Witam, od pewnego czasu zauważyłem na złowionych rybach w moim stawie dziwne plamy-krosty w okolicy płetw są czerwone i wyglądają jakby pod błoną była krew jak na zdj ,czy ktoś może mi pomóc , co to jest ? jak sie tego pozbyć? wczoraj do stawu wrzuciłem wiadro wapna ale to jest tylko dobre na pleśniawke a to raczej pleśniawka nie jest ,czekam na odp
niestety chinole łapią i przenoszą wiele chorób u nas w stawach bylop cos podobnego ale wrzody wżery były wieksze i głębsze . Po badaniu okazalo sie ze to praktycznie nie do wyleczenia w takich warunkach i wystarczylo zmniejszych populacje PASZAKÓW a reszta sie wyleczyla sama z tym ze rok w rok na wiosne maja takie plamy.
czyli myślicie że to wrzody , moje ryby mają małe plamki a niektóre ryby wogóle nie mają ,jak myślicie czym jest to spowodowane ? bo wode mam czystą i na 100% bez żadnych ścieków itp... macie jakiś sposób na pozbycie sie tego ... mój staw ma wymiary 40 na 20 m głębokośc od 1m do 3m mam tam 220karpi 19 amurów 9 tołpyg 1 szczupaka okonie,karasie,płotki... chyba troche przesadziłem z tymi rybami ale czy to może być powód ? staw ma 2 lata.pozdrawiam
Kogo to interesuje ? Karp jest zagrożeniem dla wód otwartych a także dla całej polskiej przyrody :niezależnie od tego , gdzie się znajduje - a mimo to , nikt nie porusza tej jakże ważnej kwestii. Tematyka chorób , które nie tyle ,że występują - co wręcz w krótkim czasie "przerastają " całą hodowlę - jest tutaj poruszana raz po raz , natomiast tematyka pro-ekologiczna - sprzeciwiająca się istnieniu tej ryby w Polsce - pod jakąkolwiek postacią - jest zbywana i celowo ośmieszana - jako niegodna wzmianki - mimo , iż paradoksalnie ma wiele więcej wspólnego z wędkarstwem niż te nudne karpie i ich równie denna hodowla.
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla" Denna dlatego, ze karp to jest dno. A może to uran jest denny i szkodliwy dla calej polskiej przyrody. True or not true.
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla" Denna dlatego, ze karp to jest dno. A może to uran jest denny i szkodliwy dla calej polskiej przyrody. True or not true.
CześćGłowacicą zarybiono polskie rzeki w których nigdy nie występowała. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?Sandacza wpuszczano do zbiorników i wód w których nigdy nie występował. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz? Zarybia się rybami z hodowli nafaszerownymi lekami, witaminami i innym dziadostwem. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz? Dno to jest zarybianie karpiem każdej kałuży dla przeciwników tej ryby. Nienawidzą jej dotąd aż wyłowią te ryby prawie co do sztuki a potem nienawidzą płotek, linów, leszczy ... Pojawienie się pleśniawki i innych chorób karpi to zasługa tylko i wyłącznie PZW. Otóż nasi dzielni włodarze zaczęli importować materiał zarybieniowy z Węgier i Rumuni bo był dużo tańszy ale jak się okazało nie ma nic za darmo. Kroczek karpia sprowadzony za grosze był już zarażony pleśniawką i innymi chorobami ale tego nikt nie sprawdził. Przecież w Polsce karpie hoduje się w Polsce od XIV wieku a od kiedy pojawiła się pleśniawka? Akurat tych danych PZW nie ujawnia nigdzie.JK
Bardzo dobrze powiedziane :) dla mnie karp to b.dobra ryba jeżeli chodzi o tą chorobę na tym stawie to moja wina dawałem za dużo chleba po którym woda kwaśnieje , i nie są to żadne wrzody tylko początek pleśniawki dzięki za wszystkie komentarze :) licze na więcej ;p
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla" Denna dlatego, ze karp to jest dno. A może to uran jest denny i szkodliwy dla calej polskiej przyrody. True or not true.
