Dziś zaraz po odebraniu karty wybrałem się z kolegą nad Wrocławska Odrę i zobaczyliśmy dziwne zjawisko .. jakiś facet stał pod mostem i zarzucał jakiś sznur do wody po czym odczekiwał chwile i zwijał go i ta czynność powtarzał kilka dobrych razy. Pierwszy raz widziałem coś takiego.. Kiedy postanowiłem podejść i sprawdzić co wyczynia ten facet najwyraźniej się spłoszył i odszedł . Takie pytanie .. czy To mogły być sieci? nigdy wcześniej nie widziałem jak ktoś zarzuca sieci i nie mogłem jednoznacznie stwierdzić czy jest to kłusownik , czy ten człowiek wykonuje jakąś inna czynność.. co o tym sądzicie?
Z tego co opisałeś wnioskuję, ze facet kłusował na tzw. szarpaka. Miał na końcu dość mocnej linki związaną kotwice. Podciągając - szarpiąc linką próbował zahaczyć pływające w toni ryby. Prawdopodobnie wcześniej czymś zanęcił by zbierały się akurat w tym a nie innym miejscu.
Raczej na pewno kłusował na szarpaka. Do tego jeszcze to spłoszenie kiedy chciał Pan do niego podejść, a pod mostem lubią pływać sobie rybki. Czują się tam "bezpiecznie". Są Wędkarze i są taborety...
Jaki tam Pan .. ;p Kurdę a dobrego miałem nosa.. już miałem dzwonić ale kolega mnie powstrzymał mówiąc że nie jesteśmy pewni na 100 % i jeszcze narobimy niepotrzebnych kłopotów, no ale skoro mówicie koledzy że było to kłusownictwo to na pewno moje kolejne spotkanie z tym Panem w takich okolicznościach, nie obejdzie się bez interwencji odpowiednich służb . Tym razem mu się upiekło ;)
stał w tym miejscu a z tego co wiem to tam również niedozwolone jest nawet przebywanie bo trzeba wykupić na to pozwolenie , a żeby wejść tam trzeba przeskoczyć przez kolczastą bramkę na moście ...
sliwka15, tak to był kłusownik. I to co rzucał to był sznur z hakami o przynętą, typowe narzędzie kłusownicze. Następnym razem zrób fotkę i dzwoń na PSR lub policję, a nawet SSR, samo posiadanie tego narzędzia jest już wykroczeniem. tak więc jak by go zatrzymali po za wodą też by bekną bo fotka była by dowodem. W razie jak byś chciał nr tel do Państwowej Straży Rybackiej to wejdź na mój ostatni wpis, tam znajdziesz adresy i tel. do wojewódzkich komend PSR. Nawet jak za tym razem by go nie drapnęli to co jakiś czas by tam zaglądali, tak więc mogli by kilu podobnych złapać. PAŃSTWOWA STRAŻ RYBACKA
Dziś zaraz po odebraniu karty wybrałem się z kolegą nad Wrocławska Odrę i zobaczyliśmy dziwne zjawisko .. jakiś facet stał pod mostem i zarzucał jakiś sznur do wody po czym odczekiwał chwile i zwijał go i ta czynność powtarzał kilka dobrych razy. Pierwszy raz widziałem coś takiego.. Kiedy postanowiłem podejść i sprawdzić co wyczynia ten facet najwyraźniej się spłoszył i odszedł . Takie pytanie .. czy To mogły być sieci? nigdy wcześniej nie widziałem jak ktoś zarzuca sieci i nie mogłem jednoznacznie stwierdzić czy jest to kłusownik , czy ten człowiek wykonuje jakąś inna czynność.. co o tym sądzicie?
Przepraszam za literówkę w tytule "TYM "
Z tego co opisałeś wnioskuję, ze facet kłusował na tzw. szarpaka.
Miał na końcu dość mocnej linki związaną kotwice. Podciągając - szarpiąc linką próbował zahaczyć pływające w toni ryby. Prawdopodobnie wcześniej czymś zanęcił by zbierały się akurat w tym a nie innym miejscu.
szarpak
Raczej na pewno kłusował na szarpaka. Do tego jeszcze to spłoszenie kiedy chciał Pan do niego podejść, a pod mostem lubią pływać sobie rybki. Czują się tam "bezpiecznie".
Są Wędkarze i są taborety...
Moim zdaniem krzychu ma rację.Następnym razem nie podchodź tylko trzymaj gnoja w zasięgu wzroku i DZWOŃ po odpowiednie władze.Pozdro...
Jaki tam Pan .. ;p
Kurdę a dobrego miałem nosa.. już miałem dzwonić ale kolega mnie powstrzymał mówiąc że nie jesteśmy pewni na 100 % i jeszcze narobimy niepotrzebnych kłopotów, no ale skoro mówicie koledzy że było to kłusownictwo to na pewno moje kolejne spotkanie z tym Panem w takich okolicznościach, nie obejdzie się bez interwencji odpowiednich służb . Tym razem mu się upiekło ;)
Powiedz gdzie to widziałeś to zaraz tam pojadę skopać parę tyłków. Mieszkam nie daleko Odry we Wrocku
To jest jakieś rozwiązanie ..;p
Pod mostem Trzebnickim
stał w tym miejscu a z tego co wiem to tam również niedozwolone jest nawet przebywanie bo trzeba wykupić na to pozwolenie , a żeby wejść tam trzeba przeskoczyć przez kolczastą bramkę na moście ...
Mogła też byc to podrywka lub szukał siatki albo żaka.
kurcze byłem dzisiaj w eleclerc-u mogłem podjechać aj.(mam nadzieje że dobrze napisałem nazwę marketu)
sliwka15, tak to był kłusownik. I to co rzucał to był sznur z hakami o przynętą, typowe narzędzie kłusownicze. Następnym razem zrób fotkę i dzwoń na PSR lub policję, a nawet SSR, samo posiadanie tego narzędzia jest już wykroczeniem. tak więc jak by go zatrzymali po za wodą też by bekną bo fotka była by dowodem.
W razie jak byś chciał nr tel do Państwowej Straży Rybackiej to wejdź na mój ostatni wpis, tam znajdziesz adresy i tel. do wojewódzkich komend PSR.
Nawet jak za tym razem by go nie drapnęli to co jakiś czas by tam zaglądali, tak więc mogli by kilu podobnych złapać.
PAŃSTWOWA STRAŻ RYBACKA