Wczoraj około godziny 18 gdy zanosiło się na burzę miałem okazję obserwować na jednym z mazurskich jezior żerowanie jakiejś ryby. Tafla jeziora była spokojna, głębokość około 3 m dno porośnięte roślinnością. Ta ryba pływała tuż pod powierzchnią wody wyglądało to jak żerowanie okonia ale brak było charakterystycznego odgłosu chlapania paszczy i wyskakującej drobnicy i to coś było zdecydowanie dłuższę od okonia. Czy ktoś zaobserwował kiedyś coś podobnego? I jaka to mogła być ryba?
Kilka razy widziałem węgorza, tuż pod powierzchnią, ale nie polował, może gdyby tam były małe rybki, to by się przestraszyły i mogłoby to wyglądać jak polowanie.
Wczoraj około godziny 18 gdy zanosiło się na burzę miałem okazję obserwować na jednym z mazurskich jezior żerowanie jakiejś ryby.
Tafla jeziora była spokojna, głębokość około 3 m dno porośnięte roślinnością. Ta ryba pływała tuż pod powierzchnią wody wyglądało to jak żerowanie okonia ale brak było charakterystycznego odgłosu chlapania paszczy i wyskakującej drobnicy i to coś było zdecydowanie dłuższę od okonia. Czy ktoś zaobserwował kiedyś coś podobnego? I jaka to mogła być ryba?
obstawiam leszcza na tarle lub okonia takjak opisales nie sadze zeby to byl wegorz bo one sie nie tra w naszych wodach
Kilka razy widziałem węgorza, tuż pod powierzchnią, ale nie polował, może gdyby tam były małe rybki, to by się przestraszyły i mogłoby to wyglądać jak polowanie.
Dodam że widziłałem to już w tamtym roku także przed samą burzą
Już widziałem na tym forum wszystko, więc nie dziwią mnie takie pytania. To na bank był arapaima :)
Stawiam na Niszczukę krokodylą...