CześćGłowacicą zarybiono polskie rzeki w których nigdy nie występowała. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?Sandacza wpuszczano do zbiorników i wód w których nigdy nie występował. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz? Zarybia się rybami z hodowli nafaszerownymi lekami, witaminami i innym dziadostwem. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz? Dno to jest zarybianie karpiem każdej kałuży dla przeciwników tej ryby. Nienawidzą jej dotąd aż wyłowią te ryby prawie co do sztuki a potem nienawidzą płotek, linów, leszczy ... Pojawienie się pleśniawki i innych chorób karpi to zasługa tylko i wyłącznie PZW. Otóż nasi dzielni włodarze zaczęli importować materiał zarybieniowy z Węgier i Rumuni bo był dużo tańszy ale jak się okazało nie ma nic za darmo. Kroczek karpia sprowadzony za grosze był już zarażony pleśniawką i innymi chorobami ale tego nikt nie sprawdził. Przecież w Polsce karpie hoduje się w Polsce od XIV wieku a od kiedy pojawiła się pleśniawka? Akurat tych danych PZW nie ujawnia nigdzie.JK JKarp. Nie jestem karpiarzem, nie przepadam za karpiami, nawet na święta na stole nie mam karpia. Karp jest w Polsce tak długo, że trudno tu mówic, że to nie jest rodzimy. Zgadzam się, że to mieszanie przez PZW i nie tylko, przenosi zakażenia. Zgadzam się, że zarybianie każdej kałuzy karpiem to głupota ale głupotą jest próbowanie nie zarybiania tą rybą skoro od stuleci ludzie ją jedli. Dodam, że te kombinacje nie bardzo wychodza bo i sumik nie rośnie taki i amur okazal sie nie taki pazerny i nie zastąpił kosiarki. Sandacz wypiera szczupaka bo mądrala w dzien się leni a w nocy wiekszość wędkarzy śpi. Pchanie przez PZW sumów ogołaca zbiorniki z ryby. Co do chorób to również winne są stosowane obecnie gminne oczyszczalnie ścieków /czytaj urzędnicy/. Przykład. W Puszczy Solskiej płyneła rzeczka. Jak to w czystej rzeczce były jakies robaczki,rybki, raki a nawet żólwie błotne. Tak było w zeszłym roku. Tydzien temu byłem na grzybach i wstąpiłem w to miejsce a tu nie ma rzeczki, nie ma robaczków, nie ma rybek ani żółwi ale jest ściek z jakimś płynem kolory wody z mydłem a w nim nic. Zresztą trudno powiedzieć bo dna nie bylo widać. Rzeczka ta wpada do wiekszej rzeki a w niej były raki, miętusy i mnóstwo innych ryb. Jaka bedzie za rok ta wieksza rzeka? Jakie będą tam ryby i czy bedą? Ten syf popłynie dalej i bedą choroby i wrzody na rybach itp. Najgorsze to jest to, że za to nikt nie odpowiada
"Bakterie z grupy A. hydrophilia są wrażliwe na działanie promieniowania słonecznego, giną także w temperaturze 60-70ºC już po kilku minutach. Środki dezynfekujące zabijają je w stężeniach zabójczych dla większości wegetatywnych postaci bakterii. Uważa się, że bakterie te są odporne na działanie penicyliny, ampicyliny, siarczanu polimyksyny, wrażliwe zaś są na detreomycynę, kanamycynę, oxyterramycynę, streptomycynę. Wymienione antybiotyki stosuje się w leczeniu ryb w chowie towarowym, stosując 50 mg/kg paszy."(-) To cyt. zapożyczony z:http://www.info24.org.pl/art_Erytrodermatoza.asp
Witam, od pewnego czasu zauważyłem na złowionych rybach w moim stawie dziwne plamy-krosty w okolicy płetw są czerwone i wyglądają jakby pod błoną była krew jak na zdj ,czy ktoś może mi pomóc , co to jest ? jak sie tego pozbyć? wczoraj do stawu wrzuciłem wiadro wapna ale to jest tylko dobre na pleśniawke a to raczej pleśniawka nie jest ,czekam na odp
http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
http://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
niestety chinole łapią i przenoszą wiele chorób u nas w stawach bylop cos podobnego ale wrzody wżery były wieksze i głębsze . Po badaniu okazalo sie ze to praktycznie nie do wyleczenia w takich warunkach i wystarczylo zmniejszych populacje PASZAKÓW a reszta sie wyleczyla sama z tym ze rok w rok na wiosne maja takie plamy.
