Wobki są świetne i w odpowiednich warunkach na pewno będą skuteczne. Obrotówka ta srebrna w czerwone paski wizualnie też powinna być.
Takiej jak ta druga podchodząca pod fluo nigdy nie używałem i nie wiem.Myślę jednak że wieczorem jak zapada zmrok czy przy zachmurzonym niebie może też się sprawdzić.
Kiedyś miałem takiego "effzeta"firmy DAM (comet) w czerwone ukośne paski z pomarańczowym wabikiem na kotwicy,był to straszny killer na klenie i okonie dopóki nie został na zaczepie:)
zapytam jeszcze jak prowadzicie takie wobki bo jestem zielony czy równomiernie zwijacie żyłke czy z przerwami jak to masie u Was zaznacze ze ten mniejsz to pływak a czarny tonący
zapytam jeszcze jak prowadzicie takie wobki bo jestem zielony czy równomiernie zwijacie żyłke czy z przerwami jak to masie u Was zaznacze ze ten mniejsz to pływak a czarny tonący
zapytam jeszcze jak prowadzicie takie wobki bo jestem zielony czy równomiernie zwijacie żyłke czy z przerwami jak to masie u Was zaznacze ze ten mniejsz to pływak a czarny tonący
prowadzisz równomiernie powoli czsami zatrzymujesz ale tylko tam gdzie szybszy nurt aby ciągle czuć pracę wobka równierz można go podciągać kijem a następnie spuszczać na napiętej żyłce na tyle wolno aby on ciągle pracował,podszarpywać kródkimi ruchami wędki itd.
proszę o rade
Wobki są świetne i w odpowiednich warunkach na pewno będą skuteczne.
Obrotówka ta srebrna w czerwone paski wizualnie też powinna być.
Takiej jak ta druga podchodząca pod fluo nigdy nie używałem i nie wiem.Myślę jednak że wieczorem jak zapada zmrok czy przy zachmurzonym niebie może też się sprawdzić.
hornet jest okej. dobry na okonia.
Woblerki jak najbardziej tak, obrotówka na dole (popularna coca cola) też ,a ta fluo kto wie może w jakiś dzień okaże się killerem.
Kiedyś miałem takiego "effzeta"firmy DAM (comet) w czerwone ukośne paski z pomarańczowym wabikiem na kotwicy,był to straszny killer na klenie i okonie dopóki nie został na zaczepie:)
zapytam jeszcze jak prowadzicie takie wobki bo jestem zielony czy równomiernie zwijacie żyłke czy z przerwami jak to masie u Was zaznacze ze ten mniejsz to pływak a czarny tonący
hornet jest okej. dobry na okonia.
U mnie ten pierwszy malowany na okonia byl kilerem w tamtym roku wlasnie na pasiastego :)
hornet jest okej. dobry na okonia.
U mnie ten pierwszy malowany na okonia byl kilerem w tamtym roku wlasnie na pasiastego :)
kenart
zapytam jeszcze jak prowadzicie takie wobki bo jestem zielony czy równomiernie zwijacie żyłke czy z przerwami jak to masie u Was zaznacze ze ten mniejsz to pływak a czarny tonący
??????
zapytam jeszcze jak prowadzicie takie wobki bo jestem zielony czy równomiernie zwijacie żyłke czy z przerwami jak to masie u Was zaznacze ze ten mniejsz to pływak a czarny tonący
??????
ups dubel sorka
hornet jest okej. dobry na okonia.
U mnie ten pierwszy malowany na okonia byl kilerem w tamtym roku wlasnie na pasiastego :)
kenart
Masz racje Diablo :) Kenart, ale wlasnie o niego mi chodzilo :)
prowadzisz równomiernie powoli czsami zatrzymujesz ale tylko tam gdzie szybszy nurt aby ciągle czuć pracę wobka równierz można go podciągać kijem a następnie spuszczać na napiętej żyłce na tyle wolno aby on ciągle pracował,podszarpywać kródkimi ruchami wędki itd.
Ta na samym dole obrotówka na 100 % zda egzamin na klenie.W tamtym roku łowiłem klenie na same blachy i to własnie takie wzory były u mnie najlepsze.
a mnie nie :) chodziło mi o horneta :)