćby azjatycki pangaz z Mekongu ) a przy tym z zupełnie innej rodziny
Kiedys w ciekawostkach przeczytalem ze w ZOO przez przypadek lis polarny
zostal zaplodniony przez szakala i byly mlode??
Wiec w czym problem z ikra, tym bardziej??
Sum należy z kolei do rzędu sumowców i do rodziny sumowatych
natomiast sumik to ryba z rzędu sumokształtnych (tak jak choćby azjatycki pangaz z Mekongu ) a przy tym z zupełnie innej rodziny
Kiedys w ciekawostkach przeczytalem ze w ZOO przez przypadek lis polarny
zostal zaplodniony przez szakala i byly mlode??
Wiec w czym problem z ikra, tym bardziej??
Lis i szakal należy do rodziny psowatych ! Filogenetyczne spokrewnienie oraz zbieżność taksonu ( klady) - sprawia ,że plemnik z łatwością przebija błonę komórkową komórki jajowej samicy i ją zapładnia. Znanych jest wiele krzyżówek także wśród ryb (np : w rodzinie karpiowatych ) :
Jaź + płoć , jaź + krąp , wzdręga , kleń , jelec ( rodzaj Leuciscus przecież ) , kleń + lin , wzdręga + płoć , leszcz + krąp , kleń + lin itd itd .
Krzyżówki koniowatych :osioł + koń = muł , zebra + koń - zebrula ,
Kotowate np : lygrys = tygrysica + lew , tyglew = lwica + tygrys .
Rośliny ( np z rodziny różowatych ) , można krzyżować praktycznie dowolnie , z chlupotem . Na przykład jarząb krzyżuje się z gruszą bardzo łatwo , nawet samorzutnie (jarzębogrusza).
Sumik karłowaty a sum - to ryby z zupełnie odrębnych rodzin i nie krzyżują się w żadnej mierze ani warunkach . Proszę zatem nie kontynuować - usprawiedliwiając żenujące wypowiedzi wędkarzy wypowiadających się powyżej.
Dodam jako podsumowanie ,że ryba powstała z komórek różniących się pod względem genetycznym ,nie byłaby HYBRYDĄ - lecz CHIMERĄ . Jak łatwo się domyślić , takie organizmy zazwyczaj powstają nie w środowisku naturalnym (cho zdarza się i tak ) ,ale w laboratorium . Nie ma żadnych szans na to aby spotkać kiedykolwiek krzyżówkę sumika z sumem - pływającą w dodatku w wodzie ! Wykluczone. Koniec tematu , proszę nie ciągnąć tego - bo to bardziej niż żenujące ( nieapetyczne ).
Przykre to ,ale kilku forumowiczów - niestety (delikatnie mówiąc ) , zbłaźniła się ...
Myślano po prostu ,że suma i sumika - łączy jakieś pokrewieństwo ,że obydwa gatunki - należą do tej samej rodziny .
Dla mnie to żenujące ,że wędkarz , nie wie jakie ryby poławia i która do jakiej rodziny przynależy.
Wędkarz powinien dysponować pewną wiedzą , być higieniczny i dokładny w zgłębianiu arkanów wędkarstwa oraz wszelkich zagadnień z nim związanych .Przecież to jest potrzebne , niezbędne nawet ...
Niestety w Polsce - zazwyczaj jest inaczej . Jest jak jest .
PGR-us jeżeli nie łowi się takich ryb codziennie to przecież można się pomylić?prawda
PGR-us jeżeli nie łowi się takich ryb codziennie to przecież można się pomylić?prawda
Moje słowa dedykowałem przede wszystkim tym , którzy pisali o krzyżówce suma z sumikiem .
Kiedy ktoś pisze głupoty totalne - to należy dać mu bobu .