czyli myślicie że to wrzody , moje ryby mają małe plamki a niektóre ryby wogóle nie mają ,jak myślicie czym jest to spowodowane ? bo wode mam czystą i na 100% bez żadnych ścieków itp... macie jakiś sposób na pozbycie sie tego ... mój staw ma wymiary 40 na 20 m głębokośc od 1m do 3m mam tam 220karpi 19 amurów 9 tołpyg 1 szczupaka okonie,karasie,płotki... chyba troche przesadziłem z tymi rybami ale czy to może być powód ? staw ma 2 lata.pozdrawiam
a to mój staw
a to mój staw
a to mój staw
a to mój staw
Kogo to interesuje ?
Karp jest zagrożeniem dla wód otwartych a także dla całej polskiej przyrody :niezależnie od tego , gdzie się znajduje - a mimo to , nikt nie porusza tej jakże ważnej kwestii.
Tematyka chorób , które nie tyle ,że występują - co wręcz w krótkim czasie "przerastają " całą hodowlę - jest tutaj poruszana raz po raz , natomiast tematyka pro-ekologiczna - sprzeciwiająca się istnieniu tej ryby w Polsce - pod jakąkolwiek postacią - jest zbywana i celowo ośmieszana - jako niegodna wzmianki - mimo , iż paradoksalnie ma wiele więcej wspólnego z wędkarstwem niż te nudne karpie i ich równie denna hodowla.
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla"
Uran , sory ale jak masz głupio pisać to lepiej nie pisz ,na to jest forum zeby zadawac pytania pisac o problemach jak i o przyjemnych sprawach
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla"
Denna dlatego, ze karp to jest dno. A może to uran jest denny i szkodliwy dla calej polskiej przyrody. True or not true.
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla"
Denna dlatego, ze karp to jest dno. A może to uran jest denny i szkodliwy dla calej polskiej przyrody. True or not true.
CześćGłowacicą zarybiono polskie rzeki w których nigdy nie występowała. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?Sandacza wpuszczano do zbiorników i wód w których nigdy nie występował. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?
Zarybia się rybami z hodowli nafaszerownymi lekami, witaminami i innym dziadostwem. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?
Dno to jest zarybianie karpiem każdej kałuży dla przeciwników tej ryby. Nienawidzą jej dotąd aż wyłowią te ryby prawie co do sztuki a potem nienawidzą płotek, linów, leszczy ...
Pojawienie się pleśniawki i innych chorób karpi to zasługa tylko i wyłącznie PZW. Otóż nasi dzielni włodarze zaczęli importować materiał zarybieniowy z Węgier i Rumuni bo był dużo tańszy ale jak się okazało nie ma nic za darmo. Kroczek karpia sprowadzony za grosze był już zarażony pleśniawką i innymi chorobami ale tego nikt nie sprawdził. Przecież w Polsce karpie hoduje się w Polsce od XIV wieku a od kiedy pojawiła się pleśniawka? Akurat tych danych PZW nie ujawnia nigdzie.JK
Bardzo dobrze powiedziane :) dla mnie karp to b.dobra ryba jeżeli chodzi o tą chorobę na tym stawie to moja wina dawałem za dużo chleba po którym woda kwaśnieje , i nie są to żadne wrzody tylko początek pleśniawki dzięki za wszystkie komentarze :) licze na więcej ;p
pleśniawka, a Uran nie zrozumiałem sformułowania" denna hodowla"
Denna dlatego, ze karp to jest dno. A może to uran jest denny i szkodliwy dla calej polskiej przyrody. True or not true.
CześćGłowacicą zarybiono polskie rzeki w których nigdy nie występowała. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?Sandacza wpuszczano do zbiorników i wód w których nigdy nie występował. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?
Zarybia się rybami z hodowli nafaszerownymi lekami, witaminami i innym dziadostwem. Czy przyniosło to szkody dla ekosystemu? Prawda czy fałsz?
