Witam! Jako, że jestem nowy na stronie nie wiedziałem, gdzie zamieścić ten temat i chciałbym, aby szanowni użytkownicy ocenili moje wahadłóweczki i odpowiedzieli na pytania. Przynęty oczywiście samorobne, czy te błystki nadają się na belone i czy moge śmiało na nie łowić inne gatunki (jak tak to prosiłbym o odpowiedź; jakie?).Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam i "połamania kija" siwy347
Na bolenia się nie nadają. Oczywiście może się trafić że złowisz na nie rapę. Ten typ błystek lepiej sprawdza się na szczupakach. Jeśli chcesz łowić bolenie musisz robić bardziej smukłe wahadełka. Coś na kształt liścia wierzbowego.
Na belonę? a jak ty tym zamierzasz dorzucić w morskie odmęty? to bardziej szczupakowe błyskotki,ta podwójna nie będzie napewno chodzić poprawnie (miałem podobny mix).Nie szkoda ci łyżek? :) Popracuj z inną blachą,grubszą,cięższą ,plastyczniejszą...te coprawda też się nadają ale są oklepane jak nic,ongiś pół Polski cieło żonom zastawy stołowe.....:)
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;) Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Pozatym spójrz na pysk belony....widzisz szczęki które zjedzą taki dysk? bo ja nie....Podrób śledzia,tobiasza,coś dłuższego i wąskiego,nie flądrę...:) Zbuduj coś na kształt dorszowych pilkerów a nie kołpaków od WW...:)
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;) Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Pozdrawiam.
Fakt,tyle że przynętą była rączka a nie komora zupna..:)
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;) Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Pozdrawiam.
Da się złowić na łyżkę bolenia tak jaki szczupaka na kukurydzę ale to nie powód by okreslać kuku mianem szczupakowej przynęty. Na bolka trzeba ciężkie i smukłe wahadełka imitujące ukleję stosować. Ciężkie po to by daleko nosiły, smukłe po to by imitowały ukleję czyli gatunek ryb którym głównie odżywia się boleń
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;) Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Weź poprawkę na to, że ok 30 lat temu (to PRL właśnie) przywoziło się pełny bagażnik 125p ryb ;). Co teraz się nie zdarza.
Na belonę płynę łódeczką na zatokę pucką więc jakoś sobie poradzę z tymi rzutami. A jaką by pan preferował konkretnie blachę do błystek?
Panowie wygineli razem z dinozaurami..:) Daniel,Luxis,kolega,ale nie pan....:) Jaką blachę? każdą jedną którą da się w warunkach polowych (garaż) jakoś wyprofilować,może być np.kawałek bednarki,takiej stalowej taśmy od piorunochronów i uziemień.Flexem to obrobisz łatwo a grubość przy zachowaniu gabarytów pokarmu belki da ci odpowiednią długość rzutów.Poszukaj w necie art na temat belon a wujek gogle zawali cię info wszelakim.Od biedy wejdż na FORS-a i poszukaj artykułów o Beloniadzie Pomorskiej,będziesz zaskoczony...:)
Witam! Jako, że jestem nowy na stronie nie wiedziałem, gdzie zamieścić ten temat i chciałbym, aby szanowni użytkownicy ocenili moje wahadłóweczki i odpowiedzieli na pytania. Przynęty oczywiście samorobne, czy te błystki nadają się na belone i czy moge śmiało na nie łowić inne gatunki (jak tak to prosiłbym o odpowiedź; jakie?).Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam i "połamania kija" siwy347
Na bolenia się nie nadają. Oczywiście może się trafić że złowisz na nie rapę. Ten typ błystek lepiej sprawdza się na szczupakach. Jeśli chcesz łowić bolenie musisz robić bardziej smukłe wahadełka. Coś na kształt liścia wierzbowego.
Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź; ale czy te błystki będą odpowiednie na Belonę?
Nigdy nie łowiłem belon więc nie umiem odpowiedzieć.
Na belonę? a jak ty tym zamierzasz dorzucić w morskie odmęty? to bardziej szczupakowe błyskotki,ta podwójna nie będzie napewno chodzić poprawnie (miałem podobny mix).Nie szkoda ci łyżek? :) Popracuj z inną blachą,grubszą,cięższą ,plastyczniejszą...te coprawda też się nadają ale są oklepane jak nic,ongiś pół Polski cieło żonom zastawy stołowe.....:)
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;)
Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Pozdrawiam.
Pozatym spójrz na pysk belony....widzisz szczęki które zjedzą taki dysk? bo ja nie....Podrób śledzia,tobiasza,coś dłuższego i wąskiego,nie flądrę...:) Zbuduj coś na kształt dorszowych pilkerów a nie kołpaków od WW...:)
Na belonę płynę łódeczką na zatokę pucką więc jakoś sobie poradzę z tymi rzutami. A jaką by pan preferował konkretnie blachę do błystek?
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;)
Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Pozdrawiam.
Fakt,tyle że przynętą była rączka a nie komora zupna..:)
Spróbuje zrobić coś węższego, a jak zrobię to wstawię do oceny.
Oczywiście chodzi mi kolego o trzonek od łyżki ;)
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;)
Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Pozdrawiam.
Da się złowić na łyżkę bolenia tak jaki szczupaka na kukurydzę ale to nie powód by okreslać kuku mianem szczupakowej przynęty. Na bolka trzeba ciężkie i smukłe wahadełka imitujące ukleję stosować. Ciężkie po to by daleko nosiły, smukłe po to by imitowały ukleję czyli gatunek ryb którym głównie odżywia się boleń
Coś ci podpowiem kolego,mój ojciec łowił bolenie na "łyżkę" w Wisle tzn. jak jeszcze gdzieś dostaniesz takie PRLskie "Społem" łyżki stołowe(do zupy) to śmiało z nich rób ;)
Wytwarzane one były z jakiegoś lekkiego metalu,chyba aluminium,ale mogę się mylić.
Wiem że to niedorzecznie brzmi,ale sam widziałem jak piękne rapy wyciągał na to.
Weź poprawkę na to, że ok 30 lat temu (to PRL właśnie) przywoziło się pełny bagażnik 125p ryb ;). Co teraz się nie zdarza.
Pozdrawiam.
z komory zupnej można zrobić fajne wahadełko :D
Jeśli chodziło o "trzonek" to się zgodzę:):):)
Na belonę płynę łódeczką na zatokę pucką więc jakoś sobie poradzę z tymi rzutami. A jaką by pan preferował konkretnie blachę do błystek?
Panowie wygineli razem z dinozaurami..:) Daniel,Luxis,kolega,ale nie pan....:) Jaką blachę? każdą jedną którą da się w warunkach polowych (garaż) jakoś wyprofilować,może być np.kawałek bednarki,takiej stalowej taśmy od piorunochronów i uziemień.Flexem to obrobisz łatwo a grubość przy zachowaniu gabarytów pokarmu belki da ci odpowiednią długość rzutów.Poszukaj w necie art na temat belon a wujek gogle zawali cię info wszelakim.Od biedy wejdż na FORS-a i poszukaj artykułów o Beloniadzie Pomorskiej,będziesz zaskoczony...:)
Cześć Thund,miło powitać.
Witam:)
Bardzo dziękuje za rady na pewno wezmę sobie je do serca i dziękuje za sprostowanie mojej wiedzy na temat blach.