Dno to jest zarybianie karpiem każdej kałuży dla przeciwników tej ryby. Nienawidzą jej dotąd aż wyłowią te ryby prawie co do sztuki a potem nienawidzą płotek, linów, leszczy ...
Pojawienie się pleśniawki i innych chorób karpi to zasługa tylko i wyłącznie PZW. Otóż nasi dzielni włodarze zaczęli importować materiał zarybieniowy z Węgier i Rumuni bo był dużo tańszy ale jak się okazało nie ma nic za darmo. Kroczek karpia sprowadzony za grosze był już zarażony pleśniawką i innymi chorobami ale tego nikt nie sprawdził. Przecież w Polsce karpie hoduje się w Polsce od XIV wieku a od kiedy pojawiła się pleśniawka? Akurat tych danych PZW nie ujawnia nigdzie.JK
JKarp.
Nie jestem karpiarzem, nie przepadam za karpiami, nawet na święta na stole nie mam karpia.
Karp jest w Polsce tak długo, że trudno tu mówic, że to nie jest rodzimy.
Zgadzam się, że to mieszanie przez PZW i nie tylko, przenosi zakażenia.
Zgadzam się, że zarybianie każdej kałuzy karpiem to głupota ale głupotą jest próbowanie nie zarybiania tą rybą skoro od stuleci ludzie ją jedli.
Dodam, że te kombinacje nie bardzo wychodza bo i sumik nie rośnie taki i amur okazal sie nie taki pazerny i nie zastąpił kosiarki.
Sandacz wypiera szczupaka bo mądrala w dzien się leni a w nocy wiekszość wędkarzy śpi.
Pchanie przez PZW sumów ogołaca zbiorniki z ryby.
Co do chorób to również winne są stosowane obecnie gminne oczyszczalnie ścieków /czytaj urzędnicy/.
Przykład.
W Puszczy Solskiej płyneła rzeczka. Jak to w czystej rzeczce były jakies robaczki,rybki, raki a nawet żólwie błotne. Tak było w zeszłym roku. Tydzien temu byłem na grzybach i wstąpiłem w to miejsce a tu nie ma rzeczki, nie ma robaczków, nie ma rybek ani żółwi ale jest ściek z jakimś płynem kolory wody z mydłem a w nim nic. Zresztą trudno powiedzieć bo dna nie bylo widać.
Rzeczka ta wpada do wiekszej rzeki a w niej były raki, miętusy i mnóstwo innych ryb. Jaka bedzie za rok ta wieksza rzeka? Jakie będą tam ryby i czy bedą?
Ten syf popłynie dalej i bedą choroby i wrzody na rybach itp.
Najgorsze to jest to, że za to nikt nie odpowiada
CześćMądre słowa.JK
no z tym to się zgodzę z kolegą ,ale co na to poradzić
no z tym to się zgodzę z kolegą ,ale co na to poradzić
Gdybym znalazł lampę Aladyna to wiedziałbym co zrobić.
to w końcu co to za choroba ?
Erytrodermatoza
KOLEGO A WIESZ MOŻE CZY DA SIE TĄ CHOROBĘ JAKOŚ WYLECZYĆ ?
Oczywiście że się da,ale to nie są tanie rzeczy,antybiotyki kosztują ;)
"Bakterie z grupy A. hydrophilia są wrażliwe na działanie promieniowania słonecznego, giną także w temperaturze 60-70ºC już po kilku minutach. Środki dezynfekujące zabijają je w stężeniach zabójczych dla większości wegetatywnych postaci bakterii. Uważa się, że bakterie te są odporne na działanie penicyliny, ampicyliny, siarczanu polimyksyny, wrażliwe zaś są na detreomycynę, kanamycynę, oxyterramycynę, streptomycynę. Wymienione antybiotyki stosuje się w leczeniu ryb w chowie towarowym, stosując 50 mg/kg paszy."(-)
To cyt. zapożyczony z:http://www.info24.org.pl/art_Erytrodermatoza.asp
Ok dzięki chłopaki :) będę coś na wiosnę sypał jak ta woda bedzie cieplejsza